Lektury - główna
Relaks po lekturze:
Gry
Filmiki
Dowcipy
Obrazki
Teksty
Ubieranki

CZĘŚĆ I (1,1-18,27)
Z EGIPTU DO SYNAJU

I. Aż do wyjścia z Egiptu. (1,1-12,36)
Izraelici w Egipcie.
1. DOBROBYT IZRAELITÓW W EGIPCIE (1,1-7).
1
1 Te są imiona synów Izraelowych, którzy weszli do Egiptu z Jakubem;
2 każdy z nich z domem swoim przyszedł:
3 Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Issachar, Zabulon
4 i Beniamin, Dan i Neftali, Gad i Aser.
5 Było tedy wszystkich dusz tych, którzy wyszli z biódr Jakubowych, siedemdziesiąt; Józef zaś był w Egipcie.
6 A gdy umarł on i wszyscy bracia jego,
7 i całe owo pokolenie, synowie Izraelowi urośli i jakby z ziemi wyrastając rozmnożyli się; a wzmocniwszy się bardzo napełnili ziemię.

2. UCISK IZRAELITÓW (1,8-22). Pańszczyzna (1,8-14); zarządzenia, mające na celu wytępienie chłopców (15-22).
8 Powstał tymczasem król nowy nad Egiptem, który nie wiedział o Józefie; i rzekł do ludu swego:
9 "Oto lud synów Izraelowych wielki, i mocniejszy jest od nas.
10 Pójdźcie, mądrze uciśnijmy go, by się snadź nie mnożył, a jeśliby przypadła na nas wojna, by się nie przyłączył do nieprzyjaciół naszych, a. poraziwszy nas nie wyszedł z ziemi."
11 Ustanowił tedy nad nimi przełożonych robót, aby ich trapili ciężarami; i budowali Faraonowi miasta przybytków, Pitom i Ramesses.
12 A im bardziej ich uciskali, tym więcej się mnożyli i rośli.
13 I nienawidzili Egipcjanie synów Izraelowych, i trapili ich naigrawając się z nich.
14 I w gorzkość obracali żywot ich robotami ciężkimi około gliny i cegły, i wszelaką służbą, którą byli obciążeni przy robotach ziemnych.
15 I rzekł król egipski położnym niewiastom Hebrajczyków, z których jedną zwano Sefora, a drugą Fua, i przykazał im:
16 "Gdy będziecie pomagać Hebrajkom, a przyjdzie czas rodzenia: jeśli się syn urodzi, zabijcie go, a jeśli córka, zachowajcie."
17 Lecz niewiasty położne bały się Boga i nie uczyniły według przykazania króla egipskiego, ale zachowywały chłopięta.
18 Wezwawszy je tedy król do siebie, rzekł: "Cóż to jest, coście chciały uczynić, żeście zachowywały chłopięta?"
19 One odpowiedziały: "Hebrajskie niewiasty nie są jak niewiasty egipskie, bo same umieją sobie pomagać i pierwej rodzą, niźli przyjdziem do nich."
20 Uczynił tedy Bóg dobrze niewiastom położnym, a lud się rozkrzewił i wzmocnił się bardzo.
21 A iż bały się niewiasty położne Boga, zbudował im domy.
22 Rozkazał tedy Faraon wszystkiemu ludowi swemu mówiąc: "Cokolwiek męskiej płci się urodzi, to wrzućcie do rzeki, a cokolwiek niewieściej, zachowajcie."

Mojżesz i jego posłannictwo.
1. NARODZENIE I WYCHOWANIE MOJŻESZA (2,1-10). Narodziny Mojżesza, jego podrzucenie na Nilu (1-4); znajduje go córka Faraona (5-6); jego wychowanie (7-10).
2
1 Z Wyszedł potem mąż z domu Lewiego i pojął żonę z pokolenia swego.
2 Ona poczęła i porodziła syna, a widząc, że był nadobny, kryła go przez trzy miesiące.
3 A gdy już nie mogła zataić, wzięła plecionkę z sitowia, i namazała ją żywicą i smołą, i włożyła w nią dzieciątko i położyła je w trzcinisku na brzegu rzeki.
4 A siostra jego stała z daleka i przypatrywała się, co się stanie.
5 - Ale oto zstąpiła córka Faraonowa, aby się kąpać w rzece, a panny jej chodziły po brzegu rzeki. Gdy ujrzała plecionkę między trzciniskiem, posłała jedną ze służebnic swoich, a ta ją przyniosła.
6 Otworzywszy ją i widząc w niej dzieciątko płaczące, zmiłowała się nad nim i rzekła: "Z dziatek to hebrajskich jest ten."
7 - A siostra dziecięcia rzekła jej: "Chcesz, że pójdę i zawołam niewiasty hebrajskiej, która by mogła chować dziecię?"
8 Odpowiedziała: "Idź." Poszła dzieweczka i zawołała matki swej.
9 Rzekła do niej córka Faraonowa: "Weźmij to dziecię i wychowaj mi; ja tobie dam twą zapłatę." Przyjęła niewiasta i karmiła dziecię, a gdy podrosło, oddała je córce Faraonowej.
10 Ona zaś przybrała je za syna i nazwała je imieniem Mojżesz, mówiąc: "Iżem go z wody wyjęła."

2. W ZIEMI MADIAN (2,11-25). Mojżesz w obronie pewnego Izraelity zabija Egipcjanina (2,11-12); obawiając się kary ucieka do ziemi Madian (13-15); bierze za żonę córkę kapłana madianickiego (16-22). Opłakany stan Izraelitów (23-25).
11 W owe dni, gdy był urósł Mojżesz, wyszedł do braci swych i ujrzał ich utrapienie, i męża Egipcjanina, bijącego jednego z Hebrajczyków, braci jego.
12 A gdy się obejrzał tam i sam, a widział, że nikogo nie masz, zabiwszy Egipcjanina, ukrył go w piasku.
13 - A wyszedłszy dnia drugiego, ujrzał dwu Hebrajczyków, jak się wadzili, i rzekł temu, który krzywdę czynił: "Czemu bijesz bliźniego twego?" A ten odpowiedział:
14 "Któż cię postawił książęciem i sędzią nad nami? Czy chcesz mnie zabić, jak wczoraj zabiłeś Egipcjanina?" Uląkł się Mojżesz i rzekł: "Jakże się ta rzecz wyjawiła?"
15 I usłyszał o tym Faraon, i zamierzał zabić Mojżesza; lecz on uciekł od oblicza jego i zamieszkał w ziemi madianickiej, i usiadł przy studni.
16 - A kapłan madianicki miał siedem córek, które przyszły czerpać wodę, a napełniwszy koryta chciały napoić trzody ojca swego.
17 Nadeszli pasterze i odegnali je; i wstał Mojżesz, a obroniwszy dziewczęta napoił ich owce.
18 A gdy się one wróciły do Raguela, ojca swego, rzekł do nich: "Czemuście przyszły rychlej niż zwyczajnie?"
19 Odpowiedziały: "Człowiek Egipcjanin wybawił nas z ręki pasterzów, nadto i wody naczerpał z nami, i dał pić owcom."
20 Tedy on rzekł: "A gdzie jest? Czemuście puściły człowieka? Zawołajcie go, aby jadł chleb."
21 Przysiągł tedy Mojżesz, że będzie z nim mieszkał, i wziął Seforę, córkę jego, za żonę.
22 Ta mu urodziła syna, którego nazwał Gersam mówiąc: "Byłem przychodniem w ziemi cudzej." Urodziła zaś drugiego, którego nazwał Eliezer mówiąc: "Bóg bowiem ojca mego, pomocnik mój, wyrwał mię z ręki Faraonowej."
23 - A po niemałym czasie umarł król egipski, a wzdychając synowie Izraelowi dla robót, wołali; i wstąpiło wołanie ich do Boga od robót.
24 I usłyszał narzekanie ich, i wspomniał na przymierze, które uczynił z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem.
25 I wejrzał Pan na synów Izraelowych i poznał ich.

3. POSŁANNICTWO MOJŻESZA (3,1-4,18). Bóg ojców zjawia się Mojżeszowi (3,1-6); posyła go, by wyzwolił jego lud (7-10). Trudności Mojżesza; objawienie imienia Bożego (11-15); zapewnienie powodzenia (16-22). Nowe trudności; moc czynienia cudów (4,1-9); Aaron pośrednikiem Mojżesza (10-17). Mojżesz żegna się ze swym teściem (18).
3
1 A Mojżesz pasł owce Jetry, teścia swego, kapłana madianickiego. A gdy zagnał trzodę w głąb pustyni, przyszedł do góry Bożej Horeb.
2 I ukazał mu się Pan w płomieniu ognistym z pośrodka krzaka, i widział, iż krzak gorzał, a nie zgorzał.
3 I rzekł Mojżesz: "Pójdę i zobaczę zjawisko to wielkie, czemu nie zgorzeje ten krzak."
4 A widząc Pan, iż szedł patrzeć, zawołał go spośród krzaka i rzekł: "Mojżeszu, Mojżeszu!"
5 A on odpowiedział: "Oto jestem!" A On do niego: "Nie przystępuj tu; zzuj obuwie z nóg twoich: miejsce bowiem, na którym stoisz, ziemią świętą jest."
6 I rzekł: "Jam jest Bóg ojca twego, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba." Zakrył Mojżesz oblicze swe, bo nie śmiał patrzeć na Boga.
7 I rzekł mu Pan: "Widziałem utrapienie ludu mego w Egipcie i słyszałem krzyk jego dla surowości tych, którzy kierują robotami.
8 A widząc boleść jego zstąpiłem, aby go wyzwolić z rąk Egipcjan i wywieść z ziemi owej do ziemi dobrej i przestronnej, do ziemi, która opływa mlekiem i miodem, na miejsce Chananejczyka i Hetejezyka, i Amorejczyka, i Ferezejezyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka.
9 Krzyk tedy synów Izraelowych doszedł do mnie i widziałem ich utrapienie, którym od Egipcjan są uciśnieni.
10 Ale pójdź, a poślę cię do Faraona, abyś wywiódł lud mój, stylów Izraelowych, z Egiptu."
11 I rzekł Mojżesz do Boga: "Któżem ja jest, abym szedł do Faraona, i wywiódł synów Izraelowych z Egiptu?"
12 Rzekł mu: "Ja będę z tobą; a to będziesz miał na znak, żem cię posłał: gdy wywiedziesz lud mój z Egiptu, ofiarujesz Bogu na tej górze."
13 Rzekł Mojżesz do Boga: "Oto ja pójdę do synów Izraelowych i rzeknę im: Bóg ojców waszych posłał mię do was. Jeśli mi rzekną: Jakie jest imię Jego? cóż im powiem?"
14 Rzekł Bóg do Mojżesza: "Jam jest, którym jest." Rzekł: "Tak powiesz synom Izraelowym: Który jest, posłał mię do was."
15 I rzekł znowu Bóg do Mojżesza: "To powiesz synom Izraelowym: Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba posłał mię do was. To jest imię moje na wieki i to pamiątka moja na pokolenie i pokolenie
16 Idź, a zgromadź starszych izraelskich, i rzeczesz do nich: Pan Bóg ojców waszych, ukazał mi się, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba, mówiąc: Nawiedzając nawiedziłem was, i widziałem wszystko, co się wam przydarzyło w Egipcie.
17 I postanowiłem, że was wywiodę z utrapienia egipskiego do ziemi Chananejczyka i Hetejczyka, i Amorejczyka,.i Ferezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, do ziemi, opływającej mlekiem i miodem.
18 I posłuchają głosu twego; i wnijdziesz ty i starsi izraelscy do króla egipskiego, i rzeczesz do niego: Pan, Bóg Hebrajczyków, wezwał nas; pójdziemy drogą trzech dni na puszczę, aby złożyć ofiary Panu, Bogu naszemu.
19 Lecz ja wiem, że was nie puści król egipski, abyście szli, jeno przez rękę możną.
20 Wyciągnę bowiem rękę moją i będę karał Egipt wszystkimi cudami moimi, które uczynię wpośród nich; potem was wypuści.
21 I dam łaskę ludowi temu u Egipcjan, i gdy wychodzić będziecie, nie wynijdziecie próżni;
22 ale wyprosi sobie niewiasta u sąsiadki swej i u gospodyni swej przedmiotów srebrnych i złotych, i szat; i włożycie je na synów i na córki wasze, i złupicie Egipt."
4
1 Odpowiadając Mojżesz rzekł: "Nie uwierzą mi i nie usłuchają głosu mego ale rzekną: Nie ukazał się tobie Pan."
2 Rzekł tedy do niego: "Co to jest, co trzymasz w ręce twojej?" Odpowiedział: "Laska."
3 I rzekł Pan: "Rzuć ją na ziemię." Rzucił i obróciła się w węża, tak iż Mojżesz uciekał.
4 I rzekł Pan: "Wyciągnij rękę twą i ujmij ogon jego." Wyciągnął i ujął, i obrócił się w laskę. "
5 Aby, rzecze, uwierzyli, że się tobie ukazał Pan, Bóg ojców ich: Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba."
6 I rzekł Pan jeszcze: "Włóż rękę twoją w zanadrze twe." Gdy ją włożył w zanadrze, wyjął trędowatą jak śnieg.
7 "Włóż, rzecze, znowu rękę swą w zanadrze." Włożył i wyjął po wtóre, i była podobna do reszty ciała.
8 "Jeśli rzecze, nie uwierzą ci, i nie posłuchają mowy znaku pierwszego, uwierzą słowu znaku drugiego.
9 A jeśli ani tym dwom znakom nie uwierzą i nie posłuchają głosu twego, weź wodę rzeczną i wylej ją na miejsce suche, a cokolwiek zaczerpniesz z rzeki, w krew się obróci."
10 - Rzekł Mojżesz: "Proszę, Panie! nie jestem wymowny od wczorajszego i dziś trzeciego dnia; a odkądeś przemówił do sługi twego, stałem się niesposobniejszego i nierychlejszego języka."
11 Rzekł Pan do niego: "Któż uczynił usta człowiecze? albo kto uczynił niemego i głuchego, widzącego i ślepego? Czyż nie ja?
12 Idźże tedy, a ja będę w ustach twoich i nauczę cię, co masz mówić."
13 A on rzekł: "Proszę, Panie! poślij, kogo masz posłać!"
14 Rozgniewany Pan na Mojżesza, rzekł: "Aaron, brat twój, Lewita, wiem, iż wymowny jest. Oto ten wynijdzie naprzeciw ciebie, a ujrzawszy cię rozraduje się sercem.
15 Mów do niego i połóż słowa moje w usta jego, a ja będę w ustach twoich i w ustach jego, i pokażę wam, co czynić macie.
16 On będzie mówił za ciebie do ludu i będzie usty twymi, a ty mu będziesz w tych rzeczach, które do Boga należą.
17 Weźmij też tę laskę w rękę twoją; nią czynić będziesz znaki."
18 Odszedł Mojżesz i wrócił się do Jetry, teścia swego, i rzekł mu: "Pójdę, a wrócę się do braci moich do Egiptu, żeby obaczyć, czy jeszcze żywi." Rzekł mu Jetro: "Idź w pokoju."

4. POWRÓT MOJŻESZA DO EGIPTU (4,19-31). Na rozkaz Boty Mojżesz wraca do Egiptu. (4,19-23); niebezpieczeństwo życia (24-26); spotkanie z Aaronem a potem ze starszymi ludu (27-31).
19 Rzekł tedy Pan do Mojżesza w ziemi madianickiej: "Idź, a wróć się do Egiptu; pomarli bowiem wszyscy, którzy nastawali na życie twoje."
20 Wziął tedy Mojżesz żonę swą i synów swoich, i wsadził ich na osła, i wrócił do Egiptu niosąc laskę Bożą w ręce swojej.
21 I rzekł Pan wracającemu się do Egiptu: "Patrz, abyś wszystkie dziwy, które położyłem w ręce twej, czynił przed Faraonem. Ja zatwardzę serce jego i nie puści ludu.
22 I rzeczesz do niego: To mówi Pan: Syn to mój pierworodny Izrael. Rzekłem tobie:
23 Puść syna mego, aby mi służył, a nie chciałeś go puścić: oto ja zabiję syna twego pierworodnego."
24 - A gdy był na drodze w gospodzie, stanął naprzeciw Pan i chciał go zabić. 25 Wzięła prędko Sefora ostry kamień i obrzezała napletek syna swego, i dotknęła się nóg jego, i rzekła: "Oblubieńcem krwi tyś mi jest!"
26 I. puścił go, skoro, rzekła: "Oblubieniec krwi" dla obrzezania.
27 - I rzekł Pan do Aarona: "Idź naprzeciw Mojżesza na puszczę." Wyszedł tedy naprzeciw niego na górę Bożą i pocałował go.
28 I opowiedział Mojżesz Aaronowi wszystkie słowa Pana, którymi go posłał, i znaki, które polecił.
29 I przyszli razem, i zgromadzili wszystkich starszych spośród synów Izraelowych.
30 I powiadał Aaron wszystkie słowa, które był rzekł Pan do Mojżesza, i czynił znaki przed ludem.
31 I uwierzył lud. I usłyszeli, że nawiedził Pan synów izraelskich i że wejrzał na ich utrapienie; a schyliwszy się, pokłon uczynili.

5. PIERWSZE WIDZENIE SIĘ Z FARAONEM (5,1-6,1). Mojżesz i Aaron żądają od Faraona, by puścił lud na pustynię (5,1-3). Faraon się sprzeciwia (4) i rozkazuje dodać Izraelitom roboty (5-9). Wypełnienie rozkazu (10-14). Faraon odrzuca skargę izraelskich dozorców robót (15-18). Szemranie ludu przeciw Mojżeszowi; jego modlitwa i odpowiedź Boga (19-6,1).
5
1 Weszli potem Mojżesz i Aaron, i rzekli Faraonowi: "To mówi Pan, Bóg Izraelitów: Puść mój lud, aby mi ofiarował na puszczy."
2 A on odpowiedział: "Kto jest Pan, żebym słuchał głosu jego, a puścił Izraela? Nie znam Pana, a Izraela nie puszczę!"
3 I rzekli: "Bóg Hebrajczyków wezwał nas, abyśmy szli trzy dni drogi na puszczę i ofiarowali Panu, Bogu naszemu, by snadź nie przyszedł na nas mór albo miecz."
4 Rzekł do nich król egipski: "Czemuż, Mojżeszu i Aaronie, odwodzicie lud od jego robót? Idźcie do ciężarów waszych!"
5 - I rzekł Faraon: "Wielki jest lud ziemi; widzicie, iż się tłum rozkrzewił. O ileż więcej ich będzie, jeśli im dacie odpoczynek od robót?"
6 Rozkazał tedy w on dzień przełożonym nad robotami i dozorcom ludu mówiąc:
7 "Żadną miarą nie będziecie więcej dawać plew ludowi do wyrabiania cegły, jak przedtem, ale sami niech idą i niech zbierają słomę.
8 A miarę cegieł, którą pierwej wyrabiali, włożycie na nich, a nic nie umniejszycie; albowiem próżnują, i dlatego wołają mówiąc: Idźmy, a ofiarujmy Bogu naszemu.
9 Niech będą uciśnieni robotami i niechaj je wypełnią, aby nie spuszczali się na słowo kłamliwe."
10 I tak wyszedłszy przełożeni nad robotami i dozorcy rzekli do ludu: "Tak mówi Faraon: Nie daję wam plew.
11 Idźcie a zbierajcie, jeśli gdzie znaleźć będziecie mogli, a nic się nie umniejszy z roboty waszej."
12 I rozproszył się lud po wszystkiej ziemi egipskiej na zbieranie plew.
13 A przełożeni nad robotami przynaglali ich mówiąc: "Wypełniajcie robotę waszą na każdy dzień, jak pierwej zwykliście byli czynić, gdy wam dawano plewy."
14 I sieczeni byli biczami ci, którzy byli nad robotami synów Izraelowych, od dozorców Faraonowych, mówiących: "Czemu nie wypełniacie miary cegieł jak pierwej, ani wczoraj, ani dziś?"
15 I przyszli przełożeni synów Izraelowych, i wołali do Faraona mówiąc: "Czemuż tak czynisz sługom twoim?
16 Plew nam nie dają, a cegły jak pierwej wyrabiać każą. Oto nas, sług twoich, biczami sieką i niesprawiedliwość się dzieje ludowi twemu!"
17 A on rzekł: "Próżnujecie, i dlatego mówicie: Pójdźmy a ofiarujmy Panu.
18 Przeto idźcie, a róbcie. Plew wam nie dadzą, a oddacie zwykłą liczbę cegieł." 19 - I baczyli przełożeni synów Izraelowych, że się źle z nimi działo, iż im mówiono: "Nie umniejszy się nic z cegieł na każdy dzień."
20 I spotkali Mojżesza i Aarona, którzy stali naprzeciwko, gdy wychodzili od Faraona, i rzekli do nich:
21 "Niech wejrzy Pan i osądzi żeście sprowadzili na nas nienawiść Faraona i sług jego, i podaliście mu miecz, aby nas zabił!"
22 I zwrócił się Mojżesz do Pana, i rzekł: "Panie, czemuś utrapił ten lud? czemuś mig posłał?
23 Bo od owego czasu, jak wszedłem do Faraona, aby mówić w imię twoje, utrapił lud twój, a nie wybawiłeś go!"
6
1 I rzekł Pan do Mojżesza: "Te raz ujrzysz, co uczynię Faraonowi; dla ręki bowiem mocnej wypuści ich i dla ręki silnej wyrzuci ich z ziemi swej."

6. POWTÓRNE POSŁANNICTWO MOJŻESZA (6,2-7,13). Zapewnienie o dochowaniu obietnic, danych patriarchom (6,2-9). Posłannictwo Mojżesza do Faraona (10-13). Rodowód Mojżesza i Aarona (l4-28). Trudności Mojżesza (29-30); Aaron pośrednikiem Mojżesza (7,1-7); moc czynienia znaków, jej zastosowanie i naśladownictwo ze strony czarowników (8- 13).
2 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
3 "Ja Pan, którym się ukazał Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg wszechmocny, ale imienia mego Adonaj nie oznajmiłem im.
4 I uczyniłem z nimi przymierze, że im dam ziemię chananejską, ziemię pielgrzymowania ich, w której byli przychodniami.
5 Jam usłyszał wzdychanie synów Izraelowych, którym ich utrapili Egipcjanie, i wspomniałem na przymierze moje.
6 Przeto powiedz synom Izraelowym: Ja Pan, który was wywiodę z więzienia Egipcjan i wyrwę z niewoli, i odkupię ramieniem wywyższonym i sądami wielkimi.
7 I wezmę was sobie za lud, i będę waszym Bogiem; i poznacie, żem ja jest Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z więzienia Egipcjan,
8 i wprowadził do ziemi, nad którą podniosłem rękę moją, że ją dam Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi; i dam ją wam posiąść, ja Pan."
9 Powiedział tedy Mojżesz wszystko synom Izraelowym; lecz ci nie usłuchali go dla ucisku ducha i dla roboty bardzo ciężkiej.
10 - I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
11 "Wnijdź a mów do Faraona, króla egipskiego, aby puścił synów Izraelowych z ziemi swej."
12 Odpowiedział Mojżesz przed Panem: "Oto synowie Izraelowi nie słuchają mnie, a jakże usłucha Faraon, zwłaszcza żem jest nieobrzezanych ust?"
13 I mówił Pan do Mojżesza i Aarona, i dał rozkazanie do synów Izraelowych i do Faraona, króla egipskiego, aby wywiedli synów Izraelowych z ziemi Egipskiej.
14 - Ci są przedniejsi domów w rodach ich. Synowie Rubena, pierworodnego Izraelowego: Henoch i Fallu, Hesron i Charmi.
15 Te są rody Rubena. Synowie Symeona: Jamuel, i Jamin, i Ahod, i Jachin, i Soar, i Saul, syn niewiasty chananejskiej. Te są rody Symeona.
16 A te imiona synów Lewiego według pokoleń ich: Gerson i Kaat, i Merari. A lat żywota Lewiego było sto trzydzieści i siedem. Synowie Gersona:
17 Lobni i Semei, według rodów ich.
18 Synowie Kaata: Amram i Isaar, i Hebron, i Ozjel. Lat też żywota Kaata sto trzydzieści i trzy.
19 Synowie Merariego: Moholi i Musy. Te są rody Lewiego według pokoleń ich.
20 I pojął Amram za żonę Jochabed, siostrę stryjeczną swoją, która mu urodziła Aarona i Mojżesza. A lat żywota Amranla było sto trzydzieści i siedem.
21 Synowie też Isaara: Kore i Nefeg, i Zechri. Synowie też Ozjela:
22 Misael i Elisafan i Setri.
23 I pojął Aaron za żonę Elisabę, córkę Aminadaba, siostrę Nahasona, która mu urodziła Nadaba i Abiu, i Eleazara, i Itamara.
24 Synowie też Korego: Aser i Elkalla, i Abiasaf. Te są rody Korytów.
25 Ale Eleazar, syn Aarona, pojął żonę z córek Futiela, która mu urodziła Fineesa. Ci są przedniejsi rodów Lewitów według rodzin ich.
26 Ten jest Aaron i Mojżesz którym przykazał Pan, aby wywiedli synów Izraelowych z ziemi egipskiej według hufców ich.
27 Ci są, którzy mówią do Faraona, króla egipskiego, aby wywieść synów Izraelowych z Egiptu;
28 ten jest Mojżesz i Aaron w dzień, w który mówił Pan do Mojżesza
29 w ziemi egipskiej. - I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc: "Ja Pan! Mów do Faraona, króla egipskiego, wszystko, co ja mówię do ciebie." I rzekł Mojżesz przed Panem: "Otom jest nie obrzezanych ust, jakże mnie usłucha Faraon?"
7
1 I rzekł Pan do Mojżesza: "Otom cię ustanowił bogiem Faraona, a Aaron, brat twój, będzie prorokiem twoim.
2 Ty mu powiesz wszystko, co ci rozkazuję, a on będzie mówił do Faraona, aby puścił synów Izraelowych z ziemi swej.
3 Lecz ja zatwardzę serce jego i rozmnożę znaki i cuda moje w ziemi egipskiej.
4 I nie usłucha was! i spuszczę rękę moją na Egipt i wywiodę wojsko i lud mój, synów Izraelowych, z ziemi egipskiej przez sądy bardzo wielkie.
5 I będą wiedzieć Egipcjanie, żem ja jest Pan, którym wyciągnął rękę moją na Egipt i wywiodłem synów Izraelowych z pośrodka ich."
6 Uczynił tedy Mojżesz i Aaron, jak im Pan przykazał; tak uczynili.
7 - A było Mojżeszowi osiemdziesiąt lat, Aaronowi osiemdziesiąt i trzy, gdy mówili do Faraona.
8 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona:
9 "Gdy wam rzecze Faraon: Ukażcie znaki, rzeczesz do Aarona: Weźmij laskę twoją, a rzuć ją przed Faraonem, i obróci się w węża."
10 Wszedłszy tedy Mojżesz i Aaron do Faraona, uczynili, jak był Pan przykazał. I wziął Aaron laskę przed Faraonem i sługami jego, i obróciła się w węża.
11 Ale Faraon wezwał mędrców i czarowników; i uczynili oni również podobnie przez czary egipskie i jakieś tajemne sprawy.
12 I rzucili każdy laskę swoją, i obróciły się w węże; ale Aaronowa laska pożarła ich laski.
13 I zatwardziało serce Faraona, i nie usłuchał ich, jak był Pan zapowiedział.

Plagi egipskie.
1. PIERWSZA PLAGA; WODA ZAMIENIONA W KREW (7,14-25). Groźba plagi
(7,14-I8);jej wykonanie (l9-2I);sztuczki czarowników i zacięcie się króla (22-25).
14 I rzekł Pan do Mojżesza: "Ociężało serce Faraona, nie chce puścić ludu.
15 Idź do niego rano, oto wynijdzie do wody: staniesz tedy dla spotkania go przy brzegu rzeki, a laskę, która się obróciła w węża, weźmiesz w rękę swoją.
16 I rzeczesz do niego: Pan, Bóg Hebrajczyków, posłał mię do ciebie mówiąc: Puść lud mój, aby mi ofiarował na puszczy, aż dotąd nie chciałeś usłuchać.
17 To tedy powiada Pan: Stąd poznasz, żem ja Pan: oto uderzę laską, która jest w ręce mojej, w wodę rzeki, a obróci się w krew.
18 Ryby też, które są w rzece, pozdychają, i zaśmierdzą się wody, i będą trapieni Egipcjanie, pijący wodę rzeczną",
19 Rzekł też Pan do Mojżesza: "Mów do Aarona: Weźmij laskę twoją, a wyciągnij rękę twą na wody egipskie i na rzeki ich, i na strugi, i kałuże, i na wszelkie jeziora wód, aby się obróciły w krew; a niech będzie krew po wszystkiej ziemi Egipskiej, tak w naczyniach drewnianych jak i w kamiennych."
20 I uczynili Mojżesz i Aaron, jak im Pan przykazał; i podniósłszy laskę uderzył w wodę rzeczną przed Faraonem i sługami jego, i obróciła się w krew.
21 A ryby, które były w rzece, pozdychały, i zaśmierdziała się rzeka; i nie mogli Egipcjanie pić wody rzecznej; i była krew we wszystkiej ziemi egipskiej.
22 I uczynili podobnie czarownicy egipscy czarami swymi; i zatwardziało serce Faraona, i nie usłuchał ich, jak był Pan zapowiedział.
23 I odwrócił się, i wszedł do domu swego, a nie nakłonił serca ani tym razem.
24 I kopali wszyscy Egipcjanie około rzeki za wodą, aby pić, bo nie mogli pić wody rzecznej.
25 I przeszło siedem dni, jak poraził Pan rzekę.

2. DRUGA PLAGA: ŻABY (8,1-15). Groźba (8,1-4). Wykonanie i naśladownictwo (5-7). Na prośbę Faraona Mojżesz wyjednywa u Jahwy ustąpienie plagi (8-14). Upór króla (15)
8
1 Rzekł też Pan do Mojżesza: "Wnijdź do Faraona i rzeczesz do niego: To mówi Pan: Puść lud mój, aby mi ofiarował.
2 A jeśli nie będziesz chciał puścić, oto ja porażę wszystkie granice twe żabami. 3 I zaroi się rzeka od żab, które wylezą i wnijdą do domu twego i do komory łóżka twego, i na pościel twoją, i do domów sług twoich, i na lud twój, i do pieców twoich, i w ostatki potraw twoich,
4 i do ciebie, i do ludu twego, i do wszystkich sług twoich wlezą żaby."
5 I rzekł Pan do Mojżesza: "Mów do Aarona: Wyciągnij rękę twą na rzeki i na strugi, i na kałuże, i wywiedź żaby na ziemię egipską."
6 I wyciągnął Aaron rękę na wody egipskie; i wylazły żaby, i okryły ziemię egipską.
7 Ale i czarownicy uczynili czarami swymi tymże sposobem, i wywiedli żaby na ziemię egipską.
8 I wezwał Faraon Mojżesza i Aarona, i rzekł im: "Módlcie się do Pana, żeby oddalił żaby ode mnie i od ludu mego, a puszczę lud, żeby ofiarował Panu."
9 I rzekł Mojżesz do Faraona: "Postanów mi czas, kiedy się mam modlić za ciebie i za sługi twoje, i za lud twój, aby były odpędzone żaby od ciebie i od domu twego, i od sług twoich, i od ludu twego, a tylko w rzece zostały."
10 Odpowiedział: "Jutro." A on: "Według słowa twego, rzecze, uczynię, abyś wiedział że nie masz jak Pan, Bóg nasz.
11 I odejdą żaby od ciebie i od domu twego, i od sług twoich, i od ludu twego, a tylko w rzece zostaną."
12 I wyszli Mojżesz i Aaron od Faraona; i wołał Mojżesz do Pana wedle obietnicy co do żab, jaką był dał Faraonowi.
13 I uczynił Pan według słowa Mojżeszowego, i wyzdychały żaby z domów i ze wsi, i z pól i zgromadzili je na niezmierne kupy, i zgniła ziemia.
15 A widząc Faraon, że dano mu odpoczynek, obciążył serce swe i nie usłuchał ich, jak Pan zapowiedział.

3. TRZECIA PLaGA: KOMARY (8,16-19). Proch ziemi zmieniony w komary (8,16-19); bezsilność czarowników (18); upór króla (14).
16 I rzekł Pan do Mojżesza: "Mów do Aarona: Wyciągnij laskę twoją i uderz w proch ziemi, a niech będą komary po wszystkiej ziemi egipskiej."
17 I uczynili tak. I wyciągnął Aaron rękę trzymając laskę, i uderzył w proch ziemi, i spadły komary na ludzi i na bydło. Wszystek proch ziemi obrócił się w komary po wszystkiej ziemi egipskiej.
18 Uczynili tymże sposobem czarownicy czarami swymi, aby wywieść komary, ale nie mogli. I były komary tak na ludziach, jak na bydle.
19 I rzekli czarownicy do Faraona: "Palec to Boży jest!" I zatwardziało serce Faraona, i nie posłuchał ich, jak zapowiedział Pan.

4. CZWARTA PLAGA: MUCHY (8,17-32). Zapowiedź plagi (8,20-23); jej urzeczywistnienie (24). Faraon daje pozwolenie na wyjście (25-28), lecz po ustąpieniu plagi (29-31) pozwolenie odwołuje (32).
20 Rzekł też Pan do Mojżesza: "Wstań rano i stań przed Faraonem, bo wynijdzie do wody; i rzeczesz do niego: To mówi Pan: Puść lud mój, aby mi ofiarował.
21 A jeśli go nie puścisz, oto ja przypuszczę na ciebie i na sługi twoje, i na lud twój, i na domy twoje, wszelaki rodzaj much; i będą pełne domy egipskie much rozmaitego rodzaju, i wszystka ziemia, na której będą.
22 I postąpię w ów dzień dziwnie z ziemią Gessen, w której lud mój jest, że tam nie będzie much; i poznasz, żem ja Pan w pośrodku ziemi.
23 I uczynię przedział między ludem moim, a ludem twoim. Jutro ten znak będzie."
24 I uczynił Pan tak, i przyszły muchy niezliczone na domy Faraona i sług jego, i na wszystką ziemię egipską; i zniszczona została ziemia od owych much.
25 I przyzwał Faraon Mojżesza i Aarona, i rzekł im: "Idźcie, a ofiarujcie Bogu waszemu w tej ziemi."
26 I rzekł Mojżesz: "Nie może tak być; to bowiem co obrzydliwe jest Egipcjanom, będziemy ofiarować Panu, Bogu naszemu. A jeśli to, co czczą Egipcjanie, przed nimi będziem zabijać, ukamienują nas.
27 Trzy dni drogi pójdziemy na puszczę i ofiarować będziemy Panu, Bogu naszemu, jak nam przykazał."
28 I rzekł Faraon: "Ja was puszczę, abyście ofiarowali Panu, Bogu waszemu na puszczy; wszakże dalej nie odchodźcie; proście za mną!"
29 I rzekł Mojżesz: "Wyszedłszy od ciebie będę prosił Pana, i odejdzie mucha od Faraona i od sług jego, i od ludu jego jutro; wszakże nie chciej więcej zwodzić, byś nie miał puścić ludu, aby ofiarował Panu."
30 I wyszedłszy Mojżesz od Faraona
31 modlił się do Pana, który uczynił według słowa jego, i odjął muchy od Faraona i od sług jego, i od ludu jego: nie została ni jedna.
32 I ociężało serce Faraona, tak iż ani tym razem nie puścił ludu.

5. PIĄTA PLAGA: ZARAZA NA BYDŁO (9,1-7).
9
1 A Pan rzekł do Mojżesza: "Wnijdź do Faraona i mów do niego: To mówi Pan, Bóg Hebrajczyków: Puść lud mój, aby mi ofiarował.
2 A jeśli się jeszcze wzbraniasz i zatrzymujesz ich,
3 oto ręka moja spadnie na pola twoje: i na konie, i osły i wielbłądy, i woły, i owce mór bardzo ciężki.
4 I uczyni Pan dziwną rzecz między posiadłościami izraelskimi, i posiadłościami egipskimi, że zgoła nic nie zginie z tego, co należy do synów Izraelowych."
5 I postanowił Pan czas mówiąc: "Jutro uczyni Pan słowo to na ziemi."
6 Uczynił tedy Pan słowo to nazajutrz i pozdychało wszystko bydło egipskie, a z bydła synów Izraelowych nic zgoła nie zginęło.
7 I posłał Faraon, aby oglądano: i nie zdechło było nic z tego, co posiadał Izrael. I ociężało serce Faraona, i nie puścił ludu.

  1. SZÓSTA PLAGA: WRZODY (9,8-12).
8 I rzekł Pan do Mojżesza i Aarona: "Weźmijcie pełne garście popiołu z komina i niech je rozsypie Mojżesz ku niebu przed Faraonem.
9 I niechaj opadnie proch na wszystką ziemię egipską; bo będą na ludziach i na bydlętach wrzody i nabrzmiałe guzy po wszystkiej ziemi egipskiej."
10 I wzięli popiołu z komina, i stanęli przed Faraonem, i rozsypał go Mojżesz ku niebu; i uczyniły się wrzody z nabrzmiałych guzów na ludziach i bydle.
11 I nie mogli czarownicy stać przed Mojżeszem dla wrzodów, które na nich były i na wszystkiej ziemi egipskiej.
12 I zatwardził Pan serce Faraona, i nie usłuchał ich, jak mówił Pan do Mojżesza.

7. SIÓDMA PLAGA: GRAD (9,13-35). Zapowiedź (9,13-2I); wykonanie (22-26); ustąpienie na prośbę Faraona i wstawiennictwo Mojżesza (27-33); zatwardziałość króla (34-35).
13 I rzekł Pan do Mojżesza: "Rano powstań i stań przed Faraonem, i rzeczesz do niego: To mówi Pan Bóg Hebrajczyków: Puść lud mój, aby mi ofiarował.
14 Bo za tym razem puszczę wszystkie plagi moje na serce twoje i na sługi twoje, i na lud twój, abyś wiedział, że nie masz mnie podobnego na wszystkiej ziemi.
15 Teraz bowiem wyciągnę rękę i skarzę ciebie i lud twój morem, i zginiesz z ziemi.
16 I dlatego postawiłem cię, aby pokazać nad tobą moc moją, a imię moje było opowiadane po wszystkiej ziemi.
17 Jeszcze trzymasz lud mój a nie chcesz go wypuścić?
18 Oto ja jutro tejże godziny spuszczę grad bardzo wielki, jaki nie był w Egipcie od dnia, którego był założony, aż do tego czasu.
19 A tak poślij już teraz i zbierz bydło twoje i wszystko, co masz na polu, bo ludzie i bydło, i wszystko co się znajdzie na polu, a nie będzie zebrane z pola, gdy spadnie grad na nie, wymrze."
20 Kto się bał słowa Pańskiego ze sług Faraonowych, kazał uciekać sługom swym i bydłu do domu.
21 A kto nie dbał na słowo Pańskie, zostawił sługi swe i bydło na polu.
22 I rzekł Pan do Mojżesza: "Wyciągnij rękę twą ku niebu, żeby spadł grad po wszystkiej ziemi egipskiej na ludzi i na bydło, i na wszystko ziele polne w ziemi egipskiej."
23 I wyciągnął Mojżesz laskę ku niebu, a Pan dał gromy i grad, i błyskawice biegające po ziemi; i spuścił Pan grad na ziemię egipską.
24 A grad z ogniem razem zmieszany padał i był tak wielki, jaki nigdy przedtem nie był widziany we wszystkiej ziemi egipskiej, odkąd naród tamten istnieje.
25 I pobił grad we wszystkiej ziemi egipskiej wszystko, co było na polu, od człowieka do bydlęcia; i wszelkie ziele polne pobił grad, i wszelkie drzewo krainy połamał.
26 Tylko w ziemi Gessen, gdzie byli synowie Izraelowi, grad nie padał.
27 - I posłał Faraon, i wezwał Mojżesza i Aarona mówiąc do nich: "Zgrzeszyłem i teraz! Pan sprawiedliwy, ja i lud mój niezbożni.
28 Módlcie się do Pana, aby przestały gromy Boże i grad, żebym was puścił i abyście żadną miarą więcej tu nie mieszkali."
29 Rzekł Mojżesz: "Gdy wynijdę z miasta, podniosę ręce me do Pana i przestaną gromy, i gradu nie będzie, abyś wiedział, że Pańska jest ziemia.
30 Ale wiem, że i ty, i słudzy twoi jeszcze się nie boicie Pana Boga."
31 Len tedy i jęczmień zostały porażone, przeto iż jęczmień był zielony, a len już główki wypuszczał;
32 ale pszenica i żyto nie zostały naruszone, bo były późne.
33 I wyszedłszy Mojżesz od Faraona z miasta, wyciągnął ręce do Pana i ustały gromy i grad, i nie kropnął więcej deszcz na ziemię.
34 A widząc Faraon, że ustał deszcz i grad, i gromy, przyczynił grzechu;
35 i ociężało serce jego i sług jego, i zatwardziało bardzo; i nie puścił synów Izraelowych, jak zapowiedział Pan przez Mojżesza.

8. ÓSMA PLAGA: SZARAŃCZA (10,1-20). Zapowiedź (10,1-6); Faraon na naleganie swych dworzan pozwala na częściowe wyjście, Mojżesz pozwolenia nie przyjmuje (7-11); plaga (12-15); jej ustąpienie (16-19); król zatwardziały (20).
10
1 I rzekł Pan do Mojżesza: "Wnijdź do Faraona; jam bowiem zatwardził serce jego i sług jego, aby uczynić znaki te moje na nim,
2 i żebyś opowiadał w uszy syna twego, i wnuków twoich, ilekroć starłem Egipcjan i znaki moje czyniłem nad nimi, i żebyście wiedzieli, żem ja Pan."
3 Weszli tedy Mojżesz i Aaron do Faraona, i rzekli mu: "To mówi Pan, Bóg Hebrajczyków: Dokądże mi się nie chcesz poddać? Puść lud mój, żeby mi ofiarował.
4 A jeśli się sprzeciwiasz i nie chcesz go puścić, oto ja przywiodę jutro na granice twoje szarańczę,
5 która okryje wierzch ziemi, tak iż jej zgoła widać nie będzie, żeby było zjedzone, co zostało po gradzie; pogryzie bowiem wszystkie drzewa, które wschodzą na polach.
6 I napełni domy twoje i sług twoich, i wszystkich Egipcjan, w takim mnóstwie, jakiego nie widzieli ojcowie twoi i dziadowie, odkąd poczęli być na ziemi aż do dnia niniejszego." I odwrócił się, i wyszedł od Faraona.
7 Rzekli tedy słudzy Faraona do niego: "Długoż będziemy cierpieć to zgorszenie? Puść ludzi, aby ofiarowali Panu, Bogu swemu! Czyż nie widzisz, że zniszczał Egipt?"
8 I zawołali znowu Mojżesza z Aaronem do Faraona, który rzekł im: "Idźcie, ofiarujcie Panu, Bogu waszemu. Którzyż to są, co pójdą?"
9 Rzekł Mojżesz: "Z dziećmi naszymi i ze starcami pójdziemy, z synami i córkami, z owcami i z bydłem, bo jest wielkie święto Pana, Boga naszego."
10 I odpowiedział Faraon: "Niech tak będzie Pan z wami, jak ja was puszczę i dzieci wasze! Któż o tym nie wątpi, że co najgorzej myślicie?
11 Nie będzie tak; ale idźcie sami mężowie i ofiarujcie Panu, boście i sami o to prosili." I zaraz wyrzuceni zostali sprzed oczu Faraona.
12 I rzekł Pan do Mojżesza: "Wyciągnij rękę twą na ziemię egipską do szarańczy, żeby przyszła na nią i pożarła wszystko ziele, które zostało po gradzie."
13 I wyciągnął Mojżesz laskę na ziemię egipską, a Pan przywiódł wiatr parzący przez cały ów dzień i noc; a gdy było rano, wiatr parzący podniósł szarańczę.
14 I wzleciała nad wszystką ziemię egipską, i usiadła po wszystkich granicach Egiptu niezliczona, jakiej nie było przed owym czasem, ani potem będzie.
15 I okryła wszystek wierzch ziemi pustosząc wszystko. Pożarta tedy została wszystka trawa ziemi i cokolwiek owocu na drzewie było, co był zostawił grad; i nie zostało prawie nic zielonego na drzewie i na zielu polnym we wszystkim Egipcie.
16 Przetoż co rychlej wezwał Faraon Mojżesza i Aarona, i rzekł im: "Zgrzeszyłem przeciw Panu, Bogu waszemu i przeciwko wam.
17 Ale teraz odpuście mi grzech jeszcze ten raz i proście Pana, Boga waszego, aby oddalił ode mnie tę śmierć."
18 I wyszedłszy Mojżesz od oblicza Faraonowego, modlił się do Pana.
19 A Pan kazał wiać wiatrowi z zachodu bardzo mocnemu, i porwał szarańczę, i wrzucił ją do morza Czerwonego; ani jedna nie została we wszystkich granicach Egiptu.
20 I zatwardził Pan serce Faraona, i nie puścił synów Izraelowych.

9. DZIEWIĄTA PLAGA: CIEMNOŚCI (10,21-29). Plaga (10,21-23). Faraon pozwala na wyjście samego ludu bez bydła; Mojżesz nie przyjmuje (24-26); zatwardziałość nie ustępuje (27-29).
21 I rzekł Pan do Mojżesza: "Wyciągnij rękę twą ku niebu, i niech będą ciemności na ziemi egipskiej tak gęste, żeby się ich można dotknąć."
22 I wyciągnął Mojżesz rękę ku niebu, i nastały ciemności straszliwe po wszystkiej ziemi egipskiej przez trzy dni.
23 Nikt nie widział brata swego ani się ruszył z miejsca, na którym był. A gdziekolwiek mieszkali synowie Izraelowi, była światłość.
24 I wezwał Faraon Mojżesza i Aarona, i rzekł im: "Idźcie, ofiarujcie Panu. Tylko owce wasze i bydło niech zostanie, dzieci wasze niech idą z wami."
25 Rzekł Mojżesz: "Ofiary też i całopalenia dasz nam, które złożyć mamy Panu, Bogu naszemu.
26 Wszystkie stada pójdą z nami, nie zostanie z nich ani kopyto, są bowiem potrzebne do służby Pana, Boga naszego, zwłaszcza że nie wiemy, co się ma ofiarować, aż na samo miejsce przyjdziemy."
27 I zatwardził Pan serce Faraona, i nie chciał ich puścić.
28 I rzekł Faraon do Mojżesza: "Idź precz ode mie, a strzeż się, abyś więcej nie widział oblicza mego! Któregokolwiek dnia mi się ukażesz, umrzesz
29 I Odpowiedział Mojżesz: "Tak będzie, jak rzekłeś: nie ujrzę więcej oblicza twego."

10. ZAPOWIEDŹ DZIESIĄTEJ PLAGI (11,1-10). Z polecenia Jahwy Izraelici mają zażądać od Egipcjan naczyń złotych i srebrnych (1-3), a Mojżesz zapowiada Faraonowi plagę śmierci pierworodnych (4-8); upór króla (9-10).
11
1 I rzekł Pan do Mojżesza: "Jeszcze jedną plagą dotknę Faraona i Egipt, a potem puści was i przymusi wynijść.
2 A przeto powiesz wszystkiemu ludowi, żeby zażądał mąż od przyjaciela swego, a niewiasta od sąsiadki swojej przedmiotów srebrnych i złotych.
3 A Pan da łaskę ludowi swemu u Egipcjan." Był też Mojżesz mężem bardzo wielkim w ziemi egipskiej przed sługami Faraona i wszystkim ludem.
4 I rzekł: "To mówi Pan: O północy wynijdę do Egiptu.
5 I umrze wszelkie pierworodne w ziemi egipskiej: od pierworodnego Faraona, który siedzi na stolicy jego, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydląt.
6 I będzie krzyk wielki we wszystkiej ziemi egipskiej, jaki ani przedtem był, ani potem będzie.
7 A u wszystkichˇ synów Izraelowych nie zamruknie pies ani na człowieka, ani na bydlę, abyście wiedzieli, jak wielkim cudem dzieli Pan Egipcjan od Izraela.
8 I zstąpią ci wszyscy słudzy twoi do mnie, i pokłonią mi się mówiąc: Wynijdź ty i wszystek lud tobie poddany. A potem wynijdziemy."
9 I wyszedł od Faraona bardzo rozgniewany. I rzekł Pan do Mojżesza: "Nie usłucha was Faraon, aby się wiele znaków stało w ziemi egipskiej."
10 A Mojżesz i Aaron uczynili wszystkie cuda, które są napisane, przed Faraonem; i zatwardził Pan serce Faraona, i nie puścił synów Izraelowych z ziemi swojej.

11. PIERWSZE PRAWO O UROCZYSTOŚCI PASCHY (12,1-28). Początek roku liturgicznego (12,1-2). Wybór i przygotowanie baranka (3-6); pomazanie drzwi jego krwią (7); pożywanie (8-11); wspomnienie uwiecznione przez ten obrządek (12-14). Tydzień przaśników (15-20). Mojżesz powiadamia o rozkazie Bożym lud, który się zgadza (21-28).
12
1 Rzekł też Pan do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej:
2 "Ten miesiąc będzie wam początkiem miesięcy; pierwszym będzie między miesiącami roku.
3 - Mówcie do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych i powiedzcie im: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech weźmie każdy baranka według rodzin i domów swoich.
4 A jeśli mniejsza jest liczba, niżby dosyć było do zjedzenia baranka, weźmie sąsiada swego, który mieszka blisko domu jego, wedle; liczby dusz, których by dosyć było do zjedzenia baranka.
5 A baranek będzie bez zmazy, samczyk, roczny; wedle tegoż przepisu możecie wziąć i koziołka.
6 I będziecie go chować aż do czternastego dnia miesiąca tego, i ofiaruje go wszystko zgromadzenie synów Izraelowych ku wieczorowi.
7 I wezmą nieco z krwi jego, i położą na oba podwoje i na naprożniki domów, w których go będą pożywać.
8 I będą jeść mięso jego owej nocy, ogniem pieczone, i przaśne chleby z polną sałatą.
9 Nie będziecie z niego jeść nic surowego ani warzonego w wodzie, ale tylko pieczone ogniem; głowę z nogami jego i z trzewiami zjecie.
10 I nie zostanie z niego nic do poranku; jeśli co zostanie, ogniem spalicie.
11 A tak go pożywać będziecie: Biodra swe opaszecie, a obuwie będziecie mieć na nogach, trzymając kije w rękach, i będziecie jeść spiesznie, bo jest Faze (to jest przejście) Pańskie.
12 - I przejdę przez ziemię egipską owej nocy, i zabiję wszelkie pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka do bydlęcia; i nad wszystkimi bogami egipskimi uczynię sądy, ja Pan.
13 Ale krew będzie wam na znak na domach, w których będziecie: i ujrzę krew i minę was; i nie będzie u was zgubnej plagi, kiedy uderzę ziemię egipską.
14 A będziecie mieć ten dzień na pamiątkę i będziecie go obchodzić jako święto uroczyste Pana w pokoleniach waszych służbą wieczną.
15 Siedem dni przaśniki jeść będziecie: od pierwszego dnia nie będzie kwasu w domach waszych; ktokolwiek by jadł kwaszone od pierwszego dnia aż do dnia siódmego, zginie dusza owa z Izraela.
16 Dzień pierwszy będzie święty i uroczysty, i dzień siódmy tymże święceniem uczczony. Żadnej roboty nie będziecie w nie wykonywać, wyjąwszy to, co należy do jedzenia.
17 I przestrzegać będziecie przaśników, bo w tenże, sam dzień wywiodę wojsko wasze z ziemi egipskiej. I przestrzegać będziecie dnia tego w pokoleniach waszych obrzędem wiecznym.
18 Pierwszego miesiąca, czternastego dnia miesiąca ku wieczorowi będziecie jeść przaśniki, aż do dnia dwudziestego pierwszego tegoż miesiąca ku wieczorowi.
19 Przez siedem dni nie znajdzie się kwas w domach waszych; kto by jadł kwaszone, zginie dusza jego z gromady Izraela, tak przybysz jak tubylec kraju.
20 Nic kwaszonego nie będziecie jeść, we wszystkich mieszkaniach waszych przaśniki jeść będziecie."
21 I przyzwał Mojżesz wszystkich starszych synów Izraelowych, i rzekł do nich: "Idźcie, weźcie bydlę według rodzin waszych i ofiarujcie paschę.
22 A snopek hizopu umoczcie we krwi, która jest na progu, i pokropcie nią naprożnik i oba podwoje. Żaden z was niech nie wychodzi z drzwi domu swego aż do rana.
23 Przejdzie bowiem Pan zabijając Egipcjan; a gdy ujrzy krew na naprożniku i na obu podwojach, przejdzie obok drzwi domu i nie dopuści zabijaczowi wnijść do domów waszych i razić.
24 Strzeż przepisu tego jako prawa danego tobie i synom twoim na wieki.
25 A gdy wnijdziecie do ziemi, którą wam da Pan, jak obiecał, zachowywać będziecie ten obrzęd.
26 A gdy wam rzekną synowie wasi: "Cóż to za nabożeństwo?" powiecie im:
27 "Ofiara przejścia Pańskiego jest, kiedy przestępował domy synów Izraelowych w Egipcie zabijając Egipcjan, a domy nasze wyzwalając." I schyliwszy się lud pokłonił się.
28 A wyszedłszy synowie Izraelowi, uczynili, jak Pan rozkazał Mojżeszowi i Aaronowi.

12. DZIESIĄTA PLAGA (12,29-36). Jej rozmiary (l2,29-30). Faraon przynagla Izraelitów do wyjścia (31-34) Łupy egipskie (35-36).
29 I stało się o północy, pobił Pan wszelkie pierworodne w ziemi egipskiej: od pierworodnego Faraona, który siedział na stolicy jego, aż do pierworodnego pojmanej, która była w ciemnicy, i wszelkie pierworodne bydląt.
30 I wstał Faraon w nocy i wszyscy słudzy jego, i wszystek Egipt, i wszczął się wielki krzyk w Egipcie, bo nie było domu, w którym by nie leżał umarły.
31 - I wezwawszy Faraon Mojżesza i Aarona w nocy, rzekł: "Wstańcie, a wynijdźcie od ludu mego, wy i synowie Izraelowi, idźcie, ofiarujcie Panu jak powiadacie.
32 Owce wasze i bydło zabierzcie, jak żądaliście; a odchodząc błogosławcie mi."
33 I przynaglali Egipcjanie lud, aby co rychlej z ziemi wyszedł, mówiąc:
34 "Wszyscy pomrzemy!" Wziął tedy lud rozczynioną mąkę, nim się zakwasiła, a zawiązawszy w płaszcze kładli na ramiona swoje.
35 - I uczynili synowie izraelscy, jako był przykazał Mojżesz: i uprosili u Egipcjan przedmiotów srebrnych i złotych, i szat bardzo wiele.
36 A Pan dał łaskę ludowi u Egipcjan, że im pożyczali; i złupili Egipcjan.

II. Wyjście z Egiptu. (12,37- 15,21)
1. WYRUSZENIE (12,37-42). Z Ramzes do Sokot; wielkość karawany (12,37-39); długość pobytu w Egipcie (40-42).
37 I wyciągnęli synowie Izraelowi z Ramesses do Sokot, około sześciuset tysięcy pieszych mężów, okrom dzieci.
38 Ale i gmin pospolity niezliczony szedł z nimi, owce i bydło, i zwierząt rozmaitych bardzo wiele.
39 I popiekli mąkę, którą już przedtem rozczynioną wynieśli byli z Egiptu, i narobili podpłomyków przaśnych, bo nie mogły być zakwaszone, gdyż Egipcjanie przymuszali wynijść i nie dopuszczali czynić żadnej zwłoki, ani nie było sposobności przygotowania by najmniejszej potrawy.
40 - A czasu pobytu synów Izraelowych, przez który mieszkali w Egipcie, było czterysta trzydzieści lat.
41 Gdy się one wypełniły, tegoż dnia wyszło wszystko wojsko Pańskie z ziemi egipskiej. Noc ta ma być obchodzona Panu, kiedy ich wywiódł z ziemi egipskiej; tę obchodzić mają wszyscy synowie izraelscy w pokoleniach swoich.

2. GRUPA PRAW CEREMONIALNYCH (12,43 -13,16). Nowe przepisy co do Paschy (12,43-50). Prawo o pierworodnych (13,1-2). Nowe przepisy o przaśnikach, ich symbolizm (3-10). Rozwinięcie prawa o poświęceniu pierworodnych ludzi i zwierząt (11-13), jego symbolizm (14-16).
43 I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona: "Ten jest obrządek paschy: Żaden obcy nie będzie z niej jadł.
44 A każdy niewolnik kupiony obrzezany będzie i tak będzie pożywał.
45 Przychodzień i najemnik nie będą z niej jedli.
46 W jednym domu będzie jedzona, i nie wyniesiecie nic z domu z mięsa jej ani nie połamiecie jej kości.
47 Wszystko zgromadzenie synów Izraelowych czynić to będzie.
48 A jeśliby kto z przychodniów chciał przejść do waszego mieszkania i dopełnić paschy Panu, pierwej będzie obrzezany wszelki mężczyzna jego, a wtenczas będzie obchodził jak należy i będzie jak tubylec kraju. A jeśliby kto nie był obrzezany, nie będzie z niej jadł.
49 To samo prawo będzie dla tubylca kraju i dla osiedleńca, który gościem jest u was."
50 I uczynili wszyscy synowie izraelscy, jak rozkazał Pan Mojżeszowi i Aaronowi. A tegoż dnia wywiódł Pan synów Izraelowych z ziemi egipskiej hufcami ich.
13
1 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
2 "Poświęć mi każde pierworodne, otwierające żywot między synami Izraelowymi, tak z ludzi jak i z bydląt: wszystko bowiem jest moje".
3 I rzekł Mojżesz do ludu: "Pamiętajcie na ten dzień, któregoście wyszli z Egiptu i z domu niewoli, bo mocną ręką wywiódł was Pan z miejsca tego, abyście nie jedli kwaszonego chleba.
4 Dzisiaj wychodzicie, miesiąca nowych zbóż.
5 A gdy cię wprowadzi Pan do ziemi Chananejczyka i Hetejczyka, i Amorejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, o której przysiągł ojcom twoim, że ci ją da, ziemię płynącą mlekiem i miodem, będziesz obchodzić ten zwyczaj obrzędów miesiąca tego.
6 Siedem dni jeść będziesz przaśniki, a w dzień siódmy będzie święto Panu.
7 Przaśniki jeść będziecie przez siedem dni, nie ukaże się nie kwaszonego u ciebie ani we wszystkich granicach twoich.
8 I będziesz opowiadał synowi twemu dnia owego, mówiąc: To jest, co mi uczynił Pan, kiedym wyszedł z Egiptu.
9 I będzie to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka przed oczyma twymi; i aby zakon Pański był zawsze w ustach twoich, bo ręką mocną wyprowadził cię Pan z Egiptu.
10 Strzec będziesz tej to ustawy czasu naznaczonego każdego roku.
11 A gdy cię wprowadzi Pan do ziemi Chananejczyka, jak przysiągł tobie i ojcom twoim, i da ją tobie,
12 odłączysz wszystko, co otwiera żywot, dla Pana, i co pierworodnego jest w bydle twoim; co jeno będzie męskiej płci, to poświęcisz Panu.
13 Pierworodne osła wymienisz na owcę, a jeśli nie wykupisz, zabijesz. A każde pierworodne człowiecze z synów twoich zapłatą wykupisz.
14 A gdy cię zapyta syn twój jutro mówiąc: Cóż to jest? - odpowiesz mu: Mocną ręką wiódł nas Pan z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
15 Bo gdy był zatwardziały Faraon, a nie chciał nas puścić, zabił Pan wszelkie pierworodne w ziemi egipskiej: od pierworodnego z człowieka aż do pierworodnego z bydlęcia; przeto ofiaruję Panu wszystko męskiej płci, co otwiera żywot, a wszystkich pierworodnych z synów moich wykupuję.
16 Będzie to tedy jako znak na ręce twojej i jako co zawieszonego, dla wspomnienia, między oczyma twymi: gdyż mocną ręką wywiódł nas Pan z Egiptu."

3. AŻ DO MORZA CZERWONEGO (13,17-14,4). Ku pustyni; kości Józefa (13,17-19). Ze Sokot do Etam (20). Kolumna ognia i obłoku (21-22). Cofnięcie się do Fihahirot (14,1-4).
17 Gdy tedy Faraon wypuścił lud, nie wiódł go Bóg drogą do ziemi filistyńskiej która bliska jest, bo myślał: "By snadź nie żałował, gdyby ujrzał, że przeciw niemu walki powstają, i nie wrócił się do Egiptu."
18 Ale obwodził ich drogą pustyni, która jest nad morzem Czerwonym. A wyszli zbrojno synowie Izraelowi z ziemi egipskiej.
19 Wziął też Mojżesz kości Józefa ze sobą, przeto iż był poprzysiągł synów Izraelowych mówiąc: "Nawiedzi was Bóg; wynieście stąd kości moje ze sobą."
20 - I wyciągnąwszy z Sokot, położyli się obozem w Etam na ostatnim krańcu pustyni.
21 A Pan szedł przed nimi dla wskazywania drogi, we dnie w słupie obłoku a w nocy w słupie ognistym, żeby był wodzem na drodze obojego czasu.
22 Nigdy nie odchodził słup obłoku we dnie, a słup ognisty w nocy sprzed ludu.
l4
1 A Pan rzekł do Mojżesza mówiąc:
2 "Mów synom Izraelowym: Wróciwszy się niech się obozem położą przed Fihahirot, które jest między Magdalem a morzem, naprzeciw Beelsefon; naprzeciwko niego rozłożycie obóz nad morzem.
3 I rzecze Faraon o synach Izraelowych: Ścieśnieni są w ziemi, zawarła ich puszcza.
4 I zatwardzę serce jego, i gonić was będzie; i uwielbiony będę w Faraonie i we wszystkim wojsku jego, a poznają Egipcjanie, żem ja jest Pan." I uczynili tak.

4. PRZEJŚCIE PRZEZ MORZE CZERWONE (14,5-31). Faraon w pościgu za Izraelitami (14,5-9). Lud szemrze przeciw Mojżeszowi, który go uspokaja (10-14). Jahwe rozkazuje Mojżeszowi wyciągnąć rękę i rozdzielić morze (15-18). Przesunięcie się kolumny obłoku (19-20). Osuszenie dna morskiego, przejście
Izraelitów (21-22). Zatonięcie Egipcjan (23-31).
5 I dano znać królowi egipskiemu, że uciekł lud. I odmieniło się serce Faraona i sług jego względem ludu, i rzekli: "Cóżeśmy chcieli uczynić, żeśmy puścili Izraela, aby nam nie służył?"
6 Zaprzągł tedy wóz i wszystek lud swój wziął ze sobą.
7 I wziął sześćset wozów doborowych i cokolwiek w Egipcie wozów było, i wodzów wojska wszystkiego.
8 I zatwardził Pan serce Faraona, króla egipskiego, i gonił synów Izraelowych; lecz oni wyszli byli przez rękę podniesioną.
9 A gdy Egipcjanie szli w tropy idących przed sobą, znaleźli ich w obozie nad morzem: wszyscy jezdni i wozy Faraona, i wszystko wojsko, byli w Fihahirot naprzeciwko Beelsefon.
10 A gdy się przybliżył Faraon, podniósłszy oczy synowie Izraelowi ujrzeli za sobą Egipcjan i przerazili się bardzo, i wołali do Pana.
11 I rzekli do Mojżesza: "Podobno nie było grobów w Egipcie, dlategoś nas zabrał, abyśmy pomarli na puszczy? Cóżeś to chciał uczynić, żeś nas wyprowadził z Egiptu?
12 Czyż nie to jest słowo, któreśmy do ciebie mówili w Egipcie mówiąc: Idź precz od nas, abyśmy służyli Egipcjanom? Daleko bowiem lepiej było służyć im niźli pomrzeć na puszczy."
13 I rzekł Mojżesz do ludu: "Nie bójcie się! Stójcie i patrzcie na wielkie sprawy Pana, które uczyni dzisiaj. Bo Egipcjan, których teraz widzicie, żadną miarą więcej nie ujrzycie na wieki.
14 Pan będzie walczył za was, a wy milczeć będziecie."
15 I rzekł Pan do Mojżesza: "Cóż wołasz do mnie? Mów synom izraelskim, aby ciągnęli.
16 A ty podnieś laskę twoją i wyciągnij rękę twoją na morze, a przedziel je, aby szli synowie Izraelowi środkiem morza po suszy.
17 A ja zatwardzę serce Egipcjan, żeby was gonili; i uwielbiony będę przez Faraona i przez wszystko wojsko jego, i przez wozy, i przez jezdnych jego.
18 I wiedzieć będą Egipcjanie, żem ja jest Pan, gdy będę uwielbiony przez Faraona, przez wozy także, i przez jezdnych jego."
19 A ruszywszy się Anioł Boży, który szedł przed obozem izraelskim, zaszedł z tyłu za nich, a z nim razem słup obłoku, opuściwszy miejsce na przodzie,
20 w tyle stanął między obozem egipskim a między obozem izraelskim. A był obłok ciemny i oświecający noc, tak iż jedni do drugich przez całą noc przystąpić nie mogli.
21 A gdy Mojżesz wyciągnął rękę na morze, zniósł je Pan wiatrem gwałtownym i parzącym, który wiał całą noc i obrócił je w suszę, i rozstąpiła się woda.
22 I weszli synowie Izraelowi przez pośrodek suchego morza: bo była woda jak mur po prawej i po lewej ich stronie.
23 A Egipcjanie goniąc, weszli za nimi, wszystka jazda Faraona, wozy jego i jezdni przez pośrodek morza.
24 I już przyszedł był czas straży porannej gdy oto wejrzawszy Pan na wojsko Egipcjan przez słup ognia i obłoku,
25 pobił wojsko ich i powywracał koła wozów, i pogrążały się w głębię. Rzekli tedy Egipcjanie: "Uciekajmy przed Izraelem, Pan bowiem walczy za nimi przeciwko nam!"
26 I rzekł Pan do Mojżesza: "Wyciągnij rękę twą na morze, żeby się wróciły wody na Egipcjan, na wozy i na jezdnych ich."
27 A gdy wyciągnął Mojżesz rękę ku morzu, wróciło się o pierwszym świtaniu na poprzednie miejsce, a uciekających Egipcjan zaskoczyły wody i zagarnął ich Pan wpośród nawałności.
28 I wróciły się wody, i okryły wozy i jezdnych wszystkiego wojska Faraonowego, którzy goniąc weszli byli w morze; nawet i jeden z nich nie został.
29 A synowie Izraelowi szli przez pośrodek suchego morza, a wody im były jakoby murem po prawej i lewej stronie.
30 I wybawił Pan w ów dzień Izraela z ręki Egipcjan.
31 I widzieli Egipcjan martwych na brzegu morskim i rękę wielką, której użył Pan przeciwko nim, i bał się lud Pana, i uwierzyli Panu i Mojżeszowi, słudze jego.

5. PIEŚŃ MOJŻESZA (15,1-21). Wstęp (15,1a). Chwała Jahwie (1b-2) za dzieło, którego dokonał z taką mocą (3-12), aby poprowadzić Izraela do Ziemi Obiecanej, rzucając popłoch między nieprzyjaciół (13-18). Streszczenie cudu (19). Tańce niewiast (20); refren, śpiewany przez Marię, siostrę Mojżesza (21).
15
1 Śpiewał tedy Mojżesz i synowie izraelscy tę pieśń Panu, i rzekli: "Śpiewajmy Panu, chwalebnie bowiem uwielbiony jest: konia i jeźdźca zrzucił w morze.
2 Mocą moją i chwałą moją Pan, i stał mi się zbawieniem. Ten Bóg mój i wielbić go będę; Bóg ojca mego i wywyższać go będę.
3 Pan jako mąż waleczny, Wszechmocny imię jego.
4 - Wozy Faraona i wojsko jego wrzucił w morze; celniejsi książęta jego potonęli w Czerwonym morzu. Głębokości okryły ich, poszli w głąb jak kamień.
5 - Prawica twoja, Panie,
6 uwielbiona w mocy, prawica twoja, Panie, uderzyła nieprzyjaciela.
7 A w wielkości chwały twojej złożyłeś przeciwników twoich; rozpuściłeś gniew twój, który ich pożarł jako słomę.
8 A w duchu zapalczywości twojej zgromadziły się wody; stanęła woda płynąca, skupiły się głębokości wpośród morza.
9 Rzekł nieprzyjaciel: Będę gonił i pojmam; rozdzielę korzyści, nasyci się dusza moja; dobędę miecza mego i pobije ich ręka moja.
10 Wionął wiatr twój, i okryło ich morze; potonęli jako ołów w wodach gwałtownych.
11 I Któż podobny tobie między mocarza mi, Panie? Kto podobny tobie, wielmożny w świętości, straszny i chwalebny, czyniący dziwy?
12 Wyciągnąłeś rękę twoją i pożarła ich ziemia.
13 Byłeś wodzem w miłosierdziu twoim ludowi, któryś odkupił; i niosłeś go w mocy twojej do mieszkania twego świętego.
14 - Ruszyły się narody i rozgniewały się; boleści objęły mieszkańców filistyńskich.
15 Tedy się strwożyli książęta Edomu, mocarzy Moabu strach zdjął, zdrętwieli wszyscy mieszkańcy Chanaanu.
16 Niech padnie na nich strach i trwoga w wielkości ramienia twego; niech się staną nieruchomi jak kamień, aż przejdzie lud twój, Panie aż przejdzie lud twój ten, któryś nabył.
17 - Wprowadzisz go i zasadzisz na górze dziedzictwa twego, w najmocniejszym mieszkaniu twoim, któreś urobił, Panie: świątynia twoja, Panie, którą umocniły ręce twoje.
18 Pan będzie królował na wieki i dalej.
19 Wjechały bowiem konie Faraona z wozami i z jezdnymi jego w morze, i wrócił na nie Pan wody morskie, a synowie Izraelowi chodzili po suszy przez pośrodek jego.
20 Wzięła tedy Maria prorokini, siostra Aaronowa, bęben w rękę swoją, i wyszły wszystkie niewiasty za nią z bębnami i w pląsach.
21 I przewodziła im mówiąc: "Śpiewajmy Panu, chwalebnie bowiem uwielbiony jest: konia i jeźdźca jego zrzucił w morze "

III. Od Morza Czerwonego do Synaju. (15,22 - 18,27)
I. OD MORZA CZERWONEGO DO PUSTYNI SIN (15,22- 16,1). Na pustyni Sur
(15,22); w Mara: osłodzenie gorzkich wód (23-26); Elim (27); pustynia Sin (16,1).
22 A Mojżesz wywiódł Izraela z Morza Czerwonego i wyszli na puszczę Sur, i szli przez trzy dni po puszczy, a nie znajdowali wody.
23 I przyszli do Mara, i nie mogli pić wód z Mara, dlatego że były gorzkie; skąd i słuszne imię dał miejscu, zowiąc je Mara, to jest Gorzkość.
24 I szemrał lud przeciw Mojżeszowi mówiąc: "Cóż będziemy pić?"
25 A on zawołał do Pana, i ukazał mu Pan drewno; a gdy je włożył do wód, odmieniły się w słodkość. Tam ustanowił mu przykazania i sądy, i tam go doświadczał mówiąc:
26 "Jeśli usłuchasz głosu Pana, Boga twego i będziesz przed nim dobrze czynił, i będziesz posłuszny rozkazaniu jego, i będziesz strzegł wszystkich przykazań jego; żadnej niemocy, którą włożyłem na Egipt, nie przywiodę na ciebie, jam bowiem Pan, lekarz twój."
27 I przyszli synowie Izraelowi do Elim, gdzie było dwanaście źródeł wód i siedemdziesiąt palm, i stanęli obozem przy wodzie.
16
1 I ruszyli z Elim i przyszła wszystka rzesza synów Izraelowych na puszczę Sin, która jest między Elim i Synajem, piętnastego dnia miesiąca drugiego, odkąd wyszli z ziemi egipskiej.

2. PRZEPIÓRKI I MANNA (16,2-36). Szemranie Izraelitów (16,2-3). Zapowiedź przepiórek i manny (4-12); jej spełnienie (13-15a). Przepisy o sposobie zbierania manny (15b-18) i przechowywania jej (19-2ĺ); przed sabatem (22-30). Wygląd manny (31). Gomor manny zachowany w przybytku (32-34.36). Manna pożywieniem w ciągu całego pobytu na pustyni (35).
2 I szemrało wszystko zgromadzenie synów Izraelowych przeciw Mojżeszowi i Aaronowi na puszczy.
3 I mówili synowie izraelscy do nich: "Obyśmy byli pomarli od ręki Pańskiej w ziemi egipskiej, gdyśmy siedzieli nad garncami mięsa i jedliśmy chleb w sytości! Czemuście nas wywiedli na tę puszczę, aby całą gromadę głodem pomorzyć?"
4 - I rzekł Pan do Mojżesza: "Oto ja spuszczę wam chleb z nieba. Niechaj lud wychodzi i zbiera, co by dosyć było, na każdy dzień, abym go doświadczył, czy chodzi w zakonie moim, czy też nie.
5 A dnia szóstego niechaj przygotują to, co przyniosą, i niech będzie dwa razy tyle, ile zwykli zbierać na każdy dzień."
6 I rzekli Mojżesz i Aaron do wszystkich synów Izraelowych:
7 "Wieczorem poznacie, że was Pan wyprowadził z ziemi egipskiej, a rano ujrzycie chwałę Pańską: usłyszał bowiem szemranie wasze przeciw Panu; a my co jesteśmy, żeście szemrali przeciwko nam?"
8 I rzekł Mojżesz: "Wieczorem da wam Pan jeść mięso, a rano chleba do sytości, przeto że usłyszał szemrania wasze, którymiście szemrali przeciw niemu. My bowiem co jesteśmy? I nie przeciwko nam jest szemranie wasze, ale przeciwko Panu."
9 Rzekł też Mojżesz do Aarona: "Powiedz wszystkiemu zebraniu synów Izraelskich: Przystąpcie przed Pana; bo słyszał szemranie wasze."
10 A gdy mówił Aaron do wszystkiego zgromadzenia synów Izraelowych, spojrzeli ku puszczy, a oto chwała Pańska ukazała się w obłoku.
11 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
12 "Słyszałem szemrania synów Izraelowych. Mów do nich: Wieczorem będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem i poznacie, żem ja jest Pan, Bóg wasz."
13 - Stało się tedy wieczorem, że wzleciały przepiórki i okryły obóz; z rana zaś rosa leżała wokoło obozu.
14 A gdy okryła wierzch ziemi, ukazało się na puszczy coś drobnego i jakby w stępie utłuczonego, na podobieństwo szronu na ziemi.
15 Gdy to ujrzeli synowie izraelscy, rzekli jeden do drugiego: "Manhu?" (to znaczy: "Cóż to jest?"), bo nie wiedzieli, co by to było. - Rzekł im Mojżesz: "Ten to jest chleb, który wam dał Pan do jedzenia.
16 To jest słowo, które przykazał Pan: Niech zbiera z niego każdy, ile potrzeba do jedzenia: gomor na każdą głowę; według liczby dusz waszych, które mieszkają w namiocie, tyle nabierzecie."
17 I uczynili tak synowie Izraelowi, i nazbierali jeden więcej, drugi mniej.
18 I mierzyli wedle miary gomora, i ani ten, który więcej nazbierał, więcej nie miał, ani ten, który mniej był przygotował, mniej nie znalazł, ale każdy według tego, co mógł zjeść, nazbierał.
19 I rzekł Mojżesz do nich: "Niech nikt nie zostawia z tego do rana."
20 Ale nie posłuchali go, i niektórzy z nich zostawili aż do poranku; i jęło się zalęgać robactwem, i pogniło. I rozgniewał się na nich Mojżesz.
21 I zbierali co rana każdy, ile mogło być dosyć do jedzenia; a gdy zagrzało słońce, topniało.
22 - A dnia szóstego zbierali pokarmy w dwójnasób, to jest dwa gomory na każdego człowieka. I przyszli wszyscy przełożeni gromady, i powiedzieli Mojżeszowi.
23 On im rzekł: "To jest, co mówił Pan: Odpoczynek sabatu jest jutro, po święcony Panu: cokolwiek macie robić, róbcie i co macie warzyć, warzcie; a cokolwiek zostanie, schowajcie do jutra."
24 I uczynili tak, jak Mojżesz przykazał, a nie zgniło ani się w nim nie znalazł robak.
25 I rzekł Mojżesz: "Jedzcie to dzisiaj, bo sabat jest Pański; nie znajdzie się dziś na polu.
26 Przez sześć dni zbierajcie, a dnia siódmego sabat jest Pański, przeto się nie znajdzie."
27 I przyszedł siódmy dzień; a niektórzy z ludu wyszli, aby zbierać, lecz nie znaleźli.
28 I rzekł Pan do Mojżesza: "Dopókiż nie będziecie chcieli zachowywać rozkazania mego i zakonu mego?
29 Patrzcie, iż Pan dał wam sabat, i przeto w dzień szósty dał wam pokarm podwójny. Każdy niech zostaje u siebie, niech nikt nie wychodzi z miejsca swego dnia siódmego."
30 I obchodził lud sabat dnia siódmego.
31 - I nadał mu dom Izraelów imię manna; a była ona jako nasienie kolendry białe, a smak jego jako biełego chleba z miodem.
32 - I rzekł Mojżesz: "To jest słowo, które Pan przykazał: Napełnij nią gomor, a niech będzie zachowana dla przyszłvch potem pokoleń, aby znali chleb, którym was karmiłem na puszczy, kiedy wyprowadzeni zostaliście z ziemi egipskiej."
33 I rzekł Mojżesz do Aarona: "Weź jedno naczynie i nasyp w nie manny, ile może zmieścić w sobie gomor, i połóż przed Panem, by zachować na pokolenia wasze",
34 jak przykazał Pan Mojżeszowi. I położył je Aaron w przybytku na zachowanie.
35 A synowie Izraelowi jedli mannę czterdzieści lat, aż weszli do ziemi mieszkalnej; tym pokarmem byli żywieni, aż przyszli do granic ziemi chananejskiej.
36 A gomor jest dziesiątą częścią efy.

3. RAFIDIM (17,1-7). Od Sin do Rafidim (17,1). Szemranie (2-3). Mojżesz dobywa wodę ze skały (4-7).
17
1 Wyciągnęła tedy wszystka rzesza synów Izraelowych z puszczy Sin, przez postoje swe według mowy Pańskiej, i położyli się obozem w Rafidim, gdzie nie było wody do picia ludowi.
2 Swarząc się tedy z Mojżeszem mówił: "Daj nam wody, abyśmy pili!" Odpowiedział im Mojżesz: "Co się swarzycie ze mną? Czemu kusicie Pana?"
3 I pragnął tam lud dla niedostatku wody, i szemrał przeciw Mojżeszowi mówiąc: "Czemuś nas wywiódł z Egiptu, aby o śmierć z pragnienia przyprawić nas i dzieci nasze, i bydło?"
4 - I wołał Mojżesz do Pana mówiąc: "Cóż mam uczynić ludowi temu? Jeszcze maluczko, a ukamienują mię!"
5 I rzekł Pan do Mojżesza: "Idź przed ludem, a weźmij z sobą kilku starszych Izraelowych; i laskę, którąś uderzył w rzekę, weźmij w rękę twoją, a idź.
6 Oto ja stanę tam przed tobą na skale Horeb, i uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda, aby pił lud." Uczynił tak Mojżesz przed starszymi Izraelowymi.
7 I nazwał imię miejsca owego Kuszenie, dla swaru synów Izraelowych, i że kusili Pana mówiąc: "Czy jest Pan między nami, czy nie?"

4. ZWYCIĘSTWO NAD AMALECYTAMI (17,8-16). Napad Amalecytów (17,8). Modlitwa Mojżesza, zwycięstwo (9-13). Pisemny opis wydarzenia (14). Zbudowanie ołtarza (15-16).
8 I przyszedł Amalek, i walczył przeciwko Izraelowi w Rafidim.
9 I rzekł Mojżesz do Jozuego: "Wybierz mężów i wyjdź, walcz przeciw Amalekowi; ja jutro stanę na wierzchu pagórka mając laskę Bożą w ręce mojej."
10 Uczynił Jozue, jak rzekł Mojżesz, i potykał się z Amalekiem. Lecz Mojżesz i Aaron, i Hur wstąpili na wierzch pagórka.
11 A gdy Mojżesz ręce podnosił, przemagał Izrael; a jeśli trochę opuścił, zwyciężał Amalek.
12 A ręce Mojżeszowe ociężały; wziąwszy tedy kamień podłożyli podeń i usiadł na nim; a Aaron i Hur podpierali ręce jego z obydwu stron. I stało się, że ręce jego ze znużenia nie opadły aż do zachodu słońca.
13 I zmusił Jozue do ucieczki Amałeka i lud jego ostrzem miecza.
14 - I rzekł Pan do Mojżesza: "Napisz to dla pamięci w księgę i włóż w uszy Jozuego: bo wygładzę pamięć Amaleka spod nieba."
15 I zbudował Mojżesz ołtarz, i nadał mu imię: "Pan podwyższenie moje," mówiąc:
16 "Bo ręka stolicy Pańskiej i wojna Pańska będzie przeciw Amalekowi od pokolenia na pokolenie."

5. SPOTKANIE MOJŻESZA ZE SWYM TEŚCIEM (18,1-27). Jetro odwiedza Mojżesza (18,1-6), który opowiada o dobrodziejstwach Jahwy względem Izraela (7-8); dzięki składane Bogu (9-12). Mojżesz sądzi lud przez cały dzień (13-16); Jetro radzi mu dobrać sobie pomocników (17-23); Mojżesz idzie za tą radą (24-26). Odejście Jetry (27).
18
1 A gdy usłyszał Jetro, kapłan madianicki, powinowaty Mojżesza, wszystko, co uczynił Bóg Mojżeszowi i Izraelowi, ludowi swemu, i że wywiódł Pan Izraela z Egiptu,
2 wziął Seforę, żonę Mojżesza, którą był odesłał,
3 i dwu synów jej, z których jednego zwano Gersam, iż rzekł ojciec: "Byłem przychodniem w ziemi cudzej," a drugiego Eliezer:
4 "Bóg bowiem, mówił, ojca mego był pomocnikiem moim i wyrwał mię od miecza Faraollowego."
5 Przyszedł tedy Jetro, powinowaty Mojżesza, i synowie jego, i żona jego na puszczę do Mojżesza, gdzie się był obozem położył przy górze Bożej.
6 I dał znać Mojżeszowi mówiąc: "Ja Jetro, powinowaty twój, idę do ciebie, i żona twoja, i dwaj synowie twoi z nią."
7 - A on wyszedłszy naprzeciwko powinowatego swego, pokłonił się i pocałował go, i przywitali się wspólnie słowy spokojnymi.
8 A gdy wszedł do namiotu, rozpowiedział Mojżesz powinowatemu swemu wszystko, co był uczynił Pan Faraonowi i Egipcjanom dla Izraela, i wszystek trud, który ich spotkał w drodze, i że ich Pan był wybawił.
9 I radował się Jetro ze wszystkiego, co dobrego uczynił Pan Izraelowi, iż go wybawił z ręki Egipcjan, i rzekł:
10 "Błogosławiony Pan, który was wybawił z ręki Egipcjan i z ręki Faraona, który wyrwał lud swój spod mocy Egiptu.
11 Terazem poznał, że wielki Pan nad wszystkie bogi, przeto że się z nimi pysznie obchodzili."
12 Złożył tedy Jetro, powinowaty Mojżesza, całopalenia i ofiary Bogu; i przyszedł Aaron i wszyscy starsi Izraelowi, aby chleb z nim jedli przed Bogiem.
13 A drugiego dnia siadł Mojżesz, aby sądzić lud, który stał przy Mojżeszu od poranku aż do wieczora.
14 Gdy to ujrzał powinowaty jego, to jest wszystko, co czynił z ludem, rzekł: "Cóż to jest, co czynisz z tym ludem?
15 Czemu sam siedzisz, a wszystek lud czeka od poranku aż do wieczora?" Odpowiedział mu Mojżesz: "Przyszedł lud do mnie pytać się wyroku Bożego.
16 A gdy im spór jaki przypadnie, przychodzą do mnie, abym rozsądził między nimi i pokazał przykazania Boże i prawa jego."
17 Ale on: "Nie dobrą, mówi, rzecz czynisz.
18 Głupią pracą niszczysz się i ty, i ten lud, który jest z tobą; nad twoje siły jest sprawa, sam jej nie będziesz mógł podołać.
19 Ale posłuchaj słów moich i rady, a będzie Bóg z tobą. Bądź ty ludowi w tych rzeczach, które do Boga należą, abyś odnosił, co mówią do niego,
20 i ukazuj ludowi ceremonie i porządek służenia, i drogę, którą postępować i dzieło, które spełniać mają.
21 A upatrz ze wszystkiego ludu mężów dzielnych i bogobojnych, w których by była prawda i którzy by nienawidzili chciwości, i ustanów z nich tysiączników i setników, i pięćdziesiątników, i dziesiątników,
22 którzy by lud sądzili o każdym czasie; a cokolwiek będzie większego, niech odnoszą do ciebie, a sami tylko mniejsze rzeczy niechaj sądzą. Tak będzie ci lżej, gdy podzielisz ciężar między innych.
23 Jeśli to uczynisz, wypełnisz rozkazanie Boga i przykazania jego będziesz mógł podtrzymywać, i lud ten wszystek będzie się wracał z pokojem na miejsca swoje."
24 Usłyszawszy to Mojżesz, uczynił wszystko, co mu był poddał.
25 A wybrawszy mężów dzielnych ze wszystkiego Izraela, ustanowił ich przełożonymi nad ludem, tysiącznikami i setnikami, i pięćdziesiątnikami, i dziesiątnikami.
26 Ci sądzili lud każdego czasu, a cokolwiek było ważniejszego, odnosili do niego, łatwiejsze tylko sprawy sądząc.
27 - I odprawił powinowatego swego, który wróciwszy się odszedł do ziemi swojej.

CZĘŚĆ II (19,1-40,38)

NA SYNAJU - PIERWSZE PRAWODAWSTWO
I. Przymierze między? Jahwą a Izraelem.(19,1- 24,8)
1 PRZYBYCIE DO GÓRY SYNAJ (19,1-2).
19
1 Miesiąca trzeciego po wyjściu Izraela z ziemi egipskiej w tenże dzień przyszli na pustynię Synaj.
2 Bo wyciągnąwszy z Rafidin, przybyli aż do puszczy Synaj i położyli się obozem na tymże miejscu i tam rozbił Izrael namioty naprzeciw góry.

2. PLAN PRZYMIERZA (19,3-9). Jahwe poleca Mojżeszowi, by pouczył lud o warunkach przymierza (19,3-6); lud warunki przyjmuje (7-9).
3 A Mojżesz wstąpił do Boga, i zawołał go Pan z góry, i rzekł: "To powiesz domowi Jakubowemu i oznajmisz synom Izraelowym:
4 Wyście sami widzieli, com uczynił Egipcjanom i jak was niosłem na skrzydłach orłowych, i przybrałem sobie.
5 Jeśli słuchać będziecie głosu mego, i strzec umowy mojej, będziecie mi własnością osobliwą ze wszech narodów, albowiem moja jest wszystka ziemia.
6 A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Te są słowa, które mówić będziesz do synów Izraelowych."
7 - Przyszedł Mojżesz i zwoławszy starszych ludu przedłożył im wszystkie słowa, które Pan rozkazał.
8 I odpowiedział wszystek lud razem: "Wszystko, co Pan rzekł, uczynimy." A gdy odniósł Mojżesz słowa ludu do Pana, rzekł mu Pan:
9 "Już teraz przyjdę do ciebie we mgle obłoku, aby mię słyszał lud mówiącego do ciebie, i wierzył ci na wieki." Odniósł tedy Mojżesz słowa ludu do Pana.

3. BOŻA OBECNOŚĆ NA GÓRZE (19,10-25). Przygotowanie ludu do zstąpienia Jahwy na Synaj (19,10-11); granice, których nie ma przestępować (12-15). Znaki Bożej obecności (16-20). Nowe przypomnienie granic (21-25).
10 A on mu rzekł: "Idź do ludu, a poświęć ich dzisiaj i jutro, i niech wypiorą szaty swoje.
11 A niech będą gotowi na dzień trzeci: trzeciego dnia bowiem znijdzie Pan przed wszystkim ludem na górę Synaj.
12 I wymierzysz ludowi granicę wokoło, i powiesz im: Strzeżcie się, abyście nie wstępowali na górę ani się dotykali granic jej; każdy, kto by się dotknął góry, śmiercią umrze.
13 Ręka się go nie tknie, ale kamieniami zabity będzie albo strzałami ustrzelony; bądź bydlę będzie, bądź człowiek, nie będzie żył. Gdy trąba brzmieć pocznie; wtedy niech wstąpią na górę."
14 I zstąpił Mojżesz z góry do ludu i poświęcił go.
15 A gdy wyprali szaty swe, rzekł do nich: "Bądźcie gotowi na dzień trzeci, a nie przystępujcie do żon waszych"
16 I już był przyszedł trzeci dzień i ranek zaświtał: a oto. poczęły być słyszane gromy i łyskać się błyskawice, i obłok bardzo gęsty okrywać górę, a brzmienie trąby im dalej, tym więcej się rozlegało. I zląkł się lud, który był w obozie.
17 A gdy ich wywiódł Mojżesz naprzeciw Boga z miejsca obozu, stanęli pod samą górą.
18 A wszystka góra Synaj dymiła się, przeto iż był Pan zstąpił na nią w ogniu, i występował z niej dym jak z pieca; a wszystka góra była straszliwa.
19 A głos trąby z lekka się wzmagał i dłużej się przeciągał; Mojżesz mówił, a Bóg mu odpowiadał.
20 I zstąpił Pan na górę Synaj, na sam wierzch góry, i wezwał Mojżesza na wierzch jej. A gdy tam wyszedł, rzekł do niego:
21 "Zstąp, a oświadcz ludowi, by snadź nie chciał przestąpić granic, aby widzieć Pana, i by nie zginęło z nich bardzo wielkie mnóstwo.
22 Kapłani też, którzy przystępują do Pana, niech się poświęcą, żeby ich nie pobił."
23 I rzekł Mojżesz do Pana: "Nie będzie mógł lud wstąpić na górę Synaj, tyś bowiem oświadczył i rozkazał mówiąc: Załóż granice wokoło góry, i poświęć ją."
24 Pan rzekł: "Idź, zstąp, a wstąpisz ty i Aaron z tobą; lecz kapłani i lud niech nie przestępują granic ani wstępują do Pana, by ich snadź nie pobił."
25 I zstąpił Mojżesz do ludu, i powiedział im wszystko.

4. DZIESIĘCIORO PRZYKAZAŃ (20,1-21). Ogłoszenie dziesięciorga przykazań (20,1-17); przerażenie ludu wobec oznak obecności Bożej (18-21).
20
1 I mówił Pan wszystkie te słowa:
2 "Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
3 Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
4 Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią.
5 Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;
6 a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.
7 Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno.
8 Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił.
9 Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest:
10 nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bramami twymi.
11 Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i po święcił go.
12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
13 Nie będziesz zabijał.
14 Nie będziesz cudzołożył.
15 Nie będziesz kradzieży czynił.
16 Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
17 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest."
18 - A wszystek lud widział głosy i błyskania i brzmienie trąby, i dymiącą się górę; a przestraszeni i bojaźnią zdjęci, stali z daleka.
19 I rzekli do Mojżesza: "Mów ty do nas, a słuchać będziemy; Niech Pan do nas nie mówi, byśmy snadź nie pomarli!"
20 I rzekł Mojżesz do ludu: "Nie bójcie się, bo aby was doświadczyć, przyszedł Bóg, i aby bojaźń jego była w was, i żebyście nie grzeszyli."
21 I stanął lud z daleka, a Mojżesz przystąpił do mgły, w której był Bóg.

5. KODEKS PRZYMIERZA (20,22-23,19). PRAWO O OŁTARZU (20,22-26).
22 Rzekł nadto Pan do Mojżesza: "To powiesz synom Izraelowym: Wyście widzieli, żem z nieba mówił do was.
23 Nie będziecie czynić obok mnie bogów srebrnych, ani bogów złotych nie będziecie sobie czynić.
24 Ołtarz z ziemi uczynicie mi i ofiarować na nim będziecie całopalenia i zapokojne wasze, owce wasze i woły na wszelkim miejscu, na którym będzie pamiątka imienia mego; przyjdę do ciebie i będę ci błogosławił.
25 A jeśli mi uczynisz ołtarz kamienny, nie budujże go z ciosanego kamienia, bo jeślibyś podniósł nań nóż twój, będzie splugawiony.
26 Nie będziesz wstępował po stopniach do ołtarza mego, żeby się nie odkryła nagość twoja.
21
1 Te są prawa, które im przedłożysz:

NIEWOLNICY (21,2-11). Niewolnicy płci męskiej (2-6); niewolnice (7-11).
2 Jeśli kupisz niewolnika Hebrajczyka, będzie ci służył sześć lat; siódmego odejdzie wolny darmo.
3 Z jaką suknią wszedł, z taką niech wynijdzie; jeśli miał żonę, i żona wespół wynijdzie.
4 A jeśliby pan jego dał mu żonę i urodziłaby synów i córki; niewiasta i dzieci jej będą pana jego, a sam wynijdzie z odzieniem swoim.
5 Jeśliby rzekł niewolnik: Miłuję, pana mego i żonę, i dzieci, nie wynijdę wolnym
6 stawi go pan przed bogi i będzie postawiony u drzwi i podwojów, i przekole ucho jego szydłem, i będzie mu niewolnikiem na wieki.
7 - Jeśli kto sprzeda córkę swoją, żeby była sługą, nie wynijdzie jak zwykły wychodzić niewolnice.
8 Jeśli się nie spodoba oczom pana swego, któremu była dana, odprawi ją; ale ludowi obcemu sprzedać nie będzie miał mocy, jeśli nią wzgardzi.
9 A jeśliby ją synowi swemu poślubił, będzie się z nią obchodził jak z córką.
10 Jeśli mu zaś drugą weźmie, opatrzy pannie wesele, i szaty i zapłaty panieństwa nie odmówi.
11 Jeśli trzech tych rzeczy nie uczyni, wynijdzie darmo, bez pieniędzy.

ZABÓJSTWO I PRAWO AZYLU (21,12-14).
12 Kto uderzy człowieka chcąc zabić, niechaj śmiercią umrze.
13 Ale jeśli nie czyhał, ale go Bóg podał w ręce jego, naznaczę tobie miejsce, na które ma uciec.
14 Jeśliby kto umyślnie zabił bliźniego swego i zasadziwszy się zdradliwie, od ołtarza mego oderwiesz go, aby umarł.

PODNOSZENIE RĘKI NA RODZICÓW (21,15).
15 Kto by uderzył ojca swego albo matkę, niech śmiercią umrze.

PORWANIE CZŁOWIEKA (21,16).
16 Kto by ukradł człowieka i sprzedał go, gdy udowodni mu się występek, niechaj śmiercią umrze.

PRZEKLINANIE RODZICÓW (21,17).
17 Kto by złorzeczył ojcu swemu albo matce, śmiercią niechaj umrze.

UDERZENIE (21,18-27). Następstwa zwyczajne (18-19); wypadek z niewolnikiem (20-21,26-27); niewiasta brzemienna ofiarą bijących się (22-25).
18 Jeśliby się zwadzili mężowie, a uderzyłby jeden drugiego kamieniem albo pięścią, a on by nie umarł, ale by leżał na łóżku;
19 to jeśłiby wstał i chodził poza domem o lasce swojej, nie będzie winien, który uderzył, tak wszakże, żeby mu mitręgę w robocie i nakłady na lekarzy nagrodził.
20 Kto by uderzył niewolnika swego albo niewolnicę laską i umarliby pod rękami jego, będzie winien zbrodni.
21 Ale jeśli przez jeden dzień albo dwa przy życiu zostanie, nie będzie podległy karaniu, bo za pieniądze jego jest.
22 - Jeśliby się powadzili mężowie, a uderzyłby który niewiastę brzemienną, tak żeby poroniła, ale sama żywa została, podlegnie karze pieniężnej, jakiej mąż niewiasty zażąda i osądzą rozjemcy.
23 Ale jeśliby na mą potem śmierć przyszła, odda
24 duszę za duszę, oko za oko, ząb za
25 ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.
26 - Jeśliby kto uderzył w oko niewolnika swego albo niewolnicę i uczynił ich jednookimi, puści ich wolno za oko, które wybił.
27 Jeśliby też wybił ząb niewolnikowi albo niewolnicy swojej, tymże sposobem wolno ich wypuści.

SZKODY WYRZĄDZONE LUDZIOM PRZEZ WOŁU BODLIWEGO (21,28-32).
28 Jeśliby wół rogiem ubódł męża albo niewiastę i umarliby, ukamienują go i nie będą jeść mięsa jego; pan też wołu nie będzie winien.
29 Ale jeśliby wół był bodliwy od wczorajszego i dziś trzeciego dnia, i oznajmiono to panu jego a on by go nie zawarł, I zabiłby męża albo niewiastę; tedy i wołu ukamienują, i pana jego zabiją.
30 A jeśli okup nań włożą, da za życie swoje cokolwiek zażądają.
31 Jeśli też chłopca albo dziewczynę rogiem uderzy, takiemuż wyrokowi podlegnie.
32 Jeśli się na niewolnika albo niewolnicę rzuci, trzydzieści syklów srebra da Panu, a wół ukamienowany będzie.

SZKODA WYNIKŁA Z NIENAKRYCIA STUDNI (21,33-34).
33 Jeśliby kto otworzył studnię i wykopał, a nie nakrył jej, i wpadłby w nią wół albo osioł,
34 pan studni odda zapłatę bydląt, a co zdechło, jego będzie.

SZKODY WYRZĄDZONE INNYM ZWIERZĘTOM PRZEZ WOŁU BODLIWEGO (21,35-36).
35 Jeśliby wół cudzy zranił wołu czy jego, a on by zdechł; sprzedadzą wołu żywego i rozdzielą zapłatę, a mięso martwego między siebie podzielą.
36 Ale jeśli pan wiedział, że wół był bodliwy od wczorajszego i dziś trzeciego dnia, a nie strzegł go, odda wołu za wołu, a mięso weźmie całe.

KRADZIEŻ ZWIERZĘCIA (22,1-4).
22
1 Jeśli kto ukradł wołu albo owcę i zabił albo sprzedał, pięć wołów odda za jednego wołu, a cztery owce za jedną owcę.
2 Jeśliby złapano złodzieja, włamującego się do domu albo podkopującego go, i umarłby otrzymawszy ranę, ten, kto go ranił, nie będzie winien krwi.
3 Ale jeśliby to po wzejściu słońca uczynił, mężobójstwo popełnił i sam umrze. Jeśliby nie miał, co by za kradzież mógł oddać, sam niech zaprzedany będzie.
4 Jeśli to, co ukradł, znajdzie się u niego żywe, czy wół; czy osioł, czy owca: w dwójnasób wróci.

USZKODZENIE I POŻAR (22,5-6).
5 Jeśli kto uszkodzi pole albo winnicę, i puści bydlę swe, aby spasło cudze, nagrodzi tym, co będzie miał najlepszego na polu swym albo w winnicy, według oszacowania szkody.
6 Jeśliby wyniknął ogień, a natrafiwszy ciernie, zająłby kopy zboża albo stojące zboże na polu, ten nagrodzi szkodę, kto ogień wzniecił.

DEPOZYT SKRADZIONY LUB ZNISZCZONY (22,7-13).
7 Jeśli kto zlecił przyjacielowi pieniądze albo sprzęty na schowanie, a temu, który je przyjął, ukradziono je: jeśli się znajdzie ˇzłodziej, nagrodzi w dwójnasób;
8 jeśli nie wiedzą o złodzieju, pana domu stawią przed bogi i przysięgnie, że nie wyciągnął ręki po rzecz bliźniego swego,
9 dla wyrządzenia szkody, tak o wołu jak i o osła, i o owcę, i o szatę, i cokolwiek szkodę przynieść może; obydwu sprawa wytoczy się przed bogami, a jeśli oni osądzą, w dwójnasób nagrodzi bliźniemu swemu.
10 Jeśli kto zleci bliźniemu swemu osła, wołu, owcę, albo jakiekolwiek bydlę na schowanie, a zdechłoby albo znędzniało, albo było wzięte przez nieprzyjaciela, a nikt by tego nie widział:
11 przysięga będzie między obydwoma, że nie wyciągnął ręki po rzecz bliźniego swe go; i przyjmie właściciel przysięgę, a on nie będzie musiał nagradzać.
12 Ale jeśliby ukradzione było, nagrodzi szkodę właścicielowi.
13 Jeśli od zwierza zagryzione, niech odniesie do niego to, co zostało zabite, a nie nagradza.

ZWIERZĘ POŻYCZONE LUB WYNAJĘTE (22,14-15).
14 Kto by u bliźniego swego czego z tych rzeczy pożyczył, a znędzniałoby albo zdechło w niebytności pana, będzie musiał nagrodzić.
15 Ale jeśliby właściciel był na ten czas, nie nagrodzi, zwłaszcza jeśli najęte mu było jako zapłata za pracę jego.

UWIEDZENIE DZIEWICY (22,16-17).
16 Jeśliby kto uwiódł pannę jeszcze niepoślubioną i spałby z nią, da jej wiano i będzie ją miał za żonę.
17 Jeśli ojciec panny nie będzie jej chciał dać, złoży pieniądze, ile według zwyczaju panny brać zwykły wiana.

CZAROWNICY (22,18).
18 Czarownikom żyć nie dopuścisz.

BESTIALSTWO (22,19).
19 Kto by się łączył z bydlęciem, śmiercią niechaj umrze.

BAŁWOCHWALSTWO (22,20).
20 Kto ofiaruje bogom oprócz samemu Panu, zabity będzie.

ŁASKAWOŚĆ DLA POTRZEBUJĄCYCH POMOCY (22,21-27): przychodniów (21), wdów i sierot (22-24); pożyczanie pieniędzy (25); zastaw (26-27).
21 Przychodnia nie zasmucisz ani go uciśniesz, boście i sami przychodniami byli w ziemi egipskiej.
22 Wdowie i sierocie szkodzić nie będziecie.
23 Jeśli je pokrzywdzicie, będą wołać do mnie, a ja wysłucham wołanie ich;
24 i rozgniewa się zapalczywość moja, i pobiję was mieczem,
25 i będą żony wasze wdowami, a synowie wasi sierotami. Jeśli pieniędzy pożyczysz ludowi memu ubogiemu, który mieszka z tobą, nie będziesz go przynaglał jak poborca ani lichwami uciśniesz.
26 Jeśli w zastaw od bliźniego twego weźmiesz odzienie, przed zachodem słońca zwrócisz je:
27 albowiem jest to jedyne, którym się okrywa, odzienie ciała jego, i innego nic nie ma, w czym by spał; jeśli będzie wołał do mnie, wysłucham go, bom jest miłosierny.

ZŁORZECZENIE WŁADZY (22,28).
28 Bogom uwłaczać nie będziesz, a przełożonemu nad ludem twoim nie będziesz złorzeczył.

PIERWOCINY I PIERWORODNE (22,29-30).
29 Dziesięcin twoich i pierwocin twoich oddać nie omieszkasz; pierworodnego z synów twoich dasz mi.
30 Z wołami też i z owcami tymże sposobem uczynisz: siedem dni niechaj będzie przy matce swojej, a dnia ósmego oddasz mi je.

MIĘSO ZWIERZĘCIA ZAGRYZIONEGO (22,31).
31 Mężami świętymi mi będziecie: mięsa, którego by zwierz pierwej skosztował, jeść nie będziecie, ale psom wyrzucicie.

OSZCZERSTWO I FAŁSZYWE ŚWIADECTWO (23,1-3).
23
1 Nie będziesz przyjmował mowy kłamliwej nie przyłożysz ręki twojej, abyś za niezbożnym miał mówić fałszywe świadectwo.
2 Nie pójdziesz za gromadą, aby źle czynić, ani u sądu nie poprzestaniesz na zdaniu liczniejszych, aby od prawdy odstąpić.
3 Nad ubogim też nie ulitujesz się w sądzie.

ZWIERZĘ WROGA (23,4-5).
4 Jeśli spotkasz wołu nieprzyjaciela twego albo osła błądzącego, odwiedź go do niego.
5 Jeśli ujrzysz, że osioł tego, który cię nienawidzi, leży pod brzemieniem, nie miniesz, ale podźwigniesz go z nim.

SĘDZIOWIE (23,6-8).
6 Nie będziesz zbaczał w sądzie ubogiego.
7 Kłamstwa strzec się będziesz; niewinnego i sprawiedliwego nie zabijesz, bo się brzydzę niezbożnym.
8 Darów też brać nie będziesz, bo i mądrych zaślepiają, i wywracają słowa sprawiedliwych.

PRZYCHODNIE (23,9).
9 Przychodniowi przykrym nie będziesz: znacie bowiem dusze przychodniów, gdyżeście i sami przychodniami byli w ziemi egipskiej.

ROK SOBOTNI I SABAT (23,10-12).
10 Sześć lat zasiewać będziesz ziemię twoją i zbierać zboże jej.
11 Ale siódmego roku zaniechasz jej i dasz jej odpocząć, aby jedli ubodzy ludu twego; a cokolwiek zbędzie, niechaj jedzą zwierzęta polne. Tak uczynisz w winnicy i w oliwnicy twojej.
12 Sześć dni robić będziesz; siódmego dnia przestaniesz, aby odpoczął wół i osioł twój, i ochłodził się syn niewolnicy twojej i przychodzień.

IMIONA BOGÓW CUDZYCH (23,13).
13 Wszystko, com wam powiedział, chowajcie. A przez imię cudzych bogów nie będziecie przysięgać ani będzie słyszane z ust waszych.

ŚWIĘTA IZRAELSKIE (23,14-19a).
14 Trzykroć na każdy rok święta mi obchodzić będziecie.
15 Święta Przaśników strzec będziesz, siedem dni jeść będziesz przaśniki, jak ci rozkazałem, czasu miesiąca Nowych Zbóż, kiedyś wyszedł z Egiptu; nie ukażesz się przed oczyma mymi z próżnymi rękoma.
16 I święto Żniwa pierwocin pracy twojej ze wszystkiego coś zasiał na roli. Święto też na schyłku roku, gdy zbierzesz wszystkie zboża twe z pola.
17 Trzykroć do roku ukaże się wszelki mężczyzna twój przed Panem, Bogiem twoim.
18 Nie będziesz ofiarował przy chlebie kwaszonym krwi ofiary mojej i nie zostanie tłustość święta mego aż do rana.
19 Pierwociny zbóż ziemi twojej przyniesiesz do domu Pana, Boga twego.

WARZENIE KOŹLĘCIA (23,19b).
Nie będziesz warzył koźlęcia w mleku matki jego.

6. ZAPEWNIENIE BŁOGOSŁAWIEŃSTWA ZA PRZESTRZEGANIE PRZYMIERZA (23,20-33). Anioł w drodze (23,20-22). W ziemi Chananejczyków (23-26); ich porażka (27-33).
20 Oto ja poślę Anioła mego, który by szedł przed tobą i strzegł na drodze, i zaprowadził cię na miejsce, którem przygotował.
21 Szanuj go i słuchaj głosu jego, i nie lekceważ go, bo nie odpuści, kiedy zgrzeszysz, i jest imię moje w nim.
22 A jeśli usłuchasz głosu jego i uczynisz wszystko, co mówię, nieprzyjacielem będę nieprzyjaciołom twoim i utrapię tych, którzy cię trapią.
23 - I pójdzie Anioł mój przed tobą i wprowadzi cię do Amorejczyka i Hetejczyka, i Ferezejczyka, i Chananejczyka, Hewejczyka i Jebuzejczyka, których ja zetrę.
24 Nie pokłonisz się bogom ich i służyć im nie będziesz; nie będziesz czynił tego, co oni czynią, ale ich zniszczysz i połamiesz bałwany ich.
25 A służyć będziecie Panu, Bogu waszemu, abym błogosławił chlebom twoim i wodom, a odjął niemoc z pośrodka ciebie.
26 Nie będzie bezdzietnej ani niepłodnej w ziemi twojej, liczbę dni twoich wypełnię.
27 - Strach mój puszczę przed tobą i pobiję wszystek lud, do którego wnijdziesz, i wszystkich nieprzyjaciół twoich przed tobą do ucieczki zmuszę,
28 bo puszczę szerszenie przed tobą, które wypędzą Hewejczyka i Chananejczyka, i Hetejczyka, pierwej niźli wnijdziesz.
29 Nie wyrzucę ich przed obliczem twoim za jeden rok, aby się ziemia w pustynię nie obróciła i nie namnożyło się przeciw tobie dzikich zwierząt.
30 Pomału ich wypędzę, sprzed oczu twych, aż się rozmnożysz i posiądziesz ziemię.
31 A granice twoje położę od Morza Czerwonego aż do Morza Palestyńskiego i od puszczy aż do rzeki; dam w ręce wasze mieszkańców ziemi i wyrzucę ich sprzed oczu waszych.
32 Nie wejdziesz z nimi w przymierze ani z bogami ich.
33 Niechaj me mieszkają w ziemi twojej, by cię snadź nie przyprawili o grzech przeciwko mnie, jeślibyś służył bogom ich, co tobie na pewno będzie ku zgorszeniu."

7. ZAWARCIE PRZYMIERZA (24,1-8). Jahwe wzywa Mojżesza, by zbliżył się do niego (24,1-2). Mojżesz przynosi prawa ludowi, który zobowiązuje się je zachowywać; spisuje je (3-4a). Obrzęd zawarcia przymierza (14b-8).
24
1 Mojżeszowi też rzekł: "Wstąp do Pana ty i Aaron, Nadab i Abiu, i siedemdziesięciu starszych z Izraela, i pokłonicie się z daleka.
2 Sam Mojżesz wstąpi do Pana, a oni nie przybliżą się ani lud nie wstąpi z nim."
3 - Przyszedł tedy Mojżesz i powiedział ludowi wszystkie słowa Pańskie i prawa. I odpowiedział wszystek lud jednym głosem: "Wszystkie słowa Pana, które mówił, spełnimy!"
4 I napisał Mojżesz wszystkie słowa Pańskie. - A rano wstawszy zbudował ołtarz przy samej górze i dwanaście słupów według dwunastu pokoleń Izraelowych.
5 I posłał młodzieńców z synów Izraelowych, i ofiarowali całopalenia, i złożyli cielce na ofiary zapokojne Panu.
6 Wziął tedy Mojżesz połowę krwi i wlał w czaszę, a drugą połowę wylał na ołtarz.
7 I wziąwszy księgę przymierza, czytał, a lud słuchał; i rzekli: "Wszystko, co rzekł Pan, uczynimy i będziemy posłuszni I"
8 A on wziętą krwią pokropił lud i rzekł: "To jest krew przymierza, które Pan ustanowił z wami na podstawie wszystkich tych słów."

II. Przepisy o świątyni i kapłanach (24,9 - 31,18)

I. MOJŻESZ NA GÓRZE (24,9-18). Mojżesz wstępuje ze starszymi na górę (24,9-11), ale sam zbliża się do Jahwy (12-18a); 40 dni na górze (18b).
9 I wstąpili Mojżesz i Aaron, Nadab i Abiu, i siedemdziesięciu ze starszych Izraelowych.
10 I ujrzeli Boga Izraelowego: pod nogami jego jakby robota kamienia szafirowego i jakby niebo, gdy pogodne jest.
11 I nie wyciągnął ręki swej przeciw tym ze synów Izraelowych, którzy stali daleko; i widzieli Boga, i jedli i pili.
12 - I rzekł Pan do Mojżesza: "Wstąp do mnie na górę i bądź tam; dam ci tablice kamienne i zakon, i przykazania, którem napisał, abyś ich nauczył."
13 Wstali Mojżesz i Jozue, sługa jego; a Mojżesz wstępując na górę Bożą rzekł do starszych:
14 "Poczekajcie tu, aż się wrócimy do was. Macie Aarona i Hura z sobą; jeśli się jaka sprawa wyłoni, odniesiecie do nich."
15 A gdy Mojżesz wstąpił, obłok okrył górę.
16 I mieszkała chwała Pańska na Synaju okrywając go obłokiem przez sześć dni. A siódmego dnia zawołał go z pośrodka mgły.
17 A wygląd chwały Pańskiej był jakby ognia pałającego na wierzchu góry przed oczyma synów Izraelowych.
18 I wszedłszy Mojżesz w pośrodek mgły, wstąpił na górę i był tam czterdzieści dni i czterdzieści nocy.

2. SKŁADKI NA BUDOWĘ PRZYBYTKU I SPORZĄDZENIE SZAT KAPŁAŃSKICH (25,1-9).
25
1 I rzeki Pan do Mojżesza mówiąc:
2 "Mów synom Izraelowym, aby mi zebrali pierwociny; od każdego człowieka, który ofiaruje dobrowolnie, weźmiecie je.
3 A to jest, co brać macie: złoto i srebro, i miedź, błękit i szkarłat,
4 i karmazyn dwakroć farbowany, i bisior, i sierść kozią,
5 i skóry baranie czerwono farbowane, i skóry fiołkowe i drzewo akacjowe;
6 oliwę do przyrządzania światła, wonne rzeczy na maść, i kadzidło dobrej woni;
7 kamienie oniksowe i drogie kamienie na ozdobienie efodu i racjonału.
8 I uczynią mi świątynię, i będę mieszkał w pośrodku nich:
9 całkiem wedle wzoru przybytku, który ukażę tobie, i wszystkiego sprzętu do jego obsługi. A tak ją uczynicie:

3. SPRZĘTY PRZYBYTKU (25,10-40). Arka (25,10-16), ubłagalnia (l7-22), stól chlebów pokładnych (23-30), świecznik złoty (31-40).
10 Skrzynię zbijcie z drzewa akacjowego; długość jej niech ma półtrzecia łokcia, szerokość półtora, wysokość także półtora.
11 I pozłocisz ją złotem co najczystszym wewnątrz i z wierzchu, i uczynisz na niej wieniec złoty wkoło;
12 i cztery kółka złote, które przyprawisz do czterech węgłów skrzyni; dwa kółka niech będą na jednym boku, a dwa na drugim.
13 Uczynisz też drążki z drzewa akacjowego i powleczesz je złotem.
14 I przewleczesz je przez kółka, które są na bokach skrzyni, aby ją na nich noszono;
15 a będą one zawsze w kółkach i nigdy z nich wyjęte nie będą.
16 I włożysz do skrzyni świadectwo, które dam tobie.
17 - Uczynisz i ubłagalnię ze złota najczystszego; półtrzecia łokcia będzie miała długość jej, a półtora łokcia szerokość.
18 Dwa też cheruby ze złota kute uczynisz po obu stronach wyrocznicy.
19 Cherub jeden niech będzie na jednym boku, a drugi na drugim.
20 Obydwa boki ubłagalni niechaj zakrywają, rozciągając skrzydła i zakrywając ubłagalnię; i niechaj jeden do drugiego będzie zwrócony z twarzą skłonioną ku ubłagalni, którą ma być nakryta skrzynia.
21 Do skrzyni zaś włożysz świadectwo, które dam tobie.
22 Stamtąd będę dawał polecenia i będę mówił do ciebie, to jest z nad ubłagalni i z pośrodka dwu cherubów, którzy będą na skrzyni świadectwa, wszystko, co rozkażę przez ciebie synom Izraelowym.
23 - Uczynisz też i stół z drzewa akacjowego, mający dwa łokcie wzdłuż, a łokieć wszerz, a na zwyż półtora łokcia.
24 I pozłocisz go złotem najczystszym, i uczynisz mu listwę złotą wkoło,
25 a na listwie wieniec przejrzysty, na cztery palce wysoki, a nad nim drugi wieniec złocisty.
26 Zgotujesz też cztery kółka złote i przyprawisz je do czterech węgłów tegoż stołu u każdej nogi.
27 Pod wieńcem będą kółka złote, aby drążki przez nie przewlec i by można stół nosić.
28 Same też drążki do noszenia stołu uczynisz z drzewa akacjowego i powleczesz złotem.
29 Sprawisz też miski i czasze, kadzielnice i kubki ze złota najczystszego, w których mają być składane płynne ofiary.
30 I będziesz kładł na stół chleby pokładne przed obliczem moim zawsze.
31 - Uczynisz też świecznik kuty ze złota najczystszego, słupiec jego i ramiona, kielichy i gałki, i lilie z niego wychodzące.
32 Sześć ramion wychodzić będzie z boków, trzy z boku jednego, a trzy z drugiego.
33 Trzy kielichy na kształt orzecha na każdym ramieniu, i gałka wespół i lilia; i podobnie trzy kielichy na kształt orzecha na ramieniu drugim, i gałka wespół i lilia; taka będzie robota sześciu ramion, które mają wychodzić ze słupca.
34 Ale na samym świeczniku będą cztery kielichy na kształt orzecha, gałki też u każdego i lilie.
35 Gałki będą na trzech miejscach pod dwoma ramionami, których wespół sześć będzie, wychodzących ze słupca jednego.
36 A tak i gałki, i ramiona z niego będą wszystkie kute ze złota najczystsze go.
37 Uczynisz też siedem lamp i postawisz je na świeczniku, aby świeciły naprzeciwko.
38 Nożyczki też i naczynia, w których ustrzyżki będzie się gasić, niech będą ze złota najczystszego.
39 Wszystka waga świecznika ze wszystkimi naczyniami jego będzie miała talent złota najczystszego.
40 Patrzaj, a uczyń wedle wzoru, który ci na górze został ukazany.
4. PRZYBYTEK (26,1-37). Opony przybytku (26,1-6) i namiotu nad nim (7-l4); deski na ściany i drążki do ich podtrzymywania (15-30); zasłona między Świętym a Najświętszym (31-35); zasłona u wejścia do przybytku (36-37).
26
1 Przybytek zaś tak uczynisz: Dziesięć opon z bisioru kręconego i z błękitu, i ze szkarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego wzorzystą robotą hafciarską uczynisz.
2 Długość opony jednej będzie miała dwadzieścia i osiem łokci, szerokość na cztery łokcie będzie; pod jedną miarą uczynione będą wszystkie opony.
3 Pięć opon będzie spiętych jedna z drugą, i drugie pięć podobnie złączone będą. 4 Pętliczki z błękitu po bokach i po wierzchach opon uczynisz, aby się mogły jedna z drugą spinać.
5 Pięćdziesiąt pętlic opona będzie miała po obu stronach, tak przyprawionych, aby pętlica przeciw pętlicy przypadła, a jedna mogła się spiąć z drugą.
6 Uczynisz też pięćdziesiąt kółek złotych, którymi osłony opon spięte być mają, żeby przybytek był jeden.
7 - Uczynisz też pokrowców włosianych jedenaście dla pokrycia przybytku.
8 Długość pokrowca jednego będzie trzydzieści łokci, a szerokość cztery; równa miara będzie wszystkich pokrowców.
9 Pięć z nich zepniesz osobno, a sześć złączysz jeden z drugim, tak żebyś szósty pokrowiec na przodzie pokrycia we dwoje złożył.
10 Poczynisz też pięćdziesiąt pętlic na kraju pokrowca jednego, aby się mógł z drugim spinać, i pięćdziesiąt pętlic na kraju drugiego pokrowca, aby się z drugim złączył.
11 Nadto uczynisz pięćdziesiąt haftek miedzianych, którymi by pętlice były zapinane, aby jedno ze wszystkich przykrycie było.
12 A co zbywać będzie z pokrowców, które się na pokrycie gotują, to jest jeden pokrowiec, który zbywa, połową jego zakryjesz tył przybytku.
13 A z tego co zbywa z długości pokrowców, po jednej stronie łokieć będzie wisiał, a drugi po drugiej, okrywając obydwa boki przybytku
14 Uczynisz też przykrycie drugie na wierzch ze skór baranich czerwono farbowanych; a nadto jeszcze inne przykrycie ze skór fiołkowej barwy.
15 - Zrobisz też deski stojące dla przybytku z drzewa akacjowego;
16 każda z nich będzie miała dziesięć łokci na długość, a na szerokość półtora.
17 Na bokach deski będą dwa fugowania, którymi deska jedna z drugą się spoi; i tym sposobem wszystkie deski będą sporządzone.
18 Dwadzieścia z nich będzie na południowym boku, który jest zwrócony na południe.
19 Ulejesz dla nich czterdzieści podstaw srebrnych, aby po dwie podstawy pod każdą deską na dwu węgłach były podłożone.
20 Na drugim też boku przybytku, który jest zwrócony na północ, dwadzieścia desek będzie,
21 mających czterdzieści podstaw srebrnych: dwie podstawy pod każdą deską będą podłożone.
22 A na zachodnią stronę przybytku uczynisz sześć desek,
23 a nadto inne dwie, które niech będą postawione na węgłach w tyle przybytku.
24 I będą spojone od dołu aż do wierzchu, a wszystkie jedna fuga będzie trzymała. Dwie też deski, które na węgłach postawione być mają podobnymi spojeniami opatrzone będą.
25 Będzie tedy razem osiem desek, a podstaw ich srebrnych szesnaście, dwie podstawy na jedną deskę licząc.
26 Uczynisz i drążki z drzewa akacjowego: pięć do trzymania desek na jednym boku przybytku, a pięć drugich na innym,
27 i tyleż na stronę zachodnią;
28 będą one przewleczone środkiem desek od końca do końca.
29 Same też deski pozłocisz i ulejesz do nich pierścienie złote, przez które by drążki trzymały spojone deski, a drążki okryjesz blachami złotymi.
30 I wystawisz przybytek wedle wzoru, który ci na górze ukazano.
31 Uczynisz i zasłonę z błękitu i szkarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, i z bisioru kręconego robotą hafciarską i w piękne wzory utkaną;
32 i zawiesisz ją przed czterema słupami z drzewa akacjowego, które acz same pozłocone będą i mieć będą kapitele złote, ale podstawy srebrne.
33 A zawleczona będzie zasłona przez kółka; za nią postawisz skrzynię świadectwa, i przez nią będzie oddzielone miejsce święte od świętego świętych.
34 Położysz i ubłagalnię na skrzyni świadectwa w świętym świętych,
35 i stół przed zasłoną, a naprzeciwko stołu świecznik na boku przybytku południowym; stół bowiem będzie stał na stronie północnej.
36 - Uczynisz i kotarę w wejściu do przybytku z błękitu i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego robotą hafciarską.
37 I pozłocisz pięć słupów z drzewa akacjowego, przed którymi rozciągnięta będzie kotara; kapitele ich będą złote, a podstawy miedziane.

5. OŁTARZ CAŁOPALENIA (27,1-8).
27
1 Uczynisz i ołtarz z drzewa akacjowego; będzie on miał pięć łokci wzdłuż i tyleż wszerz, to jest będzie kwadratowy, a trzy łokcie wzwyż.
2 Rogi zaś na czterech węgłach z niego wystawać będą, i okryjesz go miedzią.
3 I sprawisz na jego potrzeby kotły dla zsypywania popiołu, i szczypce, i widełki, i naczynia na ogień; wszystkie przybory z miedzi poczynisz.
4 Kratę też na kształt sieci miedzianą, u której na czterech rogach będą cztery kółka miedziane;
5 i włożysz je pod krawędź ołtarza, i będzie krata aż do pół ołtarza.
6 Uczynisz też dwa drążki do ołtarza z drzewa akacjowego, oprawisz je blachami miedzianymi
7 i przesuniesz przez kółka, i będą z obu stron ołtarza do noszenia.
8 Nie pełnym, ale czczym i próżnym wewnątrz uczynisz go, jak ci na górze pokazano.

Dziedziniec (27,9-19).
9 Uczynisz i dziedziniec przybytku; po jego stronie południowej, od południa, będą opony z bisioru kręconego: sto łokci jedna strona będzie mieć na długość;
10 i słupów dwadzieścia z tyluż podstawami miedzianymi; głowice zaś z rzeźbami będą miały srebrne.
11 Tymże też sposobem na północnej stronie wzdłuż będą opony na sto łokci, słupów dwadzieścia i podstawy miedziane pod też liczbą, a głowice słupów z rzeźbami srebrne.
12 A w szerokości dziedzińca, która jest zwrócona na zachód, będą opony na pięćdziesiąt łokci, a słupów dziesięć i podstaw ich tyleż.
13 W tej też szerokości dziedzińca, która zwrócona jest na wschód słońca, pięćdziesiąt łokci będzie.
14 Z nich piętnaście łokci opony przeznaczy się na jedną stronç, i trzy słupy, i tyleż podstaw;
15 i na drugiej też stronie będą opony mające piętnaście łokci, słupy trzy i tyleż podstaw.
16 A w wejściu do dziedzińca sprawią opony na dwadzieścia łokci z błękitu i ze szkarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego robotą hafciarską; słupy cztery będzie miała, z tyluż podstawami.
17 Wszystkie słupy dziedzińca wkoło będą powleczone srebrnymi blachami, z głowicami srebrnymi i z podstawami miedzianymi.
18 Wzdłuż zajmować będzie dziedziniec sto łokci, wszerz pięćdziesiąt, wzwyż na pięć łokci będzie, a będzie z bisioru kręconego, i będzie miał podstawy miedziane.
19 Wszystkie sprzęty przybytku na wszelakie potrzeby i obrzędy, tak jego kołki jak i dziedzińca z miedzi zrobisz.

7. OLIWA DO ŚWIECZNIKÓW (27,20-21).
20 Przykaż synom Izraelowym, aby przynieśli do ciebie oliwy z oliwnego drzewa co najczystszej, w stępie tłuczonej, aby gorzała lampa zawsze w przybytku świadectwa,
21 przed zasłoną, która jest zawieszona przed świadectwem. A będą ją stawiać Aaron i synowie jego, aby aż do poranku świeciła przed Panem. Wieczna będzie
ta służba przez pokolenia ich od synów Izraelowych.

8. SZATY KAPŁAŃSKIE (28,1-43). Aaron i jego synowie kapłanami Jahwy (28,1). Szaty Aarona (2-5); naramiennik (6-8) z dwoma drogimi kamieniami (9-12); racjonał í sposób jego przywiązania (13-29), Urim i Tummim (30); suknia (31-35); zawój (36-38); szata spodnia i pas (39). Szaty synów Aaronowych (40). Rozkaz poświęcenia Aarona i jego synów(41). Przewiązka (42-43).
28
1 Każ zbliżyć się też do siebie Aaronowi, bratu twemu, z synami jego, z pośrodka synów Izraelowych, aby mi urząd kapłański sprawowali: Aaron, Nadab i Abiu, Eleazar i Itamar.
2 - I sprawisz szaty święte Aaronowi, bratu twemu, ku czci i ozdobie.
3 I będziesz mówił wszystkim mądrego serca, których napełniłem duchem umiejętności, aby uczynili szaty Aaronowi, by poświęcony, służył mi w nich.
4 A szaty, które poczynią, te będą: racjonał i naramiennik, suknia i szata spodnia wąska, zawój i pas. Uczynią święte szaty Aaronowi, bratu twemu, i synom jego, aby mi kapłański urząd sprawowali.
5 I nabiorą złota i błękitu, i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru.
6 - Naramiennik zaś uczynią ze złota i błękitu, i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego, robotą hafciarską.
7 Dwa kraje będzie miał złączone na obydwu bokach u góry, żeby się w jedno zeszły.
8 Sama też tkanina i wszystka robota wzorzysta będzie ze złota i z błękitu, i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego.
9 I weźmiesz dwa kamienie oniksowe i wyryjesz na nich imiona synów Izraelowych.
10 Sześć imion na jednym kamieniu, a sześć drugich na drugim według porządku narodzenia ich.
11 Robotą snycerską i rzeźbiących kamienie drogie wyryjesz na nich imiona synów Izraelowych i ujmiesz je w złote obsady,
12 i położysz na obu bokach naramiennika na pamiątkę dla synów Izraelowych. I będzie nosił Aaron imiona ich przed Panem na obu ramionach dla pamięci.
13 - Uczynisz też i haczyki ze złota,
14 i dwa łańcuszki z najczystszego złota, z sobą złączone, które założysz na haczyki.
15 Racjonał też sądu zrobisz hafciarską robotą, według tkania naramiennika, ze złota, z błękitu, i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru kręconego.
16 Czworograniasty będzie i w dwoje złożony, miarę piędzi będzie miał tak wzdłuż jak w szerz.
17 I umieścisz na nim cztery rzędy kamieni.
18 W pierwszym rzędzie będzie karniol, i topaz, i szmaragd; w drugim karbunkuł, szafir i jaspis;
19 w trzecim opal, agat i ametyst;
20 w czwartym chryzolit, oniks i beryl: będą osadzone w złoto w rzędach swoich.
21 I będą miały imiona synów Izraelowych; dwanaście imion będzie wyrytych, na każdym kamieniu, jedno imię według dwunastu pokoleń.
22 Uczynisz do racjonału łańcuszki, z sobą złączone, ze złota najczystszego, i dwa pierścienie złote,
23 które przyprawisz do obu końców racjonału:
24 łańcuszki złote złączysz z pierścieniami, które są na krajach jego;
25 a końce samych łańcuszków spoisz dwoma haczykami na obydwu bokach naramiennika od strony racjonału.
26 Uczynisz i dwa pierścienie złote, które przyprawisz na końcach racjonału, na krajach, które są zwrócone ku naramiennikowi, a na tylnej jego stronię leżą.
27 Do tego i drugie dwa pierścienie złote, które mają być położone na obu bokach naramiennika u dołu od strony zwróconej ku spojeniu dolnemu, aby mógł być przytwierdzony do naramiennika.
28 I będzie spięty racjonał pierścieniami swymi z pierścieni naramiennika sznurem z błękitu, ażeby spojenie, sztucznie zrobione, było trwałe, a racjonał i naramiennik nie mogły być od siebie odłączone.
29 I będzie nosił Aaron imiona synów Izraelowych na racjonale sądu na piersiach swoich, gdy będzie wchodził do świątyni, na pamiątkę przed Panem na wieki.
30 A włożysz do racjonału sądu Naukę i Prawdę, które będą na piersiach Aarona, gdy będzie wchodził przed Pana; i będzie nosił sąd synów Izraelowych na piersiach swoich przed obliczem Pańskim zawsze.
31 - Uczynisz też suknię do naramiennika, całą z błękitu:
32 w jej środku na wierzchu będzie otwór, a wokoło niego obramowanie tkane, jak bywa na krajach szat, aby się łatwo nie zdarł.
33 A na dolnym brzegu tejże szaty uczynisz wokoło jakby jabłuszka granatu z błękitu i ze szkarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, przeplatane w pośrodku dzwonkami dokoła,
34 tak żeby był dzwoneczek złoty i jabłuszko granatowe, i znowu drugi dzwoneczek złoty i jabłuszko granatowe.
35 A w tę szatę będzie się obłóczył Aaron przy sprawowaniu służby, żeby słyszano dźwięk, kiedy wchodzi i wychodzi ze świątyni przed obliczem Pańskim i żeby nie umarł.
36 - Uczynisz też blachę ze złota najczystszego i na niej wyryjesz robotą snycerską:
37 "Święte Panu." I przywiążesz ją sznurem z błękitu, i będzie na zwój nad czołem najwyższego kapłana.
38 I poniesie Aaron przewinienia przy tych rzeczach, które ofiarują synowie Izraelowi we wszystkich darach i upominkach swoich. A blacha będzie zawsze na czole jego, aby im był miłościw Pan.
39 - I utkasz szatę spodnią z bisioru, i uczynisz zawój z bisioru i pas robotą hafciarską.
40 Ale synom Aarona szaty spodnią lniane poczynisz, i pasy, i zawoje, ku czci i ku ozdobie.
41 - I ubierzesz w to wszystko Aarona, brata twego, i synów jego z nim. I wszystkich ręce poświęcisz i świętymi ich uczynisz, aby mi kapłański urząd sprawowali.
42 - Poczynisz im też przewiązki lniane, aby zakryli nagość swoją od biódr aż do ud.
43 A będą ich używać Aaron i synowie jego, kiedy wchodzić będą do przybytku świadectwa, albo gdy przystępują do ołtarza, aby służyć w świątnicy, żeby, winni grzechu, nie umarli. Prawo to wieczne będzie dla Aarona i potomstwa jego po nim.

9. POŚWIĘCENIE KAPŁANÓW (29,1-37). Rzeczy, które mają być ofiarowano (29,1-3), Obmycie (4). Odzianie i namaszczenie Aarona (5-7); odzianie synów Aarona (8-9). Ofiary: cielec za grzech (10-14), baran na całopalenie (15-18), baran upełnomocnienia (19-28). Przekazywanie szat świętych następcom Aarona (29-30). Uczta święta (31-34). Czas przeznaczony na obrzędy (35). Poświęcenie ołtarza (36-37).
29
1 Ale i to uczynisz, żeby mi byli na kapłaństwo poświęceni: Weźmij cielca ze stada i dwa barany bez skazy,
2 i chleby przaśne, i kołacze bez kwasu, które by były oliwą zaczynione, placki też przaśne oliwą namazane: z przedniej mąki pszenicznej wszystko przyrządzisz.
3 A włożywszy je w kosz przyniesiesz, i cielca i dwa barany.
4 - I przywiedziesz Aarona i synów jego do wejścia przybytku świadectwa.
5 A omywszy ojca z synami jego wodą obleczesz Aarona w szaty jego, to jest w szatę spodnią i w suknię, i w naramiennik, i w racjonał, który ściągniesz pasem.
6 I włożysz zawój na głowę jego, i blachę świętą na zawój.
7 I olejek namaszczenia wylejesz na głowę jego; i tym sposobem będzie poświęcony
8 - Synów także jego przywiedziesz i obleczesz ich w szaty lniane, i pasem opaszesz Aarona mówię, i synów jego
9 - i włożysz na nich zawoje, i będą mi kapłanami na służbę wieczną. Potem po święcisz ręce ich.
10 - Przywiedziesz i cielca przed przybytek świadectwa, i włożą Aaron i synowie jego ręce na głowę jego,
12 i zabijesz go przed oczy ma Pańskimi, u wejścia do przybytku świadectwa.
12 I weźmiesz nieco z krwi cielca, i włożysz na rogi ołtarza palcem twoim, a resztę krwi wylejesz u podstawy jego.
13 Weźmiesz też łój wszystek, który okrywa jelita, i siatkę wątroby, i dwie nerki, i łój, który na nich jest, i ofiarujesz spalając na ołtarzu.
14 Mięso zaś cielca i skórę, i gnój spalisz precz za obozem, przeto iż za grzech jest.
15 Jednego też barana weźmiesz, na którego głowę włożą Aaron i synowie jego ręce.
16 Gdy go zabijesz, weźmiesz nieco z krwi jego i wylejesz dokoła ołtarza.
17 A samego barana porąbiesz na sztuki, omyjesz trzewia jego i nogi, i włożysz na porąbane mięso i na głowę jego.
18 I ofiarujesz całego barana spalając na ołtarzu: ofiara jest to dla Pana, najwdzięczniejsza wonność ofiary Pańskiej.
19 - Weźmiesz też barana drugiego, na którego głowę Aaron i synowie jego włożą ręce.
20 Gdy go zabijesz, weźmiesz nieco z krwi jego, i włożysz na koniec prawego ucha Aarona i synów jego, i na wielkie palce ręki ich i nogi prawej, i wylejesz krew na ołtarzu wkoło.
21 Weźmiesz potem nieco z krwi, która jest na ołtarzu, i z olejku namaszczenia, i pokropisz Aarona i szaty jego, synów i szaty ich.
22 A gdy już poświęcisz ich i szaty, weźmiesz z barana łój i ogon, i tłustość, która okrywa wnętrzności, i siatkę wątroby, i dwie nerki, i łój, który jest na nich, i łopatkę prawą, przeto iż jest to baran poświęcenia;
23 i bochen chleba jeden, kołacz oliwą pokropiony, i placek z kosza przaśników, który przed obliczem Pańskim jest postawiony:
24 i włożysz to wszystko na ręce Aarona i synów jego, i poświęcisz ich podnosząc przed Panem.
25 I weźmiesz wszystko z ręku ich, i spalisz na ołtarzu na całopalenie, na wonność najwdzięczniejszą przed obliczem Pańskim, bo ofiara jego to jest.
26 Weźmiesz też mostek z barana, którym został poświęcony Aaron, i poświęcisz podnosząc przed Panem, i dostanie się tobie w udziale.
27 Uznasz za święte i mostek poświęcony,
28 i łopatkę, którąś oddzielił z barana, którym Aaron i synowie jego zostali poświęceni, i dostaną się w udziale Aaronowi i synom jego prawem wiecznym od synów Izraelowych, bo to są pierwociny i początki ofiar ich zapokojnych, które składają Panu.
29 - Ale szatę świętą, której używać będzie Aaron, będą mieć synowie jego po nim, żeby ich w niej namaszczano i ręce ich poświęcano.
30 Siedem dni będzie jej używał ten, który na jego miejsce będzie ustanowiony najwyższym kapłanem z synów jego, i który będzie wchodził do przybytku świadectwa, aby w świątyni służyć.
31 Ale barana poświęcenia weźmiesz i uwarzysz mięso jego na miejscu świętym;
32 jeść je będzie Aaron i synowie jego. Chleby także, które są w koszu, w dziedzińcu przybytku świadectwa jeść będą,
33 aby była ofiara ubłagalna i aby ręce ofiarujących były poświęcone Obcy nie będzie jadł z nich, bo święte są.
34 A jeśli co zostanie z mięsa poświęconego albo z chlebów do rana, spalisz resztę ogniem; nie będą ich jeść bo poświęcone są.
35 - Wszystko, com ci przykazał, uczynisz nad Aaronem i nad synami jego.
36 Siedem dni będziesz poświęcał ręce ich i cielca za grzech ofiarować będziesz co dzień na oczyszczenie. I oczyścisz ołtarz, gdy złożysz ofiarę oczyszczenia, i namaścisz go, aby go poświęcić.
37 Siedem dni będziesz ołtarz oczyszczał i poświęcał, i będzie prześwięty: każdy, kto by się go dotknął, będzie poświęcony.

10. STAŁE OBCOWANIE JAHWY Z IZRAELEM (29,38-46). Codzienne ofiary całopalne (29,38-42a); przebywanie Jahwy w pośrodku Izraela (42b-46).
38 A to jest, co czynić będziesz na ołtarzu: dwa baranki roczne co dzień ustawicznie,
39 jednego baranka rano, a drugiego wieczorem;
40 dziesiątą część przedniej mąki, zakropionej oliwą wytłoczoną, która będzie miała miarę czwartej części hinu, i wina ku ofierze napojnej pod tąż miarą do baranka jednego.
41 Baranka zaś drugiego ofiarujesz ku wieczorowi wedle obrzędu porannej ofiary i wedle tego, cośmy powiedzieli, na wonność wdzięczności.
42 Ofiara to dla Pana, ustawicznie składana w pokolenia wasze u wejścia do przybytku świadectwa przed Panem, gdzie stawać będę, aby mówić do ciebie.
43 I tam będę dawał rozkazy synom Izraelowym, i poświęci się ołtarz przez chwałę moją.
44 Poświęcę i przybytek świadectwa z ołtarzem, i Aarona z synami jego, żeby mi urząd kapłański sprawowali.
45 I będę mieszkał w pośrodku synów Izraelowych, i będę im Bogiem.
46 I poznają, żem ja Pan, Bóg ich, którym ich wyprowadził z ziemi egipskiej, żebym mieszkał między nimi, ja Pan, Bóg ich.

II. OŁTARZ KADZENIA (30,1-10). Jego kształt (30,1-6), przeznaczenie (7-10).
30
1 Uczynisz też ołtarz z drzewa akacjowego dla palenia wonnych rzeczy, mający łokieć wzdłuż,
2 a drugi wszerz, to jest kwadratowy, a dwa łokcie wzwyż. Rogi z niego będą wychodziły.
3 I powleczesz go złotem najczystszym, tak kratę jego, jak i ściany wkoło i rogi. 4 A uczynisz mu wianek złocisty wkoło i dwa pierścienie złote pod wiankiem po każdym boku, aby w nie wkładać drążki i nosić ołtarz.
5 Same też drążki uczynisz z drzewa akacjowego i pozłocisz.
6 I postawisz ołtarz naprzeciw zasłony, która wisi przed skrzynią świadectwa, przed ubłagalnią, którą przykryte jest świadectwo, gdzie będę mówił do ciebie.
7 - I będzie palił na nim Aaron kadzidło wdzięcznowonne rano. Gdy przyrządzać będzie lampy, zapali je;
8 gdy je stawiać będzie pod wieczór, będzie palił wonności wieczne przed Panem w pokolenia wasze.
9 Nie będziecie na nim ofiarować kadzenia innej przyprawy, ani obiaty i ofiary; ani nie będziecie składać płynnej ofiary.
10 Aaron zaś raz w roku dopełni przebłagania na rogach jego przez krew ofiary za grzech i dokona przejednania na nim w pokolenia wasze. Przeświętym będzie on Panu."

12. POGŁÓWNE PÓŁ SYKLA (30,11-16).
11 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
12 "Gdy zestawisz poczet synów Izraelowych według liczby, da każdy okup za duszę swą Panu i nie spadnie na nich karanie, gdy będą liczeni.
13 Oto, co da każdy, który idzie w poczet: pół sykla według wagi świątyni. Sykiel ma dwadzieścia obolów. Pół sykla będzie ofiarowane Panu.
14 Każdy od dwudziestu lat i wyżej, którego mają w spisie, da okup.
15 Bogaty nie przyłoży do pół sykla, a ubogi nic nie umniejszy.
16 A wziąwszy pieniądze, które złożone będą od synów Izraelowych, dasz na potrzeby przybytku świadectwa, aby były pamiątką ich przed Panem i żeby był miłościw duszom ich."

13. MIEDZIANA UMYWALNIA (30,17-21)
17 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
18 "Uczynisz i umywalnię miedzianą z podstawą jej do umywania i postawisz ją między przybytkiem świadectwa a ołtarzem i nalejesz w nią wody.
19 Aaron i synowie jego będą w niej umywać ręce swe i nogi,
20 gdy będą mieli wchodzić do przybytku świadectwa i gdy będą mieli przystąpić do ołtarza, żeby ofiarować na nim kadzidło Panu, aby snadź nie pomarli.
21 Prawo to wieczne będzie dla niego i dla potomstwa jego w pokolenia."-

14. OLEJ NAMASZCZENIA (30,22-33). Sposób przyprawiania (30,22-25), przeznaczenie (26-33).
22 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
23 "Weźmij sobie rzeczy wonnych: mirry pierwszej i wybornej pięćset syklów, cynamonu pół tyle, to jest dwieście i pięćdziesiąt syklów,. trzciny pachnącej też dwieście pięćdziesiąt,
24 i kasji pięćset syklów wedle wagi świątyni, a oliwy z oliwnic miarę hinu.
25 I sporządzisz olejek namaszczenia święty, maść sprawioną robotą aptekarską.
26 I namaścisz nią przybytek świadectwa i skrzynię przymierza, i stół ze sprzętem jego,
27 świecznik i przybory lego, ołtarz kadzenia i całopalenia,
28 i wszystek sprzęt do służby ich należący.
29 I poświęcisz wszystko, i będą prześwięte: kto ich dotknie, poświęcony będzie. 30 Aarona i synów jego pomażesz i poświęcisz ich, aby mi sprawowali urząd kapłański.
31 Synom też Izraelowym - powiesz: Olejek ten namaszczenia będzie mi święty w pokoleniach waszych.
32 Ciało człowiecze nie będzie nim namaszczane i według jego przyprawy nie uczynicie drugiego, bo poświęcony jest I święty będzie dla was.
33 Człowiek, który by takie złożenie sporządzał i dałby z tego obcemu, wygładzony będzie z ludu swego."

15. KADZIDŁO ŚWIĘTE (30,34-38).
34 I rzekł Pan do Mojżesza: "Weźmij sobie rzeczy wonnych: balsamu i muszli, i żywicy dobrej woni, i kadzidła najświetlejszego; równej wagi będzie wszystko. I uczynisz kadzidło,
35 sprawione robotą aptekarską, zmieszane z pilnością i czyste, i poświęcenia bardzo godne.
36 A gdy to wszystko w drobniuchny proch stłuczesz, położysz z niego przed przybytkiem świadectwa, w miejscu, w którym będę się ukazywał tobie; przeświętym będzie wam kadzidło.
37 Takiego złożenia nie będziecie czynić na potrzeby wasze, bo święte jest Panu. Człowiek, który by uczynił podobne, aby wonności jego zażywać, wykorzeniony będzie z ludu swego."

16. RZEMIEŚLNICY, WYZNACZENI DO BUDOWY PRZYBYTKU (31,1-11).
31
1 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
2 "Otom wezwał po imieniu Bezeleela, syna Uriego, syna Hura, z pokolenia Judy,
3 i napełniłem go duchem Bożym, mądrością i rozumieniem, i umiejętnością w każdym rzemiośle ku wymyśleniu,
4 co jeno może być urobione ze złota i srebra,
5 i miedzi, z marmuru i kamienia drogiego, i z różnorakiego drzewa.
6 I dałem mu za towarzysza Ooliaba, syna Achisanecha, z pokolenia Dana. A w serce każdego ćwiczonego w rzemiośle dałem mądrość, aby uczynili wszystko, com ci rozkazał:
7 przybytek przymierza i skrzynię świadectwa, i ubłagalnię, która nad nią jest, i wszystkie sprzęty przybytku,
8 i stół i sprzęt jego, świecznik z czystego złota ze sprzętem jego,
9 i ołtarze kadzenia i całopalenia, i wszystek sprzęt ich, i umywalnię z podstawą jej;
10 szaty święte do służby dla Aarona kapłana i synów jego, aby sprawowali święte posługi urzędu swego;
11 olejek namaszczenia i kadzidło z rzeczy wonnych w świątyni: wszystko, com ci rozkazał, uczynią."

17. ODPOCZYNEK SOBOTNI; KARA NA PRZESTĘPCÓW (31,12-17).
12 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
13 "Mów synom Izraelowym, i rzeczesz do nich: Patrzcie, abyście strzegli sabatu mego, bo znakiem jest on między mną a między wami w pokoleniach waszych; abyście wiedzieli, żem ja Pan, który was poświęcam.
14 Strzeżcie sabatu mego, święty jest bowiem dla was; kto by go znieważył, śmiercią umrze; kto by weń czynił robotę, zginie dusza jego z pośrodka ludu swego.
15 Sześć dni będziecie czynić robotę; dnia siódmego sabat jest, odpoczynek święty Panu: każdy, kto by w ten dzień co robił, umrze.
16 Niechaj strzegą synowie Izraelowi sabatu i niech go święcą w swych pokoleniach. Przymierze to jest wieczne między mną a synami Izraelowymi
17 i znak wiekuisty; przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, a w siódmy roboty zaprzestał."

18. DWIE TABLICE PRAWA (31,18).
18 I dał Pan Mojżeszowi, gdy skończył te mowy na górze Synaj, dwie tablice świadectwa kamienne, pisane palcem Bożym.

III. Odstępstwo Izraela; przebaczenie i odnowienie przymierza. (32,1-34,35)
I. CIELEC ZLOTY (32,1-35). Wprowadzenie kultu (32,1-6). Jahwe powiadamia o tym Mojżesza i grozi karą (7-10); modlitwa Mojżesza, wysłuchanie jej (11-14). Mojżesz zstępuje z góry i rozbija tablice Prawa (15-19). Z niszczenie złotego cielca (20); wyrzuty robione Aaronowi (21-24); gorliwość Lewitów w karaniu przestępców (25-29). Nowe modły Mojżesza (30-35).
32
1 A widząc lud, iż opóźniał się Mojżesz i nie schodził z góry, zebrał się koło Aarona i rzekł: "Wstań, uczyń nam bogów, którzy by szli przed nami; Mojżeszowi bowiem, temu mężowi, który nas wywiódł z ziemi egipskiej, nie wiemy, co się stało."
2 I rzekł do nich Aaron: "Pobierzcie nausznice złote z uszu żon i synów, i córek waszych, a przynieście do mnie."
3 I uczynił lud, co rozkazał przynosząc nausznice do Aarona.
4 A on wziąwszy je uformował robotą odlewniczą i uczynił z nich cielca ulanego. I rzekli: "Ci są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemi egipskiej!"
5 Gdy to zobaczył Aaron zbudował ołtarz przed nim i głosem woźnego wołał mówiąc: "Jutro jest święto Pańskie!"
6 I wstawszy rano, złożyli całopalenia i ofiary zapokojne; i usiadł lud, aby jeść i pić i wstali, aby się bawić.
7 - I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc: "Idź, zstąp, zgrzeszył lud twój, któryś wywiódł z ziemi egipskiej.
8 Ustąpili rychło z drogi, którąś im ukazał, i uczynili sobie cielca ulanego, i pokłonili się, i ofiarując mu ofiary rzekli: Ci są bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemi egipskiej."
9 I jeszcze rzekł Pan do Mojżesza: "Widzę, że ten lud jest twardego karku.
10 Puść mię, żeby się rozgniewała zapalczywość moja na nich i bym wygładził ich, a ciebie uczynił ludem wielkim."
11 - Ale Mojżesz modlił się do Pana, Boga swego, mówiąc: "Czemuż, Panie, gniewa się zapalczywość twoja przeciw ludowi twemu, któryś wywiódł z ziemi egipskiej siłą wielką i ręką mocną?
12 Niech, proszę, nie mówią Egipcjanie: Chytrze ich wywiódł, aby ich pobić na górach i wygładzić z ziemi. Niech ucichnie gniew twój i daj się przebłagać za nieprawość ludu twego!
13 Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, sługi twoje, którymeś przysiągł na samego siebie mówiąc: Rozmnożę potomstwo wasze jak gwiazdy niebieskie; i wszystką tg ziemię, o której mówiłem, dam potomstwu waszemu i będziecie ją trzymać na zawsze."
14 I dał się ubłagać Pan, żeby nie czynił złego, którym zagroził ludowi swemu.
15 - I wrócił się Mojżesz z góry, niosąc dwie tablice świadectwa w rękach swoich, pisane z obu stron i uczynione robotą Bożą;
16 pismo też Boże było na tablicach wyryte.
17 A usłyszawszy Jozue głos ludu wołającego rzekł do Mojżesza: "Głos bitwy słychać w obozie."
18 A on odpowiedział: "Nie jest to krzyk nawołujących ku bitwie ani wrzask naglących do uciekania, ale głos śpiewających ja słyszę."
19 A gdy się przybliżył do obozu, ujrzał cielca i tańce, i rozgniewawszy się bardzo rzucił z ręki tablice i stłukł je pod górą.
20 - I porwawszy cielca, którego byli uczynili, spalił i skruszył na proch, który wysypał na wodę, i dał z niego pić synom Izraelowym.
21 - I rzekł do Aarona: "Cóż ci ten lud uczynił, żeś przywiódł nań grzech tak wielki?"
22 A on mu odpowiedział: "Niech się nie gniewa pan mój, ty bowiem znasz ten lud, że skłonny jest do złego.
23 Rzekli mi: Uczyń nam bogów, którzy by szli przed nami; temu bowiem Mojżeszowi, który nas wywiódł z ziemi egipskiej, nie wiemy, co się stało.
24 A ja im rzekłem: Kto z was ma złoto? Przynieśli i dali mi, i wrzuciłem je w ogień, i wyszedł ten cielec."
25 Widząc tedy Mojżesz, że lud był obnażony (bo go był wyzuł Aaron dla hańby plugawej i między nieprzyjaciółmi nagim zostawił),
26 stanął w bramie obozu i rzekł: "Jeśli kto jest Pański, przyłącz się do mnie!" I zebrali się koło niego wszyscy synowie Lewiego.
27 A on im rzekł: "Tak mówi Pan, Bóg Izraelów: Niech każdy przypasze miecz do biódr swoich. Idźcież i wracajcie się od bramy do bramy przez pośrodek obozu, a zabijajcie każdy brata i przyjaciela, i bliźniego swego!"
28 I uczynili synowie Lewiego według słowa Mojżesza, i poległo w ów dzień około dwudziestu trzech tysięcy ludzi.
29 I rzekł Mojżesz: "Poświęciliście dzisiaj ręce wasze Panu, każdy w synu i w bracie swoim, aby wam było dane błogosławieństwo."
30 A gdy nadszedł dzień drugi, rzekł Mojżesz do ludu: "Zgrzeszyliście grzechem bardzo wielkim; wstąpię do Pana, czy go jako za grzech wasz będę mógł ubłagać."
31 I wróciwszy się do Pana rzekł: "Proszę, zgrzeszył lud ten grzechem bardzo wielkim, i uczynili sobie bogi złote!
32 Albo im odpuść tę willę, albo jeśli nie uczynisz, wymaż mię z ksiąg twoich, któreś napisał!"
33 Odpowiedział mu Pan: "Kto zgrzeszy przeciw mnie, tego wymażę z ksiąg moich.
34 Ale ty idź i prowadź ten lud, gdziem ci powiedział. Anioł mój pójdzie przed tobą. A ja w dzień pomsty nawiedzç i ten ich grzech."
35 Skarał tedy Pan lud za grzech cielca, którego był uczynił Aaron.

2. STOPNIOWE PRZEJEDNANIE BOGA (33,1-23). Jahwe każe wyruszyć Izraelitom, z którymi postanawia wysłać tylko swego anioła (1-3); żałoba Izraelitów (4-6). Namiot zboru przeniesiony poza obóz; poufałe obcowanie Mojżesza z Bogiem (7-11). Mojżesz uprasza, że Jahwe sam będzie towarzyszył ludowi (12-17).
33
1 rzekł Pan do Mojżesza mówiąc: "Idź, rusz się z tego miejsca, ty i lud twój, któryś wywiódł z ziemi egipskiej, do ziemi, którą przysiągłem Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi mówiąc: Potomstwu twemu dam ją.
2 A poślę przed tobą anioła, aby wyrzucić Chananejczyka i Amorejczyka, i Hetejczyka, i Ferezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka;
3 i abyś wszedł do ziemi, płynącej mlekiem i miodem: bo nie pójdę z tobą, gdyż jesteś ludem twardego karku, bym cię snadź nie wytracił na drodze."
4 A usłyszawszy lud mowę tę bardzo złą, płakał i nikt wedle zwyczaju nie włożył na siebie ozdób swoich.
5 I rzekł Pan do Mojżesza: "Mów synom Izraelowym: Ludem tyś twardego karku; niech raz tylko przyjdę wpośród ciebie, ci wygładzę cię. Już teraz złóż ozdoby twoje z siebie, abym wiedział, co mam czynić z tobą!"
6 I złożyli synowie Izraelowi ozdoby swoje od góry Horeb.
7 - Mojżesz też wziął przybytek i rozbił za obozem daleko, i dał mu imię Przybytek Przymierza. A wszystek lud, który miał o co pytać, wychodził do przybytku przymierza przed obóz.
8 A gdy wychodził Mojżesz do przybytku, wstawał wszystek lud i stał każdy u wejścia do namiotu swego, i patrzyli za Mojżeszem, aż wszedł do namiotu.
9 A gdy on wszedł do przybytku przymierza, zstępował słup obłoku i stał u wejścia, i mówił z Mojżeszem.
10 I widzieli wszyscy, że słup obłoku stał u drzwi przybytku. A oni stali i kłaniali się przez drzwi namiotu swego.
11 A Pan mówił do Mojżesza twarzą w twarz, jak zwykł mówić człowiek do przyjaciela swego. A gdy się on wracał do obozu, sługa jego Jozue, syn Nuna, pacholę, nie odchodził z przybytku.
12 - I rzekł Mojżesz do Pana: "Każesz, abym wywiódł ten lud, a nie oznajmiasz mi, kogo poślesz ze mną, zwłaszcza żeś powiedział: Znam cię po imieniu i znalazłeś łaskę przede mną.
13 Jeślim tedy znalazł łaskę przed obliczem twoim, ukaż mi drogę twoją, żebym cię poznał i znalazł łaskę przed oczyma twymi. Wejrzyj na ten naród, lud twój!"
14 I rzekł Pan: "Oblicze moje pójdzie przed tobą i dam ci odpocznienie."
15 I rzekł Mojżesz: "Jeśli ty sam wprzód nie pójdziesz, nie wywódź nas z miejsca tego!.
16 Albowiem po czymże będziemy mogli poznać, ja i lud twój, żeśmy znaleźli łaskę przed obliczem twoim, jeśli nie pójdziesz z nami, żebyśmy byli chwaleni od wszystkich narodów, które mieszkają na ziemi?"
17 I rzekł Pan do Mojżesza: "I to słowo; któreś rzekł, uczynię: znalazłeś bowiem łaskę przede mną i ciebie znam po imieniu."

3. WIELKIE OBJAWIENIE (33,18 - 34,9). Mojżesz prosi, by mógł oglądać chwałę Jahwy; zapowiedź objawienia (33,18-23). Przygotowanie nowych tablic prawa (34,1-4). Jahwe pokazuje się Mojżeszowi (5-7); prośba Mojżesza (8-9).
18 A on rzekł: "Ukaż mi chwałę twoją!"
19 Odpowiedział: "Ja wszystko dobro tobie pokażę i nazwę imię Pańskie przed tobą; i zlituję się, nad kim będę chciał, i będę miłościw, komu mi się podobać będzie."
20 I znowu rzekł: "Nie będziesz mógł widzieć oblicza mego: nie może bowiem człowiek ujrzeć mię i żyw pozostać."
21 I jeszcze: "Oto jest, rzecze, miejsce przy mnie, i staniesz na skale.
22 A gdy będzie przechodziła chwała moja, postawię cię w rozpadlinie skały i zakryję prawicą moją, aż minę.
23 I odejmę rękę moją, i ujrzysz tył mój; lecz oblicza mego widzieć nie będziesz mógł "
34
1 A potem rzekł: "Wyciosaj sobie dwie tablice kamienne na kształt pierwszych, a napiszę na nich słowa, które miały tablice, któreś potłukł.
2 Bądź gotów rano, żebyś wstąpił zaraz na górę Synaj, i staniesz przy mnie na wierzchu góry.
3 Nikt z tobą niech nie wstępuje i niech nie będzie widać nikogo po wszystkiej górze; woły też i owce niech się nie pasą naprzeciw."
4 - Wyciosał tedy dwie tablice kamienne, jakie przedtem były i przed świtem wstawszy wstąpił na górę Synaj, jak mu był Pan przykazał, niosąc z sobą tablice.
5 A gdy zstąpił Pan przez obłok, stanął Mojżesz przy nim, wzywając imienia Pańskiego.
6 A gdy Pan przechodził przed nim, rzekł: "Panujący, Panie, Boże, miłosierny i łaskawy, cierpliwy i mnogiej litości i prawdziwy,
7 który zachowujesz miłosierdzie na tysiące; który gładzisz nieprawość i niezbożności, i grzechy, a nikt u ciebie nie jest sam przez się niewinny; który nieprawość ojców oddajesz synom i wnukom do trzeciego i czwartego pokolenia!"
8 I pośpieszywszy się Mojżesz, schylił się twarzą do ziemi i kłaniając się rzekł:
9 "Jeślim znalazł łaskę przed obliczem twoim, Panie, proszę, abyś szedł z nami (lud bowiem twardego karku jest) i zgładził nieprawości nasze i grzechy, i wziął nas na własność!"

4. KODEKS ODNOWIENIA PRZYMIERZA (34,10-28). Zakaz bałwochwalstwa (34,10-17). Trzy wielkie święta, pierworodne i sabat (18-25); pierwociny (26a); koźlę gotowane w mleku swej matki (26b). Polecenie spisania słów przymierza (27-28).
10 I odpowiedział Pan: "Ja zawrę przymierze: przed oczami wszystkich będę czynił cuda, jakich nigdy nie widziano na ziemi i u żadnych narodów, aby ujrzał ten lud, w którego pośrodku jesteś, sprawę Pańską straszną, którą mam uczynić. 11 Strzeżże wszystkiego, co tobie dziś rozkazuję. Ja sam wyrzucę przed obliczem twoim Amorejczyka i Chananejczyka, i Hetejczyka, Ferezejczyka też, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka.
12 Strzeż się, abyś nigdy z mieszkańcami ziemi owej nie miał przyjaźni, bo byłyby tobie ku upadkowi.
13 Ale ołtarze ich zniszcz, bałwany połam i gaje wyrąb.
14 Nie kłaniaj się bogu cudzemu. Pan, Zawistny imię jego, Bóg zawistny jest.
15 Nie czyń przymierza z ludźmi owych krajów, aby gdy oni będą cudzołożyć z bogami swymi i kłaniać się bałwanom ich, nie wezwał cię który, abyś jadł z rzeczy ofiarowanych.
16 Ani żony z córek ich nie weźmiesz synom twoim, aby gdy one będą cudzołożyć, nie przywiedli synów twoich ku cudzołóstwu z bogami swymi.
17 Bogów lanych sobie nie uczynisz.
18 - Święta Przaśników strzec będziesz, siedem dni jeść będziesz przaśniki, jak ci przykazałem, czasu miesiąca nowin; w miesiącu bowiem czasu wiosennego wyszedłeś z Egiptu.
19 Wszystko męskiej płci, co otwiera żywot, moje będzie. Ze wszystkiego bydła, tak z wołów jak i z owiec moje będzie.
20 Pierworodne osła odkupisz owcą; a jeśli ani okupu za nie dasz, będzie zabite. Pierworodnego synów twych odkupisz; i nie ukażesz się przed oczyma mymi z próżnymi rękoma.
21 Sześć dni robić będziesz, siódmego dnia przestaniesz orać i żąć.
22 Święto Tygodni uczynisz sobie z pierwocin plonów żniwa twego pszenicznego, i święto, gdy na zwróceniu rocznego czasu wszystko się chowa.
23 W trzech porach roku ukaże się wszelki mężczyzna twój przed obliczem wszechmogącego Pana, Boga Izraelskiego.
24 Bo gdy zniosą narody przed tobą i rozszerzę granice twoje, nikt nie będzie się zasadzał na ziemię twoją, gdy ty pójdziesz i gdy się pokażesz przed obliczem Pana, Boga twego, trzykroć do roku.
25 Nie będziesz składał krwi ofiary mojej przy kwasie ani nie zostanie do rana z ofiary święta paschy.
26 Pierwociny zboża ziemi twej ofiarujesz w domu Pana, Boga twego. Nie będziesz warzył koźlęcia w mleku matki jego."
27 - I rzekł Pan do Mojżesza: "Napisz sobie te słowa którymi i z tobą, i z Izraelem uczyniłem przymierze."
28 Był tedy tam z Panem czterdzieści dni i czterdzieści nocy; chleba nie jadł i wody nie pił, i napisał na tablicach słów przymierza dziesięć.

5. POWRÓT MOJŻESZA DO LUDU (34,29-35). Twarz Mojżesza promieniejąca (34,29-30). Powiadomienie o woli Bożej (31-32). Zasłona na twarzy Mojżesza (33-35).
29 A gdy schodził Mojżesz z góry Synaj, trzymał dwie tablice świadectwa, a nie wiedział, że twarz jego promieniała od uczestnictwa w rozmowie z Panem.
30 A Aaron i synowie Izraelowi, widząc twarz Mojżesza promieniejącą, bali się przystąpić blisko do niego.
31 Ale on zawołał na nich i wrócili się, tak Aaron jak i przełożeni zgromadzenia.
32 A gdy pomówił z nimi, przyszli też do niego wszyscy synowie Izraelowi, którym przykazał wszystko, co słyszał od Pana na górze Synaj.
33 A skończywszy mówić, włożył zasłonę na twarz swoją.
34 Kiedy zaś wchodził do Pana i rozmawiał z nim, zdejmował ją, dopóki nie wyszedł; a wtedy mówił do synów Izraelowych wszystko, co mu było rozkazane.
35 Widzieli oni twarz wychodzącego Mojżesza promieniejącą, ale on znowu zakrywał twarz swoją, jeśli kiedy do nich mówił.

IV. Wykonanie i postawienie przybytku. (35,1- 40,36)
I. ODPOCZYNEK SOBOTNI (35,1-3).
35
1 Zebrawszy tedy wszystko zgromadzenie synów Izraelowych, rzekł do nich:
2 "Te są rzeczy, które Pan czynić rozkazał. Sześć dni będziecie robić; siódmy dzień będzie wam święty, sabat i odpocznienie Pańskie: kto by weń robił zabity będzie.
3 Nie wzniecicie ognia we wszystkich mieszkaniach waszych przez dzień sobotni."

2. MOJŻESZ ŻĄDA SKŁADEK I RZEMIEŚLNIKÓW (35,4-19). Składki (35,4-9), rzemieślnicy (I 0), na wykonanie Przybytku
4 I rzekł Mojżesz do wszystkiej gromady synów Izraelowych: "Ta jest mowa, którą przykazał Pan mówiąc:
5 Odłączcie u was pierwociny Panu. Każdy dobrowolnie i ochotnym sercem niech je ofiaruje Panu:
6 złoto i srebro, i miedź, i błękit, i szkarłat, i karmazyn dwakroć farbowany, i bisior, sierść kozią,
7 i skóry czerwono farbowane i fiołkowej barwy, drzewo akacjowe,
8 i oliwę do przyrządzania światła i dla zrobienia maści, i kadzidło najwdzięczniejsze,
9 kamienie oniksowe, i kamienie drogie na ozdobienie naramiennika i racjonału.
10 Ktokolwiek między wami mądry jest, niech przyjdzie i czyni, co Pan rozkazał,
11 to jest przybytek i dach jego, i przykrycie, pierścienie i deski z drążkami, kołki i podstawy;
12 skrzynię i drążki, ubłagalnię i zasłonę, którą się przed nią zapuszcza;
13 stół z drążkami i ze sprzętem, i z chlebem pokładnym;
14 świecznik do utrzymywania świateł, przybory jego i lampy, i oliwę na zasilenie ognia;
15 ołtarz kadzenia, drążki, i olejek namaszczenia i kadzidło z wonnych rzeczy, oponę dla wejścia do przybytku;
16 ołtarz całopalenia, i kratę jego miedzianą, z drążkami i z przyborami jego; umywalnię i podstawę jej;
17 opony dziedzińca ze słupami i z podstawami,
18 zasłonę w wejściu na dziedziniec; kołki przybytku i dziedzińca z powrózkami ich;
19 szaty, których się używa na służbie w świątyni, odzienie Aarona, najwyższego kapłana, i synów jego, aby mi sprawowali urząd kapłański."

3. SKŁADKI (35,20-29). Dary ludu (35,20-24), niewiast (25-26), książąt (27-29).
20 I wyszedłszy wszystko zgromadzenie synów Izraelowych od oblicza Mojżesza,
21 ofiarowali umysłem bardzo ochotnym i nabożnym pierwociny Panu na dokonanie dzieła przybytku świadectwa.
22 Cokolwiek było potrzeba na służbę i na szaty święte, to przynieśli mężowie z niewiastami: naramiennice i nausznice, pierścienie i obrączki i wszystkie ozdoby złote na dary dla Pana odłożono.
23 Jeśli kto miał błękit i szkarłat, i karmazyn dwakroć farbowany, bisior i sierść kozią, skóry baranie czerwono farbowane i fiołkowej barwy,
24 kruszec srebra i miedzi, ofiarowali Panu, drzewo też akacjowe na rozmaite potrzeby.
25 Lecz i niewiasty biegłe dały co naprzędły: błękit, szkarłat, i karmazyn,
26 i bisior, i sierść kozią, z dobrej woli wszystko dając.
27 - Książęta zaś ofiarowali kamienie oniksowe, i kamienie drogie na naramiennik i na racjonał,
28 i rzeczy wonnych i oliwy na utrzymywanie świateł i na przygotowanie maści, i na złożenie kadzidła bardzo wdzięcznej woni.
29 Wszyscy mężowie i niewiasty sercem nabożnym ofiarowali dary, aby wykonane były roboty, które kazał Pan przez Mojżesza; wszyscy synowie Izraelowi dobrowolnie Panu oddali.

4. KIEROWNICY I WYKONAWCY ROBÓT (35,30-35).
30 I rzekł Mojżesz do synów Izraelowych: "Oto wezwał Pan po imieniu Bezeleela, syna Uriego, syna Hurego, z pokolenia Judy,
31 i napełnił go duchem Bożym, mądrością i rozumieniem, i umiejętnością, i wszelką nauką,
32 aby obmyślił i wykonał roboty w złocie, w srebrze i w miedzi,
33 i przez rznięcie kamienia, i przez robotę ciesielską.
34 Cokolwiek według prawideł sztuki wynalezione być może, dał do serca jego. Ooliaba też, syna Achisamecha z pokolenia Dana.
35 Obydwu wyćwiczył w mądrości, aby czynili robotę ciesielską, tkacką i hafciarską z błękitu i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, i bisioru, aby tkali wszystko i nowe wszelakie rzeczy wynajdywali."

5. MOJŻESZ WSTRZYMUJE SKŁADKI (36,1-7).
36
1 Uczynił tedy Bezeleel i Ooliab i każdy mąż mądry, którym dał Pan mądrość i rozum, aby umieli według prawideł sztuki wykonać, co do potrzeby świątyni należy i co Pan przykazał.
2 I wezwał Mojżesz ich i każdego męża wyćwiczonego, któremu dał Pan mądrość, i którzy się dobrowolnie ofiarowali na robotę,
3 i oddał im wszystkie dary synów Izraelowych. A gdy oni z pilnością robili, na każdy dzień rano lud ofiarował dary dobrowolne
4 Dlatego rzemieślnicy zmuszeni
5 byli przyjść i powiedzieć Mojżeszowi: "Więcej lud ofiaruje, niźli potrzeba."
6 Kazał tedy Mojżesz głosem woźnego wołać: "Ani mąż, ani niewiasta niechaj nic więcej nie daje na robotę świątyni." I tak zaprzestano ofiarowywać dary,
7 przeto że rzeczy ofiarowanych dosyć było i zbywało.

6. PRZYBYTEK (36,8-38). Opony przybytku (36,8-13) i przykrycia wierzchne (14-19); deski, podstawy, drążki (20-34); zasłona między Świętym a Najświętszym (35-36); zasłona u wejścia (37-38).
8 Wszyscy tedy mądrzy sercem ku wykonaniu roboty przybytku uczynili opon dziesięć z bisioru kręconego i błękitu, i szkarłatu, i z karmazynu dwakroć farbowanego, robotą wzorzystą i rzemiosłem tkackim.
9 Każda miała na długość dwadzieścia i osiem łokci, a na szerokość cztery; jedna miara była wszystkich opon.
10 I złączył pięć opon jedną z drugą, drugie pięć złączył razem.
11 Poczynił też pętlice z błękitu, po kraju opony jednej z obu stron, i po kraju opony drugiej podobnie,
12 aby przeciw sobie zeszły się wespół pętlice i jedna się z drugą spinała.
13 Przeto ulał i pięćdziesiąt kółek złotych, aby ujmowały pętlice opon i był przybytek jeden.
14 - Uczynił też pokrowców jedenaście z koziej sierści dla pokrycia przybytku.
15 Jeden pokrowiec miał wzdłuż trzydzieści łokci, a wszerz cztery łokcie; jednej miary były wszystkie pokrowce.
16 Pięć z nich złączył osobno, a sześć innych osobno.
17 I uczynił pętlic pięćdziesiąt na kraju pokrowca jednego, i pięćdziesiąt na kraju pokrowca drugiego,
18 aby się nawzajem sczepiały; i haczyków miedzianych pięćdziesiąt, którymi by się spinało przykrycie, aby ze wszystkich pokrowców było przykrycie jedno.
19 Uczynił i przykrycie przybytku ze skór baranich czerwono farbowanych i drugie przykrycie z wierzchu ze skór fiołkowej barwy.
20 - Narobił i desek stojących przybytku z drzewa akacjowego.
21 Dziesięć łokci była długość jednej deski, a półtora łokcia miała na szerokość.
22 Dwa fugowania były w każdej desce, aby się jedna z drugą schodziła. Tak uczynił u wszystkich desek przybytku.
23 Dwadzieścia z nich było na stronie południowej, przeciwko wiatrowi południowemu,
24 z czterdziestu podstawami srebrnymi: dwie podstawy pod jedną deskę kładziono z obu stron węgłów, gdzie się fugowania boków na węgłach kończą.
25 Na stronę też przybytku, która patrzy na północ,
26 uczynił dwadzieścia desek z czterdziestu podstawami srebrnymi, dwie podstawy do każdej deski.
27 A ku zachodowi, to jest na tę stronę przybytku, która jest zwrócona ku morzu,
28 uczynił sześć desek, i inne dwie na każdy węgieł przybytku w tyle;
29 były one spojone od spodu aż do wierzchu i w jedno się spojenie razem schodziły.
30 Tak uczynił z obu stron na węgłach, że osiem było po społu desek i miały podstaw srebrnych szesnaście, to jest dwie podstawy pod każdą deską.
31 Uczynił też drążki z drzewa akacjowego, pięć na trzymanie desek jednej strony przybytku
32 a pięć drugich na ujęcie desek drugiej strony; oprócz tych, innych pięć na zachodnią stronę przybytku przeciw morzu.
33 Uczynił też drążek inny, który by przez środek desek od węgła aż do węgła przechodził.
34 A deski same pozłocił i podstawy ich ulał ze srebra, a ze złota porobił im kółka, przez które by można drążki wkładać, które też same okrył złotymi blachami.
35 - Uczynił i zasłonę z błękitu i szkarłatu, i karmazynu, i bisioru kręconego robotą tkacką wzorzystą i przetykaną;
36 i cztery słupy z drzewa akacjowego, które wraz z głowicami pozłocił, a podstawy ich ulał ze srebra.
37 - Uczynił też zasłonę w wejściu do przybytku z błękitu, szkarłatu, z karmazynu i bisioru kręconego robotą hafciarską;
38 i słupów pięć z głowicami ich, które powlókł złotem, a podstawy ich ulał z miedzi.

7. SPRZĘTY PRZYBYTKU (37,1-29). Arka (37,1-5) ubłagalnia (6-9); stół chlebów pokładnych (10-16), świecznik (17-24), ołtarz kadzenia (25-28), olej namazania i kadzidło święte (29).
37
1 A Bezeleel sporządził też skrzynię z drzewa akacjowego, mającą półtrzecia łokcia wzdłuż, a półtora wszerz, wysokość też na półtora łokcia była; powlókł ją złotem co najczystszym wewnątrz i z wierzchu.
2 I uczynił jej wieniec złoty wokoło.
3 Ulał i cztery kółka złote po czterech węgłach jej, dwa kółka po jednej stronic, a dwa po drugiej.
4 Drążki też uczynił z drzewa akacjowego i po wlókł je złotem,
5 i włożył w kółka, które były po bokach skrzyni, aby ją nosić można.
6 Uczynił też ubłagalnię, to jest wyrocznicę, ze złota najczystszego na półtrzecia łokcia wzdłuż, a na półtora wszerz;
7 nadto dwa cheruby ze złota kutego, które postawił z obu stron ubłagalni:
8 cheruba jednego na wierzchu jednej strony, a cheruba drugiego na wierzchu drugiej strony, dwu cherubów na obu krajach ubłagalni,
9 rozciągających skrzydła i nakrywających ubłagalnię, a wzajem ku sobie i ku niej zwróconych.
10 - Uczynił i stół z drzewa akacjowego, wzdłuż na dwa łokcie, wszerz na jeden łokieć, a wzwyż na półtora łokcia.
11 I powlókł go złotem co najczystszym,
12 i uczynił mu listwę złotą wkoło, a na samej listwie wieniec złoty przejrzysty, na cztery palce, a nad nim drugi wieniec złoty.
13 Ulał i cztery kółka złote, które przyprawił do czterech węgłów u każdej nogi stołu koło wieńca,
14 i wprawił w nie drążki, żeby stół mógł być noszony.
15 Same też drążki uczynił z drzewa akacjowego i powlókł je złotem.
16 I naczynia do różnych potrzeb stołu: miski, czasze i kubki, i kadzielnice ze złota czystego, w których mają być składane płynne ofiary.
17 - Uczynił też świecznik kuty ze złota najczystszego, z którego słupca wychodziły ramiona,
18 kielichy i gałki, i lilie, sześć na obu stronach, trzy ramiona z jednej strony, a trzy z drugiej;
19 trzy kielichy na kształt orzecha były na każdym ramieniu wespół z gałkami i liliami, i trzy kielichy na kształt orzecha na ramieniu drugim wespół z gałkami i liliami. Jednakowa była robota sześciu ramion, które wychodziły ze słupca świecznika.
20 A na samym słupcu były cztery kielichy na kształt orzecha a gałki przy każdej wespół i lilie.
21 A gałki na trzech miejscach pod dwoma ramionami, których pospołu wychodziło sześć ze słupca jednego.
22 A tak i gałki i pióra z niego były wszystkie kute ze złota najczystszego.
23 Uczynił też siedem lamp z nożyczkami ich i naczynia, w których by ustrzyżki gaszono, ze złota najczystszego.
24 Talent złota ważył świecznik ze wszystkimi przyborami swymi.
25 Uczynił i ołtarz do kadzenia z drzewa akacjowego, mający na cztery strony po łokciu, a wzwyż dwa; z węgłów jego wychodziły rogi.
26 I powlókł go złotem najczystszym, z kratą i ścianami, i rogami.
27 I uczynił mu wianek złocisty wkoło i dwa pierścienie złote pod wiankiem na każdym boku, aby w nie wkładano drążki i mógł być ołtarz noszony.
28 A same drążki uczynił z drzewa akacjowego i powlókł blachami złotymi.
29 - Złożył też olejek na maść poświęcenia i kadzenie z wonnych rzeczy najczystszych, robotą aptekarską.

8. W DZIEDZIŃCU (38,1-20). Ołtarz całopalenia (38,1-7); umywalnia (8). Urządzenie dziedzińca (9-20).
38
1 Uczynił i ołtarz całopalenia z drzewa akacjowego, po pięć łokci na cztery strony, a trzy na wzwyż;
2 rogi u niego z węgłów wychodziły; i powlókł go blachami miedzianymi.
3 A na potrzeby jego wykonał z miedzi różne przybory: kotły, szczypce, widełki, haki i naczynia na ogień.
4 I kratę jego na kształt sieci uczynił miedzianą, a pod nią wpośród ołtarza ognisko.
5 Ulał też cztery pierścienie na tyleż końców kraty, na zakładanie drążków do noszenia;
6 drążki same uczynił z drzewa akacjowego, a powlókł je blachami miedzianymi
7 i włożył je w pierścienie, które na bokach ołtarza wystawały. A sam ołtarz nie był wewnątrz pełny, ale wydrążony z desek i wewnątrz pusty.
8 - Zrobił i umywalnię miedzianą z podstawą jej ze zwierciadeł niewiast, które pełniły służbę u wejścia do przybytku.
9 - Uczynił i dziedziniec, na którego stronie południowej były opony z bisioru kręconego na sto łokci,
10 słupów miedzianych dwadzieścia z podstawami swymi; wierzchy słupów i wszystkie rzeźby srebrne.
11 Podobnie na stronie północnej opony, słupy i podstawy, i głowice słupów tejże miary i roboty i z tegoż kruszcu były.
12 A na tej stronie, która jest zwrócona na zachód, były opony na pięćdziesiąt łokci, słupów dziesięć miedzianych, z podstawami swymi, a głowice słupów i wszystkie rzeźby srebrne.
13 Na wschód zaś słońca zgotował opony na pięćdziesiąt łokci:
14 z których piętnaście łokci z trzema słupami i ich podstawami jeden bok obejmował,
15 a na drugiej stronie (bo między obiema uczynił wejście do przybytku) były podobnie opony na piętnaście łokci i trzy słupy, i tyleż podstaw.
16 Wszystkie opony do dziedzińca utkane były z bisioru kręconego.
17 Podstawy słupów były miedziane, a głowice ich ze wszystką swą rzeźbą srebrne, ale i same słupy dziedzińca srebrem oprawił.
18 A w wejściu jego uczynił hafciarską robotą oponę z błękitu, ze szkarłatu, karmazynu i z bisioru kręconego; miała ona dwadzieścia łokci na długość, a wysokość na pięć łokci była, według miary, którą miały wszystkie opony dziedzińca.
19 A słupów w wejściu było cztery, z podstawami miedzianymi, a głowice ich i rzeźby srebrne.
20 Kołki-też do przybytku i do dziedzińca wkoło uczynił miedziane.

9. SUMA UŻYTYCH METALI (38,21-31).Zliczenie dokonane przez Lewitów (38,21-23); złoto (24); srebro (25-28); miedź (29-31).
21 Te są sprzęty przybytku świadectwa, które zostały wyliczone wedle przykazania Mojżesza w służbie Lewitów, przez Itamara, syna Aarona, kapłana;
22 które Bezeleel, syn Uriego, syna Hurowego, z pokolenia Judy, za rozkazaniem Pańskim przez Mojżesza wykonał,
23 wziąwszy sobie za towarzysza Ooliaba, syna Achisamecha, z pokolenia Dana, który też sam był rzemieślnikiem wybornym do robót około drzewa i tkaczem, i hafciarzem do robót z błękitu, szkarłatu, karmazynu i bisioru.
24 - Wszystkiego złota, które wydano na zbudowanie świątyni i które ofiarowano w darach, było dwadzieścia i dziewięć talentów, i siedemset i trzydzieści syklów na wagę świątyni.
25 A ofiarowane było od tych, którzy szli w poczet, od dwudziestu lat i wyżej, z sześciuset i trzech tysięcy pięciuset i pięćdziesięciu zbrojnych.
26 Było nadto sto talentów srebra, z których ulane zostały podstawy świątyni i wejścia, gdzie zasłona wisi.
27 Sto podstaw uczyniono ze stu talentów, licząc jeden talent na każdą podstawę.
28 A z tysiąca i siedmiuset i siedemdziesięciu i pięciu uczynił głowice słupów, które tak że powlókł srebrem.
29 - Miedzi też ofiarowano talentów siedemdziesiąt i dwa tysiące, i czterysta nadto syklów.
30 Z nich ulano podstawy w wejściu przybytku świadectwa, i ołtarz miedziany z kratą jego, i wszystkie przybory, które do potrzeb jego należą;
31 i podstawy dziedzińca, tak wkoło jak i w wejściu do niego, i kołki do przybytku i do dziedzińca wokoło.

10. SZATY KAPŁANÓW (39,1-30). Materia (39,1); naramiennik (2-7), racjonał (8-14) i jego łańcuszki (15-19), suknia (20-24), szata spodnia (25-28); zawój i złota blacha (29-30).
39
1 Z błękitu zaś, ze szkarłatu, z karmazynu i bisioru porobił szaty, w które miał się obłóczyć Aaron, kiedy służył w świątyni, jak przykazał Pan Mojżeszowi.
2 A tak sprawił naramiennik ze złota, z błękitu i szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego,
3 i bisioru kręconego wzorzystą robotą tkacką - a nastrzygł blaszek złotych i wyciągnął je na nici, aby się mogły przeplatać z wątkiem barw poprzednich
4 - to jest dwa kraje wespół się łączące na obu bokach u końców;
5 i pas z tychże barw, jak był Pan przykazał Mojżeszowi.
6 Zgotował i dwa kamienie oniksowe, osadzone i wprawione w złoto, z wyrytymi na nich robotą złotniczą imionami synów Izraelowych.
7 I przyprawił je na bokach naramiennika na pamiątkę dla synów Izraelowych, jak Pan przykazał Mojżeszowi.
8 - Zrobił też racjonał robotą wzorzystą według roboty naramiennika, ze złota, z błękitu, szkarłatu, karmazynu dwakroć farbowanego i bisioru kręconego,
9 czworograniasty w dwoje złożony, na miarę piędzi.
10 I umieścił na nim cztery rzędy drogich kamieni. W pierwszym rzędzie był karniol, topaz, szmaragd;
11 w drugim karbunkuł, szafir i jaspis;
12 w trzecim opal, agat, ametyst;
13 w czwartym chryzolit, oniks i beryl, osadzone i oprawione w złoto w rzędach swoich.
14 A na tych dwunastu kamieniach były wyryte imiona dwunastu pokoleń Izraelowych, jedno imię na każdym.
15 - Zrobili u racjonału i łańcuszki wespół spięte ze złota najczystszego,
16 i dwa haczyki, i tyleż obrączek złotych; a obrączki przyprawili na obu krajach racjonału,
17 z których wisiały dwa łańcuszki złote, które założyli na haczyki, wystające na rogach naramiennika.
18 Wszystko z przodu i z tyłu tak się z sobą schodziło, iż naramiennik i racjonał razem się łączyły,
19 spięte pasem i obrączkami, które łączył sznur z błękitu, mocno przyciągnięte, aby wolno nie wisiały i nie rozchodziły się, tak jak Pan przykazał Mojżeszowi.
20 - Uczynił też i szatę do naramiennika, wszystką z błękitu,
21 i otwór na wierzchu jej w środku, i dokoła otworu obramowanie tkane;
22 a na dole u nóg jabłuszka granatu z błękitu, szkarłatu, karmazynu i z bisioru kręconego,
23 i dzwoneczki ze złota najczystszego, które przyprawili między jabłuszkami granatu u dołu owej szaty wkoło,
24 tak iż naprzemian następowały dzwoneczek złoty i granatowe jabłuszko; w to ubrany chodził najwyższy kapłan, kiedy służbę sprawował, jak Pan przykazał był Mojżeszowi.
25 Uczynili też szaty spodnie z bisioru
26 robotą tkacką Aaronowi i synom jego,
27 i zawoje z wiankami ich bisiorowe,
28 i przewiązki płócienne z bisioru, a pas z bisioru kręconego, błękitu, szkarłatu, i karmazynu dwakroć farbowanego, robotą hafciarską, jak Pan przykazał był Mojżeszowi.
29 - Sprawili i blachę świętego uczczenia ze złota najczystszego i napisali na niej robotą złotniczą:
30 "Święte Panu." I przywiązali ją do zawoju sznurem z błękitu, jak Pan przykazał był Mojżeszowi:

11. MOJŻESZ ODBIERA ROBOTĘ (39,31-43).
31 Dokończono tedy wszystkiej roboty przybytku i pokrycia świadectwa; i uczynili synowie Izraelowi wszystko, co był Pan przykazał Mojżeszowi.
32 I oddali przybytek i pokrycie i wszystkie sprzęty, kółka, deski, drążki, słupy i podstawy, przykrycie ze skór baranich czerwono farbowanych i drugie
33 przykrycie ze skór fiołkowej barwy,
34 zasłonę, skrzynię, drążki, ubłagalnię,
35 stół z naczyniami jego i z chlebami pokładnymi;
36 świecznik lampy i przybory ich z oliwą;
37 ołtarz złoty i olejek, i kadzidło z wonnych rzeczy;
38 i oponę w wejściu do przybytku;
39 ołtarz miedziany, kratę, drążki i wszystkie sprzęty jego; umywalnię z podstawą jej;
40 opony do dziedzińca i słupy z ich podstawami; oponę w wejściu do dziedzińca i powrózki do niej i kołki. Żadnego ze sprzętów nie brakło, które na służbę w przybytku i na okrycie przymierza poczynić rozkazano.
41 Szaty też, których kapłani używają w świątyni, to jest Aaron i synowie jego,
42 oddali synowie Izraelowi, jak Pan był przykazał.
43 Gdy tedy Mojżesz ujrzał, że wszystko wykonane, pobłogosławił im.

12. POSTAWIENIE PRZYBYTKU (40,1-31a). Jahwe rozkazuje Mojżeszowi postawić przybytek ze wszystkim, co do niego należy (40,1-8), namaścić i poświęcić (9-11), poświęcić Aarona i jego synów (12-13). Wykonanie rozkazu (14-31a).
40
1 I rzekł Pan do Mojżesza mówiąc:
2 "Miesiąca pierwszego, dnia pierwszego miesiąca,
3 postawisz przybytek świadectwa i postawisz w nim skrzynię, i zapuścisz przed nią zasłonę,
4 a wniósłszy stół położysz na nim, co prawem przykazano. Świecznik będzie stał z lampami swymi
5 i ołtarz złoty, na którym palą kadzidło, przed skrzynią świadectwa. Oponę zawiesisz w wejściu do przybytku,
6 a przed nią ołtarz całopalenia,
7 umywalnię między ołtarzem a przybytkiem, i napełnisz ją wodą.
8 A dziedziniec otoczysz oponami i wejście do niego.
9 A wziąwszy olejek namaszczenia namaścisz przybytek ze sprzętami jego, aby były poświęcone.
10 Ołtarz całopalenia i wszystkie naczynia jego,
11 umywalnię z podstawą jej, wszystko olejkiem namaszczenia poświęcisz, aby były prześwięte.
12 I przywiedziesz Aarona i synów jego do drzwi przybytku świadectwa,
13 a obmywszy ich wodą obleczesz w szaty święte, aby mi służyli, a namaszczę nie ich na kapłaństwo wieczne było skuteczne."
14 - I uczynił Mojżesz wszystko, co Pan przykazał.
15 A tak miesiąca pierwszego, roku drugiego, pierwszego dnia miesiąca postawiono przybytek.
16 I podniósł go Mojżesz, i założył deski i podstawy, i drążki, i postawił słupy..:
17 I rozciągnął okrycie nad przybytkiem włożywszy na wierzch przykrycie, jak Pan był rozkazał.
18 Włożył też świadectwo do skrzyni, na dole założył drążki, a wyrocznicę na wierzchu.
19 A wniósłszy skrzynię do przybytku, zawiesił przed nią zasłonę, aby wypełnić Pańskie rozkazanie.
20 Postawił i stół w przybytku świadectwa na północnej stronie przed zasłoną,
21 i ułożył na nim w porządku chleby pokładne, jak był przykazał Pan Mojżeszowi.
22 Postawił i świecznik w przybytku świadectwa naprzeciwko stołu, na stronie południowej,
23 i ustawił w porządku lampy według przykazania Pańskiego.
24 Postawił i ołtarz złoty pod przykryciem świadectwa naprzeciwko zasłony,
25 i spalił na nim kadzidło z wonnych rzeczy, jak był rozkazał Pan Mojżeszowi.
26 Zawiesił też oponę w wejściu do przybytku
27 i postawił ołtarz całopalenia w dziedzińcu świadectwa, składając na nim całopalenie i ofiary, jak był Pan rozkazał.
28 Umywalnię też postawił między przybytkiem świadectwa, a ołtarzem, napełniwszy ją wodą.
29 I umywali Mojżesz i Aaron, i synowie jego ręce swe i nogi,
30 gdy wchodzili pod okrycie przymierza przystępowali do ołtarza, jak Pan przykazał był Mojżeszowi.
31 Urządził też dziedziniec dokoła przybytku i ołtarza i rozciągnął oponę w wejściu jego.

13. OBŁOK NAD PRZYBYTKIEM (40,31b-33).
32 A gdy się wszystko dokończyło, okrył obłok przybytek świadectwa i chwała Pańska napełniła go.
33 I nie mógł Mojżesz wnijść pod okrycie przymierza, bo był obłok zakrył wszystko, a majestat Pański błyskał się; bo obłok zakrył był wszystko.

14. OBŁOK ZNAKIEM POSTOJU I MARSZU (40,34-36).
34 Jeśli kiedy obłok odstępował od przybytku, ciągnęli synowie Izraelowi hufcami swymi.
35 Jeśli wisiał nad przybytkiem, mieszkali na tym że miejscu.
36 Obłok bowiem Pański wisiał nad przybytkiem we dnie, a ogień w nocy, co widział wszystek lud izraelski na wszystkich postojach swoich.