Lektury - główna
Relaks po lekturze:
Gry
Dowcipy
Obrazki
Ubieranki

CZĘŚĆ I
(1,1 - 5,12) Wejście do Ziemi Obiecanej. 1.ZARZĄDZENIA PRZED PRZEJŚCIEM JORDANU (1,1-18). Słowa Jahwy do Jozuego, obietnice i napomnienie (1,1-9). Jozue wydaje rozkazy odnośnie do przejścia (10-11); przypomina pokoleniom zajordańskim obowiązek pomagania w zdobyciu kraju (12-15); ich przyzwolenie (16-18).
1
1 I stało się po śmierci Mojżesza, sługi Pańskiego, iż mówił Pan do Jozuego, syna Nuna, sługi Mojżeszowego, i rzekł mu:
2 "Mojżesz, sługa mój, umarł; wstań i przepraw się przez ten Jordan, ty i wszystek lud z tobą, do ziemi którą ja dam synom Izraelowym.
3 Wszelkie miejsce, po którym deptać będzie stopa nogi waszej, dam wam, jak powiedziałem Mojżeszowi.
4 Od puszczy i od Libanu aż do rzeki wielkiej Eufratu, wszystka ziemia Hetejczyków, aż do morza Wielkiego na zachód słońca, ta będzie granica wasza.
5 Nikt się wam sprzeciwić nie będzie mógł po wszystkie dni żywota twego; jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie opuszczę cię ani cię odstąpię.
6 Wzmacniaj się i bądź mężny, albowiem ty losem podzielisz ludowi temu ziemię, o której przysiągłem ojcom ich, że ją im dam.
7 Wzmacniaj się tedy i bądź mężny bardzo, abyś strzegł i pełnił wszystek zakon, który ci dał Mojżesz, sługa mój; nie odstępuj od niego w prawo ani w lewo, abyś rozumiał wszystko, co czynisz.
8 Niechaj nie odstępuje księga zakonu tego od ust twoich, ale będziesz o niej rozmyślał we dnie i w nocy, abyś strzegł i pełnił wszystko; co w niej napisano: natenczas prostą uczynisz drogę twoją iˇwyrozumiesz ją.
9 Oto ci przykazuję: wzmacniaj się i bądź mężny, nie bój się ani się lękaj, bo z tobą jest Pan, Bóg twój, we wszystkim, do czegokolwiek się zwrócisz."
10 I przykazał Jozue przełożonym nad ludem, mówiąc: "Przejdźcie przez środek obozu i rozkażcie ludowi, i mówcie:
11 Nagotujcie sobie strawy, po trzech dniach bowiem pójdziecie za Jordan i wnijdziecie posiąść ziemię, którą Pan, Bóg wasz, da wam."
12 Rubenitom też i Gadytom i połowie pokolenia Manassesa rzekł:
13 "Pamiętajcie na rozkaz, który wam dał Mojżesz, sługa Pański mówiąc: Pan, Bóg wasz, dał wam odpoczynek i wszystką ziemię.
14 Żony wasze i synowie i dobytek zostaną w ziemi, którą wam dał Mojżesz za Jordanem, a wy przejdźcie zbrojni, przed braćmi waszymi, wszyscy bitni wojownicy, i walczcie za nich,
15 aż da Pan odpoczynek braciom waszym, jak i wam dał, i oni też osiągną ziemię, którą Pan, Bóg wasz, da im; a tak wrócicie się do ziemi posiadłości waszej, którą wam dał Mojżesz, sługa Pański, za Jordanem na wschód słońca, i będziecie w niej mieszkać."
16 I odpowiedzieli Jozuemu, i rzekli: "Wszystko, coś nam rozkazał, uczynimy, i gdziekolwiek poślesz, pójdziemy.
17 Jak we wszystkim byliśmy posłuszni Mojżeszowi, tak będziemy posłuszni i tobie; tylko niech Pan, Bóg twój, będzie z tobą, jak był z Mojżeszem.
18 Kto by się sprzeciwił rozkazom twoim i nie byłby posłuszny wszystkiemu, co mu przykażesz, niechaj umrze; tylko ty wzmacniaj się i mężnie sobie poczynaj."
2. SZPIEDZY WYSŁANI DO JERYCHA; RAHAB (2,1-24). Dwaj szpiedzy wysłani przez Jozuego, przybywają do Jerycha (2,1). Król żąda od Rahaby wydania ich; jej podstęp (2-7); będzie oszczędzona przy zdobyciu miasta (8-14). Szpiedzy uchodzą w stronę gór (15-16). Sznur czerwony (17-21). Powrót szpiegów i ich sprawozdanie (22-24).
2
1 Posłał tedy Jozue, syn Nuna, z Setim dwu mężów szpiegów potajemnie i rzekł im: "Idźcie a przepatrzcie ziemię i miasto Jerycho". Oni poszli i weszli w dom nierządnicy, imieniem Rahab, i stanęli u niej.
2 I dano znać królowi Jerycha, i powiedziano: "Oto mężowie z synów izraelowych weszli tu w nocy, żeby przepatrzyć ziemię".
3 I posłał król Jerycha do Rahaby, mówiąc: "Wywiedź mężów, którzy przyszli do ciebie i weszli do domu twego, bo są szpiegami i przyszli przepatrzeć wszystką ziemię".
4 A niewiasta wziąwszy mężów, skryła ich i rzekła: "Prawda jest, przyszli do mnie alem nie wiedziała, skąd byli;
5 a gdy bramę zamykano, kiedy już było ciemno, oni też równocześnie wyszli, a nie wiem, dokąd poszli; gońcie ich prędko, a pojmacie ich."
6 A ona ich wwiodła na dach domu swego i nakryła ich łodygami lnu, które tam były.
7 A ci, którzy byli posłani, ścigali ich drogą, która wiedzie do brodu Jordanu, a gdy wyszli, zaraz zamknięto bramę.
8 Jeszcze byli nie zasnęli ci, którzy się kryli, a oto niewiasta wyszła do nich na górę i rzekła:
9 "Wiem, że Pan dał wam ziemię, albowiem padł strach przed wami na nas i omdleli wszyscy mieszkańcy ziemi.
10 Słyszeliśmy, że Pan wysuszył wody morza Czerwonego na wejście wasze, kiedyście wyszli z Egiptu, i coście uczynili dwom królom Amorejczyków, którzy byli za Jordanem, Sehonowi i Ogowi, których zabiliście.
11 A słysząc to, zlękliśmy się i omdlało serce nasze, i nie ostał się w nas duch na przyjście wasze, bo Pan, Bóg wasz, on to jest Bogiem na niebie w górze i na ziemi nisko.
12 Przeto teraz przysiążcie mi przez Pana, iż jak ja okazałam wam miłosierdzie, tak i wy uczynicie z domem ojca mojego, i dajcie mi znak pewny,
13 że zachowacie żywo ojca mego i matkę, braci i siostry moje, i wszystko, co ich jest, a uratujecie nas od śmierci."
14 A oni odpowiedzieli jej: "Życie nasze niech za was przepadnie, jeśli tylko nas nie wydasz; a gdy nam Pan da ziemię, okażemy nad tobą miłosierdzie i prawdę."
15 Spuściła ich tedy na powrozie z okna, bo dom jej był przy murze.
16 I rzekła im: "Wstąpcie na góry, aby snadź nie spotkali was wracający się, i tam się kryjcie przez trzy dni, aż się wrócą, a wtedy pójdziecie drogą waszą."
17 Oni rzekli do niej: "Będziemy wolni od tej przysięgi, którą nas zobowiązałaś, jeśli,
18 gdy wnijdziemy do tej ziemi, znakiem będzie ten powrózek czerwony i uwiążesz go w oknie, z któregoś nas spuściła, a ojca twego i matkę, i braci, i wszystką twą rodzinę zgromadzisz w domu swym;
19 kto z drzwi domu twego wynijdzie, krew jego będzie na głowę jego, a my będziemy niewinni; ale krew wszystkich, którzy z tobą w domu będą, obróci się na głowę naszą, jeśli się ich kto dotknie.
20 Ale jeśli nas będziesz chciała wydać i tę rzecz wyjawić; będziemy wolni od tej przysięgi, którą nas zobowiązałaś."
21 A ona odpowiedziała: "Jak rzekliście, tak niechaj będzie." I puściwszy ich, aby poszli, uwiązała powrózek czerwony w oknie.
22 A oni idąc przyszli do gór i pozostali tam przez trzy dni, aż się wrócili ci, którzy gonili; bo naszukawszy się po wszystkich drogach, nie znaleźli ich.
23 A gdy ci weszli do miasta, szpiedzy wrócili się i zstąpili z góry, a przeprawiwszy się przez Jordan, przyszli do Jozuego, syna Nuna, i powiedzieli mu wszystko, co się im było przydarzyło, i rzekli:
24 "Wydał Pan wszystką tę ziemię w ręce nasze i od strachu upadli na duchu wszyscy mieszkańcy jej."
3. PRZEJŚCIE JORDANU (3,1-17). Wyruszenie obozu, postój nad rzeką (3,l). Rozkaz dany ludowi posuwania się za arką (2-4) i poświęcenia się (5), kapłanom: niesienia arki przed ludem i zatrzymania się w Jordanie (6-8); zapowiedź cudu (9-13). Zatrzymanie się wód, arka w środku rzeki (14-17).
3
1 Wstawszy tedy Jozue ze świtaniem, ruszył z obozem, a wyciągnąwszy z Setim, przyszli do Jordanu, on i wszyscy synowie Izraelowi, i pozostali tam trzy dni.
2 Gdy te minęły, przeszli woźni przez środek obozu, wołając i mówiąc:
3 "Gdy ujrzycie skrzynię przymierza Pana, Boga waszego, i kapłanów z rodu Lewiego niosących ją, wy też ruszcie i idźcie za idącymi na przodzie.
4 A niechaj będzie między wami a skrzynią odstęp na dwa tysiące łokci, abyście z daleka mogli widzieć i wiedzieć, którą drogą iść macie, boście przedtem nią nie chodzili; a strzeżcie się, abyście się nie przybliżali do skrzyni."
5 I rzekł Jozue do ludu: "Poświęćcie się, bo jutro Pan uczyni między wami cuda."
6 I rzekł do kapłanów: "Weźmijcie skrzynię przymierza, a idźcie przed ludem." Ci zaś, spełniając rozkaz, wzięli i szli przed nimi.
7 I rzekł Pan do Jozuego: "Dziś cię pocznę wywyższać przed wszystkim Izraelem, aby wiedzieli, iż jak byłem z Mojżeszem, tak jestem i z tobą.
8 A ty rozkaż kapłanom, którzy niosą skrzynię przymierza, i powiedz im: "Gdy wnijdziecie w część wody Jordanu, stańcie w niej."
9 I rzekł Jozue do synów Izraelowych: "Przystąpcie tu, a słuchajcie słowa Pana, Boga waszego "
10 I znowu rzekł: "Po tym poznacie, że Pan, Bóg żyjący, jest wpośród was i wytraci przed oczyma waszymi Chananejczyków i Hetejczyków, Hewejczyków i Ferezejczyków, Gergezejczyków też i Jebuzejczyków, i Amorejczyków.
11 Oto skrzynia przymierza Pana wszystkiej ziemi pójdzie przed wami przez Jordan.
12 Przygotujcież dwunastu mężów z pokoleń Izraelowych, po jednemu z każdego pokolenia.
13 A gdy kapłani, którzy niosą skrzynię Pana, Boga wszystkiej ziemi, postawią stopy nóg swoich w wodzie Jordanu, wody, które są poniżej, zbiegną i opadną, a które z góry idą, jednym wałem staną."
14 - Wyszedł tedy lud z namiotów swych, aby przejść Jordan, a kapłani, którzy nieśli skrzynię przymierza, szli przed nim.
15 A gdy oni weszli w Jordan i nogi ich w części wody zanurzyły się (a Jordan brzegi łożyska swego wypełnił w czasie żniwa),
16 stanęły wody ściekające na jednym miejscu i jak góra podnoszące się widziane były daleko od miasta, które zowią Adom, aż do miejsca Sartan, a te, które niżej były, spłynęły do morza Pustynnego (które teraz Martwym zowią), aż zupełnie ustały.
17 A lud szedł naprzeciwko Jerycha, kapłani zaś, którzy nieśli skrzynię przymierza Pańskiego, stali na suchej ziemi w środku Jordanu, przepasani, a wszystek lud przez suche łożysko przechodził.
4. PAMIĄTKA PRZEJŚCIA JORDANU (4, 1-25). Rozkaz Jahwy (4,1-3), następnie Jozuego odnośnie do wzniesienia dwunastu kamieni na miejscu pierwszego obozu (4-7); wykonanie (8). Kamienie położone w łożysku rzeki (9). Lud przechodzi przez Jordan (10-13); chwała Jozuego (14). Powrót wód (15-18). W Galgala; wzniesienie kamieni (19-25).
4
1 A gdy przeszli, rzekł Pan do Jozuego:
2 "Wybierz dwunastu mężów, po jednemu z każdego pokolenia, i rozkaż im,
3 aby z łożyska Jordanu, gdzie stały nogi kapłanów, wzięli dwanaście twardych kamieni, które położycie na miejscu obozu, gdzie rozbijecie namioty tej nocy."
4 I wezwał Jozue dwunastu mężów, których wybrał z synów Izraelowych, po jednemu z każdego pokolenia, i rzekł do nich:
5 "Idźcie przed skrzynię Pana, Boga waszego, w środek Jordanu i wynieście stamtąd każdy po jednym kamieniu na ramionach waszych,
6 według liczby synów Izraelowych, aby to było znakiem wpośród was. A gdy was będą pytać synowie wasi jutro, mówiąc:
7 "Co znaczą te kamienie?" odpowiecie im: "Ustały wody Jordanu przed skrzynią przymierza Pańskiego, gdy szła przezeń, i dlatego położono te kamienie na pamiątkę dla synów Izraelowych aż na wieki."
8 Uczynili tedy synowie Izraelowi tak, jak im rozkazał Jozue, i wynieśli z łożyska Jordanu dwanaście kamieni, jak mu był Pan rozkazał, według liczby synów Izraelowych, aż na miejsce, na którym się obozem położyli, i tam je pokładli.
9 - Inne też dwanaście kamieni położył Jozue wpośród łożyska Jordanu, kędy stali kapłani, którzy nieśli skrzynię przymierza, i są tam aż do teraźniejszego dnia.
10 A kapłani, którzy nieśli skrzynię, stali wpośród Jordanu, aż się wypełniło wszystko, co przykazał był Pan Jozuemu oznajmić ludowi i co mu powiedział Mojżesz. I spieszył się lud i przeszedł.
11 A gdy wszyscy przeszli, przeszła i skrzynia Pańska, i kapłani szli przed ludem.
12 Synowie też Rubena i Gada, i pół pokolenia Manassesa szli zbrojno przed synami Izraelowymi, jak im był Mojżesz przykazał;
13 czterdzieści tysięcy wojowników hufcami i klinami szło po równinach i polach miasta Jerycha.
14 Owego dnia wywyższył Pan Jozuego przed wszystkim Izraelem, aby się go bali, jak się bali Mojżesza, póki żył.
15 - I rzekł do niego:
16 "Przykaż kapłanom, którzy niosą skrzynię przymierza, aby wystąpili z Jordanu."
17 I przykazał im, mówiąc: "Wystąpcie z Jordanu."
18 A gdy wystąpili niosąc skrzynię przymierza Pańskiego i suchą ziemię deptać poczęli, wróciły się wody Jordanu do łożyska swego i płynęły, jak przedtem zwykły były.
19 - A lud wyszedł z Jordanu dziesiątego dnia miesiąca pierwszego, i położył się obozem w Galgala, po wschodniej stronie od miasta Jerycha.
20 Dwanaście też kamieni, które byli wzięli z łożyska Jordanu, postawił Jozue w Galgala i rzekł do synów Izraelowych:
21 "Kiedy spytają synowie wasi jutro ojców swych i rzekną im:
22 "Co znaczą te kamienie?" pouczycie ich i rzeczecie: "Przez suche łożysko przeszedł Izrael Jordan ten,
23 gdy osuszył Pan, Bóg wasz, wody jego przed oczyma waszymi, ażeście przeszli,
24 tak jak był pierwej uczynił na Czerwonym Morzu, które osuszył,
25 ażeśmy przeszli, aby poznały wszystkie narody ziemi przemocną rękę Pańską, ażebyście się i wy bali Pana, Boga waszego, po wszystek czas."
5. DOPEŁNIENIE WEJŚCIA DO ZIEMI OBIECANEJ (5,1-12). Przerażenie królów chananejskich (5,1). Obrzezanie (2-8); imię Galgala (9). Pierwsza Pascha w ziemi Chanaan (10); płody ziemi i ustanie manny (11-12).
5
1 Gdy tedy usłyszeli wszyscy królowie Amorejczyków, którzy mieszkali za Jordanem ku zachodowi słońca, i wszyscy królowie Chanaanu, którzy dzierżyli miejsca bliskie Wielkiego Morza, że wysuszył Pan wody Jordanu przed synami Izraelowymi, aż przeszli, upadło serce ich i nie zostało w nich ducha, bo bali się wejścia synów Izraelowych.
2 - Tego czasu rzekł Pan do Jozuego: "Uczyń sobie noże kamienne, a obrzeżesz po raz wtóry synów Izraelowych."
3 Uczynił co Pan kazał, i obrzezał synów Izraelowych na pagórku napletków.
4 A ta jest przyczyna wtórego obrzezania: wszystek lud, który wyszedł z Egiptu, płci męskiej, wszyscy mężowie wojenni pomarli na puszczy wśród dalekich kołowań drogi;
5 ci wszyscy byli obrzezani.
6 A lud, który się urodził na puszczy przez czterdzieści lat drogi po szerokiej pustyni, był nieobrzezany, aż wymarli ci, którzy nie usłuchali głosu Pańskiego i którym przedtem przysiągł był, że im nie ukaże ziemi mlekiem i miodem płynącej.
7 Tych synowie nastąpili na miejsce ojców i przez Jozuego zostali obrzezani, ponieważ w napletku byli, tak jak się urodzili, i nikt ich w drodze nie obrzezał.
8 A gdy wszyscy zostali obrzezani, pozostali w obozie na tymże samym miejscu obozu, aż się wygoili.
9 I rzekł Pan do Jozuego: "Dzisiaj zdjąłem z was sromotę egipską." I nazwano imię owego miejsca Galgala aż do dnia teraźniejszego.
10 - I mieszkali synowie Izraelowi w Galgali, i uczynili Paschę czternastego dnia miesiąca ku wieczorowi na polach Jerycha.
11 I jedli zboże ziemi następnego dnia, przaśny chleb i prażmo tegoż roku.
12 I ustała manna, skoro poczęli jeść zboże ziemi, i nie używali więcej synowie Izraelowi owego pokarmu, ale jedli ze zboża ziemi chananejskiej roku tego.
CZĘŚĆ II
(5,13-12,24) Zdobycie Ziemi Obiecanej. 1. ZDOBYCIE JERYCHA (5,13-6,27). Zjawienie się anioła Jozuemu (5,13-16). Nastrój w Jerychu (6,1). Rozkaz Boży odnośnie do trąb (2-5); Jozue powiadamia o nim kapłanów i lud (6-7). Pierwsze sześć dni (8-14); dzień siódmy (15). Rozkaz zupełnego zniszczenia miasta (16-19). Runięcie murów (20). Zniszczenie (21); jedynie dom Rahaby oszczędzony (22-23). Streszczenie (24-25). Przekleństwo przywiązane do odbudowania Jerycha (26-27).
13 A gdy Jozue był na polu miasta Jerycha, podniósł oczy i ujrzał męża stojącego naprzeciw niego i dzierżącego dobyty miecz; podszedł do niego i rzekł: "Nasz jesteś, czy też nieprzyjacielski?"
14 A on odpowiedział: "Nie, alem jest hetman wojska Pańskiego i teraz przyszedłem."
15 Upadł Jozue twarzą na ziemię i pokłoniwszy się rzekł: "Co pan mój mówi do sługi swego?"
16 A on: "Zzuj, rzecze, obuwie twoje z nóg twoich, bo miejsce, na którym stoisz, święte jest." I uczynił Jozue, jak mu rozkazano.
6
1 A Jerycho było zamknięte i ubezpieczone z bojaźni przed synami Izraelowymi, i nikt nie śmiał wychodzić ani wchodzić.
2 - I rzekł Pan do Jozuego: "Otom dał w ręce twe Jerycho i króla jego, i wszystkich mężów wojennych.
3 Obchodźcie miasto, wszyscy wojownicy raz na dzień, i tak czynić będziecie przez sześć dni.
4 A siódmego dnia kapłani niechaj wezmą siedem trąb, których się używa w jubileusz, a niech idą przed skrzynią przymierza, i siedemkroć obejdziecie miasto, a kapłani będą trąbić w trąby.
5 A gdy zabrzmi głos trąby dłuższy i ucinany, i w uszach waszych rozlegać się będzie, krzyknie wszystek lud okrzykiem wielkim, a upadną z gruntu mury miejskie i każdy wnijdzie do miasta w tym miejscu, naprzeciw którego stał."
6 - Wezwał tedy Jozue, syn Nuna, kapłanów i rzekł do nich: "Weźmijcie skrzynię przymierza, a siedmiu innych kapłanów niechaj weźmie siedem trąb jubileuszowych i niech idą przed skrzynią Pańską."
7 Do ludu też rzekł: "Idźcie, a obejdźcie miasto postępując zbrojni przed skrzynią Pańską."
8 A gdy Jozue skończył te słowa, siedmiu kapłanów siedmiu trąbami zatrąbiło przed skrzynią przymierza Pańskiego,
9 i wszystko wojsko zbrojne ruszyło naprzód, reszta zaś ludu szła za skrzynią, a trąbienie wszędzie się rozlegało.
10 A przykazał był Jozue ludowi mówiąc: "Nie będziecie wołać ani słyszany będzie głos wasz, ani żadna mowa z ust waszych nie wynijdzie, aż przyjdzie dzień, którego wam rzeknę: "Wołajcie i krzyczcie."
11 Obchodziła tedy skrzynia Pańska miasto raz na dzień, a wróciwszy się do obozu zostawała tam.
12 Gdy tedy Jozue wstał ze świtaniem,
13 wzięli kapłani skrzynię Pańską i siedmiu z nich siedem trąb, których się w jubileuszu używa, i szli przed skrzynią Pańską, idąc i trąbiąc, a lud zbrojny szedł przed nimi, reszta zaś ludu szła za skrzynią, a trąby się rozlegały.
14 I obeszli drugiego dnia miasto jeden raz, i wrócili się do obozu. Tak czynili przez sześć dni.
15 A dnia siódmego wstawszy rano, obeszli miasto siedemkroć, jak było rozporządzone.
16 A gdy za siódmym obejściem trąbili kapłani w trąby, rzekł Jozue do wszystkiego Izraela: "Krzyczcie, bo wam Pan dał miasto!
17 I niech to miasto będzie przeklęte i wszystko, co w nim jest, dla Pana; sama tylko Rahab nierządnica niech zostanie żywa ze wszystkimi, którzy są u niej w domu, albowiem ukryła posłów, których posłaliśmy.
18 A wy strzeżcie się, abyście z tych rzeczy, o których rozkazano, niczego nie tykali, byście nie byli winni przestępstwa, a wszystek obóz izraelski nie był pod grzechem i zamieszany.
19 A cokolwiek będzie złota i srebra, i sprzętów miedzianych, i żelaza, to Panu niechaj będzie poświęcone, do skarbca jego odłożone."
20 - Gdy tedy wszystek lud krzyczał, a w trąby trąbiono, skoro w uszach rzeszy głos i trąbienie zabrzmiało natychmiast mury upadły i każdy wszedł przez miejsce, które było naprzeciw niego, i zajęli miasto.
21 I pobili wszystko, co w nim było, od męża do niewiasty, od dziecięcia do starego; woły też i owce i osły wszystkie ostrzem miecza pobili.
22 A dwom mężom, którzy byli posłani jako szpiedzy, rzekł Jozue: "Wnijdźcie do domu nierządnicy i wywiedźcie ją i wszystko, co jej jest, jakeście jej przysięgą poręczyli."
23 I wszedłszy młodzieńcy, wywiedli Rahab i rodziców jej, braci też i wszystek sprzęt i powinowatych jej, i kazali im mieszkać za obozem Izraelowym.
24 A miasto i wszystko, co w nim było, podpalili, oprócz złota i srebra, i sprzętów miedzianych, i żelaza, które do skarbca Pańskiego oddali.
25 Lecz Rahab nierządnicę i dom ojca jej, i wszystko, co miała, zostawił Jozue przy życiu, i mieszkali wpośród Izraela aż do teraźniejszego dnia, dlatego że ukryła posłów, których był wysłał, aby wyszpiegowali Jerycho. W owym czasie wydał Jozue klątwę mówiąc:
26 "Przeklęty mąż przed Panem, który by wzbudził i zbudował miasto Jerycho. Na pierworodnym swym niech założy fundamenty jego, a na ostatnim z dzieci niech postawi bramy jego."
27 I był Pan z Jozuem, a imię jego rozsławiło się po wszystkiej ziemi.
2. ZDOBYCIE MIASTA HAJ (7,1 -8,29). Naruszenie zaklęcia (7,1). Szpiedzy wysłani do Haj, ich sprawozdanie (2-3). Pierwsza próba zdobycia, klęska (4-5). Żałoba Jozuego i starszych (6); modlitwa Jozuego (7-9). Odpowiedź Jahwy: naruszenie zaklęcia, sposób znalezienia winnego, jego ukaranie (10-15). Achan (16-18), jego wyznanie, przedmioty ukryte (19-23); kara (24-26). Jahwe dodaje odwagi do zdobycia Haj (8,1-2). Zasadzka (3-9a). Jozue pod Haj (9b-13). Izraelici udają ucieczkę, mieszkańcy Haj ich gonią (14-17). Zasadzka przy robocie, zwycięstwo (18-21). Zagłada (22-28), stracenie króla (29).
7
1 A synowie Izraelowi przestąpili przykazanie i przywłaszczyli sobie z rzeczy zaklętych, bo Achan, syn Charmiego, syna Zabdiego, syna Zarego, z pokolenia Judy, wziął nieco z rzeczy zaklętych; i rozgniewał się Pan na synów Izraelowych.
2 - I gdy posłał Jozue z Jerycha mężów przeciwko Haj, które jest koło Betawen, na wschód od miasta Betel, rzekł im: "Idźcie i przepatrzcie ziemię." A oni, spełniając rozkaz, przepatrzyli Haj.
3 A wróciwszy się, rzekli mu: "Niech nie ciągnie wszystek lud, ale dwa albo trzy tysiące mężów niech idą, a zgładzą miasto; czemu wszystek lud próżno się ma trudzić przeciw trosze nieprzyjaciół ?"
4 Ruszyło tedy trzy tysiące wojowników, ale natychmiast rzucili się do ucieczki i pobici zostali od mężów miasta Haj i poległo z nich trzydziestu sześciu mężów; i gonili ich nieprzyjaciele od bramy aż do Sabarim, i bili ich uciekających z góry; i ulękło się serce ludu, i rozpłynęło się jak woda.
6 A Jozue rozdarł odzienie swoje i padł na twarz na ziemię przed skrzynią Pańską aż do wieczora, tak on jak i wszyscy starsi Izraelowi, i posypali prochem głowy swoje.
7 I rzekł Jozue: "Ach, Panie Boże, czemuś chciał przeprowadzić ten lud przez rzekę Jordan, żeby nas wydać w ręce Amorejczyków i wygładzić? Obyśmy byli, jakośmy poczęli, zamieszkali za Jordanem.
8 Mój Panie Boże, co powiem widząc Izraela uciekającego przed twymi nieprzyjaciółmi?
9 Usłyszą to Chananejczycy i wszyscy mieszkańcy ziemi, a zebrawszy się razem, otoczą nas i wygładzą ímię nasze z ziemi. A cóż uczynisz dla wielkiego imienia twego?"
10 I rzekł Pan do Jozuego: "Wstań, czemu leżysz twarzą na ziemi?
11 Zgrzeszył Izrael i przestąpił przymierze moje, i wzięli z rzeczy zaklętych, i ukradli, i skłamali, i skryli między sprzętami swoimi.
12 I nie będzie mógł się ostać Izrael przed nieprzyjaciółmi swymi, i będzie uciekał przed nimi, bo skalany jest rzeczami zaklętymi; nie będę dalej z wami, aż zgładzicie tego, który grzechu tego jest winien.
13 Wstań, poświęć lud, a powiedz im: Poświęćcie się na jutro; to bowiem mówi Pan, Bóg Izraelów: Rzecz zaklęta wpośród ciebie jest Izraelu; nie będziesz mógł się ostać przed nieprzyjaciółmi twymi, aż będzie wygładzony z ciebie ten, który się tym grzechem skalał.
14 A przystępować będziecie rano, każdy według pokoleń waszych; a którekolwiek pokolenie losem będzie wyznaczone, przystąpi według plemion swoich, a plemię według domów, a dom według mężów.
15 A ktokolwiek się w tym grzechu znajdzie, spalony będzie ogniem ze wszystką majętnością swą, gdyż przestąpił przymierze Pańskie i uczynił niegodną rzecz w Izraelu."
16 Jozue tedy wstawszy rano przywiódł Izraela według pokoleń ich, i znalazło się pokolenie Judy.
17 A gdy je wedle rodzin jego przywodzono, znalazła się rodzina Zarego. Tę też wedle domów przywodząc, znalazł Zabdiego.
18 Jego zaś dom podzieliwszy na każdego męża, znalazł Achana, syna Charmiego, syna Zabdiego, syna Zarego, z pokolenia Judy.
19 I rzekł Jozue do Achana: "Synu mój, daj chwałę Panu, Bogu Izraelowemu, a wyznaj i powiedz mi, coś uczynił, nie taj."
20 I odpowiedział Achan Jozuemu, i rzekł mu: "Prawdziwiem ja zgrzeszył Panu, Bogu Izraelowemu, i tak a tak uczyniłem.
21 Ujrzałem bowiem między zdobyczą płaszcz karmazynowy bardzo dobry i dwieście syklów srebra i pręt złoty, pięćdziesiąt syklów ważący, i złakomiwszy się wziąłem, i skryłem w ziemi pośród namiotu mego, i srebro wykopaną ziemią nakryłem."
22 Posłał tedy Jozue sług, którzy pobiegłszy do namiotu jego, znaleźli wszystkie rzeczy skryte na tymże miejscu i srebro razem.
23 I wziąwszy to z namiotu przynieśli do Jozuego i do wszystkich synów Izraelowych, i rzucili przed Panem.
24 - Wziął tedy Jozue Achana, syna Zarego, i srebro, i płaszcz, i pręt złoty, synów też i córki jego, woły i osły, i owce, i sam namiot, i wszystek sprzęt (a wszystek Izrael z nim), i zawiedli ich do doliny Achor.
25 Tam rzekł Jozue: "Iżeś nas utrapił, niechże cię wytraci Pan tego dnia." I ukamieniował go wszystek Izrael; a wszystko, co było jego, ogniem spalono.
26 I zgromadzili na nim wielką kupę kamieni, która trwa aż do dnia dzisiejszego, i odwróciła się zapalczywość Pańska od nich. I nazwano imię owego miejsca "Dolina Achor" aż po dziś dzień.
8
1 rzekł Pan do Jozuego: "Nie bój I się ani się lękaj. Weźmij z sobą wszystek lud wojenny, a wstawszy ciągnij do miasta Haj. Otom dał w rękę twoją króla jego i lud, i miasto, i ziemię.
2 I uczynisz miastu Haj i królowi jego, jak uczyniłeś Jerychu i królowi jego, a zdobycz i wszystko bydło rozbierzcie sobie. Uczyń zasadzkę miastu za nim."
3 - I wstał Jozue i wszystko wojsko wojowników z nim, aby ciągnąć do Haj. A wybrawszy trzydzieści tysięcy mocnych mężów, posłał ich nocą i rozkazał im, mówiąc:
4 "Uczyńcie zasadzkę za miastem, a nie odchodźcie dalej i bądźcie wszyscy gotowi,
5 ja zaś i reszta ludu, który ze mną jest, przystąpimy z czoła przeciw miastu, a gdy wynijdą przeciw nam, tak jakeśmy przedtem uczynili, rzucimy się do ucieczki i będziemy uciekać,
6 aż goniący daleko od miasta odciągną, bo będą rozumieć, że uciekamy jak pierwej.
7 A tak, gdy my będziemy uciekać, a oni gonić, wstaniecie z zasadzki i burzyć będziecie miasto; i da je Pan, Bóg wasz, w ręce wasze.
8 A wziąwszy je, zapalcie i tak wszystko uczyńcie, jak rozkazałem."
9 I odprawił ich, i poszli na miejsce zasadzki, i usiedli między Betel i Haj, na zachodniej stronie miasta Haj.
10 - A Jozue owej nocy został wpośród ludu, wstawszy zaś rano, zrobił przegląd towarzyszów i szedł ze starszymi na czele wojska, otoczony zastępem wojowników.
11 A gdy przyszli i wystąpili przeciw miastu, stanęli na północnej stronie miasta, między którym a nimi była w środku dolina.
12 A wybrał był pięć tysięcy mężów i umieścił ich w zasadzce między Betel i Haj, z zachodniej strony tegoż miasta,
13 a cała reszta wojska szykowała się na północy, tak iż ostatni z owej gromady dosięgali zachodniej strony miasta. Poszedł tedy Jozue owej nocy i stanął w środku doliny.
14 Gdy to ujrzał król Haj, pospieszył się rano i wyszedł z wszystkim wojskiem miasta, i obrócił szyk ku puszczy, nie wiedząc, że w tyle ukryła się zasadzka.
15 A Jozue i wszystek Izrael ustąpił z miejsca, udając bojaźń i uciekając drogą ku pustyni.
16 A oni razem okrzyk uczyniwszy i jeden drugiemu serca dodając, w pogoń rzucili się za nimi.
17 A gdy odeszli od miasta i nie został ani jeden w mieście Haj i Betel, który by nie gonił Izraela (zostawiwszy jak byli wybiegli, miasta otworzone),
18 rzekł Pan do Jozuego: "Podnieś puklerz, który jest w ręce twojej, przeciw miastu Haj, bo je dam tobie."
19 A gdy podniósł puklerz przeciwko miastu, zasadzka, która była w ukryciu, powstała zaraz, ruszyła ku miastu, wzięła je i podpaliła.
20 A mężowie miasta, którzy gonili Jozuego, gdy się obejrzeli i zobaczyli, że dym miasta podnosi się aż do nieba, nie mogli dalej tam i sam się rozbiegać, zwłaszcza że ci, którzy rzekomo uciekali i zdążali ku puszczy, mężnie czoło stawili goniącym.
21 A Jozue i wszystek Izrael widząc, że miasto wzięto i że dym z miasta wychodzi, obrócili się i poczęli bić mężów Haj.
22 Równocześnie zaś ci, którzy wzięli i zapalili miasto, wybiegłszy z miasta naprzeciw swoich, jęli bić nieprzyjaciół zamkniętych w pośrodku. Gdy tedy z obu stron nieprzyjaciół bito, tak iż nikt nie uszedł z tak wielkiej gromady,
23 króla też miasta Haj pojmali żywo i przywiedli do Jozuego.
24 Gdy tak zostali pobici wszyscy, którzy gonili Izraela, ciągnącego ku puszczy, i na tymże miejscu od miecza polegli, synowie Izraelowi wróciwszy się zburzyli miasto.
25 A było tych, którzy tego dnia polegli, od męża do niewiasty, dwanaście tysięcy ludzi, wszystkich mieszkańców Haj.
26 A Jozue nie spuścił ręki swej, którą był podniósł w górę, trzymając puklerz, aż wybito wszystkich mieszkańców Haj.
27 A bydło i łupy miasta podzielili między siebie synowie Izraelowi, jak był Pan przykazał Jozuemu.
28 On zaś podpalił miasto i uczynił z niego mogiłę wieczną;
29 króla też jego powiesił na szubienicy aż do wieczora i do zachodu słońca. Potem kazał Jozue zdjąć trupa jego z krzyża, i porzucili go w samym wejściu do miasta, nagromadziwszy nań wielką kupę kamieni, która trwa aż do dnia dzisiejszego.
3. ODNOWIENIE PRZYMIERZA NA GÓRZE HEBAL (8,30-35).
30 Wtedy Jozue zbudował ołtarz Panu, Bogu Izraelowemu, na górze Hebal,
31 jak był przykazał Mojżesz, sługa Pański, synom Izraelowym i napisane jest w księdze zakonu Mojżeszowego, ołtarz z kamienia nieciosanego, którego się żelazo nie tknęło; i ofiarował na nim całopalenia Panu, i złożył ofiary zapokojne.
32 I napisał na kamieniach odpis zakonu Mojżeszowego, który on był sporządził przed synami Izraelowymi.
33 A wszystek lud i starsi, i książęta i sędziowie stali po obu stronach skrzyni naprzeciw kapłanów, którzy nosili skrzynię przymierza Pańskiego, tak przychodnie, jak i współplemieńcy. Połowa ich obok góry Garizim, a połowa obok góry Hebal, jak był przykazał Mojżesz, sługa Pański. A naprzód pobłogosławił ludowi Izraelowemu.
34 Potem czytał wszystkie słowa błogosławieństwa i przekleństwa i wszystko, co jest napisane w księgach zakonu.
35 Nic z tych rzeczy, które Mojżesz był nakazał, nie pominął, ale wszystko powtórzył przed wszystkim zgromadzeniem Izraelowym, przed niewiastami i dziatkami i przychodniami, którzy mieszkali między nimi.
4. GABAONICI (9,1-27). Przerażenie królów (9,1-2). Podstęp Gabaonitów dla osiągnięcia przymierza z Izraelitami (3-6). Nieufność Izraelitów i Jozuego (7-8); Gabaonici ich upewniają i uzyskują przymierze (9-15). Odkrycie podstępu (16-17), decyzja książąt (l8-21); wyrzuty robione przez Jozuego (22-25); ukaranie Gabaonitów (26-27).
9
1 Gdy to usłyszeli wszyscy królowie za Jordanem, którzy mieszkali po górach i po równinach, na pomorzu i na brzegu Wielkiego Morza, ci też, którzy mieszkali koło Libanu, Hetejczycy i Amorejczycy, Chananejczycy, Ferezejczycy i Hewejczycy, i Jebuzejczycy,
2 zebrali się razem, aby walczyć przeciw Jozuemu i Izraelowi, jednym sercem i jedną wolą.
3 - Ale ci, którzy mieszkali w Gabaonie, słysząc wszystko, co uczynił Jozue Jerychu i Haj,
4 i chytrze myśląc nabrali sobie żywności, stare wory na osły włożywszy i łagwice skórzane na wino podarte i pozszywane,
5 i obuwie bardzo wiotkie, które na znak starości było zszyte łatami, obleczeni w odzienie stare; chleb też, który na podróżną strawę nieśli, był twardy i w kawałki podrobiony;
6 i przyszli do Jozuego, który natenczas mieszkał w obozie w Galgala, i rzekli do niego i do wszystkiego zarazem Izraela: "Z dalekiej ziemi przyszliśmy pragnąc z wami pokój zawrzeć." I odpowiedzieli im mężowie izraelscy, i rzekli:
7 "Żebyście snadź nie mieszkali w ziemi, która nam się losem należy, tak iż nie moglibyśmy z wami przymierza uczynić!"
8 A oni rzekli do Jozuego: "Słudzy twoi jesteśmy." Rzekł im Jozue: "Coście wy za jedni i skądeście przyszli?"
9 Odpowiedzieli: "Z ziemi bardzo dalekiej przyszli słudzy twoi do ciebie w imię Pana, Boga twego; albowiem doszła nas sława mocy jego, wszystko,
10 co uczynił w Egipcie i dwom królom Amorejczyków, którzy byli za Jordanem, Sehonowi, królowi Hesebonu, i Ogowi, królowi Basanu, który był w Astarot.
11 I rzekli nam starsi i wszyscy mieszkańcy ziemi naszej: "Weźmijcie w ręce żywności dla bardzo dalekiej drogi, a idźcie naprzeciw nich i mówcie: Słudzy wasi jesteśmy, zawrzyjcie z nami przymierze."
12 Oto chleb, gdyśmy wyszli z domów naszych, żeby iść do was, ciepłyśmy wzięli, teraz się zsechł i pokruszył się od wielkiej starości.
13 Łagwice winne noweśmy napełnili, teraz popękały i popruły się. Szaty i obuwie, któreśmy oblekli i które na nogach mamy, dla bardzo dalekiej drogi wytarły się i ledwie nie obleciały."
14 Przyjęli tedy z żywności ich, a ust Pańskich się nie pytali.
15 I uczynił z nimi Jozue pokój, i zawarłszy przymierze obiecał, że nie będą zabici; książęta też ludu przysięgli im.
16 A po trzech dniach od zawarcia przymierza usłyszeli, że blisko mieszkali i między nimi być mieli.
17 I zwinęli obóz synowie izraelscy, i przyciągnęli do ich miast trzeciego dnia, a te są ich imiona: Gabaon i Kafira, i Berot, i Kariatiarim.
18 I nie wybili ich, dlatego, że im byli przysięgli książęta ludu w imię Pana, Boga izraelskiego. Szemrał tedy wszystek lud przeciw książętom.
19 Ci im odpowiedzieli: "Przysięgliśmy im w imię Pana, Boga Izraelowego, a przeto się ich tknąć nie możemy.
20 Ale to im uczynimy: niech będą zachowani, aby żyli, by nie wybuchnął przeciw nam gniew Pański, jeślibyśmy krzywoprzysięgli, ale tak niech żywi zostaną,
21 aby na potrzeby całego zgromadzenia drwa rąbali i wodę nosili."
22 - Gdy to powiedzieli, zwołał Jozue Gabaończyków i rzekł im: "Czemuście nas chcieli oszukać, żeście powiedzieli: "Bardzo daleko od was mieszkamy," gdy w pośrodku nas jesteście?
23 Dlatego będziecie pod przekleństwem, a nie ustanie z rodu waszego rąbiący drwa i wodę noszący do domu Boga mego."
24 A oni odpowiedzieli "Oznajmiono nam, sługom twoim, że obiecał Pan, Bóg twój, Mojżeszowi, słudze swemu, że da wam wszystką ziemię i wytraci wszystkich mieszkańców jej. Zlękliśmy się tedy bardzo i zatroskaliśmy się o życie nasze, powodowani strachem przed wami, i tośmy umyślili.
25 A teraz w ręce twojej jesteśmy; co ci się zda dobrego i słusznego, uczyń z nami."
26 - Uczynił tedy Jozue, jak powiedział, i wybawił ich z ręki synów Izraelowych, żeby ich nie zabito,
27 I postanowił w owym dniu, aby oni byli na posłudze wszystkiego ludu i ołtarza Pańskiego, rąbiąc drwa i wodę nosząc, aż do teraźniejszego czasu, na miejscu, które by Pan obrał.
5. KRÓLOWIE POŁUDNIA; BITWA POD GABAONEM (10,1-43). Obawy króla Jerozolimy (10,1-2); zbiera królów południowych przeciw Gabaonitom (3-5), którzy wzywają na pomoc Izraelitów (6). Bitwa pod Gabaonem, porażka królów, grad (7-11); zatrzymanie słońca (12-15). Pięciu królów w jaskini Macedy (16-18); pościg za nieprzyjaciółmi i powrót do Macedy (19-21). Stracenie królów (22-27). Zdobycie Macedy (28), Lebny (29-30), Lachisu (31-33), Eglonu (34-35), Hebronu (36-37), Dabiru (38-39). Zestawienie podboju południa (40-43).
10
1 Gdy to usłyszał Adonisedek, król Jerozolimy, to jest, że Jozue zdobył Haj i zburzył je (bo jak postąpił z Jerychem i z królem jego, tak też postąpił z Haj i z królem jego), i że Gabaończycy przeszli do Izraela i byli z nim w przymierzu, zląkł się bardzo.
2 Wielkim bowiem miastem był Gabaon i jednym z miast królewskich, i większym niźli miasto Haj, a wszyscy wojownicy jego bardzo mocni.
3 Posłał tedy Adonisedek, król Jeruzalem, do Ohama, króla Hebronu, i do Farama, króla Jerymotu, do Jafii też, króla Lachisu, i do Dabira, króla Eglonu, mówiąc:
4 "Do mnie przyjedźcie i dajcie pomoc, żebyśmy zdobyli Gabaon, dlatego że przeszedł do Jozuego i do synów Izraelowych."
5 Zebrawszy się tedy pojechali, pięciu królów amorejskich: król Jeruzalem, król Hebronu, król Jerymotu, król Lachisu, król Eglonu razem z wojskami swymi i położyli się obozem około Gabaonu, dobywając go.
6 - Lecz mieszkańcy Gabaonu, miasta oblężonego, posłali do Jozuego, który natenczas mieszkał w obozie przy Galgali, i rzekli mu: "Nie powściągaj rąk swoich od pomocy sługom twoim; przyciągnij rychło, a wyzwól nas i daj pomoc, bo się zjechali przeciwko nam wszyscy królowie Amorejczyków, którzy mieszkają po górach."
7 I ruszył Jozue z Galgali, i wszystko wojsko wojowników z nim, mężowie co mocniejsi.
8 I rzekł Pan do Jozuego: "Nie bój się ich, bom ich dał w ręce twoje; żaden ci się z nich oprzeć nie będzie mógł."
9 Przypadł tedy na nich Jozue znienacka, ciągnąc całą noc z Galgali.
10 I potrwożył ich Pan przed obliczem Izraela, i starł porażką wielką w Gabaonie, i gonił ich drogą na wzgórze Bethoronu, i bił aż do Azeki i do Macedy.
11 A gdy uciekali przed synami Izraelowymi i byli na stoku Bethoronu, Pan spuścił na nich kamienie wielkie z nieba aż do Azeki, i daleko więcej pomarło ich od kamieni gradowych niż tych, których mieczem pobili synowie Izraelowi.
12 Mówił tedy Jozue do Pana dnia, którego wydał Amorejczyków przed oczyma synów Izraelowych, i rzekł przed nimi: "Słońce naprzeciw Gabaonu nie ruszaj się, a księżycu naprzeciw doliny Ajalon."
13 I stanęło słońce i księżyc, aż się pomścił lud nad nieprzyjaciółmi swymi. Czyż tego nie napisano w Księdze Sprawiedliwych? Stanęło tedy słońce wpół nieba i nie spieszyło się zajść przez jeden dzień.
14 Nie było przedtem ani potem tak długiego dnia, gdy usłuchał Pan głosu człowieka i walczył za Izraela.
15 I wrócił się Jozue ze wszystkim Izraelem do obozu w Galgali.
16 Uciekło bowiem pięciu królów í skryli się w jaskini miasta Maceda.
17 I dano znać Jozuemu, że znaleziono pięciu królów, kryjących się w jaskini miasta Macedy.
18 A on przykazał towarzyszom i rzekł: "Przywalcie ogromne kamienie do otworu jaskini i postawcie mężów roztropnych, którzy by zamkniętych strzegli;
19 a wy nie stójcie, ale gońcie nieprzyjaciół i każdego ostatniego z uciekających sieczcie, a nie dopuszczajcie im wnijść do miejsc warownych miast ich, które wydał Pan Bóg w ręce wasze."
20 Gdy tedy zadali nieprzyjaciołom klęskę bardzo wielką i niemal do szczętu ich wytracili, ci, którzy mogli ujść Izraela, weszli do miast obronnych.
21 I wróciło się wszystko wojsko do Jozuego do Macedy, gdzie natenczas obóz leżał, zdrowo i w pełnej liczbie, a nikt przeciw synom Izraelowym nawet ust otworzyć nie śmiał.
22 I przykazał Jozue mówiąc: "Otwórzcie wejście jaskini i wywiedźcie do mnie pięciu królów, którzy się w niej kryją."
23 I uczynili słudzy, jak im rozkazano, i wywiedli do niego pięciu królów z jaskini: króla Jeruzalem, króla Hebronu, króla Jerymotu, króla Lachisu, króla Eglonu.
24 A gdy byli wywiedzeni przedeń, wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do hetmanów wojska, którzy z nim byli: "Idźcie i postawcie nogi na karkach tych królów." A gdy poszli i karki leżących nogami deptali, znowu rzekł do nich:
25 "Nie bójcie się ani się lękajcie, umacniajcie się i bądźcie mężni, bo tak uczyni Pan wszystkim nieprzyjaciołom waszym, z którymi walczycie."
26 I pobił Jozue, i pozabijał ich, i zawiesił na pięciu palach, i wisieli aż do wieczora.
27 A gdy zachodziło słońce, rozkazał towarzyszom, aby ich złożyli z szubienic; a oni złożywszy ich wrzucili do jaskini, w której się byli pokryli, i położyli nad jej otworem kamienie ogromne, które trwają aż po dziś dzień.
28 Tego też dnia wziął Jozue Macedę i poraził ją ostrzem miecza, i króla jej zabił i wszystkich mieszkańców jej; nie zostawił w niej ani małego szczątku. I uczynił królowi Macedy, tak jak był uczynił królowi Jerycha.
29 I przeszedł ze wszystkim Izraelem z Macedy do Lebny i walczył przeciwko niej.
30 I dał ją Pan z królem jej w ręce Izraela, i porazili miasto ostrzem miecza i wszystkich mieszkańców jego; nie zostawili w nim żadnego szczątku. I uczynili królowi Lebny, tak jak byli uczynili królowi Jerycha.
31 Z Lebny przeszedł do Lachis ze wszystkim Izraelem, a uszykowawszy wojsko wokoło, dobywał go.
32 I dał Pan Lachis w ręce Izraela, i wziął go drugiego dnia, i poraził ostrzem miecza i wszystkich żyjących, którzy w nim byli, tak jak był uczynił Lebnie.
33 Tego czasu przyciągnął Horam, król Gazeru, aby ratować Lachis, lecz Jozue poraził go ze wszystkim ludem jego aż do szczętu.
34 I przeszedł z Lachisu do Eglonu,
35 i obległ i zdobył go tegoż dnia, i pobił ostrzem miecza wszystkich żyjących, którzy w nim byli, tak zupełnie, jak był uczynił Lachisowi.
36 Pociągnął też ze wszystkim Izraelem z Eglonu do Hebronu i walczył przeciw niemu;
37 wziął go i pobił ostrzem miecza, króla też jego i wszystkie miasteczka krainy owej, i wszystkich żyjących, którzy w niej mieszkali, nie zostawił w niej żadnego szczątku; jak był uczynił Eglonowi, tak uczynił i Hebronowi, wszystko, co w nim znalazł, mieczem wytraciwszy.
38 Stamtąd wróciwszy się do Dabiru,
39 wziął go i zburzył, króla też jego i wszystkie okoliczne miasteczka pobił ostrzem miecza, nie zostawił w nim żadnego szczątku; jak był uczynił Hebronowi i Lebnie, i królom ich, tak uczynił Dabirowi i królowi jego.
40 Poraził tedy Jozue wszystką ziemię górską i południową, i równinną, i Asedot z królami ich; nie zostawił w niej szczątku żadnego, ale wszystko, co oddychać mogło, pobił, jak mu był przykazał Pan, Bóg izraelski, od Kadesbarne aż do Gazy.
41 Wszystką ziemię Gosen aż do Gabaonu i wszystkich królów i krainy ich za jednym natarciem wziął i spustoszył;
42 albowiem Pan, B6g Izraela, walczył za niego.
43 I wrócił się ze wszystkim Izraelem na miejsce obozu do Galgali.
6. KRÓLOWIE PÓŁNOCY; BITWA PRZY WODACH MEROMU (11,1-23). Jabin, król Asoru, zbiera królów północy przeciw Izraelowi (11,1-5). Przy wodach Meromu, klęska nieprzyjaciół (6-9). Zdobycie Asoru (10-11) i innych miast (12-15). Streszczenie podbojów Jozuego (16-20). Wytępienie Enakitów (21-22). Kraj w spoczynku (23).
11
1 Gdy to usłyszał Jabin, król Asoru, posłał do Jobaba, króla Madonu, i do króla Semeronu, i do króla Achsafu,
2 do królów też północnych, którzy mieszkali na górach i na równinie na południe od Cenerot, na polach i w krainach Doru koło morza;
3 do Chananejczyków też na wschodzie i na zachodzie, i do Amorejczyków, i Hetejczyków, i Ferezejczyków, i Jebuzejczyków na górach, do Hewejczyków też, którzy mieszkali pod górą Hermon w ziemi Masfa.
4 I wyciągnęli wszyscy z wojskami swymi, lud bardzo liczny jak piasek, który jest na brzegu morskim, konie też i wozy w niezmiernej liczbie.
5 I zjechali się ci wszyscy królowie razem u wód Meromu, aby walczyć przeciw Izraelowi.
6 I rzekł Pan do Jozuego: "Nie bój się ich, bo jutro o tejże godzinie ja ich wszystkich wydam na zabicie przed oczyma Izraela; koniom ich żyły poderżniesz, a wozy ogniem popalisz."
7 I przyciągnął Jozue i wszystko wojsko z nim przeciwko nim znienacka u wód Meromu, i uderzyli na nich.
8 I dał ich Pan w ręce Izraela, który poraził ich i gonił aż do Sydonu wielkiego i wód Maserefot i pola Masfe, które jest na wschodniej stronie jego. Tak pobił wszystkich, że żadnego nie zostawił z nich szczątku.
9 I uczynił, jak mu był Pan przykazał, koniom ich żyły poderznął, a wozy ogniem spalił.
10 - A wróciwszy się zaraz, wziął Asor, a króla jego mieczem zabił, bo Asor od dawna między wszystkimi królestwami tymi pierwsze miejsce zajmował.
11 I wybił wszystkich żyjących, którzy tam mieszkali, nie zostawił w nim szczątku żadnego, ale aż do wytracenia wszystko spustoszył i miasto samo ogniem zgładził.
12 I wszystkie okoliczne miasta i królów ich pojmał, pobił i wyniszczył, jak mu był przykazał Mojżesz, sługa Pański.
13 Oprócz miast, które były na pagórkach i na wzniesieniach położone, inne podpalił lud izraelski; jedno tylko Asor, bardzo obronne, ogniem spalił.
14 A wszystką zdobycz tych miast i bydło rozdzielili między siebie synowie Izraelowi wybiwszy wszystkich ludzi.
15 Jak był przykazał Pan Mojżeszowi, słudze swemu, tak Mojżesz przykazał Jozuemu, a on wszystko wypełnił; nie opuścił ze wszystkich przykazań, które Pan dał Mojżeszowi, ani jednego słowa.
16 Wziął tedy Jozue wszystką ziemię górską i południową, i ziemię Gosen, i równinę, i zachodni kraj, i górę Izrael z równiną jej,
17 i część góry, która się ciągnie ku Seirowi aż do Baalgad na równinie Libanu, pod górę Hermon; wszystkich królów ich pojmał i poraził, i pozabijał.
18 Przez długi czas walczył Jozue przeciwko tym królom.
19 Nie było miasta, które by się poddało synom Izraelowym, oprócz Hewejczyków, którzy mieszkali w Gabaonie, bo wszystkie walką zdobył.
20 Albowiem była wola Pańska, aby się zatwardziły ich serca i aby walczyli przeciw Izraelowi i polegli, a niegodni byli żadnego miłosierdzia, i wyginęli, jak był przykazał Pan Mojżeszowi.
21 Owego czasu przyszedł Jozue i wybił Enakitów z gór, z Hebronu, i Dabiru, i Anabu, i ze wszystkich gór Judy i Izraela, i miasta ich zgładził.
22 Nie zostawił nikogo z pokolenia Enakitów w ziemi synów Izraelowych, oprócz miast Gazy i Get i Azotu, w których tylko pozostali.
23 Zdobył tedy Jozue wszystką ziemię, jak mówił Pan do Mojżesza, i dał ją w posiadłość synom Izraelowym, według działów i pokoleń ich, i uspokoiła się ziemia od wojen.
7. KRÓLOWIE ZWYCIĘŻENI (12,1-24). Królowie Zajordanii zwyciężeni przez Mojżesza (12,1-6); królowie Chanaanu, zwyciężeni przez Jozuego (7-24).
12
1 Ci są królowie, których pobili synowie Izraelowi, i posiedli ziemię ich za Jordanem na wschód słońca, od potoku Arnon aż do góry Hermon, i wszystek kraj wschodni ku pustyni:
2 Sehon, król amorejski, który mieszkał w Hesebonie, panował od Aroeru, który leży nad brzegiem potoku Arnon, nad połową doliny i nad połową Galaadu, aż do potoku Jabok, który jest granicą synów Ammonowych,
3 i od pustyni aż do morza Cenerot ku wschodowi słońca i aż do morza Pustynnego, to jest do Morza Słonego, ku wschodniej stronie, drogą, która wiedzie do Betsimot; i od południowej krainy, która leży pod Asedot, aż do Fasgi.
4 Granica Oga króla Basanu, z resztek Rafaitów, który mieszkał w Astarot i w Edraj, i panował na górze Hermon i w Salecha i we wszystkim Basanie,
5 aż do granic Gesuri i Machati i połowy Galaadu, granic Sehona, króla Hesebonu.
6 Mojżesz, sługa Pański, i synowie Izraelowi pobili ich, i dał Mojżesz ziemie ich w posiadłość Rubenitom i Gadytom, i połowie pokolenia Manassesa.
7 Ci są królowie ziemi, których pobił Jozue i synowie Izraelowi za Jordanem ku zachodniej stronie od Baalgad, na równinie Libanu, aż do góry, której część podnosi się ku Seirowi, i dał ją Jozue w posiadłość pokoleniom Izraelowym, każdemu jego dział, tak po górach, jak i na równinach i na nizinach.
8 W Asedot i na pustyni i na południu byli Hetejczycy i Amorejczycy, Chananejczycy I Ferezejczycy, Hewejczycy i Jebuzejczycy.
9 Król Jerycha jeden, król Haj, które jest obok Betelu, jeden;
10 król Jeruzalem jeden, król Hebronu jeden;
11 król Jerymotu jeden, król Lachisu jeden;
12 król Eglonu jeden, król Gazeru jeden;
13 król Dabiru jeden, król Gaderu jeden;
14 król Hermy jeden, król Heredu jeden;
15 król Lebny jeden, król Odullamu jeden;
16 król Macedy jeden, król Betelu jeden;
17 król Tafuy jeden, król Oferu jeden;
18 król Afeku jeden, król Saronu jeden;
19 król Madonu jeden, król Asoru jeden;
20 król Semeronu jeden, król Achsafu jeden;
21 król Tenaku jeden, król Magedda jeden;
22 król Kadesu jeden, król Jachanan Karmelu jeden;
23 król Doru i krainy Dor jeden, król narodów Galgal jeden;
24 król Tersy jeden; wszystkich królów trzydziestu jeden.
CZĘŚĆ III
(13,1-21,43) Podział i zajęcie Ziemi Obiecanej. 1. ZESTARZENIE SIĘ JOZUEGO; KRAJ POZOSTAJACY DO ZDOBYCIA (13,1-7).
13
1 Jozue był stary i podeszłego wieku, i rzekł Pan do niego: "Zestarzałeś się i podeszłego jesteś wieku; ziemia bardzo szeroka została, która jeszcze nie jest losem podzielona,
2 to jest wszystka Galilea, Filistia i wszystka ziemia Gessuri,
3 od mętnej rzeki, która nawadnia Egipt, aż do granic Akkaronu ku północy, ziemia Chanaan, która między pięciu książąt filistyńskich jest podzielona: Gazejczyków i Azotczyków, Askalonitów, Getejczyków i Akkaronitów.
4 A ku południowi znowu są Hewejczycy, wszystka ziemia Chanaan, i Maara Sydończyków aż do Afeku i granic Amorejczyków, i ich kraju pogranicznego.
5 Kraina też Libanu na wschód słońca, od Baalgad pod górą Hermon, aż gdzie się wchodzi do Emat,
6 wszystkich, którzy mieszkają na górach od Libanu aż do wód Maserefot, i wszyscy Sydończycy. Jam jest, który ich wygładzę przed synami Izraelowymi. Niechajże to wnijdzie w dział dziedzictwa Izraelowego, jak ci przykazałem.
7 A teraz rozdziel ziemię w posiadłość dziewięciu pokoleniom i połowie pokolenia Manassesa."
2. KRÓTKIE PRZYPOMNIENIE PODZIAŁU ZAJORDANII (13,8-33). Obszar Zajordanii (13,8-13). Żadnego działu dla pokolenia Lewiego (14). Działy: Rubetnitów (15-23), Gadytów (24-28), połowy pokolenia Manassesa (29-31). Streszczenie (32-33).
8 Z tym pokoleniem Ruben i Gad posiedli ziemię, którą im dał Mojżesz, sługa Pański, za rzeką Jordanem na wschodniej stronie,
9 od Aroeru, który leży na brzegu potoku Arnon, w środku doliny, i całą równinę Medaby aż do Dybonu,
10 i wszystkie miasta Sehona, króla amorejskiego, który królował w Hesebonie, aż do granic synów Ammona;
11 i Galaad, i granice Gessuri i Machati, i wszystką górę Hermon, i wszystek Basan aż do Salechy,
12 wszystko królestwo Oga w Basanie, który królował w Astarot i Edraj, on był z resztek Rafaitów; i pobił ich Mojżesz i wygładził.
13 I nie chcieli synowie Izraelowi wytracić Gessuri i Machati, i mieszkali między Izraelem aż do dnia dzisiejszego.
14 Lecz pokoleniu Lewiego nie dał posiadłości, ale obiaty i ofiary Pana, Boga izraelskiego, te są dziedzictwem jego, jak mu powiedział.
15 Dał tedy Mojżesz posiadłość pokoleniu synów Rubena według rodów ich.
16 A była ich granica od Aroeru, który leży na brzegu potoku Arnon wpośród doliny tegoż potoku, wszystką równinę, która wiedzie do Medaby,
17 i Hesebon, i wszystkie miasteczka ich, które są na równinie, Dibon też i Bamotbaal, i miasteczko Baalmeon,
18 i Jassę, i Cedimot, i Mefaat,
19 i Kariataim, i Sabamę,
20 Saratasar na górze doliny;
21 Betfogor i Asedot, Fasgę i Betiesimot, i wszystkie miasta polne, i wszystkie królestwa Sehona, króla amorejskiego, który królował w Hesebonie, którego z książętami Madianu zabił Mojżesz: Hewea i Recem, í Sur, i Hur, i Rebe, książęta Sehona, mieszkańcy ziemi.
22 I Balaama, syna Beora, wieszczka, zabili synowie Izraelowi mieczem z innymi pobitymi.
23 A granicą synów Rubena była rzeka Jordan. Ta jest posiadłość Rubenitów według rodów ich, miast i wiosek.
24 - I dał Mojżesz pokoleniu Gada i synom jego wedle rodów ich posiadłość, której ten jest dział:
25 granica Jaseru i wszystkie miasta Galaadu, i połowa ziemi synów Ammona aż do Aroeru, który jest naprzeciwko Rabby;
26 i od Hesebonu aż do Ramot; Masfe i Betonim, i od Manaim aż do granic Dabiru;
27 w dolinie też Betaran i Betnemra, i Sokot, i Safon, resztę królestwa Sehona, króla Hesebonu; tego też granicą jest Jordan, aż do krańca morza Ceneret za Jordanem ku wschodniej stronie.
28 Ta jest posiadłość synów Gada według domów ich, miasta i wioski ich.
29 - Dał też połowie pokolenia Manassesa i synom jego według rodów ich posiadłość, której ten jest początek:
30 od Manaim wszystek Basan i wszystko królestwo Oga, króla Basanu i wszystkie wsie Jaira, które są w Basanie, sześćdziesiąt miasteczek;
31 i połowę Galaadu, i Astarot, i Edraj, miasta królestwa Oga w Basanie, synom Machira, syna Manassesa, połowie synów Machira według rodów ich.
32 Tę posiadłość podzielił Mojżesz na równinach Moabu za Jordanem, naprzeciw Jerycha na wschodniej stronie.
33 A pokoleniu Lewiego nie dał posiadłości, bo Pan, Bóg Izraelów, sam jest posiadłością ich, jak mu powiedział.
3. PIERWSZY PODZIAŁ ZIEMI CHANAAN (14,1-17,18). OGÓLNY POGLĄD NA PODZIAŁ (14,1-5)
14
1 To jest, co posiedli synowie Izraelowi w ziemi Chanaan, którą im dali Eleazar kapłan i Jozue, syn Nuna, i książęta domów wedle pokoleń Izraelowych,
2 losem wszystko dzieląc, jak był przykazał Pan przez Mojżesza, dziewięciu pokoleniom i połowie pokolenia.
3 Bo dwom pokoleniom i połowie dał Mojżesz posiadłość za Jordanem, oprócz Lewitów, którzy nic ziemi nie otrzymali między braćmi swymi,
4 ale na ich miejsce nastąpili synowie Józefa, podzieleni na dwa pokolenia, Manassesa i Efraima; i nie otrzymali Lewici innego działu w ziemi, jeno miasta na mieszkanie, a przedmieścia ich na chowanie dobytku i bydła swego.
5 Jak przykazał Pan Mojżeszowi, tak uczynili synowie Izraelowi i podzielili ziemię.
DZIAŁ KALEBITÓW (14,6-15). Kaleb przypomina obietnicę daną przez Mojżesza w Kadesz (14,6-9) i żąda góry Hebronu (10-12);Jozue mu ją przyznaje (13-15).
6 Przystąpili tedy synowie Judy do Jozuego w Galgali i rzekł do niego Kaleb, syn Jefona, Kenezejczyk: "Wiesz, co mówił Pan do Mojżesza, człowieka Bożego, o mnie i o tobie w Kadesbarne.
7 Czterdzieści mi lat było, kiedy mię posłał Mojżesz, sługa Pański, z Kadesbarne, żebym przepatrzył ziemię, i powiedziałem mu, co mi się zdało prawdą.
8 Lecz bracia moi, którzy chodzili ze mną, strwożyli serce ludu; jam jednak szedł za Panem, Bogiem moim.
9 I przysiągł Mojżesz dnia owego mówiąc: "Ziemia, po której deptała noga twoja, będzie posiadłością twoją i synów twoich na wieki, ponieważ szedłeś za Panem, Bogiem moim."
10 Użyczył mi tedy Pan życia, jak obiecał, aż do dnia dzisiejszego. Czterdzieści pięć lat temu, jak mówił Pan to słowo do Mojżesza, gdy Izrael chodził po puszczy;
11 dzisiaj mam osiemdziesiąt pięć lat, tak silny, jak byłem silny natenczas, gdym był posłany na szpiegowanie; siła owego czasu trwa we mnie aż do dnia dzisiejszego, tak ku bojowaniu, jak ku chodzeniu.
12 Dajże mi tedy tę górę, którą Pan obiecał, coś i sam słyszał, na której są Enakici i miasta wielkie i obronne; może będzie Pan ze mną i będę mógł wygładzić ich, jak mi obiecał."
13 I pobłogosławił mu Jozue, i dał mu Hebron w posiadłość.
14 I od tego czasu dostał się Hebron Kalebowi, synowi Jefona, Kenezejczykowi, aż do dnia dzisiejszego, ponieważ szedł za Panem, Bogiem izraelskim.
15 Imię Hebronu zwane było przedtem Kariat Arbe; Adam, największy między Enakitami, tam leży. I odpoczęła ziemia od wojny.
DZIAŁ JUDY (15,1-63). Granica południowa (15,1-4), wschodnia (5), północna i zachodnia (6-122). Dział Kalebitów; jego obszar (13-20). Miasta Judy w Negebie (21-32), w Szefeli (33-47), na górach (48-60), na pustyni (61-62). Jebuzejczycy mieszkają w Jerozolimie (63).
15
1 Dział tedy synów Judy według rodów ich ten był: od granicy Edomu, puszcza Sin na południe i aż do krańca ziemi południowej.
2 Początek jej od końca Morza Słonego i od języka jego, który jest zwrócony na południe.
3 A ciągnie się ku wzgórzu Skorpiona i przechodzi do Sina; wstępuje do Kadesbarne i dochodzi do Esronu, idzie w górę ku Addarowi, i okrąża Karkaa,
4 a stąd przechodzi do Asemony i dochodzi do potoku Egiptu, i będzie granicą jego Morze Wielkie. Ta będzie granica od strony południowej.
5 Od wschodu słońca początkiem będzie morze Słone aż do końca Jordanu, a ku północy od języka morskiego aż do tejże rzeki Jordanu.
6 I idzie granica w górę ku Bet Hagla, przechodzi od północy do Bet Araba, idzie w górę do kamienia Boena, syna Rubena,
7 ciągnie się aż do granic Debery od doliny Achor, zwraca się na północ ku Galgali, która jest naprzeciw wzgórza Adommim, po południowej stronie potoku, i przechodzi wody, które zowią Żródło Słońca, a końce jej będą u źródła Rogel.
8 I wstępuje przez dolinę syna Ennoma, obok Jebuzejczyków, to jest Jeruzalem, na południe, a stamtąd się wznosi na wierzch góry, która jest naprzeciw Geennom na zachód słońca, na krańcu doliny Rafaim ku północy,
9 przechodzi od wierzchu góry aż do źródła wody Neftoa, dochodzi aż do wsi góry Efron, i zwraca się do Baali, to jest Kariatiarim, czyli miasta Lasów;
10 idzie kołem od Baali na zachód aż do góry Seir, przechodzi koło góry Jarim na północ od Cheslonu, i zstępuje do Betsames, przechodzi do Tamna,
11 dochodzi do północnej części Akkaronu, skręca się ku Sechronie, biegnie przez górę Baala, dochodzi do Jebneel, i granicą Wielkiego Morza kończy się na zachodzie.
12 Te są granice synów Judy wokoło według rodów ich.
13 A Kalebowi, synowi Jefona, dał część wpośród synów Judy, jak mu Pan przykazał: Kariat Arbe, ojca Enaka, to jest Hebron.
14 I wygładził w niej Kaleb trzech synów Enaka, Sesaja, Achimana i Tolmaja, z rodu Enaka.
15 A stamtąd idąc przyszedł do mieszkańców Dabiru, który pierwej zwano Kariat Sefer, to jest miasto Nauk.
16 I rzekł Kaleb: "Kto pobije Kariat Sefer i zajmie je, temu dam Aksę, córkę moją, za żonę."
17 I zajął je Otoniel, syn Keneza, brat Kaleba młodszy, i dał mu Aksę, córkę swą, za żonę.
18 A gdy jechali razem, namówił ją mąż jej, aby prosiła ojca swego o pole; i wzdychała siedząc na ośle. Rzecze jej Kaleb: "Cóż ci jest?"
19 A ona odpowiedziała: "Daj mi błogosławieństwo! Ziemię od południa i suchą dałeś mi, dodaj i mokrej." I dał jej Kaleb mokrą ziemię, wyższą i niższą.
20 Ta jest posiadłość pokolenia synów Judy według rodów ich.
21 A były miasta od ostatnich granic synów Judy, koło granic Edomu od południa:
22 Kabseel, Eder i Jagur;
23 Kina, Dimona i Adada; Kades, Asor i Jetnam;
24 Zif, Telem i Balot; Asor nowe i Kariot,
25 Hesron, to jest Asor; Amam, Sama i Molada;
26 Asergadda, Hasemon i Betfelet;
27 Hasersual, Bersabee, i Bazjotia;
28 29 Baala, Jim i Esem;
30 Eltolad, Kesyl i Harma; Siceleg, Medemena, i Sensenna;
31 Lebaot, Selim Aen i Remon:
32 wszystkich miast dwadzieścia dziewięć, i wsie ich.
33 - A na nizinie: Estaol, Sarea i Asena;
34 Zanoe, Engannim, Tafua i Enaim;
35 Jerimot, Adullam, Socho i Azeka;
36 Saraim, Abitaim, Gedera i Gederotaim: miast czternaście i wsie ich;
37 Sallan, Hadassa i Magdalgad;
38 Delean, Masefa i Jektel; Lachis, Baskat i Eglon;
39 Chebbon, Leheman i Cetlis;
40 Giderot, Betdagon,
41 Naama i Maceda miast szesnaście i wsie ich;
42 Labana, Eter i Asan;
43 Jefta, Esna i Nesib;
44 Ceila, Achzib i Maresa: miast dziewięć i wsie ich;
45 Akkaron ze wsiami i wioskami swymi;
46 od Akkaronu aż do morza wszystkie, które są od strony Azotu i wsie ich;
47 Azot z miasteczkami i ze wsiami swymi; Gaza z miasteczkami i ze wsiami swymi aż do potoku Egiptu, a Morze Wielkie granicą jej.
48 - A na górach: Samir, Jeter i Sokot;
49 Danna i Kariat Sennna, to jest Dabir;
50 Anab, Istemo i Anim;
51 Gosen, Olon i Gilo: miast jedenaście i wsie ich;
52 Arab, Ruma i Esaan;
53 Janum, Bettafua i Afeka;
54 Atmata i Kariatarbe, to jest Hebron, i Sijor: miast dziewięć i wsie ich;
55 Maon, Karmel, Zif i Jota;
56 Jesrael, Jukadam i Zanoe;
57 Akkain, Gabaa i Tamna: miast dziewięć i wsie ich.
58 Halhul, Bessur i Gedor;
59 Maret, Betanot i Eltekon: miast sześć i wsie ich.
60 Kariatbaal, to jest Kariatiarim, miasto Lasów, i Arebba: dwa miasta i wsie ich.
61 - Na puszczy: Betaraba, Meddin i Sachacha;
62 Nebsan, i miasto Soli, i Engaddi: sześć miast i wsie ich.
63 Lecz Jebuzejczyków, mieszkańców Jeruzalem, nie mogli synowie Judy wygładzić; i mieszkali Jebuzejczycy z synami Judy w Jeruzalem aż do dnia dzisiejszego.
DZIAŁ JÓZEFA (16,1-17,18). Granice ogólne (16,l-4). Granice Efraima (5-8); posiadłości w pośrodku Manassesa (9); Chananejczycy pozostają w Gazer (10). Prawa rodów Manassesa, które nie otrzymały działów w Zajordanii (17,1-6); granice (7-10); Trzy Wzgórza (11); Chananejczycy pozostają w kraju (12-13). Synowie Józefa żądają rozszerzenia swych granic, środek podany przez Jozuego (14-18).
16
1 Padł też los dla synów Józefowych od Jordanu ku Jerychu i wodom jego od wschodu: pustynia, która idzie od Jerycha do góry Betel;
2 a wychodzi od Betel do Luzy, i idzie przez granicę Archi do Atarot;
3 i schodzi ku zachodowi koło granicy Jeflet aż do granic Bethoronu niższego i Gazeru; i kończą się krainy jego Morzem Wielkim:
4 i posiedli synowie Józefowi, Manasses i Efraim.
5 I stała się granica synów Efraimowych według rodów ich i posiadłość ich ku wschodowi Atarot-Addar, aż do Bethoronu wyższego;
6 i ciągnie się granica aż do morza, Machmetat zaś leży na północy, i okrąża granice na wschód od Tanat-Selu, i przechodzi od wschodu do Janoe;
7 idzie od Janoe do Atarot i Naarata, i dochodzi do Jerycha, i ciągnie się do Jordanu.
8 Z Tafua zaś przechodzi ku morzu na dolinę Trzciny, a ujście jej jest do Morza Słonego. Ta jest posiadłość pokolenia synów Efraimowych według domów ich.
9 Wydzielono też miasta dla synów Efraimowych w środku posiadłości synów Manassesa i wsie ich.
10 I nie wygubili synowie Efraimowi Chananejczyków, którzy mieszkali w Gazer, i mieszkali Chananejczycy pośród Efraima, aż do tego dnia dań płacąc.
17
1 A ten los przypadł pokoleniu Manassesa (bo ten jest pierworodnym Józefa): Machirowi pierworodnemu Manassesa, ojcu Galaada, który był mężem wojownikiem i otrzymał w posiadłość Galaad i Basan,
2 i innym synom Manassesa według domów ich, synom Abiezera, synom Heleka, synom Esriela, synom Sechema, synom Hefera i synom Semidacha. Ci są synowie Manassesa, syna Józefowego, mężczyźni według rodów swoich.
3 Lecz Salfaadowi, synowi Hefera, syna Galaada, syna Machira, syna Manassesa, nie urodzili się synowie, ale tylko córki, których te są imiona: Maala, Noa, Hegla, Melcha i Tersa.
4 I przyszły przed oblicze Eleazara kapłana i Jozuego, syna Nuna, i książąt, mówiąc: "Pan przykazał przez usta Mojżesza, aby nam dano posiadłość pośród braci naszych." I dał im według Pańskiego rozkazania posiadłość pośród braci ojca ich.
5 I przypadło na Manassesa działów dziesięć, oprócz ziemi Galaad i Basan za Jordanem.
6 Córki bowiem Manassesa otrzymały dziedzictwo pośród synów jego, a ziemia Galaad przypadła w udziale pozostałym synom Manassesa.
7 - A granica Manassesa była od Aser do Machmetat, które leży naprzeciw Sychem, a wychodzi na prawo obok mieszkańców Źródła Tafue.
8 W dziale bowiem Manassesa przypadła ziemia Tafue, która jest koło granic Manassesa, synom Efraimowym.
9 A granica doliny Trzciny idzie ku południowi potoku miast Efraima, które są pośród miast Manassesa; granica Manassesa od północy potoku, a koniec jej ciągnie się do morza,
10 tak iż posiadłość Efraima jest od południa, a Manassesa od północy, a obie zamyka morze, i schodzą się z sobą w pokoleniu Asera od północy, a w pokoleniu Issachara od wschodu.
11 - A było dziedzictwo Manassesa w Issacharze i w Aserze: Betsan i wsie jego, i Jeblaam ze wsiami swymi, i mieszkańcy Doru z miasteczkami swymi, mieszkańcy też Endoru ze wsiami swymi, także mieszkańcy Tenaku ze wsiami swymi i mieszkańcy Magedda ze wsiami swymi, i trzecia część miasta Nofet.
12 I nie mogli synowie Manassesa tych miast wywrócić, ale począł Chananejczyk mieszkać w ziemi swej.
13 A potem, gdy się wzmocnili synowie Izraelowi, podbili Chananejczyków i uczynili ich sobie hołdownikami, lecz nie wytracili ich.
14 I mówili synowie Józefowi do Jozuego, i rzekli: "Czemuś mi dał posiadłość losu i działu jednego, chociażem jest tak wielkiej liczby i błogosławił mi Pan?"
15 Rzekł do nich Jozue: "Jeśliś jest ludem wielkim, idźże do lasu, a wysiecz sobie miejsca w ziemi Ferezejczyków i Rafaitów, boć ciasna jest posiadłość góry Efraim."
16 Odpowiedzieli mu synowie Józefowi: "Nie będziemy mogli wnijść na góry, ponieważ wozów żelaznych używają Chananejczycy, którzy mieszkają na równinie, na której leżą Betsan ze wsiami swymi i Jezrael, zajmujący połowę doliny."
17 I rzekł Jozue do domu Józefowego, Efraima i Manassesa: "Ludeś ty mnogi i wielkiej mocy, nie będziesz miał działu jednego,
18 ale przejdziesz na górę i wyrąbiesz sobie i oczyścisz miejsca ku mieszkaniu, i będziesz się mógł dalej posunąć, kiedy zniszczysz Chananejczyków, o których powiadasz, że mają wozy żelazne i są bardzo mocni."
4. DRUGI PODZIAŁ ZIEMI CHANAAN (l8,l-14,51). WSTĘP (18,1-10). Arka w Silo (18,l). Jozue wyrzuca Izraelitom opieszałość w zajmowaniu kraju (2-3); zarządzenia na korzyść siedmiu pokoleń, które nie otrzymały działów (4-10).
18
1 I zebrali się wszyscy synowie Izraelowi w Silo, i tam postawili przybytek świadectwa, i była im ziemia poddana.
2 A zostało siedem pokoleń Izraelowych, które jeszcze nie wzięły posiadłości swojej.
3 Do nich rzekł Jozue: "Dokądże gnić będziecie w lenistwie i nie wejdziecie, żeby posiąść ziemię, którą wam dał Pan, Bóg ojców waszych?
4 Obierzcie z każdego pokolenia po trzech mężów, a poślę ich, aby poszli i obeszli ziemię, i rozpisali ją według liczby każdego zgromadzenia, i przynieśli mi, co spisali.
5 Rozdzielcie sobie ziemię na siedem części: Juda niech będzie w granicach swych od południa, a dom Józefów od północy,
6 środkową zaś między nimi ziemię rozpiszcie na siedem części, i przyjdziecie tu do mnie, żebym przed Panem, Bogiem waszym, puścił wam tu los;
7 bo nie masz między wami działu Lewitów, ale kapłaństwo Pańskie jest ich dziedzictwem. Lecz Gad i Ruben i pół pokolenia Manassesa już wzięli posiadłości swe za Jordanem na wschodniej stronie, które im dał Mojżesz, sługa Pański."
8 A gdy wstali mężowie, aby iść na rozpisanie ziemi, przykazał im Jozue mówiąc: "Obejdźcie ziemię i spiszcie ją, a wróćcie się do mnie, żebym tu przed Panem w Silo puścił wam los."
9 Poszli tedy i obejrzawszy ją rozdzielili na siedem części, spisawszy w księdze, i wrócili się do Jozuego, do obozu w Silo.
10 On zaś puścił losy przed Panem w Silo i rozdzielił ziemię synom Izraelowym na siedem działów.
DZIAŁ BENIAMINA (18,11-28). Granice: północna (18,11-13), zachodnia (14), południowa (15-19), wschodnia (20). Miasta Beniamina (21 -28).
11 I padł los pierwszy na synów Beniaminowych według rodów ich, żeby posiedli ziemię między synami Judy a synami Józefowymi.
12 A była granica ich na północy od Jordanu, i idzie koło północnej strony Jerycha, a stamtąd ku zachodowi na góry wstępuje i dochodzi do puszczy Betawen,
13 przechodzi koło Luzy, to jest Betelu, na południe, i zstępuje do Atarotaddar na górę, która jest na południe od Bethoronu niższego,
14 i skręca się, krążąc ku morzu na południe od góry, która leży na południe od Bethoron, a krańce jej są w Kariatbaal, które zowią i Kariatiarim, miasto synów Judy. Ta jest strona ku morzu na zachód.
15 A od południa, od strony Kariatiarim wychodzi granica ku morzu, a przychodzi aż do źródła wód Neftoa;
I6 i zstępuje na część góry, która jest naprzeciw doliny synów Ennoma i na północnym krańcu doliny Rafaim; i schodzi w Geennom (to jest w dolinę Ennoma) obok Jebuzejczyków na południe, i dochodzi do źródła Rogel,
17 przechodzi ku północy i ciągnie się do Ensemes, to jest do źródła Słońca,
18 przechodzi aż do kopców, które są naprzeciwko wstępowania Adommim, schodzi do Abenboen, to jest do kamienia Boena, syna Rubena, przechodzi z północy na pola,
19 zstępuje na równinę, mija od północy Bethagla, a krańce jej są przy języku Morza Słonego od północy na południowym krańcu Jordanu,
20 który jest granicą jego od wschodu. Ta jest posiadłość synów Beniamina według granic jej wokoło i według domów ich.
21 - A były miasta jego: Jerycho, Bethagla i dolina Kasis;
22 Betaraba, Samaraim i Betel;
23 Awim, Afara i Ofera;
24 wieś Emona i Ofni i Gabee: miast dwanaście i wsie ich;
25 Gabaon, Rama i Berot;
26 Mesfe, Kafara i Amosa;
27 Recem, Jarefel i Tarela; Sela, Elef i Jebus,
28 to jest Jeruzalem, Gabaat i Kariat: miast czternaście i wsie ich. Ta jest posiadłość synów Beniaminowych według domów ich.
DZIAŁ SYMEONA POŚRÓD SYNÓW JUDY (19,1-9).
19
1 I wyszedł los wtóry dla synów Symeona według domów ich;
2 a było dziedzictwo ich w środku posiadłości synów Judy: Bersabee, Sabee i Molada;
3 Hasersual, Bala i Asem;
4 Eltolad, Betul i Harma;
5 Siceleg, Betmarchabot, i Hiasersusa;
6 Betlebaot i Sarohen: miast trzynaście i wsie ich;
7 Ain, Remmon, Atar i Asan: miast cztery i wsie ich;
8 wszystkie wsie wokoło tych miast aż do Baalat Beer Ramat na południu. To jest dziedzictwo synów Symeona według rodów ich,
9 w posiadłości i dziale synów Judy, gdyż ten był większy i dlatego synowie Symeonowi wzięli posiadłość w środku dziedzictwa ich.
DZIAŁ ZABULONA (19,10-16).
10 I padł los trzeci dla synów Zabulona według rodów ich; a była granica dziedzictwa ich aż do Sarid, i wstępuje od morza i Merala,
11 a dochodzi do Debbaset, aż do potoku, który jest naprzeciw Jekonam.
12 I zwraca się od Sarid ku wschodowi do granic Ceselettabor, wychodzi do Daberet i wstępuje ku Jafie.
13 A stamtąd przechodzi aż do wschodniej strony Gethefer i Takasin, wychodzi do Remmon, Amtar i Noa,
14 i krąży ku północy Hanaton, a krańce jej są:
15 dolina Jeftahel, i Katet, Naalol, Semeron, Jedala i Betlejem: miast dwanaście i wsie ich.
16 To jest dziedzictwo pokolenia synów Zabulona według rodów ich, miasta i wsie ich.

DZIAŁ ISSACHARA (19,17-23).
17 Dla Issachara wyszedł los czwarty według rodów jego.
18 A było dziedzictwo jego: Jezrael, Kasalot i Sunem;
19 Hafaraim, Seon i Anaharat; Rabbot, Cesjon i Abes;
20 Ramet, Engannim, Enhadda,
21 i Betfeses.
22 A dochodzi granica jego aż do Taboru i Sehesimy, i Betsames, a krańcem ich będzie Jordan: miast szesnaście i wsie ich.
23 Ta jest posiadłość synów Issachara, według rodów ich, miasta i wsie ich.
DZIAŁ ASERA (19,24-31).
24 I padł los piąty na pokolenie synów Asera według rodów ich;
25 a była granica ich: Halkat, Chali, Beten i Aksaf;
26 Elmelech, Amaad i Messal; i dochodzi aż do Karmelu nad morzem, do Sihoru i Labanat;
27 i zwraca się ku wschodowi do Betdagon, a dochodzi aż do Zabulonu i doliny Jeftael na północy, do Betemek i Nehiel, i wychodzi po lewej stronie Kabulu,
28 i Abran, Rohob, Hamon i Kana, aż do Sydonu wielkiego;
29 i zwraca się do Horma aż do miasta bardzo obronnego Tyru i aż do Hosa; a końce jej będą do morza z działu Achziba;
30 i Amma, Afek i Rohob: miast dwadzieścia dwa, i wsie ich.
31 Ta jest posiadłość synów Asera, według rodów ich, i miasta i wsie ich.
DZIAŁ NEFTALEGO (19,32-39).
32 Na synów Neftalego szósty los padł według domów ich;
33 i zaczynała się granica od Helef i Elon do Saananim, i Adami, to jest Neceb, i Jebnael aż do Lekum; a koniec jej aż do Jordanu.
34 I zwraca się granica ku zachodowi do Azanottabor, a stamtąd wychodzi od Hukuki i przechodzi do Zabulona na południe, i do Asera na zachód, a do Judy do Jordanu na wschód słońca.
35 Miasta bardzo obronne: Assedim, Ser, Emat, Rekkat i Ceneret;
36 Edema, Arama i Asor;
37 Cedes, Edraj i Enhasor;
38 Jeron, Magdalel, Horem, Betanat i Betsames: miast dziewiętnaście i wsie ich.
39 Ta jest posiadłość pokolenia synów Neftalego według rodów ich, miasta i wsie ich.
DZIAŁ DANA (19,40-48). Miasta (40-46). Przesiedlenie się Danitów (47-48).
40 Dla pokolenia synów Dana według domów ich wyszedł los siódmy.
41 A była granica posiadłości jego Saraa, Estaol i Hirsemes, to jest miasto Słońca;
42 Selebin, Ajalon i Jetela;
43 Elon, Temna i Akron; Eltece, Gebbeton i Balaat;
44 Jud, Bane, Barach i Getremmon;
45 Mejarkon i Arekon,
46 z granicą, która jest naprzeciw Joppy, i tym końcem się zamyka.
47 I wyszli synowie Dana, i walczyli przeciw Lesem, wzięli je, porazili je ostrzem miecza, posiedli i mieszkali w nim, nadając mu imię Lesem-Dan, od imienia Dana, ojca swego.
48 Ta jest posiadłość pokolenia synów Dana, według rodów ich, miasta i wsie ich.
DZIAŁ JOZUEGO (19,49-50).
49 A gdy dokończył losem dzielić ziemię, każdemu według pokolenia ich, dali synowie Izraelowi posiadłość Jozuemu, synowi Nuna, pośród siebie, według przykazania Pańskiego,
50 miasto, którego żądał, Tamnat Saraa na górze Efraim, i zbudował miasto, i zamieszkał w nim.
ZAKOŃCZENIE (19,51).
51 Te są posiadłości, które losem podzielili Eleazar kapłan i Jozue, syn Nuna, i książęta domów i pokoleń synów Izraelowych w Silo przed Panem u drzwi przybytku świadectwa, i podzielili ziemię.
5. MIASTA UCIECZKI (20,1-9). Zasady dotyczące miast ucieczki (1-6). W ziemi Chanaan (7). W Zajordanii (8). Streszczenie (9).
20
1 I rzekł Pan do Jozuego mówiąc: "Mów synom Izraelowym i powiedz im:
2 Oddzielcie miasta zbiegów, o których mówiłem do was przez usta Mojżesza,
3 aby uciekał do nich, ktokolwiek by zabił człowieka nierozmyślnie, i by mógł ujść gniewu bliźniego, który jest mścicielem krwi.
4 Gdy do jednego z tych miast ucieknie, stanie przed bramą miejską i będzie mówił starszym tego miasta to, co może wykazać jego niewinność; wtedy go przyjmą i dadzą mu miejsce na mieszkanie.
5 A gdy mściciel krwi gonić go będzie, nie wydadzą go w ręce jego, bo nierozmyślnie zabił jego bliskiego i nie ma dowodu, że przed dwoma albo trzema dniami był jego nieprzyjacielem.
6 I będzie mieszkał w tym mieście, aż stanie przed sądem, zdając sprawę z uczynku swego, i aż umrze kapłan wielki, który natenczas będzie; wtedy się wróci mężobójca i wnijdzie do miasta i domu swego, z którego był uciekł."
7 I naznaczyli Cedes w Galilei w górach Neftalego, Sychem w górach Efraima i Kariatarbe, to jest Hebron, w górach Judy.
8 A za Jordanem na wschód od Jerycha naznaczyli Bosor, który leży w polnej puszczy, z pokolenia Rubena, i Ramot w Galaadzie z pokolenia Gada, i Gaulon w Basanie z pokolenia Manassesa.
9 Te miasta naznaczone są wszystkim synom Izraelowym i przychodniom, którzy mieszkali między nimi, aby uciekał do nich ten, który by człowieka nierozmyślnie zabił, aby nie umarł z ręki bliskiego, pragnącego pomścić krew przelaną, ażby stanął przed ludem, by zdać sprawę o sobie.
6. MIASTA LEWICKIE (21,1-40). Lewici dochodzą swoich praw (1-2). Losem naznacza się miasta różnym rodom lewickim (3-8). Miasta kapłanów, synów Aarona (9-19), innych Kaatytów (20-26), Gersonitów (27-33), Meraritów (34-38). Streszczenie (39-40).
21
1 I przystąpili książęta domów Lewiego do Eleazara kapłana i do Jozuego, syna Nuna, i do książąt rodów z każdego pokolenia synów Izraelowych,
2 i mówili do nich w Silo w ziemi Chanaan, i rzekli: "Pan przykazał przez usta Mojżesza, aby nam dano miasta dla mieszkania i przedmieścia ich dla chowania bydła."
3 I dali synowie Izraelowi z posiadłości swych według rozkazania Pańskiego miasta i przedmieścia ich.
4 I wyszedł los na dom Kaata, synów Aarona kapłana: z pokolenia Judy i Symeona i Benian1ina miast trzynaście.
5 A innym synom Kaata, to jest Lewitom, którzy zbywali: z pokolenia Efraima i Dana, i od połowy pokolenia Manassesa, miast dziesięć.
6 Potem synom Gersona wyszedł los, aby wzięli od pokolenia Issachara, Asera, Neftalego i połowy pokolenia Manassesa w Basanie miasta w liczbie trzynastu.
7 A synom Meratiego według domów ich z pokolenia Rubena i Gada, i Zabulona miast dwanaście.
8 I dali synowie Izraelowi Lewitom miasta i przedmieścia ich, jak Pan przykazał przez usta Mojżesza, każdemu losem oddzielając.
9 - Z pokolenia synów Judy i Symeona dał Jozue miasta, których te są imiona:
10 synom Aaronowym według rodzin Kaata, lewickiego rodu (bo im pierwszy los wyszedł),
11 Kariatarbe ojca Enaka, które zowią Hebron, w górach Judy, i przedmieścia jego wokoło.
12 Ale pola i wsie jego dał był Kalebowi, synowi Jefona w posiadłość.
13 Dał tedy synom Aarona kapłana Hebron, miasto ucieczki, i przedmieścia jego; Lobnę z przedmieściami jej;
14 Jeter i Estemo;
15 Holon i Dabir;
16 Ain, Jeta i Betsames, z ich przedmieściami: miast dziewięć od dwóch pokoleń, jak się powiedziało.
17 A od pokolenia synów Beniamina Gabaon i Gabae;
18 Anatot i Almon z przedmieściami ich: miasta cztery.
19 Wszystkich razem miast synów Aarona kapłana trzynaście z przedmieściami ich.
20 - A innym z domów synów Kaata, rodu lewickiego, dana jest ta posiadłość:
21 z pokolenia Efraima miasta ucieczki Sychem z przedmieściami jego w górach Efraima i Gazer;
22 Cibsaim i Bethoron z przedmieściami: miasta cztery.
23 Od pokolenia też Dana Elteko i Gabaton;
24 Ajalon i Getremmon z przedmieściami ich: miasta cztery.
25 A od połowy pokolenia Manassesa Tanach i Getremmon z przedmieściami ich: dwa miasta.
26 Wszystkie dziesięć miast i przedmieścia ich dane zostały synom Kaata niższego stanu.
27 - Synom też Gersona rodu lewickiego dał od połowy pokolenia Manassesa miasta ucieczki Gaulon w Basanie i Bosrę z przedmieściami ich: dwa miasta.
28 A od pokolenia Issachara Cesjon i Daberet;
29 Jaramot i Enganim z przedmieściami ich: cztery miasta.
30 A z pokolenia Asera Masal i Abdon;
31 Helkat i Rohob z przedmieściami ich: miasta cztery.
32 Z pokolenia też Neftalego miasta ucieczki Cedes w Galilei, Hammot Dor i Kartan z przedmieściami ich: trzy miasta.
33 Wszystkich miast domów Gersona trzynaście z przedmieściami ich.
34 - Synom zaś Merariego, Lewitom niższego stanu, według domów ich dano od pokolenia Zabulona: Jeknam i Karta;
35 Damna i Naalol: miasta cztery z ich przedmieściami.
36 A z pokolenia Rubena za Jordanem naprzeciwko Jerycha, miasta ucieczki: Bosor w pustyni, Misor, Jaser, Jetson i Mefaat: miasta cztery z przedmieściami ich.
37 A od pokolenia Gada miasta ucieczki Ramot w Galaadzie, Manaim i Hesebon i Jaser: miasta cztery z ich przedmieściami.
38 Wszystkich miast synów Merariego, według domów i rodów ich, dwanaście.
39 - A tak wszystkich miast lewickich wśród posiadłości synów Izraelowych było czterdzieści i osiem,
40 z ich przedmieściami, każde według domów rozdane.
7. SPEŁNIENIE OBIETNIC BOŻYCH (21,41-43).
41 I dał Pan Bóg Izraelowi wszystką ziemię, którą był przysiągł dać ojcom ich, i posiedli ją, i zamieszkali w niej.
42 I dany jest od niego pokój na wszystkie wokół narody, i żaden z nieprzyjaciół nie śmiał się im sprzeciwić, ale wszyscy pod ich moc zostali podbici.
43 Ani jedno słowo, które im był obiecał spełnić, nie chybiło, ale wypełniło się wszystko.
CZĘŚĆ IV
(22,1-24,33) Po podziale Ziemi Obiecanej. 1. POWRÓT POKOLEŃ ZAJORDAŃSKICH DO SWEGO KRAJU (22,1-34). Jozue błogosławi pokoleniom zajordańskim i odsyła je (1-8); ich odejście (9). Ołtarz na brzegu Jordanu (10); oburzenie Izraelitów (11-12). Poselstwo Fineesa i dziesięciu starszych (13-14); zarzut niewierności względem Jahwy (15-20). Odpowiedź pokoleń zajordańskich: znaczenie ołtarza (21-29). Finees (30-31) i Izraelici są ułagodzeni (32-33). Imię ołtarza (34).
22
1 Tegoż czasu przyzwał Jozue Rubenitów i Gadytów, i połowę pokolenia Manassesa,
2 i rzekł do nich: "Uczyniliście wszystko, co wam przykazał Mojżesz, sługa Pański; mnieście też we wszystkim byli posłuszni,
3 a nie opuściliście braci waszych przez długi czas, aż do dnia dzisiejszego, przestrzegając rozkazania Pana, Boga waszego.
4 Ponieważ tedy dał Pan, Bóg wasz, braciom waszym odpoczynek i pokój, jak był obiecał, wróćcież się i idźcie do przybytków waszych i do ziemi posiadłości, którą wam dał Mojżesz, sługa Pański, za Jordanem,
5 wszakże tak, żebyście strzegli pilnie i czynem wypełniali przykazania i zakon, który wam przykazał Mojżesz, sługa Pański, żebyście miłowali Pana, Boga waszego, a chodzili wszystkimi drogami jego i zachowali przykazania jego, trzymali się go i służyli ze wszystkiego serca i ze wszystkiej duszy waszej."
6 I błogosławił im Jozue, i puścił ich, a oni się wrócili do przybytków swoich.
7 A połowie pokolenia Manassesa dał był Mojżesz posiadłość w Basanie, i przeto połowie, która została, dał Jozue dział między innymi braćmi ich za Jordanem po zachodniej stronie.
8 A gdy ich puszczał Jozue do przybytków ich i błogosławił im, rzekł do nich: "Z wielką majętnością i bogactwy wracacie się do siedlisk waszych, ze srebrem i złotem, z miedzią i z żelazem, i z odzieniem rozmaitym; podzielcież się zdobyczą nieprzyjacielską z braćmi waszymi."
9 I wrócili się, i poszli synowie Rubena i synowie Gada, i pół pokolenia Manassesa od synów Izraelowych z Silo, które leży w Chanaan, aby wejść do Galaadu, ziemi posiadłości swojej, którą otrzymali według rozkazania Pańskiego przez usta Mojżesza.
10 A gdy przyszli do pagórków Jordańskich, do ziemi Chananejskiej, zbudowali przy Jordanie ołtarz niezmiernie wielki.
11 Gdy to usłyszeli synowie Izraelowi i pewni posłowie im donieśli, że synowie Rubena i Gada i pół pokolenia Manassesa zbudowali ołtarz w ziemi Chananejskiej na pagórkach Jordanowych przeciwko synom Izraelowym,
12 zeszli się wszyscy do Silo, aby ciągnąć i walczyć przeciwko nim.
13 A tymczasem posłali do nich do ziemi Galaad Fineesa, syna Eleazara kapłana,
14 i dziesięciu książąt z nim, po jednemu z każdego pokolenia.
15 Ci przyszli do synów Rubena i Gada i połowy pokolenia Manassesa do ziemi Galaad, i rzekli do nich:
16 "To oznajmia wszystek lud Pański: Cóż to jest za przestępstwo? Czemuście opuścili Pana, Boga izraelskiego, budując ołtarz świętokradzki i od służby jego odstępując?
17 Czy mało na tym macie, żeście zgrzeszyli w Beelfegor i aż do dzisiejszego dnia zmaza tego grzechu na nas trwa i siła z ludu padło?
18 Wyście dziś opuścili Pana, a jutro na wszystkiego Izraela gniew jego srożyć się będzie.
19 Jeśli rozumiecie, że nieczysta jest ziemia posiadłości waszej, przeprowadźcie się do ziemi, w której jest przybytek Pański, i mieszkajcie między nami; tylko żebyście od Pana i od naszej społeczności nie odstąpili, budując ołtarz oprócz ołtarza Pana, Boga naszego.
20 Czyż Achan, syn Zarego, nie przestąpił przykazania Pańskiego i na wszystek lud izraelski gniew jego nie przypadł? A on był jeden człowiek i bodaj był sam zginął w grzechu swoim!"
21 I odpowiedzieli synowie Rubena i Gada i pół pokolenia Manassesa książętom poselstwa izraelskiego:
22 "Najmocniejszy Bóg Pan, Najmocniejszy Bóg Pan sam wie i Izrael także zrozumie: jeśli z zamiarem przestępstwa zbudowaliśmy ten ołtarz, niechaj nas nie strzeże, ale niechaj nas skarze teraz!
23 I jeśliśmy w tym zamiarze uczynili, abyśmy całopalenia, obiaty i ofiary zapokojne na nim kładli, on niechaj bada i sądzi;
24 a nie raczej w tej myśli i rozważaniu, żeśmy mówili: Jutro powiedzą synowie wasi synom naszym: "Cóż wam i Panu, Bogu izraelskiemu?
25 Między nami i wami, o synowie Rubena i synowie Gada, położył Pan granicę, Jordan rzekę, a przeto nie macie części w Panu"; i z tego powodu synowie wasi odwrócą synów naszych od bojaźni Pańskiej.
26 Zdało się nam tedy lepiej, i rzekliśmy: Zbudujmy sobie ołtarz nie na całopalenia ani na składanie ofiar,
27 ale na świadectwo między nami i wami, i dziećmi naszymi a potomstwem waszym, abyśmy służyli Panu i mieli prawo składać całopalenia, obiaty i zapokojne ofiary; i by żadną miarą nie mówili jutro synowie wasi synom naszym: "Nie macie wy cząstki w Panu!"
28 A jeśliby chcieli mówić odpowiedzą im: "Oto ołtarz Pański który uczynili ojcowie nasi, nie na całopalenia ani na ofiarę, ale na świadectwo dla nas i dla was."
29 Boże nas uchowaj tego grzechu, żebyśmy mieli odstąpić od Pana i opuścić ślady jego, budując ołtarz na całopalenia i obiaty, i na składanie ofiar, oprócz ołtarza Pana, Boga naszego, który zbudowano przed przybytkiem jego!"
30 Usłyszawszy to Finees kapłan i książęta poselstwa Izraelowego, którzy z nimi byli, ułagodzili się, a słowa synów Rubena i Gada i połowy pokolenia Manassesa bardzo wdzięcznie przyjęli.
31 I rzekł do nich Finees kapłan, syn Eleazara: "Teraz poznaliśmy, że jest Pan z nami, ponieważ wolni jesteście od tego przestępstwa i wybawiliście synów Izraelowych z ręki Pańskiej."
32 I wrócił się z książętami od synów Rubena i Gada, z ziemi Galaad, z granic Chananejskich do synów Izraelowych, i zdał im sprawę.
33 I podobała się mowa wszystkim, którzy słyszeli. I chwalili Boga synowie Izraelowi, a nie mówili dalej, żeby iść przeciwko nim i walczyć, i zgładzić ziemię ich posiadłości.
34 I nazwali synowie Rubena i synowie Gada ołtarz, który byli zbudowali: Świadectwo nasze, że Pan sam jest Bogiem.
2. PIERWSZA MOWA JOZUE.GO DO LUDU (23,1-16). Jozue postarzały zwołuje starszyznę i lud (1-2). Mowa: to, co Jahwe już uczynił dla Izraela (3-4), jest rękojmą pomocy na przyszłość (5). Zachowywać prawo (6) i nie łączyć się z narodami, które jeszcze wśród nich pozostały (7-13). Wierność Jahwy w wypełnieniu obietnicy błogosławieństwa daje pewność, że będzie wierny w spełnieniu gróźb (14-16).
23
1 A gdy przeszedł długi czas od chwili, gdy Pan dał pokój Izraelowi, poddawszy wszystkie okoliczne narody, a Jozue już był długiego wieku i bardzo podeszły w latach,
2 przyzwał Jozue Wszystkiego Izraela, starszych, książąt, wodzów i kierowników, i rzekł do nich: "Jam się zestarzał, i jużem podeszły w latach,
3 a wy widzicie wszystko, co uczynił Pan, Bóg wasz, wszystkim narodom okolicznym, jak sam walczył za was.
4 A że wam już teraz losem rozdzielił Wszystką ziemię od wschodniej strony Jordanu aż do Morza Wielkiego, a wiele jeszcze narodów zostaje:
5 Pan, Bóg wasz, wytraci je i zniesie od oblicza waszego, i posiądziecie ziemię, jak Wam obiecał.
6 Tylko się umacniajcie i starajcie się pilnie, abyście strzegli wszystkiego, co jest napisane w księgach zakonu Mojżeszowego, a nie ustępowali od tego ani na prawo ani na lewo;
7 abyście, wszedłszy do pogan, którzy między wami będą, nie przysięgali w imię bogów ich, nie służyli im, i nie kłaniali się im;
8 ale stali przy Panu, Bogu waszym, coście czynili aż do dnia tego.
9 A wtedy zniesie Pan Bóg przed oczyma waszymi narody wielkie i bardzo mocne, i żaden się wam sprzeciwić nie będzie mógł.
10 Jeden z was będzie ścigał tysiąc mężów nieprzyjacielskich, gdyż Pan, Bóg Wasz, sam Za was będzie walczył, jak wam obiecał.
11 Tylko tego co najpilniej przestrzegajcie, abyście miłowali Pana, Boga waszego.
12 A jeśli będziecie chcieli przystać do błędów tych narodów, które między wami mieszkają, i z nimi się mieszać małżeństwami i łączyć przyjaźnią,
13 już teraz wiedzcie, że ich nie wygładzi Pan przed obliczem waszym, ale wam będą dołem i sidłem, zawadą u boku waszego i kolcami w oczach waszych, aż was zniesie i wytraci z ziemi tej najlepszej, którą wam dał.
14 Oto ja już idę dziś w drogę wszystkiej Ziemi, a całym sercem uznacie, iż ze wszystkich słów, które Pan ziścić obiecał, ani jedno nie chybiło.
15 Przeto jako czynem wypełnił, co obiecał, i wszystko szczęśliwe przyszło, tak przywiedzie na was wszystko zło, którym groził, aż was zniesie i wytraci z ziemi tej najlepszej, którą wam dał,
16 jeślibyście przestąpili przymierze Pana, Boga waszego, które z wami zawarł, i służyli bogom cudzym, i kłaniali się im; prędko i spiesznie powstanie na was zapalczywość Pańska i zniesieni będziecie z tej ziemi bardzo dobrej, którą wam dał."
3. DRUGA MOWA JOZUEGO DO LUDU (24,1-28). Zebranie w Sychem (1). Mowa: co Jahwe uczynił dla patriarchów (2-4), po wyjściu z Egiptu (5-7), w Zajordanii (8-10), po przejściu Jordanu (11-13). Wezwanie do wierności (14-15); lud przyrzeka (16-18); Jozue doprowadza do oświadczenia dokładniejszego (19-24). Odnowienie przymierza (25-27). Rozpuszczenie ludu (28).
24
1 I zebrał Jozue wszystkie pokolenia Izraelowe do Sychem, i wezwał starszych, książąt, sędziów i kierowników; i stanęli przed oczyma Pańskimi.
2 I tak mówił do ludu: "To mówi Pan, Bóg Izraelów: Za rzeką mieszkali ojcowie wasi od początku, Tare, ojciec Abrahama i Nachora, i służyli bogom cudzym.
3 Wziąłem tedy ojca waszego Abrahama z granic Mezopotamii i przywiodłem do ziemi Chanaan, i rozmnożyłem potomstwo jego,
4 i dałem mu Izaaka, a jemu znowu dałem Jakuba i Ezawa. Z tych Ezawowi dałem górę Seir w posiadłość, a Jakub i synowie jego zaszli do Egiptu.
5 I posłałem Mojżesza i Aarona, i poraziłem Egipt mnogimi znakami i cudami.
6 I wywiodłem was i ojców waszych z Egiptu, i przyszliście do morza; i gonili Egipcjanie ojców waszych z wozami i z jazdą aż do morza Czerwonego.
7 A synowie Izraelowi wołali do Pana, a on położył ciemności między wami i Egipcjanami i przywiódł na nich morze, i okryło ich. Widziały oczy wasze wszystko, com uczynił w Egipcie, i mieszkaliście na puszczy przez czas długi.
8 I wwiodłem was do ziemi Amorejczyków, którzy mieszkali za Jordanem. A gdy walczyli przeciwko wam, dałem ich w ręce wasze i posiedliście ziemię ich, i pobiliście ich.
9 I powstał Balak, syn Sefora, król Moabu, i walczył przeciw Izraelowi; i posłał, i przyzwał Balaama, syna Beora, aby was przeklinał.
10 A jam go słuchać nie chciał, ale przeciwnie, przezeń wam błogosławiłem, i wybawiłem was z ręki jego.
11 I przeszliście Jordan, i przyszliście do Jerycha. I walczyli z wami mężowie miasta tego, Amorejczycy, Ferezejczycy, Chananejczycy, Hetejczycy, Gergezejczycy, Hewejczycy i Jebuzejczycy; i dałem ich w ręce wasze.
12 I posłałem przed wami szerszenie, i wyrzuciłem ich z miejsc ich, dwu królów amorejskich, nie przez miecz ani przez łuk twój.
13 I dałem wam ziemię, w której nie pracowaliście, i miasta, których nie budowaliście, żebyście w nich zamieszkali, winnice i oliwnice, których nie sadziliście.
14 Teraz tedy bójcie się Pana i służcie mu doskonałym i najprawdziwszym sercem, i usuńcie bogów, którym służyli ojcowie wasi w Mezopotamii i w Egipcie, a służcie Panu.
15 A jeśli się wam zda źle, żebyście służyli Panu, daję wam do wyboru: wybierzcie dziś, co się wam podoba, komu raczej służyć macie: czy bogom, którym służyli ojcowie wasi w Mezopotamii, czy też bogom Amorejczyków, w których ziemi mieszkacie; a ja i dom mój Panu służyć będziemy."
16 I odpowiedział lud, i rzekł: "Nie daj tego, Boże, abyśmy mieli opuścić Pana, a służyć bogom cudzym!
17 Pan, Bóg nasz, on to wywiódł nas i ojców naszych z ziemi Egipskiej, z domu niewoli, i uczynił przed oczyma naszymi cuda bardzo wielkie, i strzegł nas przez całą drogę, którąśmy szli, i między wszystkimi narodami, przez któreśmy przeszli.
18 I wyrzucił wszystkie narody, Amorejczyków, mieszkańców ziemi, do której weszliśmy. Przeto będziemy służyć Panu, bo on jest Bogiem naszym!"
19 I rzekł Jozue do ludu: "Nie będziecie mogli służyć Panu, albowiem Bogiem świętym jest, mocnym i zazdrosnym, i nie przepuści złościom i grzechom waszym.
20 Jeśli opuścicie Pana, a będziecie służyć bogom cudzym, zwróci się i utrapi was, i zniszczy, potem gdy wam uczynił dobrze."
21 I rzekł lud do Jozuego: "Żadną miarą nie będzie tak, jak mówisz, ale Panu służyć będziemy!"
22 A Jozue do ludu: "Świadkami, rzecze, wy jesteście, żeście sami sobie obrali Pana, abyście mu służyli." I odpowiedzieli: "Świadkami!"
23 Teraz tedy, rzekł, usuńcie bogów cudzych spośród was, a nakłońcie serca wasze ku Panu, Bogu Izraelowemu."
24 I rzekł lud do Jozuego: "Panu, Bogu naszemu, służyć będziemy i będziemy posłuszni przykazaniom jego."
25 I zawarł Jozue przymierze dnia owego, i położył przed ludem przykazania i prawa w Sychem.
26 Napisał też wszystkie te słowa w księdze zakonu Pańskiego; i wziął kamień bardzo wielki, i położył go pod dębem który był w świątyni Pańskiej.
27 I rzekł do wszystkiego ludu: "Oto ten kamień będzie wam na świadectwo, że słyszał wszystkie słowa Pana, które wam mówił, byście snadź potem nie chcieli zaprzeczyć i skłamać Panu, Bogu waszemu."
28 I rozpuścił lud, każdego do posiadłości jego.

4. ŚMIERĆ JOZUEGO I ELLAZARA (24-33). Śmierć Jozuego, jego pogrzeb (29-31). Pogrzebanie kości Józefa (32), Śmierć Eleazara (33).
29 A potem umarł Jozue, syn Nuna, sługa Pański, mając sto dziesięć lat.
30 I pogrzebali go w granicach posiadłości jego w Tamnatsare, które leży w górach Efraima, na północnej stronie góry Gaas.
31 I służył Izrael Panu po wszystkie dni Jozuego i starszych, którzy przez długi czas żyli po Jozuem i którzy znali wszystkie dzieła Pana, których dokonał w Izraelu.
32 Kości też Józefa, które zabrali synowie Izraelowi z Egiptu, pogrzebali w Sychem, na części pola, które był kupił Jakub u synów Hemora, ojca Sychema, za sto młodych owiec, i było w posiadłości synów Józefowych.
33 Eleazar też, syn Aarona, umarł, i pogrzebali go w Gabaat Fineesa, syna jego, które mu dano w górach Efraima.