Lektury - główna
Relaks po lekturze:
Gry
Dowcipy
Obrazki
Ubieranki

CZĘŚC I
(1,1-39,8)
KSIĘGA GRÓŹB I POKRZEPIENIA KU POPRAWIE
TYTUŁ OGÓLNY (1,1).
1
1 Widzenie Izajasza, syna Amosa, które widział nad Judą i Jeruzalem za dni Ozjasza, Joatana, Achaza i Ezechiasza, królów judzkich.

1. Mowa wstępna.
(1,2-31)
SĄD NAD NIEWDZIĘCZNYM IZRAELEM (1,2-31). Niewdzięczność narodu i jego zbrodnie (2-4) Kary zesłane dotychczas (5-8).Gdyby się Bóg nie był zmiłował, już by wszyscy zginęli (9). Wstrętny jest Bogu kult czysto zewnętrzny, jaki otrzymuje od Izraela (10-15).Niech się oczyszczą, unikają złego, a czynią dobrze (16-17); tylko wówczas mogą się spodziewać przebaczenia (18-20). Jeruzalem nierządne (21-23) będzie odkupione przez surowy sąd (24-27); grzesznicy, a zwłaszcza czciciele bałwanów, będą wyniszczeni (28-31).
2 Słuchajcie, niebiosa, a weźmij w uszy ziemio, albowiem Pan przemówił: "Wychowałem synów i wywyższyłem, a oni mną wzgardzili.
3 Poznał wół pana swego i osioł żłób pana swego, a Izrael mnie nie poznał, a lud mój nie zrozumiał."
4 Biada narodowi grzesznemu, ludowi nieprawością obciążonemu, plemieniu złemu, synom złośliwym: opuścili Pana, bluźnili Świętemu Izraelowi, odwrócili się wstecz.
5 Na czymże mam więcej karać was, którzy przyczyniacie przestępstwa? Cała głowa chora i całe serce żałosne.
6 Od stopy nogi aż do wierzchu głowy nie ma w nim zdrowia: rana i siność i spuchły raz, nie jest zawiązany ani lekarstwem opatrzony, ani oliwą zmiękczony.
7 Ziemia wasza spustoszona, miasta wasze ogniem popalone, krainę waszą przed wami cudzoziemcy pożerają i opustoszeje jak przez zburzenie nieprzyjacielskie.
8 I zostanie się córka Syjońska jak chłodnik w winnicy i jak budka w ogrodzie ogórkowym,
9 i jak miasto, które burzą. Gdyby nam Pan zastępów nie był zostawił resztek, bylibyśmy jak Sodoma i stalibyśmy się Gomorze podobni.
10 Słuchajcie słowa Pańskiego, książęta sodomscy! Weźcie w uszy zakon
11 Boga naszego, ludu gomorski! "Cóż mi po mnóstwie ofiar waszych? mówi Pan. Pełen jestem całopalenia baranów i łoju tłustego bydła, a krwi cielców i jagniąt i kozłów nie chciałem.
12 Gdyście przychodzili przed oczy moje, którego żądał z rąk waszych, abyście chodzili po dziedzińcach moich?
13 Nie składajcież ofiary na próżno; kadzenie jest mi obrzydłością. Nowiu miesiąca i sabatu i innych świąt nie ścierpię, nieprawe są zebrania wasze.
14 Nowi waszych i uroczystych świąt waszych nienawidzi dusza moja, stały mi się przykre, zmordowałem się znosząc.
15 A gdy wyciągniecie ręce wasze, odwrócę oczy moje od was; a gdy mnożyć będziecie modlitwy, nie wysłucham: bo ręce wasze pełne są krwi!-
16 Omyjcie się, czystymi bądźcie, usuńcie złość myśli waszych sprzed oczu moich;
17 przestańcie źle czynić, uczcie się czynić dobrze, szukajcie sądu, wspomagajcie uciśnionego, czyńcie sprawiedliwość sierocie, brońcie wdowy!
18 A przyjdźcie i prawujcie się ze mną! mówi Pan. Choćby były grzechy wasze jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; i choćby były czerwone jak karmazyn, będą białe jak wełna.
19 Jeśli zechcecie, a posłuchacie mię, dóbr ziemi pożywać będziecie.
20 Ale jeśli nie zechcecie, a mnie do gniewu przywiedziecie, miecz was pożre; bo usta Pańskie mówiły.
21 " Jak stało się nierządnicą miasto wierne, pełne sądu? Sprawiedliwość mieszkała w nim, a teraz mężobójcy.
22 Srebro twoje obróciło się w żużle,wino twoje zmieszało się z wodą.
23 Książęta twoi niewierni, towarzysze złodziei; wszyscy miłują dary i idą za nagrodą. Sierocie nie czynią sprawiedliwości, a sprawa wdowy nie przychodzi przed nich.
24 Przeto mówi Pan, Bóg zastępów, Mocny Izraelów:" Ach, pocieszę się na nieprzyjaciołach swoich i pomszczę się na przeciwnikach moich!
25 I obrócę rękę swoją na ciebie i wypalę do czysta żużle twoje i usunę wszystką cynę twoją.
26 I przywrócę sędziów twoich, jak przedtem byli, a radców twoich jak za dawna. Potem będziesz nazwane miastem sprawiedliwego, miastem wiernym.
27 Syjon przez sąd odkupiony będzie i przywiodą go znów przez sprawiedliwość.
28 "-I zetrze występnych i grzeszników razem, a którzy Pana opuścili, będą wyniszczeni.
29 Bo będą pohańbieni od bałwanów, którym ofiarowali, i będziecie się wstydzić za ogrody, któreście byli obrali,
30 gdy będziecie jak dąb, którego liście opadły, i jak ogród bez wody.
31 I będzie moc wasza jak tlejący popiół ze zgrzebi, a dzieło wasze jak iskra: i zapalą się oboje razem, a nie będzie, kto by zagasił.

II. Proroctwa o Judzie i Izraelu.
(2,1-12,6)
DZIAŁ I: PROROCTWA Z PIERWSZYCH LAT DZIAŁALNOŚCI IZAJASZA.
(2,1-5,30)
1. JERUZALEM BĘDZIE W PRZYSZŁOŚCI OŚRODKIEM WSZYSTKICH NARODÓW (2,1-4). Tytuł (1). Nawrócenie się wszystkich narodów (2-3e). Bóg będzie ich prawodawcą i królem, dlatego zapanuje pokój (3f-4).
2
1 Słowo, które widział Izajasz, syn Amosa, nad Judą i Jeruzalem.-
2 I będzie w ostateczne dni przygotowana góra domu Pańskiego na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki, a popłyną do niej wszystkie narody.
3 Pójdą też liczne ludy i rzekną: "Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakubowego, a nauczy nas dróg swoich i będziemy chodzić ścieżkami jego." Bo z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem.
4 I będzie sądził narody, i wielu ludom będzie wymierzał sprawiedliwość. I przekują miecze swe na lemiesze,a włócznie swe na sierpy; nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani nie będą więcej ćwiczyć się do boju.

2 SĄD BOŻY NAD PYCHĄ (2,5-22). Izraelici będą ukarani za naśladowanie pogan, w szczególności za bałwochwalstwo (5-10).Wszystko, co się wynosi, będzie poniżone (11-19). Zawstydzenie bałwochwalców (20-22).
5 Domu Jakuba, pójdźcie, a chodźmy w światłości Pańskiej!
6 Albowiem porzuciłeś twój lud, dom Jakuba, gdyż pełni są jak przedtem, i mieli wieszczków jak Filistyni, i z dziećmi obcymi się połączyli.
7 Napełniła się ziemia srebrem i złotem, i nie ma końca skarbom jego;
8 i napełniła się ziemia jego końmi, i nie ma liczby wozów jego I napełniła się ziemia jego bałwanami: kłaniali się dziełu rąk swoich,
9 które uczyniły palce ich. I kłaniał się człowiek, i uniżał się mąż; przeto nie odpuszczaj im!
10 Wejdź w skałę i skryj się w wykopanej ziemi przed obliczem strachu Pańskiego i przed jasnością majestatu jego!-
11 Wyniosłe oczy człowieka są poniżone i nachylona będzie wyniosłość mężów, a sam Pan wywyższy się w ów dzień.
12 Bo dzień Pana zastępów na każdego pysznego i wysokiego i na każdego hardego, i poniżony będzie;
13 i na wszystkie cedry Libanu wysokie i wyniosłe, i na wszystkie dęby Basanu,
14 i na wszystkie góry wysokie,
15 i na wszystkie pagórki wyniosłe, i na każdą wieżę wysoką, i na każdy mur obronny,
16 i na wszystkie okręty Tarsisu, i na wszystko, co jest piękne ku widzeniu.
17 I będzie nachylona wyniosłość ludzi, i uniżona będzie wysokość mężów, a Pan sam wywyższy się w ów dzień.
18 A bałwany do szczętu będą pokruszone.
19 I wejdą w jaskinie skalne i do przepaści ziemi przed obliczem strachu Pańskiego i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby ukarać ziemię.
20 -W ów dzień porzuci człowiek swe bałwany ze srebra i wyobrażenia swe ze złota, które był sobie sprawił, aby się im kłaniać, krety i nietoperze.
21 I wejdzie w rozpadliny skalne i w szczeliny kamienne przed obliczem strachu Pana i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby karać ziemię.
22 A tak dajcie pokój człowiekowi, którego dech jest w nozdrzach jego, bo poczytany jest on za wysokiego.

3. SĄD NAD JUDĄ I NAD JEGO KSIĄŻĘTAMI (3,1-15). Ogołocone ze wszystkich podstaw porządku społecznego i politycznego (1-3), Juda i Jeruzalem ulegną anarchii (4-7) i będą doprowadzone do upadku za swoje grzechy (8-12). W szczególności przełożeni ludu będą ukarani (13-15).
3
1 Albowiem oto panujący, Pan zastępów, usunie z Jeruzalem i z Judy dużego i mocnego, wszelkie posilenie chleba i wszelkie posilenie wody;
2 mocnego i wojownika, sędziego i proroka, i wieszczka, i starca;
3 przełożonego nad pięćdziesięcioma i człowieka poważanego, i radcę, i mądrego budowniczego, i roztropnego w mowach tajemnych.
4 I dam im dzieci za książąt, a zniewieściali panować im będą.
5 A rzuci się lud, mąż na męża i każdy na bliźniego swego; powstanie chłopię na starca, a wzgardzony na poważanego.
6 Bo ujmie mąż brata swego, domownika ojca swego: "Masz odzienie, bądź książęciem naszym, a to rumowisko niech będzie pod ręką twoją!
7 "Odpowie dnia tego mówiąc: "Nie jestem lekarzem, i w domu moim nie ma chleba ani odzienia, nie ustanawiajcie mnie książęciem nad ludem!"
8 Bo się wali Jeruzalem, a Juda upadł, gdyż język ich i wynalazki ich są przeciw Panu, aby drażnili oczy majestatu jego.
9 Poznanie oblicza ich odpowiedziało im, a grzech swój jak Sodoma opowiadali a nie taili. Biada duszy ich! bo im oddano zło.
10 Powiedzcie sprawiedliwemu, że dobrze, gdyż owoce wynalazków swoich pożywać będzie.
11 Biada bezbożnemu na złe! albowiem stanie mu się odpłata rąk jego.
12 Lud mój ciemięzcy jego złupili, a niewiasty panowały nad nimi. Ludu mój, którzy cię błogosławionym zowią, ci cię zwodzą, a drogę kroków twoich rozkopują.
13 Stoi Pan na sąd, a stoi, aby sądzić narody.
14 Pan na sąd przyjdzie ze starszymi ludu swego i z książętami jego, boście wy spaśli winnicę, a łup z ubogiego jest w domu waszym!
15 Czemu uciskacie lud mój, a oblicza ubogich mielecie? mówi Pan, Bóg zastępów.

4. SĄD NAD PRZEPYCHEM NIEWIAST JUDZKICH (3,16-4,1). Ich pycha będzie ukarana (3,16-17); będą pozbawione swych ozdób i poniżone (18-24), a wskutek wyludnienia nie znajdą mężów (3,25-4,1).
16 I rzekł Pan: "Przeto, że się wyniosły córki syjońskie, a chodziły wyciągnąwszy szyję, i pomrugując oczyma chodziły i pląsały, chodziły nogami swymi i wyniosłym krokiem postępowały:
17 obłysi Pan wierzch głowy córek syjońskich i Pan włosy ich obnaży.
18 "-Owego dnia odejmie Pan ozdobę trzewików i półksiężyce,
19 i łańcuchy, i naszyjniki, i naramienniki,
20 i czepki, i przędzielnice, i nagolennice, i łańcuszki, i pudełka z wonnościami, i nausznice, i pierścionki,
21 i drogie kamienie na czole wiszące,
22 i szaty odmienne, i płaszczyki, i rańtuszki,
23 i szpilki, i zwierciadła, i rąbeczki,
24 i przepaski, i letniki. I będzie zamiast wdzięcznej woni smród, zamiast paska powrózek, zamiast kędzierzawych włosów łysina, a zamiast koszulki włosiennica.
25 Co piękniejsi też mężowie twoi od miecza polegną, a mocarze twoi w bitwie.
26 I zasmucą się, i płakać będą bramy jej, i spustoszona na ziemi siedzieć będzie.
4
1 I uchwyci siedem niewiast męża jednego w ów dzień mówiąc: "Chleb swój jeść będziemy i odzieniem swym przyodziewać się będziemy, tylko niech będzie nazwane imię twoje nad nami, odejmij sromotę naszą!"

5. CHWAŁA SYJONU OCZYSZCZONEGO (4,2-6). Płód Pański będzie w chwale (2) i resztki Syjonu święte (3), bo po oczyszczeniu Jerozolimy przez sąd (4) obłok obecności Pańskiej i obrony unosić się będzie nad całym Syjonem (5-6).
2 W ów dzień będzie płód Pański w wielmożności i chwale, a owoc ziemi wyniosły, i radość tym, którzy będą zbawieni z Izraela.
3 I będzie: wszelki, który pozostanie w Syjonie, i kto się ostoi w Jeruzalem, świętym go nazwą, każdego, który jest zapisany na życie w Jeruzalem.
4 Gdy obmyje Pan plugastwa córek Syjonu, a krew Jeruzalem wymyje spośród niego w duchu sądu i w duchu zapalenia,
5 stworzy Pan nad wszystkim miejscem góry Syjon i gdzie wzywany był, obłok we dnie a dym i światło ognia pałającego w nocy, bo nad wszystką chwałą będzie osłona.
6 I będzie przybytek na zasłonę we dnie od gorąca, a na ubezpieczenie i na skrycie od wichru i od deszczu.

6. PRZYPOWIEŚĆ O WINNICY, SZEŚĆ "BIADA" (5,1-30). Troska o winnicę i zawód (1-2); jej ukaranie (3-6). Zastosowanie ogólne do ludu izraelskiego (7). Sześć "biada": bogaczom nienasyconym (8-10); zbytkującym (11-17); zuchwałym (18-19); wywracającym zasady moralne (20); zarozumiałym (21); sędziom niesprawiedliwym (22-23). Wstępna kara (24-25). Najazd asyryjski (26-30).
5
1 Zaśpiewam miłemu memu piosnkę stryjecznego brata mego o winnicy jego: Winnicę nabył mój miły na rogu, synu oliwy.
2 I ogrodził ją, i wybrał z niej kamienie, i zasadził ją latoroślą wyborną, i zbudował wieżę wpośród niej, i sprawił w niej prasę, i czekał, aby zrodziła jagody winne, ale zrodziła agrest.
3 Teraz tedy, obywatele jerozolimscy i mężowie judzcy, rozsądźcie między mną a winnicą moją.
4 Co jest, co więcej miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem jej ? Czemuż, gdy czekałem, aby zrodziła jagody winne, zrodziła agrest?
5 A teraz ukażę wam, co ja uczynię winnicy mojej: rozbiorę płot jej i będzie na rozchwycenie; rozerwę parkan jej i będzie na podeptanie.
6 I zostawię ją pustą; nie będą jej obrzynać ani kopać, i porośnie tarnią i cierniem, a obłokom przykażę, aby na nią deszczu nie spuszczały.
7 Bo winnicą Pana zastępów jest dom Izraelów, a mąż Judy latoroślą jego rozkoszną; i czekałem, żeby czynił sąd, a oto nieprawość, i krzyk zamiast sprawiedliwości.
8 Biada wam, którzy przyłączacie dom do domu, a rolę do roli aż do samej granicy miejsca! Czyż wy sami mieszkać będziecie wpośród ziemi?
9 W uszach moich to jest, mówi Pan zastępów: "Zaprawdę wiele domów wielkich i ozdobnych będzie spustoszonych, bez mieszkańców.
10 Albowiem dziesięć morgów winnicy da łagwicę jedną, a trzydzieści korców nasienia da trzy korce.
11 "-Biada wam, którzy wstajecie rano, aby się oddawać opilstwu i pić aż do wieczora, aby się winem rozpalać.
12 Cytra i lutnia, I bęben, i piszczałka, i wino na biesiadach waszych, a na sprawę Pańską nie patrzycie i na dzieła rąk Jego nie zważacie.
13 Przeto w niewolę zawiedziony jest lud mój, gdyż nie miał umiejętności, i dostojni jego poginęli z głodu, a pospólstwo jego wyschło od pragnienia.
14 Przeto rozszerzyła otchłań duszę swoją i rozwarła paszczę swą bez żadnego końca; i zstąpią mocarze jego i pospólstwo jego, i dostojni a sławni jego do niej.
15 I nachylony będzie człowiek, i poniżony będzie mąż, a oczy wyniosłych będą spuszczone.
16 A Pan zastępów wywyższy się w sądzie, i Bóg święty uświęci się w sprawiedliwości.
17 I będą się paść baranki według porządku swego, a pustynie, w urodzaj obrócone, będą jeść przychodnie.
18 Biada wam, którzy ciągniecie nieprawość powrózkami marności, a grzech jak powróz wozowy.
19 Którzy mówicie: "Niech się spieszy i niech rychło przyjdzie dzieło Jego, abyśmy oglądali; niech się przybliży i niech przyjdzie zamysł Świętego Izraelowego, a poznamy go!"
20 Biada wam którzy nazywacie złe dobrym, a dobre złym; zamieniacie ciemność na światłość, a światłość na ciemność; zamieniacie gorzkie na słodkie, a słodkie na gorzkie!
21 Biada wam, którzy jesteście mądrymi w oczach waszych i sami przed sobą roztropnymi!
22 Biada wam, którzy jesteście mocnymi w piciu wjna, i mężami dzielnymi w mieszaniu opilstwa;
23 którzy uniewinniacie bezbożnego za podarki, a sprawiedliwość sprawiedliwego odejmujecie od niego!
24 Przeto jak páździerze język ognia pożera i żar płomienia wypala, tak korzeń ich jak popiół będzie, a płód ich jak proch w górę uleci; bo odrzucili zakon Pana zastępów, a słowom Świętego Izraelowego bluźnili.
25 Dlatego zapalczywość Pańska rozgniewała się na lud Jego, i wyciągnął nań rękę swoją i poraził go; i wzruszyły się góry, i były trupy ich jako gnój po ulicach. W tym wszystkim nie odwróciła się zapalczywość Jego, ale jeszcze ręka Jego wyciągnięta.
26 I podniesie chorągiew między narodami odległymi, i zawiśnie nań z krańców ziemi, a oto z pośpiechem prędko przyjdzie.
27 Nie ma w nim ustającego ani strudzonego; nie będzie drzemał ani spał, ani nie będzie rozwiązany pas biódr jego, ani się nie rozerwie rzemyk obuwia jego.
28 Strzały jego ostre i wszystkie łuki jego naciągnięte. Kopyta koni jego jak krzemień, a koła jego jak nawałność burzy.
29 Ryk jego jak ryk lwa, będzie ryczał jak lwie szczenięta; i będzie zgrzytał, a będzie łup trzymał; i pochwyci, a nie będzie, kto by wyrwał.
30 I zaszumi nad nim dnia owego jak szum morski. Spojrzymy na ziemię, a oto ciemności ucisku, i światłość zaćmiła się we mgle jego.

DZIAŁ II: POWOŁANIE IZAJASZA. (6,l-l3)
Majestatyczne objawienié się Boga (1-4). Przerażenie proroka i jego oczyszczenie (5-7). Otrzymuje poselstwo do Izraela, którego wynikiem będzie zatwardziałość serca i kara wyniszczenia z zachowaniem tylko świętego szczątku (8-13).
6
1 Roku, którego umarł król Ozjasz, widziałem Pana, siedzącego na stolicy wysokiej i wyniosłej, a to, co pod nim było, napełniało kościół.
2 Serafini stali nad nim; sześć skrzydeł miał jeden i sześć skrzydeł drugi: dwoma zakrywali oblicze jego, a dwoma zakrywali nogi jego, a dwoma latali.
3 I wołali jeden do drugiego, i mówili: "Święty, święty, święty Pan, Bóg zastępów! pełna jest wszystka ziemia chwały jego "
4 I poruszyły się naprożniki z zawiasami od głosu wołającego, a dom napełniony został dymem.
5 I rzekłem: "Biada mnie, że milczałem! bo mężem mającym wargi plugawe jestem, i wpośród ludu plugawe wargi mającego mieszkam, a Króla, Pana zastępów widziałem oczyma swymi."
6 I przyleciał do mnie jeden z serafinów, a w ręce jego kamyk, który był wziął kleszczami z ołtarza.
7 I dotknął się ust moich, i rzekł: "Oto się to dotknęło warg twoich, i odejdzie nieprawość twoja, a grzech twój będzie oczyszczony."
8 I usłyszałem głos Pana mówiącego: "Kogo poślę? i kto nam pójdzie?" i rzekłem: "Otom ja, poślij mię!"
9 I rzekł: "Idź, a powiesz ludowi temu: Słuchajcie, słuchając, a nie rozumiejcie, i oglądajcie widzenie, a nie poznajcie.
10 Zaślep serce ludu tego, a uszy jego obciąż i oczy jego zawrzyj, aby snadź nie widział oczyma swymi i uszyma swymi nie słyszał, a sercem swym nie rozumiał, i aby się nie nawrócił, i bym go nie uzdrowił."
11 I rzekłem: "Dokąd że, Panie?" I rzekł: "Aż będą spustoszone miasta i bez mieszkańców, a domy bez człowieka, a ziemia zostanie pusta.
12 I daleko zapędzi Pan ludzi i rozmnoży się ta, która była pusta wpośród ziemi.
13 A jeszcze w niej dziesiąta część, a wróci się i będzie na pokaz jak terebint, jak dąb, który rozpuszcza gałęzie swoje; nasieniem świętym będzie to, co się w niej ostoi."

DZIAŁ III: KSIĘGA EMANUELA. (7,1-12,6)
1. ZNAK EMANUELA (7,1-25). Groźba najazdu syroefraimskiego strachem przejmuje króla Achaza i lud (1-2). Izajasz stara się go uspokoić i skłonić do ufności w Bogu (3-9) Królowi wzbraniającemu się zapowiada znak dziewicy-matki i Emanuela, połączony z groźbą dla domu Dawidowego (10-l7). Zniszczenie, jakie przyniesie najazd asyryjski (18-25).
7
1 I stało się za dni Achaza, syna Joatana, syna Ozjasza, króla judzkiego, przyciągnął Rasyn, król syryjski, i Faceasz, syn Romeliasza, król izraelski, do Jeruzalem, aby walczyć przeciwko niemu, i nie mogli go pokonać.
2 I dano znać domowi Dawidowemu mówiąc: "Zatrzymała się Syriaw Efraimie." I poruszyło się serce jego i serce ludu jego, jak poruszają się drzewa leśne od wiatru.
3 I rzekł Pan do Izajasza: "Wyjdź naprzeciw Achaza, ty i syn twój, który pozostał Jasub, do końca rur sadzawki wyższej na drodze roli farbiarzowej.
4 I rzeczesz do niego: Patrz, abyś milczał! Nie bój się, a serce twoje niech się nie lęka dwu niedopałków tych kurzących się głowien, wobec popędliwości gniewu Rasyna, króla syryjskiego, 5 i syna Romeliasza, dlatego że uradziła przeciw tobie złe Syria, Efraim i syn Romeliasza mówiąc:
6 Pociągnijmy do Judy a wzbudźmy go, i oderwiemy go do nas, i ustanówmy królem w pośrodku niego syna Tabeela.
7 To mówi Pan Bóg: "Nie stanie się ani tego nie będzie.
8 Ale głową Syrii Damaszek, a głową Damaszku Rasyn; i jeszcze sześćdziesiąt pięć lat, a przestanie Efraim być ludem.
9 A głową Efraima Samaria, a głową Samarii syn Romeliasza. Jeśli wierzyć nie będziecie, nie ostoicie się!"
10 I rzekł Pan jeszcze do Achaza mówiąc:
11 "Żądaj sobie znaku od Pana, Boga twego, w głębi otchłani albo na wysokości w górze "
12 I rzekł Achaz: "Nie będę prosił i nie będę kusił Pana."
13 I rzekł: "Słuchajcież tedy, domu Dawida! Czyż wam nie dosyć uprzykrzać się ludziom, iż się uprzykrzacie i Bogu mojemu?
14 Przeto sam Pan da wam znak: Oto panna pocznie i porodzi syna i nazwą imię jego Emanuel.
15 Masło i miód jeść będzie, aby umiał odrzucać złe i obierać dobre.
16 Bo pierwej nim będzie dziecię umiało odrzucać złe i obierać dobre, będzie opuszczona ziemia, którą się ty brzydzisz dla dwu królów jej.
17 Przywiedzie Pan na ciebie i na lud twój i na dom ojca twego dni, jakie nie przyszły od dni, w których odstąpił Efraim od Judy, z królem asyryjskim.
18 I będzie dnia owego: zaświśnie Pan na muchę, która jest na końcu rzek egipskich,i na pszczołę, która jest w ziemi Assur;
19 i przyjdą, i spoczną wszystkie nad potokami dolin i w rozpadlinach skał, i we wszystkich zaroślach, i po wszystkich jamach.
20 Owego dnia ogoli Pan brzytwą najętą, tymi, którzy są za rzeką, królem asyryjskim, głowę i włosy na nogach i wszystką brodę.
21 I będzie dnia owego: będzie chował człowiek krowę z bydła i dwie owce,
22 a dla obfitości mleka będzie jadł masło; bo masło i miód będzie jadł każdy, który pozostanie wpośród ziemi.
23 I będzie dnia owego: każde miejsce, na którym było tysiąc winnych szczepów za tysiąc srebrników, obróci się w ciernie i w tarnie.
24 Ze strzałami i z łukiem będą tam wchodzić, bo tarń i ciernie bçdą po wszystkiej ziemi.
25 A o wszystkie góry, które motyką będą kopane, nie przyjdzie tam strach przed cierniami i tarnią, i będą na pastwisko dla wołów i na podeptanie przez bydło."

2. DWA ZNAKI ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ UPADKU DAMASZKU I SAMARII (8,1-4).
8
1 I rzekł Pan do mnie: "Weźmij sobie księgę wielką, a napisz na niej pismem człowieczym: Prędko łupy zdzieraj, rychło bierz zdobycz."
2 I wziąłem sobie świadków wiernych, Uriasza kapłana i Zachariasza, syna Barachiasza.
3 I przystąpiłem do prorokini, i poczęła i porodziła syna. I rzekł Pan do mnie: "Nazwij imię jego: Spiesz się łupy zdzierać, kwap się brać zdobycz.
4 Albowiem pierwej niźli dziecię będzie umiało nazywać ojca swego i matkę swoją, będzie zabrana moc Damaszku i łupy Samarii przed królem asyryjskim."

3. SĄD ZA NIEWIARĘ JUDY (8,5-22). Za niewiarę ludu wobec Pana potęga asyryjska zaleje Judę (5-8), i tylko Emanuel obroni go przed całkowitą zagładą (9-10). Prawdziwe niebezpieczeństwo nie od obcych narodów grozi, lecz od Pana (11-16). Prorok chce pokładać nadzieję w Panu, pewny, że jego zapowiedzi się spełnią (17-18); kto zaś polega na wróżbiarstwie, dla tego jest tylko ciemność i rozpacz (20-22).
5 I znowu odezwał się Pan jeszcze do mnie mówiąc:
6 "Za to, iż ten lud wzgardził wodami Siloe, które płyną cicho, a przyjął raczej Rasyna i syna Romeliasza,
7 przeto oto Pan przywiedzie na nich wody Rzeki gwałtowne i mnogie króla asyryjskiego i wszystką chwałę jego; i wstąpi na wszystkie strumienie jego i popłynie nad wszystkimi brzegami jego,
8 i przejdzie przez Judę wzbierając i idąc, aż do szyi dojdzie; a rozpostarcie skrzydeł jego napełni szerokość ziemi twojej, o Emanuelu!
9 Zgromadźcie się, narody, a będziecie zwyciężone! Słuchajcie wszystkie dalekie ziemie: wzmacniajcie się, a będziecie zwyciężone; przepaszcie się, a będziecie zwyciężone!
10 Wejdźcie w radę, a będzie rozerwana; mówcie słowo, a nie stanie się: bo z nami Bóg!
11 Albowiem to Pan mówi do mnie, gdy mocną ręką wyćwiczył mię, abym nie chodził drogą ludu tego, mówiąc:
12 Nie mówcie: "Sprzysiężenie," bo wszystko, co ten lud mówi, jest sprzysiężeniem; a postrachu jego nie strachajcie się ani się lękajcie.
13 Pana zastępów, tego za świętego miejcie, ten strachem waszym i ten bojaźnią waszą!
14 I będzie wam poświęceniem, a kamieniem obrażenia i opoką zgorszenia dwom domom izraelskim, sidłem i upadkiem mieszkańcom jerozolimskim.
15 I potknie się z nich bardzo wielu, i powalą się, i starci będą, i usidleni i pojmani będą.
16 Zwiąż świadectwo, zapieczętuj zakon między uczniami moimi!
17 A wyglądać będę Pana, który zakrył oblicze swe od domu Jakubowego, i będę go oczekiwał.
18 Oto ja i dzieci moje, które mi dał Pan, jesteśmy na znak i na cud w Izraelu od Pana zastępów, który mieszka na górzeSyjon. 19 A gdy odezwą się do was: Pytajcie się wróżbitów i wieszczków, którzy mruczą w czarowaniu swoim, czy naród nie będzie się pytał Boga swego? O żywych od umarłych?
20 Do zakonu raczej i do świadectwa! A jeśli nie powiedzą według słowa tego, nie będą mieć jutrzennej światłości.
21 I przejdzie przez nią, powali się i łaknąć będzie; a gdy będzie łaknął, będzie się gniewał i będzie przeklinał króla swego i Boga swego, i będzie w górę spoglądał,
22 i na ziemię patrzeć będzie, a oto ucisk i ciemność, rozerwanie i ściśnienie i mrok ścięający, a nie będzie mógł odlecieć z ucisku swego.

4. ŚWIATŁOŚĆ CZASÓW MESJAŃSKICH; KSIĄŻĘ POKOJU (9,1-7). Światło i radość zapanują nad poniżonym przedtem krajem (l-3); żaden ślad wojny i niewoli nie pozostanie (4-5). Narodzi się bowiem Maluczki, który królestwo Dawidowe i pokój utwierdzi (6-7).
9
1 Pierwszego czasu poniżona była ziemia Zabulon i ziemia Neftali; a na ostatek chwałą okryta jest droga morska za Jordanem w Galilei pogańskiej.
2 Lud, który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką; mieszkającym w krainie cienia śmierci, światłość im wzeszła.
3 Rozmnożyłeś naród a nie uczyniłeś wielkiego wesela; będą się weselić przed tobą jak ci, którzy się weselą we żniwa, jak się radują zwycięzcy dostawszy zdobycz, gdy się dzielą łupami.
4 Albowiem jarzmo ciężaru jego i laskę ramienia jego berło ciemięzcy jego zwyciężyłeś jak w dzień Madiana.
5 Bo wszelkie gwałtowne złupienie z trwogą i odzienie, we krwi uwalane, będzie na spalenie i strawą ognia.
6 Albowiem Maluczki narodził się nam, i Syn jest nam dany; i stało się panowanie na ramieniu jego, i nazwą imię jego: "Przedziwny, Radny, Bóg, Mocny, Ojciec przyszłego wieku, Książę pokoju"
7 Rozmnożone będzie panowanie jego, a pokoju nie będzie końca; na stolicy Dawidowej i na królestwie jego siedzieć będzie, aby je utwierdził i umocnił w sądzie i w sprawiedliwości odtąd i aż na wieki. Zawistna miłość Pana zastępów uczyni to.

5. RĘKA BOŻA WYCIĄGNIĘTA NAD EFRAIMEM (9,8 -10,4). Dla swej pychy Efraim będzie wydany w ręce nieprzyjaciół (9,8-l2). Wszyscy będą ukarani, bo wszyscy zgrzeszyli (13-17). Walki bratobójcze (l8-21).Szczególne przekleństwo na niesprawiedliwych rządców narodu (10,1-4).
8 Słowo posłał Pan do Jakuba, i padło w Izraelu.
9 I będzie wiedział wszystek lud Efraima i mieszkający w Samarii, w pysze i w wyniosłości serca mówiący:
10 "Cegły upadły, ale kwadratowym kamieniem budować będziemy; płonne figi porąbali, ale na cedry odmienimy."
11 I podniesie Pan nieprzyjaciół Rasyna nań, a przeciwników jego w trwogę obróci,
12 Syrię od wschodu, a Filistynów od zachodu, i pożrą Izraela całą gębą. Z tym wszystkim nie odwróciła się zapalczywość jego, ale jeszcze ręka Jego wyciągnięta.
13 A lud nie nawrócił się do tego, który go karał, i Pana zastępów nie szukali.
14 I zgubi Pan z Izraela głowę i ogon, nakrzywiającego i powściągającego, dnia jednego.
15 Starzec i dostojnik, ten jest głową, a prorok nauczający kłamstwa, ten jest ogonem.
16 I będą ci, którzy pobłażają ludowi temu, zwodzicielami, a ci, którym pobłażają, będą na szyję zrzuceni.
17 Dlatego z młodzieńców jego nie będzie się Pan weselił, i nie zmiłuje się nad sierotami i nad wdowami jego; bo każdy jest obłudnikiem i występnym, a każde usta mówiły głupstwo. Z tym wszystkim nie odwróciła się zapalczywość Jego, ale jeszcze ręka Jego wyciągnięta.
18 Bo się zapaliła jak ogień bezbożność, tarń i ciernie pożre, a zapali się w gęstwie lasu, i będzie się kłębić potężnym dymem. 19 Dla gniewu Pana zastępów strwożyła się ziemia, i będzie lud jak pastwa ognia, mąż brata swego nie oszczędzi.
20 I ustąpi na prawą stronę, a łaknąć będzie; i jeść będzie na lewej, a nie naje się; każdy mięso ramienia swego pożerać będzie: Manasses Efraima, a Efraim Manassesa, ci razem przeciw Judzie.
21 Z tym wszystkim nie odwróciła się zapalczywość Jego, ale jeszcze ręka Jego wyciągnięta.
10
1 Biada tym, którzy ustanawiają prawa niesprawiedliwe, i piszącym, którzy niesprawiedliwość napisali,
2 aby uciskać w sądzie ubogich i gwałt zadawać sprawie uniżonych ludu mego; aby były wdowy łupem ich i aby odzierać sieroty.
3 Cóż uczynicie w dzień nawiedzenia i utrapienia, przychodzącego z daleka ? do czyjego ratunku się uciekniecie? Gdzie zostawicie sławę waszą,
4 aby się nie zgarbić pod okowami i z pobitymi nie upaść? Z tym wszystkim nie odwróciła się zapalczywość Jego, ale jeszcze ręka Jego wyciągnięta.

6. PYCHA I KARA ASYRII (10,5-34). Assur w swej pysze nie pojmuje, że był narzędziem kary w rękach Bożych (5-7), lecz chełpiąc się ze swych poprzednich zwycięstw grozi Jerozolimie (8-11). Bóg rozgniewany na taką pychę (l2-14), srogo ukarze Asyryjczyków (15-I9). Resztki Izraela będą zachowane (20-23). Dlatego niech Izrael nie boi się Asyryjczyków (24-27). Armia asyryjska poniesie klęskę pod murami Jerozolimy (28-34).
5 Biada Assurowi! Rózgą gniewu mego i kijem on jest, w ręce ich rozgniewanie moje.
6 Do narodu obłudnego poślę go, i przeciw ludowi zapalczywości mojej wezwę go, aby pobrał łupy i rozchwytał zdobycz i podał go na zdeptanie jak błoto na ulicach.
7 Lecz on nie tak będzie mniemał, i serce jego nie tak będzie rozumiało; ale serce jego będzie myśleć o starciu i wytraceniu wielu narodów.
8 Bo rzeknie: "Czyż książęta moi wszyscy nie są królami?
9 Czy nie jak Charkamis, tak Kalano? a jak Arfad, tak i Emat? czy nie jak Damaszek, tak i Samaria?
10 Jak dosięgła ręka moja królestw bałwanów, tak i bałwany ich z Jeruzalem i z Samarii.
11 Czyż, jak uczyniłem Samarii i bałwanom jej, nie uczynię podobnie Jeruzalem i bałwanom jego ?"
12 I będzie: gdy dokona Pan wszystkich dzieł swoich na górze Syjon i w Jeruzalem, nawiedzę owoc wyniosłego serca króla Assuru i chwałę wyniosłości oczu jego.
13 Albowiem rzekł: "Mocą ręki mojej uczyniłem i mądrością moją wyrozumiałem; i zniosłem granice narodów, i złupiłem książąt ich, i strąciłem jak mocarz wysoko siedzących.
14 I znalazła ręka moja siłę narodów jak gniazdo; a jak zbierają jaja opuszczone, tak ja zebrałem wszystką ziemię, a nie było, kto by ruszył piórem lub usta otworzył lub zawarczał "
15 Czyż się bçdzie przechwalać siekiera przeciw temu, kto nią rąbie? albo się podwyższy piła przeciw temu, który nią rznie? Jak gdyby się podnosiła rózga na tego, który ją podnosi, i gdyby się podnosił kij, który przecież jest drewnem.
16 Dlatego ześle panujący, Pan zastępów na tłustych jego suchoty, a pod sławą jego rozgorzeje jakby pożoga ognia.
17 I będzie światłość Izraelowa ogniem, a Święty jego płomieniem; i będą spalone i pożarte ciernie jego i tarnie dnia jednego.
18 A sława lasu jego i Karmelu jego, od duszy aż do ciała zniszczona będzie, i będzie tułaczem od strachu.
19 Reszta też drzew lasu jego dla małej liczby będzie mogła być zliczona i dziecię je spisze.
20 I będzie dnia owego: szczątek Izraela i ci, którzy uszli z domu Jakubowego, nie będą więcej polegać na tym, który ich bije; ale polegać będą na Panu, Świętym Izraelowym, w prawdzie.
21 Szczątek się nawróci, szczątek Jakuba, mówię, do Boga mocnego.
22 Bo choćby było ludu twego, Izraelu, jak piasku morskiego, szczątek nawróci się z niego, dokonanie skrócone wyleje sprawiedliwość.
23 Bo dokonanie i skrócenie uczyni Pan, Bóg zastępów, wpośród wszystkiej ziemi.
24 Przeto to mówi Pan, Bóg zastępów: Nie bój się ludu mój, mieszkańcu Syjonu, Assura; rózgą cię zbije, a laskę swą podniesie na ciebie na drodze egipskiej.
25 Bo jeszcze maluczko i trochę, a skończy się rozgniewanie i zapalczywość moja nad złością ich.
26 I wzbudzi nań Pan zastępów bicz na kształt porażki Madiana na skale Oreb i rózgi swej na morzu, i podniesie ją na drodze egipskiej.
27 I będzie dnia owego: zdjęte będzie brzemię jego z ramienia twego i jarzmo jego z szyi twojej, i zginie jarzmo od oliwy.
28 Przyjdzie na Ajat, przejdzie do Magron, u Machmas złoży tłumoki swoje.
29 Przebiegli w lot: Gaba mieszkaniem naszym; zdumiała się Rama, Gabaat Saulowe uciekło.
30 Wykrzykuj głosem twoim, córko Gallim! Uważaj, Laisa, ubożuchne Anatot!
31 Wyprowadziła się Medemena; mieszkańcy Gabim, wzmacniajcie się!
32 jeszcze dzień jest, że mogą stanąć w Nobe; będzie potrząsał ręką swoją ku górze córki Syjon, pagórkowi Jeruzalem.
33 Oto panujący, Pan zastępów, stłucze łagwicę wśród strachu i wysocy wzrostem wycięci będą, a wyniośli będą poniżeni.
34 I obalone będą gęstwy lasu żelazem, i Liban z wysokimi upadnie.

7. ODNOWIENIE LUDU BOŻEGO POD MESJASZEM Z RODU DAWIDA (11,1-12,6). Król z rodu Dawidowego, ubogacony darami ducha Pańskiego, będzie rządził z największą sprawiedliwością (11,1-5); owocem takich rządów będzie powszechny pokój (6-9). Narody pogańskie go uznają (10), a Izrael, wewnątrz pogodzony, zbierze się z rozproszenia (11-16). Dwie pieśni wybawionych: Pieśń dziękczynienia i ufności
(12,1-2); pieśń powszechnej chwały Pana (3-6).
11
1 I wyjdzie różdżka z korzenia Jessego i kwiat z korzenia jego wyrośnie.
2 I spocznie na nim duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch umiejętności i bogobojności,
3 i napełni go duch bojaźni Pańskiej. Nie według widzenia oczu sądzić będzie ani według słyszenia uszu orzekać będzie;
4 ale będzie sądził w sprawiedliwości ubogich i będzie orzekał w prawości za cichymi na ziemi; i uderzy ziemię rózgą ust swoich, a duchem warg swoich zabije bezbożnika.
5 I będzie sprawiedliwość pasem biódr jego, a wiara opasaniem nerek jego.
6 Będzie mieszkał wilk z jagnięciem, a pard z koźlęciem legać będzie; cielę i lew i owca wspólnie mieszkać będą, a dziecię małe pędzić je będzie.
7 Cielę i niedźwiedź będą się paść, razem legać będą dzieci ich, a lew jak wół plewy będzie jadał.
8 I będzie igrało dzieciątko od piersi nad norą żmii, a odchowane dziecię do jamy bazyliszka wpuści rękę swoją.
9 Nie będą szkodzić ani zabijać po wszystkiej górze świętej mojej; bo napełniona jest ziemia poznaniem Pana, jak wody morskie pokrywające.
10 Owego dnia korzeń Jessego, który stoi na znak narodów, do niego narody modlić się będą, i będzie grób jego sławny.
11 I będzie dnia owego: przyłoży Pan po wtóre rękę swą, aby posiąść ostatek ludu swego, który pozostawiony będzie od Asyryjczyków i od Egiptu, i od Petros, i od Etiopii i od Elamu, i od Sennaar, i od Emat, i od wysp morskich.
12 I podniesie chorągiew między narodami, i zgromadzi wygnańców Izraela i rozproszonych Judy zbierze z czterech stron ziemi.
13 I zniesiona będzie zawiść Efraima, a nieprzyjaciele Judy zginą; Efraim nie będzie zazdrościł Judzie, a Juda nie będzie walczył przeciw Efraimowi.
14 I polecą na ramiona Filistynów przez morze, razem złupią synów Wschodu; Idumea i Moab przykazaniem rąk ich, a synowie Ammona posłuszni będą.
15 I zniszczy Pan język morza Egipskiego, i podniesie rękę swą na rzekę w mocy tchnienia swego, i rozbije ją na siedem odnóg, tak iż przejdą przez nią obuci.
16 I będzie droga pozostałemu ludowi memu, który zostawiony będzie od Asyryjczyków, jak była Izraelowi w ów dzień, którego wyszedł z ziemi Egipskiej.
12
1 I rzeczesz dnia owego: "Wysławiać cię będę, Panie, boś się rozgniewał na mnie; odwróciła się zapalczywość twoja i pocieszyłeś mię.
2 Oto Bóg zbawiciel mój, śmiało poczynać sobie będę, a nie zlęknę się; bo mocą moją i chwałą moją jest Pan, i stał mi się zbawieniem "
3 Będziecie czerpać wody z radością ze zdrojów zbawicielowych. I rzeczecie w ów dzień:
4 "Wysławiajcie Pana i wzywajcie imienia jego, oznajmiajcie między narodami dzieła jego; pamiętajcie, że wysokie jest imię jego.
5 Śpiewajcie Panu, bo wielkie rzeczy uczynił; opowiadajcie to po wszystkiej ziemi!
6 Wykrzykuj i chwal, mieszkanie Syjonu, bo wielki jest wpośród ciebie Święty izraelski!"

II. Mowy przeciw narodom pogańskim.
(13,1-23,28)
I. PRÓROCTWO PRZECIW BABILONOWI (13,1-14,23). Napis (13,1). Bóg zbiera wojsko dla pomszczenia się (2-5). Przerażenie, jakie wywołuje dzień Pański (6-13). Zdobycie Babilonu przez Medów (14-18). Opustoszenie miasta (19-22). Wybawienie Izraela (14,1-2). Pieśń triumfu nad królem babilońskim, zstępującym do otchłani (3-4a): radość całej ziemi z jego upadku (4b-8); spotkanie, zgotowane królowi przez otchłań (9-11); uderzające przeciwieństwo między jego pychą a obecnym poniżeniem (12-15); trup jego, pozbawiony pogrzebu, będzie wystawiony na zniewagi (16-19); jego potomstwo wyginie(20-21). Wyrok Boży na Babilon (22-23).
13
1 Brzemię Babilonu, które widział Izajasz syn Amosa.
2 Na górze ciemnej podnieście chorągiew, podwyższcie głos, podnieście rękę i niechaj wejdą w bramy książęta.
3 Ja rozkazałem poświęconym moim i przyzwałem w gniewie moim mocarzów moich, radujących się w sławie mojej.
4 Głos zgrai na górach jak mnogiego ludu, głos dźwięku królów, narodów zgromadzonych; Pan zastępów przykazał rycerstwu wojennemu,
5 przychodzącemu z ziemi dalekiej, z krańców nieba, Pan i narzędzia zapalczywości jego, aby zburzyć wszystką ziemię.
6 Wyjcie, bo blisko jest dzień Pański, jak spustoszenie od Pana przyjdzie.
7 Dlatego wszystkie ręce osłabną,
8 a każde serce ludzkie struchleje i skruszy się. Męki i boleści pochwycą, jak rodząca boleć będą. Każdy na bliźniego swego osłupiały spoglądać będzie, lica opalone oblicza ich.
9 Oto dzień Pański przyjdzie okrutny, pełen rozgniewania, gniewu i zapalczywości, aby obrócić ziemię w pustynię, a jej grzeszników z niej zetrzeć.
10 Bo gwiazdy niebieskie i jasność ich nie wypuszczą światła swego; zaćmiło się słońce na wschodzie i księżyc nie zaświeci światłem swoim.
11 I nawiedzę złości świata, a na bezbożnych nieprawość ich, i uczynię, że ustanie pycha niewiernych, a hardość mocarzów poniżę.
12 Droższy będzie mąż niźli złoto, i człowiek niźli najczystsze złoto.
13 Dlatego niebem zatrzęsę i poruszy się ziemia z miejsca swego dla zagniewania Pana zastępów i dla dnia gniewu zapalczywości jego.
14 I będzie jak sarna uciekająca i jak owca, a nie będzie, kto by zgromadził; każdy się obróci do ludu swego i każdy do ziemi swej ucieknie.
15 Każdy, którego znajdą, zabity będzie, i każdy, który nadejdzie, od miecza polegnie.
16 Dziatki ich poroztrącają przed ich oczyma, domy ich obrabują, a żony ich pogwałcą.
17 Oto ja pobudzę na nich Medów, którzy nie będą srebra szukać ani dbać o złoto,
18 ale strzałami dziatki postrzelają, a nad karmiącymi żywotami nie zlitują się, i synów oko ich nie oszczędzi.
19 I będzie Babilon ów, sławny wśród królestw, słynna duma Chaldejczyków, jak wywrócone przez Pana Sodoma i Gomora. 20 Nie będą w nim mieszkać aż do końca i nie zaludnią go od pokolenia w pokolenie, nie rozbije tam namiotów Arab i pasterze tam odpoczywać nie będą.
21 Ale się tam będą chować zwierzęta, i napełnią się domy ich smokami, i mieszkać tam będą strusie, a kosmacze tam skakać będą.
22 I będą się odzywać sowy w domach jego, a syreny w zborach rozkosznych.
14
1 Blisko jest, że przyjdzie czas jego, a dni jego nie odwloką się. Albowiem zlituje się Pan nad Jakubem i wybierze jeszcze z Izraela, i da im odpocząć na ziemi ich; przyłączy się do nich przychodzień i przystanie do domu Jakubowego.
2 I wezmą ich narody, i przywiodą ich na miejsce ich; i posiądzie ich dom izraelski na ziemi Pańskiej jako sługi i jako służebnice; i pojmą tych, którzy ich imali, i podbiją ciemięzców swoich.
3 I będzie dnia owego, gdy tobie Bóg da odpoczynek od pracy twojej i od drżenia twego i od niewoli ciężkiej, w której byłeś przedtem,
4 podejmiesz tę przypowieść przeciw królowi babilońskiemu i rzeczesz: "Jakże ustał ciemięzca, skończył się pobór?
5 Złamał Pan kij bezbożnych,
6 laskę panujących, bijącą ludzi w zagniewaniu plagą nieuleczalną, podbijającego narody w zapalczywości, prześladującego okrutnie.
7 Odpoczęła i umilkła wszystka ziemia, uradowała się i uweseliła.
8 Jodły też rozweseliły się nad tobą i cedry libańskie: "Odkąd zasnąłeś, nikt nie wyciągnie, żeby nas ścinać."
9 Otchłań z głębi ruszyła na spotkanie przyjścia twego, wzbudził ci olbrzymów, wszyscy książęta ziemscy powstali ze stolic swoich, wszyscy książęta narodów.
10 Wszyscy odpowiedzą i rzekną tobie: "I ty zraniony jesteś jak i my, stałeś się nam podobnym!
11 Strącona jest do otchłani pycha twoja, upadł trup twój; pod tobą pościelą mole, a przykryciem twoim będą robaki."
12 Jakżeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził? Jak upadłeś na ziemię, któryś ranił narody?
13 Któryś mówił w sercu swoim "Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją, usiądę na górze testamentu w stronach północnych.
14 Wzniosę się nad wysokość obłoków, będę podobny Najwyższemu."
15 Wszakże aż do otchłani strącony będziesz, w głębokość dołu.
16 Którzy cię ujrzą, nachylą się ku tobie i przypatrywać się będą: "Czyż ten to jest mąż, który trwożył ziemię, który trząsł królestwami?
17 Który obrócił świat w pustynię i miasta jego rozwalił, więźniom swoim nie otworzył ciemnicy?
18 Wszyscy królowie narodów zasnęli w sławie każdy w domu swoim;
19 a ty wyrzucony jesteś z grobu twego jak latorośl nieużyteczna, splugawiony i zawinięty z tymi, którzy są mieczem pobici i zstąpili na dno dołu jako trup zgniły.
20 Nie będziesz miał towarzystwa ani z nimi nie będziesz pogrzebany, bo ty ziemię twoją zniszczyłeś, ty lud swój pomordowałeś; nie będzie wspomniane na wieki potomstwo złośliwych.
21 Przygotujcie synów jego na zabicie dla nieprawości ojców ich; nie powstaną ani nie odziedziczą ziemi, ani nie napełnią świata miastami."
22 I powstanę przeciw nim, mówi Pan zastępów, i zatracę imię Babilonu, i szczątek, i płód, i naród, mówi Pan.
23 A uczynię go dzierżawą jeża i kałużami wód, i wymiotę go miotłą wycierając, mówi Pan zastępów.

2. PROROCTWO PRZECIW ASYRII (14,24-27).
24 Przysiągł Pan zastępów mówiąc: "Zaprawdę tak będzie, jak umyśliłem;
25 i jak w myśli rozebrałem, tak się stanie: zetrę Asyryjczyka w ziemi mojej i na górach moich podepcę go; i odejdzie od nich jarzmo jego, a brzemię jego z ramienia ich zdjęte będzie.
26 Ta jest rada, którą umyśliłem na wszystką ziemię, i ta jest ręka wyciągnięta na wszystkie narody.
27 Bo Pan zastępów postanowił: a któż będzie mógł udaremnić? i ręka jego wyciągnięta: a któż ją odwróci?"

3. PROROCTWO PRZECIW FILISTYNOM (14,28-32).
28 Roku, którego umarł król Achaz, stało się to brzemię:
29 Nie wesel się ty, wszystka ziemio Filistyńska, że złamana jest rózga tego, który cię bił; bo z korzenia wężowego wyjdzie bazyliszek, a płód jego pożerający ptaka.
30 I będą się paść pierworodni nędzarzów, i ubodzy bezpiecznie odpoczywać będą; a korzeń twój głodem wygubię i szczątki twe wybiję.
31 Zawyj bramo, wołaj miasto! Porażona jest Filistea wszystka; bo od północy dym przyjdzie, a nie ma, kto by uszedł przed hufcem jego.
32 A co odpowiedzą posłom narodu? Że Pan założył Syjon, i w nim nadzieję mieć będą ubodzy ludu jego.

4. PROROCTWO PRZECIW MOABOWI (15,1-16,14). Zburzenie głównych miast, żałosna wieść biegnie ku północy (15,1-4); zrozpaczeni zbiegowie przekraczają granicę Moabu (5-9). Poselstwo z Petry do Jerozolimy (16,1-2); prorok radzi dać przytułek zbiegom (3-5). Przyczyną klęski Moabu jest jego pycha (6). Prorok współczuje i płacze nad zniszczcniem kraju (7-11). Nic nie pomoże Moabowi uciekać się do swych bogów (12). Zastosowanie dawniej wygłoszonej przepowiedni do nowych okoliczności (13-14).
15
1 Brzemię Moabu. Że w nocy spustoszony został Ar Moab, umilkł; że w nocy zburzony został mur Moabu, umilkł.
2 Wstąpił Dom i Dibon na wyżyny płakać; nad Nabo i nad Medabą Moab zawył, na każdej głowie jego łysina i każda broda będzie ogolona.
3 Na rozstajach jego oblekli się w wory, na dachach jego i na ulicach jego wszelkie zawodzenie zeszło na płacz.
4 Będzie wołać Hesebon i Eleale, aż w Jasa usłyszany jest głos ich: dlatego zbrojni Moabu zawodzić będą, dusza jego zawodzić będzie sobie.
5 Serce moje do Moabu wołać będzie, zawory jego aż do Segoru, jałowicy trzecioletniej; bo wstępem Luit płacząc wstępować będzie, a na drodze Oronaim wołanie skruszenia podniosą.
6 Bo wody Nemrim będą obrócone w pustkowie, gdyż uschła trawa, ustał urodzaj, zieleń wszelaka zginęła.
7 Według wielkości uczynków będzie nawiedzenie ich; do potoka wierzbowego powiodą ich.
8 Bo obeszło wołanie granicę Moabu, aż do Gallim zawodzenie jego, i aż do studni Elim krzyk jego.
9 Bo wody Dibonu napełniły się krwią; albowiem położę na Dibon przydatki tym, którzy by uszli lwa z Moabu, i ostatkom ziemi.
16
1 Ześlij, Panie, baranka panującego ziemi, ze Skały pustyni do góry córki Syjońskiej.
2 I będzie: jak ptak uciekający i ptaszęta z gniazda wylatujące, tak będą córki Moabu w przeprawie przez Arnon.
3 Wejdź w radę, zbierz zgromadzenie, połóż jako noc cień twój w południe, ukryj uciekających, a tułających się nie wydawaj!
4 Będą u ciebie mieszkać wygnańcy moi, dla Moabu bądź schronieniem przed pustoszycielem; bo się dokończył proch, skończył się nędznik, ustał, który deptał ziemię.
5 I zgotowana będzie w miłosierdziu stolica, a siądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym sądzący i szukający sądu i oddający prędko, co jest sprawiedliwego.
6 Słyszeliśmy pychę Moabu, pyszny jest bardzo: pycha jego i hardość jego i zagniewanie jego większe niż moc jego.
7 Dlatego zawodzić będzie Moab do Moabu, wszystek zawodzić będzie; tym, którzy się weselą z murów z cegły upalonej, opowiadajcie o plagach ich.
8 Albowiem przedmieścia Hesebonu są spustoszone, a winnice Sabamy panowie narodów wycięli; latorośle jego aż do Jazeru zaszły, błąkały się po puszczy; latorośle jego opuszczone są, przeszły morze.
9 Dlatego płakać będę płaczem Jazeru nad winnicą Sabamy, upoję się łzą moją, Hesebonie i Elealu, bo na zbieranie win twoich i na żniwo twoje okrzyk tłoczących przypadł.
10 I odjęte będzie wesele i radość z Karmelu, i w winnicach nie będzie się weselił ani wykrzykiwał; wina w prasie nie będzie deptał ten, który był zwykł deptać: odjąłem głos depcących.
11 Dlatego serce moje nad Moabem jak cytra brzmieć będzie, a wnętrzności moje nad murem z wypalonej cegły.
12 I będzie: gdy się pokaże, o co pracował Moab na wyżynach swoich, wejdzie do świątyni swojej, aby się modlić, a nic nie wskóra.
13 To jest słowo, które mówił Pan do Moabu od owego czasu;
14 a teraz rzekł Pan, mówiąc: "Za trzy lata, jak są lata najemnika, odjęta będzie sława Moabu nad wszystkim ludem wielkim, a zostanie mały i lichy i nieliczny."

5. PROROCTWO PRZECIW DAMASZKOWI I SAMARII (7,1-11). Damaszek będzie zburzony (1-3), a Efraim zniszczony (4-6) Owocem tego będzie powrót do Boga Izraelowego (7-8). Powodem klęski Efraima będzie jego niewierność wobec Boga (9 11)
17
1 Brzemię Damaszku. Oto Damaszek przestanie być miastem, a będzie jak kupa kamieni po obaleniu.
2 Opuszczone miasta Aroeru będą dla trzód; i będą tam legać, a nie będzie, kto by płoszył.
3 I ustanie pomoc od Efraima i królestwo od Damaszku; a ostatki Syrii będą jak sława synów Izraelowych, mówi Pan zastępów:
4 I będzie w ów dzień: umniejszona będzie sława Jakuba, a tłustość ciała jego wychudnie.
5 I będzie jak ten, który zbiera w żniwo, co zostaje a ramię jego kłosy zbierać będzie; i będzie jak szukający kłosów w dolinie Rafaim.
6 I zostanie w nim jak grono winne, i jak na otrzęsionej oliwie dwie albo trzy oliwki na wierzchu gałęzi, albo cztery albo pięć na szczycie jego jako owoc jego, mówi Pan, Bóg Izraelów.
7 W ów dzień zwróci się człowiek do Stworzyciela swego, i oczy jego na Świętego Izraelowego spoglądać będą;
8 a nie zwróci się do ołtarzów, które sprawiły ręce jego, i na to, co uczyniły palce jego, nie spojrzy, na gaje i na zbory.
9 W ów dzień będą miasta mocy jego pozostawione jak pługi i zboża, które były pozostawione przed synami izraelskimi, i będziesz pustą.
10 Ponieważ zapomniałaś Boga, zbawiciela twego, a nie wspomniałaś na mocnego pomocnika twego, przeto szczepić będziesz szczepienie wierne, i będziesz siała nasienie obce;
11 w dzień szczepienia twego płonne wino, a rano nasienie twe zakwitnie; odjęte jest żniwo w dzień dziedzictwa, a będzie ciężko boleć.

6. PROROCTWO PRZECIW ASYRYJCZYKOM (17,12-14).
12 Biada zgrai narodów mnogich jak mnóstwo morza szumiącego, a zgiełk tłumów jak szum wód wielkich!
13 Zaszumią narody jak szum wód wzbierających; i zgromi go, a ucieknie daleko, i będzie porwany jak proch na górach przed wiatrem, i jak tuman przed burzą.
14 Czasu wieczornego, a oto trwoga; a rano, i nie ostoi się. Ten jest dział tych, którzy nas pustoszyli, i los tych, którzy nas łupili.

7. ODPOWIEDŹ POSELSTWU ETIOPSKIEMU W JEROZOLIMIE (18,1-7). Prorok odsyła posłów z powrotem (1-3). Pan sam jeden wygubi Asyryjczyków (4-6). Etiopia w przyszłości nawróci się do Pana (7).
18
1 Biada ziemi, cymbałowi skrzydeł, która jest za rzekami etiopskimi,
2 która śle na morze posłów w naczyniach papirusowych po wodach. Idźcie, posłowie prędcy, do narodu rozerwanego i rozszarpanego, do ludu strasznego, po którym nie ma innego; do narodu czekającego i podeptanego, którego ziemię rzeki rozerwały.
3 Wszyscy mieszkańcy świata, którzy mieszkacie na ziemi, gdy podniosą chorągiew na górach, ujrzycie i dźwięk trąby usłyszycie.
4 Bo to mówi Pan do mnie: "Uspokoję się i patrzeć będę na miejscu moim, jak światło w południe jasne jest, a jak obłok rosisty we żniwa.
5 Bo przed żniwem wszystek okwitnął, i niedojrzała doskonałość rodzić będzie, i oberzną gałązki jego sierpami, a co zostanie, będzie odcięte i odrzucone;
6 a zostawione będzie razem ptactwu górskiemu i zwierzętom ziemi; a przez wszystko lato będą na nim ptaki i wszystkie zwierzęta ziemi na nim zimować będą.
7 Wtenczas przyniesiony będzie dar Panu zastępów od ludu czekającego, czekającego i podeptanego, którego ziemię rozerwały rzeki, na miejsce imienia Pana zastępów, na górę Syjon.

9. PROROCTWO PRZECIW EGIPTOWI (19,1-25). Wojna domowa, a w następstwie tyrania władcy (1-4); wyschnięcie Nilu powodem ogólnej klęski (5-10). Bezradność mędrców (11-15). Zbawienne owoce tej kary: bojaźń Pana i ziemi judzkiej (16-17); nawrócenie się Egiptu do Pana (18-22); połączenie się Egipcjan, Asyryjczyków i Izraela w służbie Pana (23-25).
19
1 Brzemię Egiptu. Oto Pan wsiądzie na obłok lekki i wejdzie do Egiptu, i poruszą się bałwany egipskie od oblicza jego, i serce Egiptu omdleje w nim.
2 I puszczę Egipcjan przeciw Egipcjanom, i będzie walczył mąż z bratem i mąż z przyjacielem swoim, miasto z miastem, królestwo z królestwem.
3 I rozerwie się duch Egiptu we wnętrznościach jego, a radę jego zniweczę, i będą się pytać bałwanów swych i wieszczków swych, i wróżbitów, i wróżków.
4 I podam Egipt w ręce panów okrutnych, a król mocny będzie panował nad nimi, mówi Pan, Bóg zastępów.
5 I wyschnie woda z morza, a rzeka ustanie i wyschnie.
6 I ustaną rzeki, zniszczeją i powysychają potoki przekopów, trzcina i sitowie powiędnie;
7 obnaży się łożysko potoku od źródła swego, i każde, co było zasiane w wilgoci, uschnie, zwiędnie i nie będzie.
8 I zasmucą się rybacy, i płakać będą wszyscy, którzy rzucają do rzeki wędę, a ci, którzy rozciągają sieć po wodzie, omdleją.
9 Zawstydzą się ci, którzy obrabiali len, którzy czesali i tkali delikatne rzeczy.
10 I nawodnienia jego zanikną, wszyscy, którzy zakładali sadzawki na łowienie ryb.
11 Głupi książęta tanejscy, mądrzy doradcy faraonowi dali radę niemądrą. jakże rzeczecie Faraonowi: "Synem mądrych jestem, synem królów starodawnych ?"
12 Gdzież teraz są mędrcy twoi? Niech ci oznajmią i wskażą, co umyślił Pan zastępów o Egipcie!
13 Zgłupieli książęta tanejscy, uschli książęta memfijscy, zwiedli Egipt, węgieł ludów jego.
14 Pan wmieszał w pośrodek niego ducha zawrotu i zawiedli w błąd Egipt w każdej sprawie jego, jak błądzi pijany i zwracający. 15 I nie będzie w Egipcie uczynku, który by uczynił głowę i ogon, zakrzywiającego i powściągającego.
16 W ów dzień będzie Egipt jak niewiasty, i zdumieją się, i będą się bać przed ruchem ręki Pana zastępów, którą on będzie ruszał nad nim.
17 I będzie ziemia Judzka dla Egiptu postrachem, każdy, kto ją wspomni, będzie się lękał rady Pana zastępów, którą on przeciw niemu umyślił.
18 W ów dzień będzie pięć miast w ziemi Egipskiej, które będą mówić językiem chananejskim i przysięgać przez Pana zastępów; jedno będą zwać Miastem Słońca.
19 W ów dzień będzie ołtarz Pański wpośród ziemi Egipskiej, a słup Pański blisko granicy jej będzie
20 na znak i świadectwo Panu zastępów w ziemi Egipskiej. Bo wołać będą do Pana przed trapiącym, i pośle im zbawiciela i obrońcę, który ich wybawi.
21 I poznają Pana w Egipcie, i poznają Egipcjanie Pana w ów dzień, i będą go czcić ofiarami i darami, i będą składać śluby Panu, i oddadzą.
22 I skarze Pan Egipt karą, i uzdrowi jego, i nawrócą się do Pana, i da im się ubłagać, i uleczy ich.
23 W ów dzień będzie droga z Egiptu do Asyryjczyków, i wejdzie Asyryjczyk do Egiptu, a Egipcjanin do Asyryjczyków, i będą służyć Egipcjanie Assurowi.
24 W ów dzień będzie Izrael trzecim z Egipcjaninem i Asyryjczykiem, błogosławieństwem wpośród ziemi,
25 którą błogosławił Pan zastępów mówiąc: "Błogosławiony lud mój egipski dziełem rąk moich Asyryjczycy, a dziedzictwem moim jest Izrael."

9. OPARCIE O EGIPT I ETIOPIĘ JEST ZAWODNE (20,1-6). Czynność symboliczna proroka (1-2). Jej wyjaśnienie: mieszkańcy Egiptu i Etiopii będą uprowadzeni w niewolę (3-4). Ci, którzy u nich szukali oparcia, będą zawstydzeni (5-6).
20
1 Roku, którego wszedł Tartan do Azotu, gdy go był posłał Sargon, król asyryjski, i walczył przeciw Azotowi,
2 i zdobył go, natenczas odezwał się Pan przez Izajasza, syna Amosa, mówiąc: "Idź, a rozwiąż wór z bioder twoich i zzuj obuwie twe z nóg twoich!" I uczynił tak, chodząc nago i boso.
3 I rzekł Pan: "Jak chodził sługa mój Izajasz nago i boso, trzechletni znak i cud będzie nad Egiptem i nad Etiopią:
4 tak zapędzi król asyryjski pojmanie egipskie i przesiedlenie etiopskie, młodych i starych, nagich i bosych, i z odkrytymi grzbietami na hańbę Egiptowi.
5 I zlękną się, i wstydzić się będą za Etiopię, nadzieję swoją, i za Egipt, chwałę swoją.
6 I powie mieszkaniec wyspy tej w ów dzień: "Oto ci byli nadzieją naszą, do których uciekliśmy się o pomoc, aby nas wybawili od króla asyryjskiego! A jakżeż my będziemy ujść mogli ?"

10. PROROCTWO PRZECIW BSBILONOWI (21,1-10). Prorok ogląda w widzeniu mścicieli, gotowych na spustoszenie Babilonu (1-2); to go napełnia drżeniem oczekiwania (3-4). Widzi również książąt babilońskich, wezwanych do broni wśród uczty (5). Postawiony przez proroka na czatach strażnik spostrzega umówiony znak i otrzymuje wiadomość, że Babilon upadł (6-9). Czuły zwrot do Izraela (10).
21
1 Brzemię pustyni morskiej. Jak wichry z południa pochodzą, od puszczy ciągnie z ziemi strasznej.
2 Widzenie srogie jest mi oznajmione: "Kto jest niedowiarkiem, niewiernie czyni, a kto jest pustoszycielem, pustoszy. Wyciągnij Elamie, oblęż Medzie! Uspokoiłem wszelkie wzdychanie jego."
3 Dlatego napełniły się biodra moje boleścią, ucisk ogarnął mię jak ucisk rodzącej; upadłem usłyszawszy, strwożyłem się ujrzawszy.
4 Omdlało serce moje, zdumiałem się dla ciemności. Babilon miły mój, położony mi jest na podziw.
5 Przygotuj stół, oglądaj na wieży jedzących i pijących. "Wstawajcie książęta, pochwyćcie tarczę!"
6 Bo to mi rzekł Pan: "Idź i postaw stróża, a cokolwiek ujrzy, niech opowie."
7 I ujrzał wóz z dwoma jezdnymi, jeźdźca na ośle i jeźdźca na wielbłądzie; i przypatrywał się pilnie długim spojrzeniem.
8 I zawołał lew: "Na strażnicy Pańskiej ja jestem stojąc ustawicznie we dnie, i na straży mojej ja jestem stojąc po wszystkie noce.
9 Oto ten idzie, mąż wsiadający na wóz dwu jezdnych,i odpowiedział a rzekł: "Upadł, upadł Babilon, a wszystkie ryte obrazy bogów jego pokruszone są o ziemię!"
10 Młóćbo moja i synowie boiska mego! co słyszałem od Pana zastępów, Boga Izraelowego, opowiedziałem wam.

11. PROROCTWO PRZECIW EDOMOWI (21,11-12).
11 Brzemię Dumy. Wołają na mnie z Seiru: "Stróżu, co z nocy? stróżu, co z nocy ?"
12 Rzekł stróż: "Przyszedł poranek i noc. Jeśli pytacie, pytajcie, wróćcie się, przyjdźcie!"

12. PROROCTWO PRZECIW ARABII (21,13-17).
13 Brzemię w Arabii. W lesie wieczorem spać będziecie, na ścieżkach Dedanim.
14 Zabiegnijcie pragnącemu i przynieście wody wy, którzy mieszkacie w ziemi na południe, z chlebem zabiegnijcie uciekającemu.
15 Bo przed mieczami uciekli, przed mieczem wiszącym, przed łukiem napiętym, przed ciężką bitwą.
16 Bo to mówi Pan do mnie: Jeszeze za jeden rok, jak za rok najemnika, a ustanie wszystka sława Kedaru.
17 A reszta pocztu strzelców mocnych, synów Kedaru, umniejszona będzie, bo Pan, Bóg Izraelów, powiedział.

13. PROROCTWO PRZECIW JEROZOLIMIE (22,l-14). Niezrozumiała radość Jerozolimy; biadanie proroka nad grożącą jej klęską (1-4). Przygotowania wrogów przeciw Jerozolimie (5-8a). Szukanie środków ludzkich, a zapomnienie o Bogu (8b-ll). W odpowiedzi na wezwanie do pokuty lekkomyślna radość: grzech nie do przebaczenia (12-14).
22
1 Brzemię doliny widzenia. Cóż się też z tobą dzieje, żeś i ty wszystka wstąpiła na dachy?
2 Krzyku pełne miasto ludne, miasto wesołe! pobici twoi nie są pobici mieczem, ani pomarli na wojnie.
3 Wszyscy książęta twoi wraz uciekli i twardo są powiązani; wszyscy, których znaleziono, powiązani społem, daleko pouciekali.
4 Dlatego rzekłem: "Odstąpcie ode mnie gorzko płakać będę; nie starajcie się mnie pocieszyć z powodu spustoszenia córki ludu mego."
5 Bo dzień zabijania i podeptania i płaczów ma Pan, Bóg zastępów, w dolinie widzenia, dobywający muru i wielmożny na górze.
6 Elam też wziął sajdak, wóz człowieka jezdnego, i ścianę obnażyła tarcza.
7 I będą wyborne doliny twoje pełne wozów, a jezdni zajmą stanowiska swe u bramy.
8 I odkryta będzie zasłona Judy; i oglądać będziesz w ów dzień zbrojownię domu gajowego.
9 I wyłomy miasta Dawidowego ujrzycie, bo się pomnożyły, i zgromadziliście wody stawu niższego,
10 a domy jerozolimskie policzyliście, i zburzyliście domy na wzmocnienie muru.
11 I uczyniliście zbiornik między dwoma murami na wodę stawu starego a nie oglądaliście się na Tego, który go był uczynił, i nie patrzyliście na sprawcę jego z daleka.
12 I zawoła Pan, Bóg zastępów, w ów dzień do płaczu i do narzekania, do obłysienia i do przepasania się worem;
13 a oto radość i wesele, zabijanie cielców i zarzynanie baranów, jedzenie mięsa i picie wina: "Jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy!"
14 I objawił się w uszach moich głos Pana zastępów: "Zaprawdę nie będzie ta nieprawość odpuszczona wam, aż pomrzecie, mówi Pan, Bóg zastępów."

14 PRZECIW MINISTROWI SOBNIE (22,15-25). Sobna dla swojej pychy będzie złożony z urzędu (15-l9), a na jego miejsce powołany będzie Eliachim dla dobra ludu i sławy swego domu (20-23). Lecz i Eliachim nie wytrwa na tym urzędzie, jeżeli będzie szukał własnego pożytku (24-25).
15 To mówi Pan, Bóg zastępów: Idź, wejdź do tego, który mieszka w przybytku, do Sobny, przełożonego kościelnego i rzeczesz do niego:
16 Co ty tu masz, albo czym tu jesteś, żeś tu sobie wykuł grób, pracowicie wyciosałeś pomnik na wysokości, w skale przybytek sobie?
17 Oto Pan da cię zanieść jak zanoszą kura, i jak odzienie, tak cię podniesie.
18 Koronując ukoronuje cię udręczeniem, jak piłkę rzuci cię do ziemi szerokiej i przestronnej; tam umrzesz i tam będzie wóz sławy twojej, hańba domu pana twego.
19 I wypędzę cię ze stanowiska twego, i z urzędu twego złożę cię.
20 I będzie dnia owego: zawezwę sługę mego Eliachima, syna Helkiasza,
21 i oblokę go w szatę twoją, i pasem twoim wzmocnię go, a władzę twoją dam w rękę jego; i będzie jak ojciec mieszkańcom Jerozolimy i domowi judzkiemu.
22 I dam klucz domu Dawidowego na ramię jego; i otworzy, a nie będzie kto by zamknął, i zamknie, a nie będzie, kto by otworzył.
23 I wbiję go jak kołek na miejscu wiernym, i będzie stolicą sławy domowi ojca swego.
24 I zawieszą na nim wszystką sławę domu ojca jego, naczynia rozmaite, wszelakie naczynie małe, od naczynia kubków aż do wszelkiego naczynia muzyków.
25 W ów dzień mówi Pan zastępów, będzie wyjęty kołek, który był wbity na miejscu wiernym, i złamany będzie i upadnie, i zginie, co na nim wisiało, bo Pan powiedział.

15. PROROC'TWO PRZECIW TYROWI (23,1-18). Żal i przerażenie Fenicji i Egiptu z powodu zburzenia Tyru (1-5). Bóg go ukarał za jego pychę (6-9). Kolonie Tyru odzyskają niepodległość (10). Do zniszezenia Tyru posłuży się Bóg Chaldejezykami (11-14). W oznaczonym czasie Tyr będzie odbudowany i nawróci się do Pana (15-18).
23
1 Brzemię Tyru. Zawodźcie, okręty morskie, bo zburzony jest dom, skąd byli zwykli przychodzić; z ziemi Ketim objawione im jest.
2 Milczcie, którzy mieszkacie na wyspie; kupcy sydońscy, przeprawiający się przez morze, napełnili cię.
3 Na wielkich wodach nasienie Nilu, żniwo rzeki zbiorem jego, stał się kupiectwem narodów.
4 Zawstydź się, Sydonie, bo mówi morze, moc morska, mówiąc: "Nie pracowałam rodząc ani nie urodziłam, i nie wychowałam młodzieńców ani do lat dorosłych nie dochowałam panien."
5 Gdy usłyszą w Egipcie, będą żałować, gdy usłyszą o Tyrze.
6 Przeprawcie się przez morza, zawodźcie, którzy mieszkacie na wyspie!
7 Czy to nie jest wasze miasto, które się chlubiło od dawna starożytnością swoją? Powiodą je nogi jego w gościnę cudzą.
8 Kto to umyślił o Tyrze, niegdyś ukoronowanym, którego kupcy książętami, kramarze jego sławni byli na ziemi?
9 Pan zastępów umyślił to, aby obalić pychę wszelkiej sławy i poniżyć wszystkich sławnych na ziemi.
10 Idź przez ziemię twoją jak rzeka, córko morska, nie masz więcej pasa.
11 Rękę swą wyciągnął na morze, zatrwożył królestwa; Pan rozkazał przeciw Chanaanowi, aby starł mocarzów jego, i rzekł: 12 "Nie będziesz się więcej chlubiła, potwarz cierpiąca panno, córko Sydońska! Powstań i przepraw się do Ketim, i tam też nie będziesz miała spoczynku.
13 Oto ziemia Chaldejczyków, takiego ludu nie było, Assur założył ją: w niewolę zagnali mocarzów jej, podkopali domy jej, obrócili ją w gruz."
14 Zawodźcie, okrętý morskie, bo zburzona jest moc wasza!
15 I będzie w ów dzień: w zapomnieniu będziesz, o Tyrze, przez siedemdziesiąt lat, jak dni króla jednego; a po siedemdziesięciu latach będzie Tyrowi jak pieśń nierządnicy:
16 "Weźmij cytrę, obejdź miasto, nierządnico zapomniana! Graj dobrze, często powtarzaj pieśń, aby pamięć o tobie była."
17 I będzie po siedemdziesięciu latach: nawiedzi Pan Tyr i przywiedzie go do zysków jego; i będzie znowu nierząd popełniał ze wszystkimi królestwami ziemskimi na ziemi.
18 I będą kupiectwa jego i zyski jego poświęcone Panu; nie będą chowane ani odkładane, bo dla tych, którzy mieszkają przed Panem, będzie kupiectwo jego, aby jedli do sytości i przyodziewali się aż do starości.

III. Sąd nad całym światem.
(24,1-27,13)
1. ZNISZCZENIE ZIEMI I SĄD (24,1-23). Zniszczenie ziemi i jej mieszkańców z powodu przekraczania prawa Bożego (1-6). Ustanie wszelka radość, zniszczone będą miasta (7-13). Radość i uwielbienie sprawiedliwych (14-l6a). Nowy opis grozy zniszczenia, po którym Bóg obejmie królestwo na. Syjonie (16b-23).
24
1 Oto Pan rozproszy ziemię i obnaży ją i utrapi oblicze jej, i rozproszy mieszkańców jej.
2 I będzie jak lud, tak i kapłan, a jak sługa, tak i pan jego; jak służebnica, taki pani jej; jak kupujący, tak i ten, który sprzedaje; jak pożyczający, taki ten, który bierze pożyczkę; jak który się upomina, tak i ten, który jest dłużny.
3 Rozproszeniem rozproszona będzie ziemia, a drapiestwem rozdrapana będzie, bo Pan powiedział to słowo.
4 Płakała i ustała ziemia i omdlała: ustał świat, omdlała wyniosłość narodu ziemi.
5 A ziemia splugawiona jest od mieszkańców swoich, gdyż przestąpili zakon, odmienili prawo, złamali przymierze wieczne. 6 Dlatego przekleństwo pożre ziemię i będą grzeszyć mieszkańcy jej; dlatego będą szaleć uprawiający ją i mało ludzi zostanie.
7 Posmutniało winobranie, zachorował winny szczep, wzdychali wszyscy, którzy byli wesołego serca.
8 Ustało wesele bębnów, ustało wykrzykiwanie radujących się, umilkł słodki dźwięk cytry.
9 Nie będą popijać wina ze śpiewem, gorzki będzie napój pijącym go.
10 Starte jest miasto próżności, zamknięty każdy dom i nikt nie wchodzi.
11 Wołanie będzie o wino po ulicach, opuszczone jest wszelkie wesele, zabrana jest radość ziemi.
12 Zostało w mieście spustoszenie, a upadek zawali bramy.
13 Bo tak będzie wpośród ziemi, wpośród narodów, jak gdyby trochę oliwek, które zostały, otrzęsiono z oliwnego drzewa, i grona winne, gdy się dokończy winobranie.
14 Ci podniosą głos swój i chwalić będą; gdy będzie Pan uwielbiony, wykrzykną od morza:
15 "Dlatego w naukach sławcie Pana, na wyspach morskich imię Pana, Boga Izraelowego!
16 Z krańców ziemi słyszeliśmy pochwały, sławę sprawiedliwego."-I rzekłem: Tajemnica moja dla mnie, tajemnica moja dla mnie, biada mnie! Występni wystąpili, a wykroczeniem występnych wystąpili.
17 Strach i dół i sidło nad tobą, który jesteś mieszkańcem ziemi. 18 I będzie: kto ucieknie przed głosem strachu, wpadnie w dół, a kto się wydostanie z dołu, będzie pojmany sidłem; bo się upusty z wysokości otworzyły i zatrzęsą się fundamenty ziemi.
19 Łamaniem połamie się ziemia, skruszeniem skruszy się ziemia.
20 Poruszeniem poruszy się ziemia jak pijany, i będzie porwana jak namiot jednonocny; i obciąży ją nieprawość jej, i upadnie, a nie powstanie więcej.
21 I będzie: w ów dzień nawiedzi Pan wojsko niebieskie na wysokości i królów ziemskich, którzy są na ziemi.
22 I będą zgromadzeni gromadą jak jeden snopek w dole, i będą tam zamknięci w ciemnicy, a po wielu dniach nawiedzeni będą.
23 I zasroma się księżyc i zawstydzi się słońce, gdy będzie królował Pan zastępów na górze Syjon i w Jeruzalem, a przed oczyma starców swoich uwielbiony będzie.

2. PIEŚŃ WYBAWIONYCH (25,I-5). Pochwała Boga, który uczynił cuda i potęgę wrogów obalił (1-3), a był ucieczką dla słabych (4-5).
25
1 Panie, Bogiem moim ty jesteś; wywyższać cię będę i wysławiać imię twoje, gdyż uczyniłeś dziwy, myśli starodawne wierne. Amen.
2 Albowiem obróciłeś miasto w mogiłę, miasto mocne w rozwaliny; dom cudzoziemców, aby nie był miastem, ażeby go na wieki nie zbudowano.
3 Dlatego będzie cię chwalił lud mocny, miasto narodów potężnych ciebie się bać będzie.
4 Bo stałeś się mocą ubogiemu, mocą nędzarzowi w udręczeniu jego, nadzieją od wichru, podcieniem od gorąca; bo duch mocarzów jest jak wicher bijący w ścianę.
5 Jak skwar w pragnieniu, zgiełk cudzoziemców poniżysz; a jakby żarem palącym pod obłokiem potomstwo mocarzów wysuszysz.

3. USZCZĘŚLIWIENIE WYBRANYCH; SĄD NAD MOABEM (25,6-12).
6 I uczyni Pan zastępów dla wszystkich narodów na tej górze ucztę z tłustości, ucztę zbierania wina, z tłustości, szpik w sobie mających, z zebrania wina wystałego.
7 I zerwie na tej górze wierzch związki, zawiązanej nad wszystkimi ludami, i płótno, którym osnuł wszystkie narody.
8 Odrzuci śmierć na wieli; i odejmie Pan Bóg łzę z każdego oblicza, i pohańbienie ludu swego zdejmie ze wszystkiej ziemi, bo Pan wyrzekł.
9 I powie się dnia owego: "Oto Bóg nasz, czekaliśmy nań, i zbawił nas; to Pan, oczekiwaliśmy go, rozradujemy się i rozweselimy się zbawieniem jego."
10 Bo odpocznie ręka Pańska na tej górze; a Moab będzie pod nim młócony, jak trą plewy wozem.
11 I wyciągnie ręce swe pod nim, jako wyciąga płynący do pływania; i poniży sławę jego z potłuczeniem rąk jego.
12 I umocnienia wysokich murów twych upadną i zniżone będą, i ściągnięte na ziemię aż do prochu.

4. DRUGA PIEŚŃ DZIĘKCZYNNA (26,1-19). Pan, ucieczka ludu swego, poniżył pyszne miasto (1 -6). Ufne oczekiwanie sprawiedliwych (7-9); bezbożni będą zawstydzeni, sprawiedliwi zaś będą dzięki składali Bogu za wybawienie przez Niego dokonane (10-14). Czas niemocy (15-18); nadzieja zmartwychwstania (19).
26
1 W ów dzień będą śpiewać tę pieśń w ziemi Judzkiej: "Miastem mocy naszej Syjon, zbawiciel będzie w nim położony jako mur i przedmurze.
2 Otwórzcie bramy, a niech wejdzie naród sprawiedliwy, strzegący prawdy.
3 Stary błąd odszedł; zachowasz pokój, pokój, bośmy w tobie nadzieję mieli.
4 Mieliście nadzieję w Panu na wieki wieczne, w Panu Bogu mocnym na wieki.
5 Bo poniży mieszkających na wysokości, miasto wywyższone poniży, poniży je aż na ziemię, ściągnie je aż do prochu.
6 Podepcze je noga, nogi ubogiego, kroki nędzarzy.
7 Ścieżka sprawledliwego prosta jest, prosta droga sprawiedliwego na chodzenie.
8 A na ścieżce sądów twoich, Panie, czekaliśmy na ciebie; imię twoje i wspomnienie twoje pożądaniem duszy.
9 Dusza moja żądała cię w nocy, ale i duchem moim we wnętrznościach moich z rana będę czuwał do ciebie; gdy uczynisz sądy twoje na ziemi, sprawiedliwości się nauczą mieszkańcy świata.
10 Zmiłujmy się nad bezbożnym, a nie nauczy się sprawiedliwości; w ziemi świętych nieprawość czynił, i nie będzie oglądał chwały Pańskiej.
11 Panie, niech się podniesie ręka twoja, a niechaj nie widzą; niech ujrzą i zawstydzą się zawistni ludzie, a ogień niech pożre nieprzyjaciół twoich!
12 Panie, dasz nam pokój, bo wszystkie sprawy nasze zdziałałeś dla nas.
13 Panie, Boże nasz, opanowali nas panowie oprócz ciebie; tylko przez ciebie niechaj pamiętamy na imię twoje.
14 Umierający niech nie żyją, olbrzymi niech nie powstają; dlatego nawiedziłeś i zniszczyłeś ich i zgładziłeś wszelką pamięć o nich.
15 Byłeś łaskawy narodowi, Panie, byłeś łaskawy narodowi; czy jesteś uwielbiony? Oddaliłeś wszystkie granice ziemi,
16 Panie, w ucisku szukali cię, w utrapieniu szemrania nauka twoja dla nich.
17 Jak ta, która poczęła, gdy się przybliża ku rodzeniu, cierpiąc woła w boleściach swych, tak staliśmy się przed obliczem twoim, Panie!
18 Poczęliśmy i jakbyśmy byli w boleściach rodzenia, a porodziliśmy wiatr; zbawienia nie sprawowaliśmy na ziemi, przeto nie upadli mieszkańcy ziemi.
19 Żyć będą umarli twoi, pobici moi powstaną. Ocućcie się i chwalcie, którzy mieszkacie w prochu, bo rosą światłości rosa twoja, a ziemię olbrzymów ściągniesz do upadku."

5. ODNOWIENIE IZRAELA (26,20-27,13). Czas próby przejdzie i Bóg osądzi mocarstwa świata (26,20-27,1). Pieśń o winnicy, której Bóg broni (2-5). Bóg, karząc Izraela, zachowuje miarę i miłosierdzie (6-9); miasto wrogie zaś będzie zniszczone (10-11). Wygnańcy powrócą do kraju (12-13).
20 Idź, ludu mój, wejdź do komór twoich, zamknij drzwi twoje za sobą: skryj się na mały czas, na chwilkę, aż przeminie zagniewanie.
21 Bo oto Pan wyjdzie z miejsca swego, aby nawiedzić nieprawość mieszkańców ziemi przeciw niemu, i odkryje ziemia krew swoją, a nie będzie kryć dalej pobitych swoich.
27
1 W ów dzień nawiedzi Pan mieczem swoim twardym i wielkim a mocnym, lewiatana, węża zaworę, i lewiatana, węża pokręconego, i zabije wieloryba, który jest w morzu.
2 W ów dzień winnica szczerego wina będzie sobie śpiewać:
3 "Ja Pan, który jej strzegę, z nagła ją zroszę; aby snadź nie było nawiedzenia przeciw niej, we dnie i w nocy strzegę jej.
4 Rozgniewania nie ma u mnie; kto mię uczyni cierniem i tarnią w bitwie? przejdę po niej, podpalę ją razem?
5 Czy też raczej zatrzyma moc moją, uczyni mi pokój, pokój mi uczyni?"
6 Którzy wchodzą pędem do Jakuba, zakwitnie i rodzić będzie Izrael, i napełnią świat nasieniem.
7 Czyż według plagi bijącego go uderzył go? Albo jak zabił zabitych jego, tak jest zabity?
8 W mierze przeciwko mierze, gdy odrzucona będzie, osądzisz ją; rozmyślał w duchu swym twardym w dzień upalny
9 Dlatego przez to będzie odpuszczona nieprawość domowi Jakubowemu i ten będzie wszystek owoc, że będzie odjęty grzech jego, gdy obróci wszystkie kamienie ołtarza jakby w kamienie popiołu pokruszone, nie ostoją się gaje i zbory.
10 Bo miasto obronne spustoszeje, piękne będzie opuszczone i zostawione jak pustynia; tam się będzie pasł cielec i tam legać będzie i spasie wierzchołki jego.
11 W suchości żniwa jego będą pokruszone, niewiasty będą przychodzić i uczyć je; bo nie jest lud mądry, przeto nie zlituje się nad nim, który go uczynił, a który go stworzył, nie przepuści mu.
12 I będzie: w ów dzień pobije Pan od łożyska rzeki aż do potoku egipskiego, a wy będziecie zgromadzeni po jednemu, synowie Izraelowi.
13 I będzie: w ów dzień zatrąbią w trąbę wielką, i przyjdą, którzy byli poginęli z ziemi Asyryjskiej i którzy byli wygnańcami w ziemi Egipskiej, i będą się kłaniać Panu na górze świętej w Jeruzalem.

IV. Przepowiednie o Syjonie przeciw przymierzu z Egiptem.
(28,l-33,24)
1. BIADA SAMARII I JEROZOLIMIE (28,1-29)! Samaria, oddana pijaństwu, upadnie (1-4), lecz Pan będzie koroną chwały dla tych, co ocaleją (5-6).-Niegodne postępowanie kapłanów i fałszywych proroków Jerozolimy (7-8); wyszydzanie napomnień proroka i jego odpowiedź (9-13). Nadzieje, pokładane w przymierzach, zawiodą, sam tylko Pan jest skuteczną obroną (14-22). Porównanie, wykazujące mądrość rządów Boga (23-29).
28
1 Biada koronie pychy, pijanym Efraima, i kwiatowi opadającemu, sławie radości jego, którzy byli na wierzchu doliny bardzo tłustej, zataczający się od wina.
2 Oto potężny i mocny Pan jak nawałność gradowa, wicher druzgocący, jak bystrość wód gwałtownych, wylewających i wypuszczonych na ziemię przestronną.
3 Nogami podeptana będzie korona pychy pijanych Efraima.
4 I będzie kwiat opadający sławy radości jego, który jest na wierzchu doliny tłustych, jak wczesny owoc przed dojrzałością jesieni, który zobaczywszy patrzący, ledwie w rękę weźmie, zje go.
5 W ów dzień będzie Pan zastępów koroną chwały i wieńcem wesela ostatkowi ludu swego,
6 i duchem sądu siedzącemu na sądzie, i mocą wracającym się z wojny do bramy.
7 Lecz i ci od wina stracili rozum, a od pijaństwa pobłądzili: kapłan i prorok nie rozumieli od pijaństwa, zatonęli w winie, pobłądzili w pijaństwie, nie znali widzącego, nie umieli sądu.
8 Bo wszystkie stoły są pełne wymiotów i plugastwa, tak iż nie ma więcej miejsca.
9 "Kogóż on będzie uczył umiejętności ? i komu da zrozumieć, co słyszał? Odstawionym od mleka, odsadzonym od piersi ?
10 Albowiem rozkaż, znów rozkaż, rozkaż, znów rozkaż; czekaj, znów czekaj, czekaj, znów czekaj; trochę tu, trochę tam."
11 Bo mówieniem warg i innym językiem będzie mówił do ludu tego, któremu rzekł:
12 "To jest odpoczynek mój, posilcie utrudzonego; i to jest orzeźwienie moje "-a nie chcieli słuchać.
13 I będzie im słowo Pańskie: Rozkaż, znów rozkaż, rozkaż, znów rozkaż; czekaj, znów czekaj, czekaj, znów czekaj; trochę tu, trochę tam, aby poszli i padli na wznak, i byli starci, i usidleni, i pojmani.
14 A przeto słuchajcie słowa Pańskiego, mężowie naśmiewcy, którzy panujecie nad ludem moim, który jest w Jeruzalem.
15 Albowiem mówiliście: "Zawarliśmy przymierze ze śmiercią, i z otchłanią uczyniliśmy umowę. Kiedy bicz gwałtowny przechodzić będzie, nie przyjdzie na nas, bośmy uczynili kłamstwo nadzieją naszą i nakryliśmy się kłamstwem"
16 Przeto to mówi Pan Bóg: "Oto ja położę w fundamentach Syjonu kamień, kamień doświadczony, węgielny, kosztowny, na fundamencie położony; kto uwierzy, niech się nie spieszy.
17 I położę pod wagą sąd, a sprawiedliwość pod miarą; i wywróci grad nadzieję kłamstwa, a przykrycie wody zaleją.
18 I będzie zgładzone przymierze wasze ze śmiercią, a wasza umowa z otchłanią nie ostoi się; gdy przyjdzie bicz gwałtowny, będziecie podeptani przez niego.
19 Kiedykolwiek przejdzie, zabierze was; bo rano o świcie przejdzie, we dnie i w nocy; a samo tylko utrapienie da zrozumienie słuchowi.
20 Bo zwężone jest łoże, tak iż drugi spadnie, a kołdra wąska obu przykryć nie może.
21 Bo jak na górze Rozdziałów Pan stanie; jak w dolinie, która jest w Gabaonie, zagniewa się, aby dokonać sprawy swojej, osobliwa jest sprawa jego; aby spełnił dzieło swe, niezwykłe jest dzieło jego od niego.
22 A teraz nie naśmiewajcie się, by snadź nie były zaciśnięte więzy wasze, bo słyszałem od Pana, Boga zastępów, o dokonaniu i ukróceniu na wszystką ziemię.
23 Bierzcie w uszy i posłuchajcie głosu mego; uważajcie, a posłuchajcie mowy mojej.
24 Czyż cały dzień będzie oracz orał, aby siać ? będzie przewracał i bronował ziemię swoją?
25 Czy zrównawszy powierzchnię jej nie będzie siał czarnuchy i kminu nie roztrzęsie, i nie nasieje pszenicy porządkiem i jęczmienia, i prosa, i wyki w miejscach swych?
26 I wyćwiczy go w sądzie, Bóg jego nauczy go.
27 Bo nie piłami będą młócić czarnuchę ani koło wozowe po kminie obracać się będzie; ale laską będzie wybita czarnucha, a kmin kijem.
28 A chleb mleć będą; wszakże nie na wieki ten, który młóci, będzie go młócił, ani go będzie trzeć koło wozowe, ani go pokruszy kopytami swymi.
29 I to od Pana, Boga zastępów, wyszło, aby dziwną uczynił radę, i uwielmożył sprawiedliwość.

2. OBLĘŻENIE I UWOLNIENIE ARIELA (29,1-8).
29
1 Biada Arielu, Arielu, miasto, które zdobył Dawid. Przydany jest rok do roku, święta uroczyste przeminęły.
2 I oblegnę Ariela, i będzie smętny i żałosny, i będzie mi jak Ariel.
3 I otoczę jakby krąg wkoło ciebie, i usypię przeciw tobie wał, i baszty poczynię na oblężenie ciebie.
4 Poniżony będziesz, z ziemi będziesz mówić i z ziemi będzie słyszana mowa twoja; i będzie jak wróżbity z ziemi głos twój, a z piasku mowa twoja szeptać będzie.
5 I będzie jak proch drobny mnóstwo rozmiatających cię, i jak popiół rozwiany zgraja tych, którzy przeciw tobie przemogli;
6 a będzie nagle, niespodzianie. Od Pana zastępów nawiedzony będzie gromem i trzęsieniem ziemi, i głosem wielkim wichru i burzy i płomienia ognia pożerającego.
7 I będzie jak sen widzenia nocnego zgraja wszystkich narodów, które walczyły przeciw Arielowi, i wszyscy, którzy wojowali i oblegli i przemogli przeciw niemu.
8 A jak się śni głodnemu, że je, a gdy się ocuci, czcza jest dusza jego; i jak się śni pragnącemu, że pije, a gdy się ocknie, osłabiony, jeszcze pragnie i dusza jego czcza jest: tak będzie zgraja wszystkich narodów, które walczyły przeciw górze Syjon.

3. OBECNE ZAŚLEPIENIE LUDU; NADZIEJA ZBAWIENIA (29,9-24). Ponieważ nie chcą zrozumieć przepowiedni proroka, Bóg ich zostawi w zaślepieniu (9-12); będą ukarani, ponieważ czczą Boga kultem czysto zewnętrznym (13-14).-Biada politykom, ukrywającym przed Bogiem swe plany (15-16). W przyszłości dokona Bóg całkowitej przemiany serc i umysłów (17-18). Cierpiący będą się weselili z powodu uwolnienia od ciemięzców (19-21). Izrael nie będzie się musiał więcej wstydzić, lecz chwalić będzie Boga (22-24).
9 Zdumiewajcie się i dziwcie się, chwiejcie się i słaniajcie się; upijcie się, a nie winem, taczajcie się, a nie od opilstwa.
10 Bo wam dał pić Pan ducha snu twardego, zawrze oczy wasze, proroków, a książąt waszych, którzy widzą widzenia, zakryje.
11 I będzie wam wszelkie widzenie jak słowa księgi zapieczętowanej, którą gdy dadzą znającemu się na piśmie, rzekną: "Czytaj to!" a on odpowie: "Nie mogę, bo jest zapieczętowana."
12 I dadzą księgę temu, który nie zna się na piśmie, i rzekną mu: "Czytaj!" a on odpowie:
13 "Nie znam się na piśmie "-I rzekł Pan: "Ponieważ ten lud przybliża się ku mnie usty swymi i czci mię wargami swymi, ale serce jego daleko jest ode mnie i bali się mnie za ludzkim rozkazaniem i naukami,
14 przeto oto ja znowu uczynię podziwienie ludowi temu cudem wielkim i dziwnym; bo zginie mądrość od mądrych jego, i rozum roztropnych jego ukryje się."
15 Biada wam, którzy jesteście serca głębokiego, żeby ukryć przed Panem radę; których uczynki są w ciemności i mówią: "Któż nas widzi i kto wie o nas ?"
16 Przewrotna jest ta myśl wasza! Jak gdyby glina myślała przeciw garncarzowi, albo rzekło dzieło temu, który je zrobił: "Nie zrobiłeś mnie!" a rzecz ulepiona temu, który ją ulepił. "Nie rozumiesz!"
17 Czy Liban nie obróci się za mały jeszcze i krótki czas w Karmel, a Karmel za las poczytany będzie?
18 I usłyszą dnia owego głusi słowa księgi, a z ciemności i z mroku oczy ślepych patrzeć będą.
19 A cisi będą się na nowo weselić w Panu, i ubodzy ludzie rozradują się w Świętym Izraelowym.
20 Bo ustał, który przemagał, zniszczony jest naśmiewca i wycięci są wszyscy, którzy czuwali, by czynić nieprawość;
21 którzy do grzechu przywodzili człowieka słowem, i prowadzącego sprawę w bramie podchodzili, i odchylali się daremnie od sprawiedliwego.
22 Przeto to mówi Pan do domu Jakubowego, On, który odkupił Abrahama: Nie zawstydzi się teraz więcej Jakub, ani się teraz oblicze jego nie zapłoni; ale gdy ujrzy synów swych,
23 dzieło rąk moich, wpośród siebie święcących imię moje, święcić będą Świętego Jakubowego, a Boga Izraelowego głosić.
24 I poznają błądzący duchem rozum, a szemrzący nąuczą się zakonu.

4 PRZECIW PRZYMIERZU Z EGIPTEM (30,1-33). Przymierze to będzie bezowocne i przyniesie zawstydzenie (1-5). Potwierdza to przepowiednia przeciw Egiptowi (6-7). Upór ludu (8-11) będzie srogo ukarany (12-14). Ponieważ nie Bogu, lecz środkom ludzkim woleli zaufać, te środki staną się narzędziem kary (15-17). Ale Bóg czeka, by się zmiłować i zbawić (18-19). Lud nawrócony, posłuszny i oddany Bogu (20-22), będzie ubłogosławiony (23-26). Narody zostaną ukarane (27-30), w szczególności Assur (31-33).
30
1 Biada wam, synowie odstępcy, mówi Pan, iż czynicie radę, a nie ode mnie, i zaczynacie płótno, ale nie z ducha mego, abyście przyczyniali grzech do grzechu;
2 którzy idziecie, aby zstąpić do Egiptu, a nie pytaliście się ust moich, spodziewając się pomocy od potęgi Faraona i mając ufanie w cieniu Egiptu.
3 I będzie wam potęga Faraona na zawstydzenie, a ufność w cieniu Egiptu na zelżywość.
4 Bo byli w Tanis książęta twoi, a posłowie twoi aż do Hanes przyszli.
5 Wszyscy zawstydzili się dla ludu, który im nie mógł być pożyteczny; nie byli im do pomocy ani do jakiegoś pożytku, ale na zawstydzenie i na zelżywość.
6 Brzemię bydła południowego. W ziemi utrapienia i ucisku-lwica i lew z nich, żmija i bazyliszek latający-niosący na grzbietach bydląt bogactwa swe i na garbie wielbłądów skarby swe do ludu, który 7 im nie będzie mógł być pomocny.
7 Bo Egipt daremnie i próżno pomagać będzie. Dlatego na to wołałem: "Pycha tylko jest, przestań!"
8 A teraz wejdź, napisz mu na tablicy i w księdze pilnie to wyrysuj, i będzie na dzień ostateczny na świadectwo aż na wieki;
9 bo lud to jest do gniewu pobudzający i synowie kłamliwi, synowie nie chcący słuchać zakonu Bożego;
10 którzy mówią widzącym: "Nie widźcie!" a patrzącym: "Nie wypatrujcie nam tego, co prawe jest; mówcie, co się nam podoba, wypatrujcie nam błędy.
11 Odejmijcie ode mnie drogę, odchylcie ode mnie ścieżkę; niech się usunie od oblicza naszego Święty Izraelów!"
12 Przeto tak mówi Święty Izraelów: "Za to, żeście wzgardzili tym słowem, a ufaliście w ucisku i w zgiełku, i polegaliście na tym;
13 dlatego będzie wam ta nieprawość jak szczelina grożąca upadkiem i o którą się pytają w murze wysokim; bo nagle, gdy się nie spodziewają, przyjdzie załamanie się jego.
14 I skruszy się, jako się kruszy bańka garncarska, skruszeniem gwałtownym, i nie znajdzie się wśród jej kawałków skorupa, w której by można przenosić węglik z ognia albo nabrać trochę wody z dołu "
15 Bo to mówi Pan, Bóg, Święty Izraelów: "Jeśli się nawrócicie i uspokoicie się, zbawieni będziecie, w milczeniu i w nadziei będzie moc wasza."
16 Ale nie chcieliście i rzekliście: "Nie, ale się do koni uciekniemy!" -przeto uciekać będziecie; i: "Na prędkie wsiądziemy!"-przeto prędsi będą ci, którzy was gonić będą.
17 Tysiąc ludzi z was ze strachu przed jednym i ze strachu przed pięciu ucieknie, aż się zostaniecie jak maszt okrętowy na wierzchu góry jak znak na pagórku.
18 A przeto czeka Pan, aby się zmiłować nad wami, i dlatego wywyższony będzie odpuszczając wam; bo Bogiem sądu jest Pan. Błogosławieni wszyscy, którzy nań czekają!
19 Albowiem lud Syjoński będzie mieszkał w Jeruzalem, więcej nie będziesz płakał; w zmiłowaniu zmiłuje się nad tobą; na głos wołania twego, skoro usłyszy, odpowie tobie.
20 I da wam Pan chleb szczupły i wodę skąpą, a nie dopuści już oddalić się od ciebie nauczycielowi twemu, i oczy twoje patrzeć będą na mistrza twego.
21 I uszy twoje usłyszą słowa z tyłu napominającego: "Ta jest droga, chodźcie po niej, a nie zbaczajcie ani na prawo, ani na lewo!"
22 I splugawisz srebrne blachy twych rzeźbionych bałwanów i złote szaty twych bałwanów lanych, i rozproszysz je jak nieczystość miesięcznej niewiasty; powiesz mu:
23 "Wynijdź!" I będzie dany deszcz nasieniu twemu, gdziekolwiek posiejesz na ziemi, a chleb z urodzajów ziemi będzie obfity i tłusty; będzie się pasł na dziedzinie twojej dnia owego baranek przestronnie,
24 a woły twoje i źrebięta osłów, którymi się uprawia ziemię, pomieszany obrok bez plew jeść będą, jak na gumnie wywiany jest.
25 I będą na każdej górze wysokiej i na każdym pagórku wyniosłym strumienie wód płynących w dzień pobicia wielu, gdy upadną wieże.
26 I będzie światło księżyca jak światło słońca, a światło słońca siedmiokrotne, jak światło siedmiu dni, w dzień, którego zawiąże Pan ranę ludu swego i potłuczenie zbicia jego uleczy.
27 Oto imię Pańskie przychodzi z daleka, gorejąca jest zapalczywość jego i ciężka ku znoszeniu, wargi jego napełniły się gniewem, a język jego jak ogień pożerający.
28 Tchnienie jego jak rzeka zalewająca aż do połowy szyi na wytracenie narodów wniwecz i wędzidło błędu, które było na szczękach ludów.
29 Będzie wam pieśń jak noc poświęconego święta, i wesele serdeczne, jak temu, który idzie z piszczałką, aby wejść na górę Pańską do Mocnego Izraelowego.
30 I da słyszeć Pan chwalebny głos swój, a strach ramienia swego ukaże w groźbie zapalczywości i w płomieniu ognia pożerającego, roztrąci wichrem i kamieniem gradowym.
31 Bo głosu Pańskiego zlęknie się Assur, laską uderzony.
32 A będzie ugruntowane przejście laski, którą Pan spuści na niego, wśród bębnów i cytr, a wojnami przedniejszymi pobije ich.
33 Bo nagotowany jest od wczorajszego dnia Tofet, od króla zgotowany, głęboki i rozszerzony. Podnietą jego jest ogień i drew wiele; tchnienie Pańskie jak rzeka siarki, podpalająca go.

5. DRUGA MOWA PRZECIW PRZYMIERZU Z EGIPTEM
(31,-32,20). Biada tym, co ufają Egiptowi zamiast Bogu, bo wraz z nim zniszczeni będą (31,1-3)I Pan sam obroni Jeruzalem (4-5); Izrael się nawróci, a Assur będzie powalony (6-9). Potem powstanie królestwo sprawiedliwe i odnowione (32,1-8).-Niech lekkomyślne niewiasty obloką się w żałobę (9-11), bo zguba grozi krajowi (12-14). Nastąpi jednak królestwo sprawiedliwości i pokoju (15-20).
31
1 Biada tym, którzy zstępują do Egiptu o pomoc pokładając nadzieję w koniach i mając ufanie w wozach, że ich wiele, i w jezdnych, że bardzo mocni; a nie ufali Świętemu Izraelowemu i Pana nie szukali.
2 Ale On mądry przywiódł złe, a słów swych nie cofnął; i powstanie przeciw domowi złoczyńców i przeciw pomocy czyniących nieprawość.
3 Egipt to człowiek, a nie Bóg, i konie ich są ciałem, a nie duchem; a Pan złoży rękę swoją, i powali się pomocnik, i upadnie ten, któremu daje się pomoc, i razem wszyscy będą zniszczeni.
4 Bo to mówi Pan do mnie: Jako gdy ryczał lew albo szczenię lwie nad zdobyczą swoją, i gdy mu zabiegnie gromada pasterzy, nie zlęknie się głosów ich i nie będzie się strachał mnóstwa ich: tak zstąpi Pan zastępów, aby walczyć na górze Syjon i na pagórku jego.
5 Jak ptaki latające, tak nakryje Pan zastępów Jeruzalem, broniąc i uwalniając, przechodząc i zbawiając.
6 Nawróćcie się, synowie izraelscy, tak jak na głębię odeszliście. 7 Albowiem w ów dzień odrzuci mąż swoje bałwany srebrne i swoje bałwany złote, które wam zrobiły ręce wasze na grzech.
8 I upadnie Assur od miecza nie-męża, i miecz nieczłowieczy pożre go, i będzie uciekał nie przed mieczem, a młodzieńcy jego hołdownikami będą.
9 A moc jego od strachu się rozpierzchnie i będą się lękać uciekając książęta jego-rzekł Pan, którego ogień jest na Syjonie, a piec jego w Jeruzalem.
32
1 Oto w sprawiedliwości król będzie królował, a książęta w sądzie rządzić będą.
2 I będzie każdy jak ten, co się kryje przed wiatrem i tai się przed burzą, jak strumienie wód w pragnieniu i cień skały wysokiej w ziemi pustynnej.
3 Nie zaćmią się oczy widzących, a uszy słuchających pilnie słuchać będą.
4 A serce głupich zrozumie umiejętność i język jąkających się będzie prędko i wyraźnie mówił.
5 Nie będą więcejˇzwać tego, który jest głupi, książęciem, ani zdradliwego nie będą zwać wielkim.
6 Bo głupi głupie rzeczy mówić będzie, a serce jego czynić będzie nieprawość aby dopuścić się obłudy i mówić do Pana zdradliwie i wyniszczyć duszę łaknącego, a odjąć napój pragnącemu.
7 Broń zdradliwego złośliwa jest; bo on myśli nastawił, aby zgubić cichych mową nieprawdziwą, nawet gdy ubogi wykaże swą słuszność.
8 Ale książę o tych rzeczach, które książęciu przystoją, myśleć będzie, a sam nad wodzami stać będzie.
9 Niewiasty bogate, powstańcie, a słuchajcie głosu mego; córki zadufane, bierzcie w uszy mowy moje!
10 Bo po dniach i po roku wy, zadufane, trwożyć się będziecie, bo ustało winobranie, zbieranie więcej nie przyjdzie.
11 Zdumiejcie się, bogate, zatrwóżcie się, bezpieczne, rozbierzcie się i zawstydźcie, przepaszcie biodra wasze!
12 Nad piersiami narzekajcie, nad polami rozkosznymi, nad winnicą płodną!
13 Na ziemię ludu mego ciernie i tarń wystąpią; o ileż więcej na wszystkie domy wesela miasta radującego się?
14 Bo dom jest opuszczony, zgiełk miejski ustał; ciemność i macanie zapanowały nad jaskiniami aż na wieki, radość leśnych osłów, pastwiska stad,
15 aż będzie na nas wylany duch z wysokości i będzie puszcza Karmelem, a Karmel będzie za las poczytany.
16 I będzie sąd mieszkał na pustyni, a sprawiedliwość na Karmelu osiądzie.
17 I będzie dziełem sprawiedliwości pokój, a owocem sprawiedliwości cisza i bezpieczeństwo aż na wieki.
18 I będzie lud mój siedział w piękności pokoju i w przybytkach ufności i w odpocznieniu bogatym.
19 A grad na zjeżdżaniu do lasu, i poniżeniem będzie poniżone miasto.
20 Błogosławieni, którzy siejecie nad wszystkimi wodami, wypuszezając nogę wołu i osła!

6. KLĘSKA ASYRYJCZYKÓW I WYBAWIENIE JEROZOLIMY (33,1-24). Biada niszczycielowi (l)! Błaganie zaniesione do Boga i wysłuchane (2-6): Kraj jest wyniszczony przez najazd (7-9), lecz Bóg powstanie przeciw najeźdźcom (10-13). Owocem tej kary jest przerażenie bezbożnych, a bezpieczeństwo sprawiedliwych (14-16). Królestwo Pana na Syjonie (17-24).
33
1 Biada tobie, który łupisz; czy sam złupiony nie będziesz? i który gardzisz; czy i sam wzgardzony nie będziesz? Gdy dokończysz łupiestwa, złupiony będziesz; gdy zmęczywszy się przestaniesz gardzić, wzgardzony będziesz.
2 Panie, zmiłuj się nad nami, bośmy na ciebie czekali! bądź ramieniem naszym z rana, a zbawieniem naszym czasu utrapienia.
3 Przed głosem anioła pouciekały ludy, i przed wywyższeniem się twoim rozpierzchnęły się narody.
4 I będą zbierać łupy wasze, jak zbierają szarańcze, jak gdy nimi rowy bywają napełnione.
5 Uwielbiony jest Pan, gdyż mieszkał na wysokości; napełnił Syjon sądem i sprawiedliwością.
6 I będzie wiara za czasów twoich, bogactwa zbawienia, mądrość i umiejętność, bojaźń Pańska ta jest skarbem jego.
7 Oto widzący będą wołać na ulicy, aniołowie pokoju gorzko płakać będą.
8 Opustoszały drogi, ustał chodzący ścieżką; złamane zostało przymierze, odrzucił miasta, za nic nie miał ludzi.
9 Płakała i omdlała ziemia, zawstydzony jest Liban i splugawiony, i stał się Saron jak pustynia, i wstrząśnięty jest Basan i Karmel.
10 "Teraz powstanę, mówi Pan, teraz się wywyższę, teraz się podniosę.
11 Poczniecie żar, porodzicie słomę; duch wasz jak ogień pożre was.
12 I będą narody jak popiół, po spaleniu; ciernie zebrane ogniem spalone będą.
13 Słuchajcie, którzy jesteście daleko, co uczyniłem, a bliscy, poznajcie moc moją!"
14 Zlękli się na Syjonie grzesznicy, obsiadł strach obłudników: któż z was będzie mógł mieszkać z ogniem pożerającym? kto z was zamieszka z paleniem wiecznym?
15 Kto chodzi w sprawiedliwościach i mówi prawdę; kto odrzuca chciwość z ucisku, a otrząsa ręce swe od wszelkiego podarku; który zatyka uszy swe, aby nie słuchać o krwawych czynach, a zamruża oczy swe, aby nie patrzał na złe:
16 ten na wysokości mieszkać będzie, zamki kamienne wysokością jego; chleb mu dano, wody jego wierne są.
17 Króla w piękności jego oglądać będą oczy jego, ujrzą ziemię daleką.
18 Serce twoje rozmyślać będzie o strachu: "Gdzież jest uczony ? gdzie uważający słowa zakonu? gdzie nauczyciel malutkich?"
19 Ludu niewstydliwego nie ujrzysz, ludu wysokiej mowy, tak iż nie możesz zrozumieć żargonu języka jego, w którym żadnej mądrości nie ma.
20 Spojrzyj na Syjon, miasto uroczystego święta naszego! Oczy twoje ujrzą Jeruzalem, mieszkanie bogate, namiot, który żadnym sposobem przeniesiony być nie może, i kołki jego nie będą wyjęte na wieki, i żadne powrózki jego nie będą porwane.
21 Bo tylko tam wielmożny jest Pan nasz: miejsce rzek, strumienie szerokie i przestronne; nie pójdzie po nim okręt żeglarzów ani galera wielka przezeń me przejdzie.
22 Albowiem Pan sędzią naszym, Pan zakonodawcą naszym, Pan królem naszym: on nas zbawi.
23 Osłabły powrózki twoje i nie przemogą; taki będzie maszt twój, że nie będziesz mógł chorągwi ciągnąć. Wtedy będą podzielone łupy zdobyczy wielkiej, chromi rozchwycą łupy.
24 A nie powie sąsiad: "zachorowałem"; od ludu, który mieszka w nim, będzie odjęta nieprawość.

V. Sąd nad narodami; wybawienie Izraela. (34,1-35,10)
l. SĄD NAD NARODAMI POD OBRAZEM SĄDU NAD EDOMEM (34,1-17). Gniew Boga przeciw narodom poruszy ziemię i niebo (1-4). Sąd nad Edomem, ofiara w Bosra (5-8); zniszczenie i spustoszenie kraju (9-l5). Wezwanie do porównania przepowiedni z jej wypełnieniem (16-17).
34
1 Przystąpcie, narody, i słuchajcie, i wy ludy, uważajcie! Niech słucha ziemia i pełność jej, świat i wszystkie latorośle jego!
2 Bo rozgniewanie Pańskie na wszystkie narody, a zapalczywość na wszystko wojsko ich; pobił je i dał na zabicie.
3 Pobici ich będą wyrzuceni, a z trupów ich wyjdzie smród, od ich krwi rozpłyną się góry.
4 I spłynie wszystko wojsko niebieskie, a niebiosa będą zwinięte jak księga, i wszystko wojsko ich opadnie, jak opada liść z winnicy i z figi.
5 Albowiem upił się na niebie miecz mój; oto na Idumeę zstąpi i na lud pobicia mego na sąd.
6 Miecz Pański napełnił się krwią i utłuścił się od łoju, od krwi baranów i kozłów, od krwi tłustych baranów; bo ofiara Pańska w Bosra, a pobicie wielkie w ziemi Edom.
7 I zstąpią jednorożce z nimi i byki z mocarzami; upoi się ziemia krwią ich i piasek ich tukiem tłustych.
8 Bo dzień pomsty Pańskiej, rok odpłaty sądu za Syjon.
9 I obrócą się potoki jego w smołę, a proch jego w siarkę, i będzie ziemia jego smołą gorejącą.
10 W nocy i we dnie nie zagaśnie, ustawicznie będzie wstępował dym jego; od pokolenia do pokolenia pusty zostanie, na wieki wieczne nie będzie, kto by przechodził przezeń.
11 Ale go posiądzie pelikan i jeż, ibis i kruk będą w nim mieszkać; i wyciągną nań sznur, aby wniwecz był obrócony, i ołowiankę na spustoszenie.
12 Możnych jego tam nie będzie, o króla raczej wołać będą, a wszyscy książęta jego wniwecz się obrócą.
13 I wzejdą w domach jego ciernie i pokrzywy, i oset po murach jego; i będzie legowiskiem smoków i pastwiskiem strusiów.
14 I spotkają się czarci z dzikimi mężami, i kosmacz będzie wołał jeden do drugiego; tam legała jędza i znalazła sobie pokój.
15 Tam miał jamę jeż i wychował jeżęta, i okopał i wychował w cieniu jego; tam się zleciały kanie jedna do drugiej.
16 Szukajcie pilnie w księdze Pańskiej a czytajcie: ani jednaj z tych rzeczy nie ubyło, jedno drugiego nie szukało, bo co z ust moich pochodzi, On rozkazał i duch jego sam to zebrał.
17 On też rzucił im los, a ręka jego podzieliła ją im pod miarą; aż na wieki posiądą ją, od pokolenia do pokolenia mieszkać w niej będą.

2. WYBAWIENIE I CHWAŁA IZRAELA (35,1-10). Pustynia będzie zmieniona w urodzajną ziemię (1-2). Słabi i bojaźliwi niech się pokrzepią, bo sam Bóg przyjdzie ich zbawić (3-4). Owoce tego zbawienia (5-7). Droga święta (8-9); powrót wybawionych do Jerozolimy (10).
35
1 Rozraduje się pusta i bezdrożna, i rozweseli się pustynia, i zakwitnie jak lilia.
2 Rodząc rodzić będzie, i rozraduje się weseląc się i chwaląc; chwała Libanu dana jest jej, ozdoba Karmelu i Saronu; oni ujrzą chwałę Pańską i ozdobę Boga naszego.
3 Wzmocnijcie ręce opadłe, a kolana omdlałe pokrzepcie!
4 Rzeczcie bojaźliwym: "Wzmocnijcie się, a nie bójcie się; oto Bóg wasz przywiedzie pomstę odpłaty, Bóg sam przyjdzie i zbawi was."
5 Wtedy się otworzą oczy ślepych i uszy głuchych będą otwarte. 6 Wtedy wyskoczy chromy jak jeleń i rozwiązany będzie język niemych; bo wytrysły wody na puszczy i potoki w pustyni.
7 A która była sucha, będzie jeziorem, i spragniona źródłami wód. W legowiskach, w których pierwej smoki przebywały, wzejdzie zieleń trzciny i sitowia.
8 I będzie tam ścieżka i droga, i nazwą ją drogą świętą; nie przejdzie po niej nieczysty; a będzie wam ona drogą prostą, tak żeby głupi nie błądzili po niej.
9 Nie będzie tam lwa i zły zwierz nie będzie chodził po niej, ani się tam nie znajdzie; i pójdą, którzy będą wybawieni,
10 a wykupieni od Pana powrócą i przyjdą na Syjon z wychwalaniem, a wesele wieczne na głowie ich; radość i wesele otrzymają, a ucieknie boleść i wzdychanie.

VI. Dodatki historyczne.
(36,1- 39,8)

1.NAJAZD SENNACHERYBA NA JUDĘ (36,1- 37,38). Sennacheryb w Judzie (36,1). Rabsak, wysłany pod Jerozolimę, grozi ministrom Ezechiasza (2-10) i ludowi (11-20). Ezechiasz wysyła o poradę do Izajasza; ten przepowiada klęskę Asyryjczyków (36,21- 37,7). Nowe poselstwo Sennacheryba (8-13). Modlitwa Ezechiasza w świątyni (14-20). Proroctwo Izajasza: Syjon gardzi królem asyryjskim przygotował, a teraz sprawi, że Sennacheryb zawróci ze wstydem do swego kraju (26-29). Znak wybawienia (30-32); obietnica pomocy Bożej (33-35). Sennacheryb ustępuje, zabijają go jego synowie (36-38).
36
1 I stało się czternastego roku króla Ezechiasza, przyciągnął Sennacheryb, król asyryjski, na wszystkie obronne miasta judzkie i pobrał je.
2 I posłał król asyryjski Rabsaka z Lachis do Jeruzalem, do króla Ezechiasza z wojskiem wielkim; i stanął u rury stawu wyższego, na drodze pola farbiarzowego.
3 I wyszedł do niego Eliakim, syn Helkiasza, który był nad domem, i Sobna pisarz, i Joahe, syn Asafa, kanclerz.
4 I rzekł do nich Rabsak: "Powiedzcie Ezechiaszowi: To mówi król wielki, król asyryjski: Co to jest za ufność, którą żywisz?
5 Albo za jaką radą albo mocą gotujesz się sprzeciwić? W kimże ufasz, że odstąpiłeś ode mnie?
6 Oto ufasz tej lasce trzcinianej złamanej, Egiptowi, którą jeśli się człowiek podeprze, wejdzie w rękę jego i przebodzie ją: taki jest Faraon, król egipski, wszystkim, którzy w nim ufają.
7 A jeśli mi odpowiesz: "W Panu, Bogu naszym, ufamy," czyż nie ten jest, którego wyżyny i ołtarze zniósł Ezechiasz, i mówił Judzie i Jeruzalem: "Przed tym ołtarzem kłaniać się będziecie?"
8 A tak teraz poddaj się Panu memu, królowi asyryjskiemu, a dam ci dwa tysiące koni, a nie będziesz mógł z ludu twego dostarczyć jeźdźców na nie.
9 A jakże będziesz mógł znieść oblicze sędziego miejsca jednego z najmniejszych sług pana mego? A jeśli pokładasz nadzieję w Egipcie, w wołach i w jezdnych,
10 czy teraz bez Pana przyciągnąłem do tej ziemi, aby ją zburzyć? Pan rzekł do mnie: "Ciągnij przeciw tej ziemi i zburz ją!"
11 I rzekł Eliakim i Sobna i Joahe do Rabsaka: "Mów do sług twoich językiem syryjskim, bo rozumiemy, a nie mów z nami po żydowsku w uszy ludu, który jest na murze."
12 I rzekł do nich Rabsak: "Czy do pana twego i do ciebie posłał mię PAN mój, abym mówił te wszystkie słowa, a nie raczej do mężów, którzy siedzą na murze, aby jedli odchody swe i pili mocz nóg swoich z wami ?"
13 I stanął Rabsak, i wołał głosem wielkim po żydowsku i rzekł: "Słuchajcie słów króla wielkiego, króla asyryjskiego!
14 To mówi król: Niechaj was nie zwodzi Ezechiasz, bo was nie będzie mógł wybawić.
15 A niech wam Ezechiasz nie dodaje ufności w Panu mówiąc: Wyrwie i wybawi nas Pan, nie będzie dane to miasto w rękę króla asyryjskiego.
16 Nie słuchajcie Ezechiasza; bo to mówi król asyryjski: Uczyńcie ze mną błogosławieństwo i wyjdźcie do mnie, a jedzcie każdy winnicę swą i każdy figę swą, i pijcie każdy wodę z cysterny swej,
17 aż przyjadę i wezmę was do ziemi, która jest jak ziemia wasza, do ziemi zboża i wina, ziemi chleba i winnic.
18 A niech was nie miesza Ezechiasz mówiąc: Pan wybawi nas. Czyż wybawili bogowie narodów, każdy ziemię swoją, z ręki króla asyryjskiego?
19 Gdzie jest bóg Ematu i Arfadu? gdzie jest bóg Sefarwaim ? czy wybawił Samarię z ręki mojej?
20 A który jest ze wszystkich bogów tych ziem, który wydarł ziemię swą z ręki mojej, żeby Pan miał wydrzeć Jeruzalem z ręki mojej?"
21 I milczeli i nie odpowiedzieli mu słowa. Król bowiem rozkazał był mówiąc:
22 "Nie odpowiadajcie mu!" I wszedł Eliakim, syn Helkiasza, który był nad domem, i Sobna pisarz, i Joahe, syn Asafa, kanclerz, do Ezechiasza z rozdartymi szatami i powiedzieli mu słowa Rabsaka.
37
1 I stało się, gdy usłyszał król Ezechiasz, rozdarł szaty swe i oblókł się w wór, i wszedł do domu Pańskiego.
2 I posłał Eliakima, który był nad domem, i Sobnę pisarza, i starszych kapłanów, obleczonych w wory, do Izajasza, syna Amosa, proroka.
3 I rzekli do niego: "To mówi Ezechiasz: Dniem utrapienia i łajania i bluźnienia jest dzień ten; bo doszły dziatki aż do porodu a nie ma siły do rodzenia.
4 Może usłyszy Pan, Bóg twój, słowa Rabsaka, którego posłał król asyryjski, pan jego, na bluźnienie Bogu żywemu i na urąganie słowami, które słyszał Pan, Bóg twój. A tak podnieś modlitwę za ostatkiem który się znajduje "
5 I przyszli słudzy króla Ezechiasza do Izajasza.
6 I rzekł im Izajasz: "To powiecie panu waszemu: To mówi Pan: Nie bój się słów, które słyszałeś, którymi bluźnili słudzy króla asyryjskiego.
7 Oto ja mu dam ducha i usłyszy poselstwo, i wróci się do ziemi swej, i sprawię, że zginie od miecza w ziemi swej."
8 I wrócił się Rabsak, i znalazł króla asyryjskiego walczącego przeciw Lobnie; bo słyszał, iż był wyjechał z Lachis.
9 I usłyszał o Taraku, królu etiopskim, powiadających: "Wyciągnął, aby walczyć przeciw tobie" Gdy to usłyszał, wysłał posłów do Ezechiasza mówiąc:
10 "To powiedzcie Ezechiaszowi, królowi judzkiemu, mówiąc: Niech cię nie zwodzi Bóg twój, w którym ty ufasz mówiąc: Nie będzie dane Jeruzalem w ręce króla asyryjskiego.
11 Otoś ty słyszał wszystko, co uczynili królowie asyryjscy wszystkim ziemiom, które wywrócili, a ty będziesz mógł być wybawiony?
12 Czyż bogowie narodów wybawili tych, których zniszczyli ojcowie moi: Gozam i Haram, i Resef, i synów Edenu, którzy byli w Talassar?
13 Gdzie jest król Ematu i król Arfadu, i król miasta Sefarwaim, Any i Awy ?"
14 I wziął Ezechiasz list z ręki posłów, i czytał go; i wstąpił do domú Pańskiego, i rozpostarł go przed Panem.
15 I modlił się Ezechiasz do Pana mówiąc:
16 "Panie zastępów, Boże izraelski, który siedzisz na cherubinach, ty sam jesteś Bogiem wszystkich królestw ziemskich, ty stworzyłeś niebo i ziemię.
I7 Nakłoń, Panie, ucha twego, a wejrzyj i usłysz słowa Sennacheryba, które przysłał, aby bluźnić Bogu żywemu!
18 Albowiem prawdziwie, Panie, spustoszyli królowie asyryjscy ziemie i krainy ich,
19 i bogów ich wrzucili w ogień, bo nie byli bogami, ale robotą rąk człowieczych, drewnem i kamieniami, i pokruszyli ich.
20 A teraz, Panie, Boże nasz, wybaw nas z ręki jego, i niech poznają wszystkie królestwa ziemi, iż ty jesteś sam Panem!"
21 I posłał Izajasz, syn Amosa, do Ezechiasza mówiąc: "To mówi Pan Bóg Izraelów: O co mię prosiłeś względem Sennacheryba, króla asyryjskiego,
22 to jest słowo, które Pan mówił o nim: Wzgardziła tobą i śmiała się z ciebie panna, córka Syjońska; kiwała głową za tobą córka Jerozolimska.
23 Komu urągałeś i komu bluźniłeś, i na kogo podniosłeś głos, i wyniosłeś wysokość oczu twoich?
24 Na świętego Izraelowego! Przez usta sług twoich urągałeś Panu i mówiłeś: W mnóstwie wozów moich wstąpiłem ja na wysokość gór, na wierzchy Libanu, i wytnę wysokie cedry jego i wyborne jodły jego i wejdę na najwyższy szczyt jego, do lasu Karmelu jego.
25 ja wykopałem i piłem wodę i wysuszyłem stopą nogi mojej wszystkie potoki przekopów.
26 Czy nie słyszałeś, co dawno mu uczyniłem? Od dni starodawnych ja to stworzyłem i teraz przywiodłem; i stało się na wykorzenienie pagórków razem walczących i miast obronnych.
27 Mieszkańcy ich skurczywszy rękę zadrżeli i zatrwożyli się; stali się jak siano polne i trawa pastwiska i ziele na dachu, które pierwej uwiędło, niźli dojrzało.
28 Mieszkanie twoje i wyjście twoje i wejście twoje poznałem, i szaleństwo twoje przeciwko mnie.
29 Gdy szalałeś przeciwko mnie, pycha twoja przyszła do uszu moich; przeto wprawię kółko w nozdrza twoje i wędzidło w usta twoje, i odwiodę cię na drogę, którą przyszedłeś.
30 A ty ten będziesz miał znak: jedz tego roku, co się samo rodzi, i drugiego roku owoców pożywaj, a trzeciego roku siejcie i żnijcie, i sadźcie winnice, i jedzcie owoc ich.
31 I puści to, co będzie zachowane z domu Judy i co pozostało, korzeń na dół, i uczyni owoc na wierzchu
32 Albowiem z Jeruzalem wyjdą ostatki, a zbawienie z góry Syjon: żarliwość Pana zastępów uczyni to.
33 Przeto to mówi Pan o królu asyryjskim: Nie wejdzie do tego miasta, ani tam wystrzeli strzały, ani go zajmie tarcza, ani nie usypie koło niego wału.
34 Drogą, którą przyszedł, tą się wróci, a do tego miasta nie wejdzie, mówi Pan.
35 I obronię to miasto, aby je zachować dla mnie i dla Dawida sługi mego."
36 I wyszedł anioł Pański, i pobił w obozie asyryjskim sto osiemdziesiąt i pięć tysięcy. I wstali rano, a oto same marne trupy.
37 I odciągnął, i odjechał, i wrócił się Sennacheryb, król asyryjski, i mieszkał w Niniwie.
38 I stało się, gdy się kłaniał w kościele Nesrochowi, bogu swemu, Adramelech i Sarasar, synowie jego, zabili go mieczem i uciekli do ziemi Ararat; i królował Asarhaddon, syn jego, zamiast niego.

2.CHOROBA I UZDROWIENIE EZECHIASZA (38,1-22). Śmiertelna choroba Ezechiasza i jego modlitwa (1-3). Izajasz przepowiada mu uzdrowienie i wybawienie z rąk króla asyryjskiego (4-6); znak na potwierdzenie przepowiedni (7-8). Pieśń Ezechiasza; boleje nad bliską śmiercią (9-12) i nad cierpieniami ciała (13-14); Bóg go uzdrowił (15-17); radość i dziękczynienie (18-20). Uzdrowienie (21). Prośba o znak (22).
38
1 W owe dni rozchorował się Ezechiasz na śmierć, i wszedł do niego Izajasz, syn Amosa, prorok, i rzekł mu: "To mówi Pan: Rozrządź dom twój, bo umrzesz, a nie zostaniesz przy życiu."
2 I obrócił Ezechiasz oblicze swe do ściany i modlił się do Pana, i rzekł:
3 "Proszę, Panie, wspomnij, proszę, jak chodziłem przed tobą w prawdzie i w sercu doskonałym, a czyniłem, co jest dobre przed oczyma twymi." I zapłakał Ezechiasz płaczem wielkim.
4 I stało się słowo Pańskie do Izajasza mówiąc:
5 "Idź a powiedz Ezechiaszowi: To mówi Pan, Bóg Dawida, ojca twego: Usłyszałem modlitwę twoją i ujrzałem łzy twoje; oto ja dodam do dni twoich piętnaście lat
6 i z ręki króla asyryjskiego wyrwę ciebie i to miasto, i obronię je.
7 A ten będziesz miał znak od Pana, że uczyni Pan to słowo, które mówił.
8 Oto ja zawrócę cień linii, po których zeszedł na zegarze Achazowym na słońcu wstecz o dziesięć linii " I wróciło się słońce o dziesięć linii po stopniach, przez które było zstąpiło.
9 Pismo Ezechiasza, króla judzkiego, gdy był zachorował i ozdrowiał z niemocy swojej:
10 "Ja rzekłem: W połowie dni moich pójdę do bram otchłani; szukałem ostatka lat moich.
11 Rzekłem: Nie ujrzę Pana Boga na ziemi żyjących; nie ujrzę więcej człowieka i mieszkańca pokoju.
12 Wiek mój przeminął i zwinięty jest ode mnie jak namiot pasterski; przecięte jest jak od tkacza życie moje, gdy jeszcze wiłem, przeciął mię, od rana aż do wieczora dokończysz mnie.
13 Miałem nadzieję aż do rana; jak lew, tak połamał wszystkie kości moje, od rana aż do wieczora dokończysz mnie.
14 Jak młode jaskółcze, tak będę szczebiotał, i będę wzdychał jak gołębica. Omdlały oczy moje, spoglądając ku górze: Panie, gwałt cierpię, odpowiedz za mnie!
15 Cóż rzeknę, albo co mi odpowie, gdy sam uczynił? Będę rozmyślał wszystkie lata moje w gorzkości duszy mojej.
16 Panie, jeśli tak żyją i takie jest życie ducha mego, ukarzesz mię i ożywisz mię.
17 Oto w pokoju gorzkość moja największa; ale ty wyrwałeś duszę moją, aby nie zginęła, zarzuciłeś w tył twój wszystkie grzechy moje.
18 Albowiem nie otchłań wysławiać cię będzie, ani śmierć chwalić cię będzie; nie będą wyglądać ci, którzy w dół zstępują, prawdy twojej.
19 Żywy, żywy, ten cię wysławiać będzie, jak i ja dzisiaj: ojciec synom będzie opowiadał prawdę twoją.
20 Panie, zachowaj mię, a psalmy nasze śpiewać będziemy w domu Pańskim po wszystkie dni życia naszego!"
21 I kazał Izajasz, aby wzięto ugniecione figi i przyłożono plastr na ranę i żeby był uzdrowiony.
22 I rzekł Ezechiasz: "Co za znak będzie, że wstąpię do domu Pańskiego ?"

3.POSELSTWO MERODACH BALADANA (39,1-8).
Posłowie króla babilońskiego w Jerozolimie: Ezechiasz pokazuje im swe skarby (1-2). Izajasz odwiedza Ezechiasza (3-4) i przepowiada niewolę babilońską (5-8).
39
1 Natenczas posłał Merodach Baladan, syn Baladana, król babiloński, listy i dary do Ezechiasza, bo słyszał, że był zachorował i ozdrowiał.
2 I był im rad Ezechiasz i ukazał im gmach ziół drogich i srebra, i złota, i wonności, i olejków bardzo dobrych, i wszystkie gmachy sprzętów swoich, i wszystko, co się znajdowało w skarbach jego. Nie było rzeczy, której by im nie pokazał Ezechiasz w domu swoim i we wszystkiej władzy swej.
3 -I wszedł Izajasz prorok do Ezechiasza króla, i rzekł mu: "Co mówili ci mężowie i skąd przyszli do ciebie?" I rzekł Ezechiasz: "Z ziemi dalekiej przyszli do mnie, z Babilonu."
4 I rzekł: "Cóż widzieli w domu twoim?" I rzekł Ezechiasz: "Wszystko co jest w domu moim, widzieli; nie było rzeczy, której bym im nie pokazał w skarbach moich."
5 I rzekł Izajasz do Ezechiasza: "Słuchaj słowa Pana zastępów:
6 Oto przyjdą dni, i wezmą wszystko, co jest w domu twoim i co nagromadzili ojcowie twoi aż do tego dnia, do Babilonu; nic nie zostanie, mówi Pan.
7 I synów twoich, którzy wyjdą z ciebie, których zrodzisz, wezmą, i będą rzezańcami w pałacu króla babilońskiego."
8 I rzekł Ezechiasz do Izajasza: "Dobre słowo Pana, które mówił." I rzekł: "Tylko niech będzie pokój i prawda za dni moich! "

CZĘŚĆ II
(40,1- 66,24)
KSIĘGA POCIESZENIA SEKCJA:
(40,1-48,22)

Uwielbienie Boga w podwójnym uwielbieniu
1 ZAPOWIEDŻ POWROTU Z WYGNANIA (40,1-31). Głos pocieszenia: nieprawość Jeruzalem jest odpuszczona (1-2). Gotujcie drogę, bo Pan powróci ze swym ludem (3-5)! Wszystko przemija, lecz obietnica Pańska trwa na wieki (6-8). Niech zwiastują Syjonowi dobrą nowinę (9-11)! Pan jest nieporównanie wielki (12-17), a bałwany są niczym (18-20); On jest stwórcą i panem świata (21-26). A zatem niech Izrael pełną ufność w Nim pokłada (27-3 I).
40
1 Pocieszcie się, pocieszcie, ludu mój! mówi Bóg wasz.
2 Mówcie do serca Jeruzalem i przyzwijcie je, bo się skończyła złość jego, odpuszczona jest nieprawość jego; wzięło z ręki Pańskiej w dwójnasób za wszystkie grzechy swoje.
3 - Głos wołającego na puszczy: "Gotujcie drogę Pańską, proste czyńcie na puszczy ścieżki Boga naszego.
4 Każda dolina będzie podniesiona, a każda góra i pagórek będzie poniżony; i będą krzywe prostymi, a ostre drogami gładkimi.
5 I objawi się chwała Pańska, i ujrzy wszelkie ciało razem, że usta Pańskie przemówiły."
6 -Głos mówiącego: "Wołaj!" I rzekłem: "Co będę wołał?" "Wszelkie ciało trawa, a wszelka chwała jego jak kwiat polny.
7 Uschła trawa i opadł kwiat, bo duch Pański wionął nań. Prawdziwie lud jest trawą.
8 Uschła trawa i opadł kwiat, lecz słowo Pana naszego trwa na wieki."-
9 Wstąp na górę wysoką, ty, który zwiastujesz wesołą nowinę Syjonowi; podnieś mocno głos twój, który opowiadasz wesołą nowinę Jeruzalem; podnoś, nie bój się! Mów miastom judzkim 10 "Oto Bóg wasz!" Oto Pan Bóg w mocy przyjdzie, a ramię jego panować będzie; oto zapłata jego z nin1, a dzieło jego przed nim. 11 Jak pasterz trzodę swą paść będzie, ramieniem swym zgromadzi baranki i na łono swe podniesie, kotne san1 nosić będzie.
12 Kto zmierzył garścią wody, a niebiosa piędzią zważył? Kto zawiesił trzema palcami wielkość ziemi i zważył na wadze g6ry, a pagórki na szalach ?
13 Kto pomagał duchowi Pańskiemu? Albo kto był doradcą jego i ukazał mu?
14 Z kim wszedł w radę, i oświecił Go, i nauczył Go ścieżki sprawiedliwości, i wyćwiczył Go w umiejętności, a drogę roztropności ukazał Mu ?
15 Oto narody jak kropla z wiadra jak ziarnko na szalach poczytane są; oto wyspy jak proch malutki.
16 I Liban nie wystarczy do podpalania, a bydła jego nie stanie na całopalenie.
17 Wszystkie narody jakby nie były, tak są przed nin1; a jak nic i próżność poczytane są u niego.
18 Komuż tedy podobnym uczyniliście Boga? albo co mu za obraz postawicie?
19 Czy posągu nie odlał rzemieślnik? czy złotnik me ukształcił go złotem, a srebrnik blachami srebrnymi?
20 Mocne drewno i nie próchniejące obrał; rzemieślnik mądry patrzy, jak postawić bałwana, tak by się nie poruszył.
21 - Czyż nie wiecie ? czyście nie słyszeli ? czy wam od początku nie powiedziano? Czy nie zrozumieliście podstaw ziemi?
22 On to siedzi na okręgu ziemi, a mieszkańcy jej są jak szarańcza; On jak nić rozciąga niebiosa i rozpina je jak namiot na mieszkanie.
23 On czyni badaczów tajemnych rzeczy, jakby nie byli, sędziów ziemi jak czczą rzecz uczynił.
24 A po prawdzie ani wszczepiony, ani wsiany, ani wykorzeniony w ziemię pień ich; z nagła wionął na nich i uschli, a wicher jak źdźbło ich uniesie.
25 I do kogóż upodobniliście mię i przyrównali? mów Święty.
26 Podnieście ku górze oczy wasze a obaczcie, kto to stworzył? On, który wywodzi w liczbie wojsko ich, a wszystkie po imieniu wzywa; dla mnóstwa siły i mocy i możności jego ani jedno nie zostało.
27 Czemuż mówisz, Jakubie, i powiadasz, Izraelu: "Zakryta jest droga moja przed Panem, a prawo moje minęło przed Bogiem moim?"
28 Czyż nie wiesz ? Alboś nie słyszał ? Bogiem wiecznym Pan, który stworzył krańce ziemi; nie ustanie ani się nie spracuje i niedościęniona mądrość jego.
29 On dodaje utrudzonemu siły, a tym, których nie ma, moc i siłę pomnaża.
30 Ustaną pacholęta i utrudzą się, a młodzieńcy ze słabości upadną;
31 a którzy mają nadzieję w Panu, odmienią siłę, wezmą pióra jak orły; polecą, a nie utrudzą się, chodzić będą, a nie ustaną.

2.WYBAWICIEL IZRAELA (41,1-29).
Pan sam go powołał wzbudzając postrach wśród pogańskich narodów (1-7). Niech Izrael się nie boi, bo będzie wybawiony (8-10), a wrogowie jego będą zawstydzeni i ukarani (11-16). Pokrzepienie ludu i uwolnienie z nędzy przekona go o potędze Pana (17-20). Bałwany nie zdołają przepowiedzieć przyszłości, Pan zaś zapowiedział wybawiciela Izraela, dlatego On jedynie jest prawdziwym Bogiem (21-29).
41
1 Niech milczą przede mną wyspy, a narody niech odmienią siłę; niech przystąpią i wtedy niech mówią, razem przystąpmy do sądu!
2 Kto wzbudził od wschodu sprawiedliwego, wezwał go, aby szedł za nim? podda przed nim narody i królów odzierży; da jak proch mieczowi jego, jak źdźbło od wiatru porwane łukowi jego?
3 Będzie ich gonił, przejdzie w pokoju, ścieżka się nie ukaże na nogach jego.
4 Któż to sprawił i uczynił, wzywający pokolenia od początku? Ja, Pan, pierwszy i ostatni ja jestem!
5 Ujrzały wyspy i zlękły się krańce ziemi zdumiały się, przybliżyły się i przystąpiły.
6 Każdy bliźniego swego ratuje i bratu swemu rzecze: "Wzmacniaj się!"
7 Zachęcał miedziennik, bijący młotem, tego, który kuł natenczas, mówiąc: "Do lutowania to dobre" i wzmocnił je gwoździami, aby się nie ruszało.
8 A ty, Izraelu, sługo mój, Jakubie, którego obrałem, rodzie Abrahama,
9 przyjaciela mego, w któryn1 cię uchwyciłem z krańców ziemi, i z dalekiej strony wezwałem cię, i rzekłem ci: "Sługą moim jesteś, obrałem cię i nie odrzuciłem cię"
10 -nie bój się, bo ja jestem z tobą; nie uchylaj się, bo ja Bogiem twoim; wzmocniłem cię i ratowałem cię, i podtrzymała cię prawica sprawiedliwego mego.
11 - Oto zawstydzą się i zmieszają wszyscy, którzy walczą przeciw tobie; będą, jakby nie byli i wyginą mężowie, którzy ci się sprzeciwiają.
12 Szukać ich będziesz, a nie znajdziesz mężów opornych tobie; będą jakby nie byli i jak zguba-ludzie, którzy walczą przeciw tobie.
13 Bo ja, Pan, Bóg twój, jestem, który trzymam rękę twoją i mówię tobie:
14 "Nie bój się! ja ciebie wspomogłem." Nie bój się, robaku Jakubie, którzy pomarliście z Izraela! ja cię poratowałem, mówi Pan, a odkupiciel twój-Święty Izraelów.
15 Ja cię uczyniłem jakby wóz młócący nowy, który ma zęby trące; będziesz młócił góry i zetrzesz, i pagórki jakby w proch obrócisz.
16 Będziesz je wiał, a wiatr pochwyci i wicher rozmiecie je; a ty się rozradujesz w Panu, rozweselisz się w Świętym Izraelowym.
17 Nędzarze i ubodzy szukają wody, a nie ma jej, język ich usechł od pragnienia. Ja, Pan, wysłucham ich, Bóg Izraelów- nie opuszczę ich.
18 Otworzę na wysokich pagórkach rzeki, a wpośród pól źródła: obrócę puszczę w jeziora wodne, a ziemię bezdrożną w źródła wód.
19 Dam na pustyni cedry, akację i mirt, i drzewo oliwne; postawię w pustyni jodłę, wiąz i bukszpan razem, aby ujrzeli i poznali,
20 i zważyli i zrozumieli razem, że ręka Pańska to uczyniła, a Święty Izraelów stworzył to.
21 Przedłóżcie sprawę waszą, mówi Pan; przynieście, jeśli co mocnego macie, rzekł król Jakubów.
22 Niech przystąpią i niech wam oznajmią wszystko, co ma przyjść; pierwsze rzeczy, które były, opowiedzcie, a rozważymy w sercu naszym i będziemy wiedzieć ostatnie rzeczy ich; i co przyjść ma, powiedzcie nam!
23 Oznajmijcie, co ma przyjść potem, a poznamy, żeście wy bogowie; uczyńcie też dobrze albo źle, jeśli możecie, a mówmy i obaczmy społem!
24 Oto wy jesteście z niczego i dzieło wasze z tego, co nie jest; obrzydłością jest ten, co was obrał.
25 Wzbudziłem z północy, a przyjdzie ze wschodu, będzie wzywał imienia mego i postąpi z książętami jak z błotem, i jak garncarz depcący glinę.
26 Kto oznajmił najpierw, abyśmy wiedzieli? i z początku, abyśmy rzekli: "Jesteś sprawiedliwy ?" Nie ma nikogo, kto by oznajmił, ani kto by przepowiedział, ani kto by słuchał mów waszych.
27 Pierwszy do Syjonu rzecze: "Oto są," a Jerozolimie dam zwiastuna.
28 I widziałem, a nie było ani wśród nich nikogo, kto by dał radę, a zapytany słowo odpowiedział.
29 Oto wszyscy niesprawiedliwi i próżne dzieła ich; wiatrem i próżnością są bałwany ich.

3 SŁUGA PAŃSKI (42,1-9). Jego powołanie, zalety, zadanie (1-7). Są to rzeczy nowe, które Bóg zapowiada (8-9).
42
1 Oto sługa mój, podejmę go; wybrany mój, upodobała sobie w nim dusza moja; włożyłem ducha mego nań, prawo narodom przyniesie.
2 Nie będzie wołał ani będzie miał względu na osobę ani będzie słyszany głos jego na ulicy.
3 Trzciny nadłamanej nie skruszy, a lnu kurzącego się nie zagasi, według prawdy ogłosi dobre prawo.
4 Nie będzie smutny ani zaburzony, aż ustanowi na ziemi prawo, a na naukę jego wyspy czekać będą.
5 To mówi Pan Bóg, który stworzył niebiosa i rozpostarł je, który umocnił ziemię i co się z niej rodzi; dający tchnienie ludowi, który jest na niej, i ducha depcącym po niej:
6 Ja, Pan, wezwałem cię w sprawiedliwości i ująłem rękę twą, i zachowałem cię. I dałem cię na przymierze ludu, na światłość narodów,
7 abyś otworzył oczy ślepych, wywiódł więźniów z zamknienia, z domu ciemnicy siedzących w ciemności.
8 - Ja Pan, to jest imię moje, chwały mojej nie dam drugiemu, a sławy mojej bałwanom.
9 Pierwsze wypadki, oto przyszły, nowe też ja zapowiadam; pierwej niźli się staną, dam je wam słyszeć.

4. ZBAWIENIE IZRAELA (42,10-43,7).
Niech ziemia głosi chwałç Pana, który się gotuje do uwolnienia ludu swego z rąk nieprzyjaciół (10-13) 1 Bóg długo milczał, lecz teraz wypełni swe obietnice (14-17); ukarał zaś tak ciężko Izraela z powodu jego zaślepienia, nawet wobec gniewu Bożego (18-25). Niech Izrael więcej się nic boi, bo Bóg go broni (43,1-2) i gotów jest dać narody w zamian za niego (3-4), by go zebrać w jego kraju (5-7).
10 Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwałę jego od krańców ziemi, wy, którzy się puszczacie na morze i napełnienie jego, wyspy i mieszkańcy ich.
11 Niech się podniesie pustynia i miasta jej, w domach będzie mieszkać Kedar; chwalcie, mieszkańcy Skały, z wierzchu gór wołać będą.
12 Będą dawać Panu sławę, a chwałę jego na wyspach będą opowiadać.
13 Pan wyjdzie jak mocarz, jak mąż wojownik rozbudzi zapał, będzie krzyczał i wołał, przeciw nieprzyjaciołom swym wzmocni się.
14 - Milczałem zawsze, umilkłem, byłem cierpliwy: jak rodząca mówić będę, rozproszę i połknę zarazem.
15 Puste uczynię góry i pagórki, i wszystką trawę ich wysuszę; i obrócę rzeki w wyspy, a jeziora osuszę.
16 I przywiodę ślepych na drogę, o której nie wiedzą, i ścieżkami, których nie znali, poprowadzę ich; uczynię przed nimi ciemność światłością, a krzywe prostymi. Te rzeczy uczyniłem im, a nie opuściłem ich.
17 Cofnęli się wstecz, niech się zawstydzą wstydem, którzy ufają rzeźbionym obrazom, którzy mówią lanym bałwanom: "Wyście bogowie nasi!"-
18 Głusi, słuchajcie, a ślepi, patrzcie, abyście widzieli!
19 Któż ślepy, jeno sługa mój ? i głuchy, jeno ten, do którego posłałem posłów moich? Kto ślepy, jeno ten, który jest zaprzedany? i kto ślepy, jeno sługa Pański?
20 Który widzisz wiele rzeczy, czy nie będziesz strzegł? który masz otworzone uszy, czy nie usłyszysz ?
21 A Pan chciał go poświęcić, uwielmożyć zakon i wywyższyć.
22 Ale lud to rozszarpany i spustoszony, sidłem młodzieńców wszyscy i ukryto ich w ciemnicach; dostali się na złupienie, a nie ma, kto by wyrwał; na rozchwycenie, a nie ma, kto by rzekł: "Oddaj!"
23 Któż jest między wami, co tego słucha? kto uważa i słucha o tym, co przyjdzie?
24 Któż dał na rozgrabienie Jakuba, a Izraela pustoszącym ? Czy nie Pan sam, któremu zgrzeszyliśmy? A nie chcieli drogami jego chodzić i nie słuchali zakonu jego.
25 I wylał nań rozgniewanie zapalczywości swojej i mocną wojnę, i wypalił go wkoło, a nie poznał; i podpalił go, a nie zrozumiał.
43
1 A teraz to mówi Pan, który cię stworzył, Jakubie, i który cię ukształtował, Izraelu: "Nie bój się, bo cię odkupiłem i nazwałem cię imieniem twoim; mój ty jesteś!
2 Gdy pójdziesz przez wody, ja z tobą będę, a rzeki cię nie okryją; gdy będziesz chodził w ogniu, nie sparzysz się i płomień nie będzie gorzał na tobie.
3 - Bo ja jestem Pan, Bóg twój, Święty Izraelów, zbawiciel twój; dałem Egipt na okup twój, Etiopię i Sabę za ciebie.
4 Odkąd się stałeś czcigodnym i chwalebnym w oczach moich, jam cię umiłował, i dam ludzi za ciebie i narody za duszę twoją.
5 - Nie bój się, bo ja z tobą jestem; od wschodu przyprowadzę potomstwo twoje i od zachodu zgromadzę cię.
6 Rzeknę północnej stronie: "Daj!" a południowej: "Nie zatrzymuj! Przynieś synów moich z daleka, a córki moje z krańców ziemi."
7 I każdego, który wzywa imienia mego, ku chwale mojej stworzyłem go, ukształtowałem go i uczyniłem go.

5 ZBAWIENIE IZRAELA ŚWIADECTWEM DLA PANA (43,844,5). Bałwany nie mogą znaleźć świadków, że cokolwiek przepowiedziały (43,8-9); przeciwnie Izrael będzie świadczył o Panu, że przepowiedział jego wybawienie dowodząc tym swego bóstwa (10-13). Bliski upadek Babilonu i wybawienie Izraela są większym dziełem Bożym niż wyprowadzenie z Egiptu (14-21). Izrael niczym nie zasłużył na tę łaskę, jest to dzieło miłosierdzia Boga (22-28)_, który Izraela na nowo ożywi i rozmnoży (1-5).
8 Wyprowadź lud ślepy, a mający oczy, głuchy, a mający uszy.
9 Wszystkie narody zgromadziły się razem i zebrały się pokolenia. Któż między wami opowie to, a da nam słyszeć pierwsze rzeczy? Niech dadzą świadków swych, niech będą usprawiedliwieni, niech słyszą i rzekną: "Prawdziwie!"
10 -Wyście świadkowie moi, mówi Pan, i sługa mój, którego obrałem, abyście wiedzieli i wierzyli mi i zrozumieli, że ja jestem sam. Przede mną nie był utworzony bóg i po mnie nie będzie.
11 Ja jestem, ja jestem Pan, a oprócz mnie nie ma zbawiciela.
12 Ja zapowiedziałem i zbawiłem, oznajmiłem, a nie było między wami cudzego; wyście świadkowie moi, mówi Pan,
13 a ja Bóg. I od początku ja sam jestem, i nie ma nikogo, co by z ręki mojej wyrwał; zdziałam, a kto odwróci?"
14 - To mówi Pan, odkupiciel wasz, Święty Izraelów: "Dla was posłałem do Babilonu i oderwałem wszystkie zawory i Chaldejczyków, którzy się chlubili w okrętach swoich.
15 Ja Pan, Święty wasz, stworzyciel Izraela, król wasz."
16 To mówi Pan, ˇktóry dał w morzu drogę, a ścieżkę na bystrych wodach;
17 który wywiódł wóz i konia, wojsko i mocnego; razem zasnęli i nie powstaną, starci są jak len i pogaśli:
18 "Nie wspominajcie pierwszych rzeczy i starodawnym nie przypatrujcie się.
19 Oto ja czynię nowe rzeczy, i teraz wzejdą, zaiste poznacie je: położę na puszczy drogę, a rzeki na bezdrożu.
20 Chwalić mię będzie zwierz polny, smoki i strusie, że dałem wody na puszczy, rzeki na bezdrożu, aby dać napój ludowi memu, wybranemu memu.
21 Lud ten utworzyłem sobie, chwałę moją będzie opowiadał.
22 Nie wzywałeś mnie, Jakubie, i nie pracowałeś dla mnie, Izraelu!
23 Nie ofiarowałeś mi barana całopalenia twego i ofiarami twymi nie uczciłeś mnie; nie kazałem ci służyć obiatą, ani cię nie trudziłem kadzidłem.
24 Nie kupiłeś mi za srebro ziela wonnego i łojem ofiar twoich nie napoiłeś mnie; a przecie uczyniłeś, że służyłem dla grzechów twoich, zadałeś mi boleść nieprawościami twymi.
25 Ja jestem, ja jestem sam, który gładzę nieprawości twoje dla mnie, a grzechów twoich nie wspomnę.
26 Przywiedź mi na pamięć, a rozprawmy się nawzajem; powiedz, jeśli co masz, aby się usprawiedliwić.
27 Ojciec twój pierwszy zgrzeszył, a tłumacze twoi wykroczyli przeciwko mnie.
28 I splugawiłem książąt świętych, dałem na wytracenie Jakuba, a Izraela na urągowisko.
44
1 A teraz słuchaj, Jakubie, sługo mój, i Izraelu, którego obrałem.
2 To mówi Pan, który cię uczynił i utworzył z żywota, pomocnik twój: Nie bój się, sługo Jakubie, i najprawszy, którego obrałem.
3 Bo wyleję wody na spragnioną, a strumienie na suchą; wyleję ducha mego na potomstwo twoje, a błogosławieństwo moje na naród twój.
4 I będą róść między zioła- mi jak wierzby przy wodach cieknących
5 Ten rzecze: "Pańskim ja jestem," a tamten będzie wzywał w imię Jakuba, a ten napisze ręką swą: "Panu," imieniem Izraelowym będzie upodobniony."

6. BÓG PRAWDZIWY A BAŁWANY (44,6-23). Sam tylko Jahwe jest Bogiem; dowód z przepowiedni (6 8). Bałwany i ich twórcy są niczym (9-I I). Ironiczny opis sporządzenia bałwana (12-20). Prawdziwy Bóg przebaczy Izraelowi i wybawi go (21-23).
6 To mówi Pan, król Izraela i odkupiciel jego, Pan zastępów: "Jam pierwszy i jam ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.
7 Któż mnie podobny ? Niech się da słyszeć i oznajmi, a niech mi wyłoży porządek od owego czasu, jak ustanowiłem lud starodawny; przyszłe rzeczy i te, które mają być, niech im oznajmią.
8 Nie bójcie się ani się nie trwóżcie! Od owego czasu dałem ci słyszeć i oznajmiłem, wyście świadkowie moi! Czy jest Bóg oprócz mnie? i twórca, którego bym ja nie znał?-
9 Twórcy bałwanów wszyscy niczym są, a najmilsze rzeczy ich nic im nie pomogą; sami są świadkami ich, że nie widzą ani rozumieją, aby byli pohańbieni.
10 Kto utworzył boga i ulał posąg na nic niepożyteczny?
11 Oto wszyscy zwolennicy jego będą pohańbieni, bo są rzen1ieślnikami z ludzi; zejdą się wszyscy, staną i zlękną się i wspólnie się zawstydzą.
12 - Kowal piłą robił, w węglu i pod młotami utworzył go, i robił ramieniem mocy swojej; łaknąć będzie, aż zemdleje, nie będzie pił wody i ustanie.
13 Rzemieślnik około - drzewa rozciągnął sznur i ukształtował go heblem, uczynił go według węgielnicy i pod cyrkiel utoczył go, i uczynił obraz męża jak pięknego człowieka, mieszkającego w domu.
14 Narąbał cedrów, wziął jedlinę i dąb, który stał między drzewami leśnymi, zasadził sosnę, którą deszcz żywił.
15 I posłużyła ludziom na ognisko; wziął z nich i rozgrzał się, i podpalił, i napiekł chleba, a z ostatka zrobił boga i pokłonił się, uczynił posąg i klękał przed nim.
16 Połowę drzewa spalił w ogniu, a przy połowie jego mięsa się najadł, uwarzył jarzynę i najadł się, i rozgrzał się, i rzekł: "Ach, tom się rozgrzał, widziałem ogień!"
17 A z ostatka jego uczynił sobie boga, bałwana, klęka przed nim i kłania się mu, i modli się mówiąc:
18 "Wybaw mię, boś ty jest bóg mój!" Nie wiedzieli ani zrozumieli, bo zaklejone są oczy ich, aby nie widzieli i żeby sercem nie zrozumieli.
19 Nie rozmyślają w myśli swojej ani nie uznają ani nie czują, aby rzekł: "Połowę jego spaliłem w ogniu i napiekłem na jego węglu chleba, nawarzyłem mięsa i jadłem; a z ostatka jego bałwana uczynię? Przed klocem drzewa klękać będę?"
20 Część jego jest popiołem, serce głupie kłaniało się mu, a nie wybawi duszy swej ani nie rzecze: "Może kłamstwo jest w prawicy mojej?"-
21 Pomnij na to, Jakubie i Izraelu, boś ty jest sługa mój; utworzyłem cię, sługą moim jesteś ty; Izraelu, nie zapominaj mnie!
22 Zgładziłem jak obłok nieprawości twoje, a jak mgłę grzechy twoje; zawróćże ku mnie, bom cię odkupił!"
23 Chwalcie niebiosa, bo Pan miłosierdzie uczynił! Wykrzykujcie, końce ziemi, brzmijcie, góry, chwałą, lesie i wszelkie drzewo jego! Bo odkupił Pan Jakuba i Izrael chlubić się będzie.

7 CYRUS, POMAZANIEC PAŃSKI I WYBAWICIEL IZRAELA (44,24-45,26). Pan w swej potędze wybrał Cyrusa dla dzieła odbudowy Jerozolimy i świątyni (44,24-28). Przemowa Boga do Cyrusa: Bóg go powołał i da mu zwycięstwo dla dobra Izraela i swojej chwały (45,I-8). Szemrać przeciw tym planom Bożym jest rzeczą nierozumną, bo On ma prawo i moc uczynić, co zamierza (9- I 2), i wybrańcowi swemu poszczęści, zwłaszcza w odbudowaniu Jerozolimy (13), to zaś otworzy drogę do nawrócenia się pogan (14-17). Jak ziemię stworzył Bóg dla rozumnych celów, tak i wobec Izraela ma zbawienne zamiary, które jawnie głosi i wypełnia (I8-19); również wszystkie narody wzywa, by widząc spełnienie Jego przepowiedni, uznały Go za jedynego Boga (20 22), i przysięga, że to osiągnie (23-26).
24 To mówi Pan, odkupiciel twój i twórca twój z żywota: "Jam jest Pan, czyniący wszystko, rozciągający niebiosa sam, utwierdzający ziemię, a nikt ze mną;
25 niweczący znaki rzeźbiarzy, a wieszczków obracający w szaleństwo; który odrzucam mądrych wstecz, a umiejętność ich głupią czynię;
26 który wzbudzam słowo sługi swego, a plany posłów swoich wykonywam; który mówię Jeruzalem: "Będziesz zamieszkane," a miastom Judy: "Będziecie zbudowane," a ruiny jego dźwignę; który mówię głębinie:
27 "Wyschnij! i rzeki twoje wysuszę,"
28 który mówię Cyrusowi: "Jesteś pasterzem moim i wszystką wolę moją wykonasz," który mówię Jeruzalem: "Będziesz zbudowane," a świątyni: "Będziesz założona."
45
1 To mówi Pan pomazańcowi memu, Cyrusowi, którego prawicę ująłem, aby podbić przed nim narody, a grzbiety królów obrócić, i otworzyć przed nim wrota, a bramy nie będą zamknięte:
2 "Ja przed tobą pójdę i sławnych na ziemi poniżę, wrota miedziane skruszę i zawory żelazne połamię.
3 I dam ci skarby ukryte i tajemnice kryjówek, abyś wiedział, żem ja Pan, który mianuję imię twoje, Bóg Izraelów.
4 Dla Jakuba, sługi mego, i Izraela, wybranego mego, nazwałem cię imieniem twoim, upodobniłem cię, a nie poznałeś mnie.
5 Ja Pan, a nie ma więcej, oprócz mnie nie ma Boga. Przepasałem cię,
6 a nie poznałeś mnie, aby wiedzieli ci, którzy są od wschodu i którzy od zachodu, że nie ma oprócz mnie.
7 Ja Pan, a nie ma innego, tworzący światło i stwarzający ciemność, czyniący pokój i stwarzający zło:
8 ja Pan, który to wszystko czynię! Spuśćcie rosę niebiosa, z wierzchu, a obłoki niech zleją z deszczem sprawiedliwego; niech się otworzy ziemia i zrodzi zbawiciela, a sprawiedliwość niech wzejdzie zarazem: ja Pan stworzyłem go."
9 Biada temu, który się spiera z Twórcą swoim, skorupa naczynia z gliny ziemi! Czy rzecze glina garncarzowi swemu: "Co czynisz ?" a robota twoja: "Bez ręku jest?"
10 Biada temu, kto mówi ojcu: "Co płodzisz?" a niewieście: "Co rodzisz ?"
11 To mówi Pan, Święty Izraelów, twórca jego: "Pytajcie mię o przyszłe rzeczy, w sprawie synów moich i w sprawie dzieła rąk moich mówcie do mnie.
12 Ja uczyniłem ziemię i człowieka na niej ja stworzyłem; ręce moje rozciągnęły niebiosa i wszystkiemu wojsku ich rozkazałem. 13 Ja go wzbudziłem do sprawiedliwości i wszystkie drogi jego wyrównam. On zbuduje miasto moje i więźniów moich wypuści, nie za okup ani za dary, mówi Pan, Bóg zastępów."
14 To mówi Pan: "Praca Egiptu I i kupiectwo Etiopii i Sabaim, mężowie wysocy do ciebie przejdą i twoi będą; za tobą chodzić będą, skuci w okowy pójdą i tobie kłaniać i modlić się będą: "Tylko w tobie jest. Bóg, a nie ma poza tobą Boga."
15 Zaprawdę, ty jesteś Bóg ukryty, Bóg Izraelów, zbawiciel!
16 Zawstydzili się i zmieszali wszyscy, razem odeszli z hańbą wytwórcy błędów.
17 Izrael zbawiony jest przez Pana zbawieniem wiecznym; nie zawstydzicie się ani się nie zasromacie aż na wieki wieków.
18 - Bo to mówi Pan, który stworzył niebiosa, sam Bóg, który utworzył ziemię i uczynił ją, sam twórca jej; nie na próżno ją stworzył, żeby była zamieszkana, utworzył ją:
19 "Ja Pan, a nie ma innego. Nie potajemnie mówiłem na miejscu ziemi ciemnym; nie mówiłem potomstwu Jakubowemu: "Na próżno mię szukajcie!" Ja Pan, mówiący sprawiedliwość, powiadający prawość.
20 Zbierzcie się, a przyjdźcie i przystąpcie razem, którzyście zbawieni z narodów! Są bez poznania ci, którzy noszą drewno posągu swego i modlą się do boga nie zbawiającego.
21 Oznajmijcie, a przyjdźcie i naradźcie się wspólnie, kto to dał słyszeć od początku, od owego czasu to przepowiedział? Czy nie ja, Pan, a nie ma więcej Boga okrom mnie? Boga sprawiedliwego i zbawiającego nie ma oprócz mnie.
22 Nawróćcie się do mnie, a będziecie zbawione, wszystkie krańce ziemi; bo ja Bóg, a nie ma innego.
23 Przysiągłem przez samego siebie, wyjdzie z ust moich słowo sprawiedliwości, a nie wróci się:
24 że będzie się mi kłaniać wszelkie kolano i każdy język przysięgać."
25 A tak w Panu rzecze, moje są sprawiedliwości i rozkazywanie; do niego przyjdą, i zawstydzą się wszyscy, którzy mu się sprzeciwiają.
26 W Panu będzie usprawiedliwione i przechwalać się będzie wszystko potomstwo Izraela.

8. UPADEK BAŁWANÓW (46,I-13).
Bałwany zwyciężonego Babilonu będą uniesione na zwierzętach (1-Z); Pan zaś sam będzie nosił lud swój i bronił go (3-4). Głupota kultu bałwanów (5-7). Przeciwnie Jahwe okazuje się prawdziwym Bogiem, zapowiadając i wzbudzając wybawcę (8-11). Wybawienie to już się zbliża (I3-15).
46
1 Złamany jest Bel, skruszony jest Nabo; dostały się bałwany ich zwierzętom i bydlętom, brzemiona wasze ciężkiej wagi aż do zmordowania.
2 Spróchniały i skruszyły się wszystkie razem, nie mogły zbawić noszącego, a dusza ich w niewolę pójdzie.
3 - Słuchajcie mię, domu Jakuba i cała resztko domu Izraela, wy, których nosi żywot mój, których piastuje łono moje.
4 Aż do starości ja sam, i aż do sędziwości ja nosić będę; ja uczyniłem, ja też nosić będę, ja piastować będę i zbawię.
5 - Komu przyrównaliście mnie i upodobnili, i przymierzyli, i podobnym uczynili?
6 Wy, którzy dobywacie złoto z worka, a srebro na szali ważycie najmując złotnika, aby uczynił boga, i upadają i kłaniają się.
7 Noszą go na ramionach dźwigając i stawiając na miejscu jego; i będzie stał, a nie ruszy się z miejsca swego; ale i gdy zawołają do niego, nie usłyszy, nie wybawi ich z utrapienia.
8 - Pomnijcie na to i zawstydźcie się; nawróćcie się, przestępcy, do serca.
9 Pomnijcie na pierwszy wiek, żem ja jest Bóg, a nie ma więcej Boga i nie ma mnie podobnego,
10 który zapowiadam naprzód ostatnią rzecz, a na początku to, co się jeszcze nie stało, mówiąc: "Postanowienie moje się ostoi i stanie się wszystka wola moja";
11 który wzywam ze wschodu ptaka, a z dalekiej ziemi męża woli mojej. I rzekłem, i przeprowadzę to; utworzyłem; i uczynię to.
12 Słuchajcie mnie, wy, twardego serca, którzy daleko jesteście od sprawiedliwości!
13 Przybliżyłem sprawiedliwość moją, nie oddali się, a zbawienie moje nie omieszka. Dam na Syjonie zbawienie, a w Izraelu sławę moją.

9 UPADEK BABILONU (47,1-15).
Babel, dumna królowa, niewolnicą (1-4). Jest to kara za zbytnią surowość wobec ludu Bożego (5-7). Wdowieństwo i niepłodność przyjdzie na nią za oddawanie się czarom i ubóstwienie siebie (8-11). Ani astrolodzy, ani kupcy nie są zdolni ocalić jej (13-15).
47
1 Zstąp, usiądź w prochu, panno, córko Babilońska, siądź na ziemi, ' nie ma tronu córka Chaldejska; bo cię już więcej nie będą zwać pieszczoną i delikatną.
2 Weźmij żarna, a miel mąkę, obnaż sromotę twoją, odkryj plecy, ukaż golenie, brnij przez rzeki.
3 Odkryje się sromota twoja i będzie widziana hańba twoja; pomstę wezmę, a nie sprzeciwi mi się człowiek.
4 Odkupiciel nasz, Pan zastępów imię jego, Święty Izraelów.
5 Siedź milcząc i wejdź w ciemności, córko Chaldejska, bo cię nie będą więcej zwać panią królestw!
6 Rozgniewałem się na lud mój, splugawiłem dziedzictwo moje i dałem je w ręce twoje. Nie okazałaś im miłosierdzia, starca obciążałaś brzemieniem twoim bardzo.
7 I mówiłaś: "Na wieki będę panią." Nie przypuściłaś tego do serca twego ani wspomniałaś na ostateczne rzeczy twoje.
8 - A tak teraz słuchaj tego, rozkosznico i mieszkająca bezpiecznie, która mówisz w sercu twoim: "Ja jestem, a oprócz mnie nie ma więcej! Nie będę siedzieć jak wdowa ani nie zaznam niepłodności!"
9 Przyjdą na cię te dwie rzeczy nagle dnia jednego, niepłodność i wdowieństwo. Wszystko przyszło na cię dla mnóstwa czarów twoich i dla wielkiej zatwardziałości czarowników twoich.
10 A ufałaś złości twej i mówiłaś: "Nie ma, kto by mię widział!" Umiejętność twoja i mądrość, ta cię zdradziła, i mówiłaś w sercu twoim: "Jam jest, a oprócz mnie nie ma innej!"
11 Przyjdzie na cię zło, a nie wiesz, skąd się weźmie; i przypadnie na cię ucisk, którego nie będziesz mogła odwrócić; przyjdzie na cię nagła nędza, o której nie będziesz wiedziała.
12 Stańże z czarownikami twymi i z mnóstwem czarów twoich, przy których się utrudziłaś od młodości twojej, czy ci snadź co pomoże albo czy możesz być silniejszą.
13-Ustałaś w mnóstwie rad twoich; niechże staną a zbawią cię wróżbici niebiescy, którzy patrzyli na gwiazdy i rachowali miesiące, aby z nich zapowiadać, co na cię przyjść miało.
14 Oto się stali jak słoma, ogień ich spalił; nie wybawią duszy swej z ręki płomienia; nie jest to węgiel, który ogrzewa, ani komin, przy którym się siedzi.
15 Tak ci się stało z tym wszystkim, przy czym się-trudziłaś. Kupcy twoi od młodości twojej każdy pobłądził na drodze swojej, nie ma, kto by cię wybawił.

10 CEL DAWNYC H I NOWYCH PRZEPOWIEDNI (48,1-22). Dawne przepowiednie wygłosił Róg i nagle je wypełnił, by przekorny Izrael nie przypisał tych wypadków bałwanom (1-6a). Nowe rzeczy zapowiada i wypełni, choć Izrael na to nie zasłużył, ze względu na swe imię (6b-11). Oto Bóg wszechmocny według tego, jak zapowiedział, przywiedzie Cyrusa, który plany jego urzeczywistni (12-16). Gdyby był Izrael zawsze wierny Bogu, cieszyłby się niezamąconym szczęściem (17-19).Wyjdźcie z upadłego Babilonu i głoście cudowne wybawienie (20-21)! Los bezbożnych (22).
48
1 Słuchajcie tego, domu Jakuba, którzy się nazywacie imieniem Izraleowym i wyszliście z wód judzkich, którzy przysięgacie przez imię Pańskie, a Boga izraelskiego wspominacie-nie w prawdzie i nie w sprawiedliwości.
2 Bo od miasta świętego nazywają się i na Bogu Izraelowym umocnieni są, Pan zastępów imię jego.
3 Pierwsze rzeczy oznajmiłem od owego czasu i z ust moich wyszły i dałem je słyszeć; nagle uczyniłem, i przyszły.
4 Bo wiedziałem, że jesteś twardy i żyłą żelazną jest szyja twoja, a czoło twoje miedziane.
5 Zapowiedziałem ci od dawna; pierwej niźli przyszło, oznajmiłem ci, abyś snadź nie rzekł: "Bałwany moje to uczyniły, a posągi moje rzeźbione i ulane rozkazały to."
6 Co słyszałeś, obacz wszystko! A wy czyście zwiastowali? Dałem ci słyszeć nowe rzeczy od owego czasu, i zachowane jest to, czego nie znasz.
7 Teraz stworzone są, a nie od owego czasu i przed tym dniem, a nie słyszałeś o nich, abyś snadź nie rzekł:
8 "Otom ja wiedział o nich." Aniś słyszał, ani wiedział, ani od owego czasu otworzono ucho twoje; wiem bowiem, iż występując wystąpisz, i przestępcą od żywota nazwałem cię.
9 Dla imienia mego oddalę zapalczywość moją, a chwałą moją okiełznam cię, abyś nie zginął.
10 Oto wypławiłem cię, ale nie jak srebro, wybrałem cię w piecu ubóstwa.
11 Dla mnie, dla mnie uczynię, aby mi nie bluźniono, a chwały mojej nie dam innemu.
12 Słuchaj mię, Jakubie i Izraelu, którego ja wołam: Jam to jest, ja pierwszy i ja ostatni.
13 Ręka też moja założyła ziemię, a prawica moja rozmierzyła niebiosa; ja je zawołam, i staną gromadnie.
14 Zbierzcie się wy wszyscy, a słuchajcie: Kto z nich zapowiedział to? Pan go umiłował, uczyni wolę Jego w Babilonie i ramię Jego na Chaldejczykach.
15 Ja mówiłem i zawołałem go, przywiodłem go i powiodła się droga jego.
16 Przystąpcie do mnie a słuchajcie tego: Od początku nic mówiłem w skrytości; od czasu, zanim się stało, byłem tam. I teraz Pan Bóg posłał mię i duch jego.
17 - To mówi Pan, odkupiciel twój, Święty Izraelów: "Ja Pan, Bóg twój, który cię uczę pożytecznych rzeczy i kieruję tobą na drodze, którą idziesz.
18 O, gdy- byś był zważał na przykazania moje, stałby się był pokój twój jak rzeka, a sprawiedliwość twoja jako fale morskie;
19 i byłoby potomstwo twój jak piasek, a płód żywota twego jak kamyczki jego; nie zginęłoby było aniby było starte imię jego od oblicza mego."
20 -Wyjdźcie z Babilonu, uciekajcie od Chaldejczyków; głosem wesołym oznajmiajcie, rozsławiajcie to i roznoście to aż na krańce ziemi! Mówcie: "Odkupił Pan sługi swego Jakuba.
21 Nie pragnęli na puszczy, gdy ich wyprowadzał; wodę ze skały wywiódł im i rozciął opokę, a wypłynęły wody."
22 -Nie ma pokoju bezbożnym, mówi Pan.

SEKCJA II
(44,1-57,21)
Sługa Pański i jego dzieło.
1 SŁUGA PAŃSKI I ZBAWIENIE ŚWIATA, KTÓRE PRZYNOSI (49,1-13). Powołany od samego początku przez Boga do spełnienia Jego dzieła (1-3), widzi bezowocność swej pracy nad Izraelem (4), lecz Bóg obiecuje mu, że uczyni go światłem i zbawieniem wszystkich narodów (5-6), i że mimo dotychczasowego poniżenia (7a) da mu nadzwyczajne powodzenie u pogan (7b) i u Izraela (8- 13).
49
1 Słuchajcie, wyspy, i uważaj- uważajcie narody z daleka! Pan od żywota powołał mię, od żywota matki mojej wspomniał na imię moje.
2 I położył usta moje jak miecz ostry, pod cieniem ręki swej zakrył mię i położył mię jak strzałę wyborną, w sajdaku swym ukrył mię.
3 I rzekł mi: "Sługą moim jesteś ty, Izraelu, bo się w tobie chlubić będę.".
4 - A ja rzekłem: "Na próżno pracowałem bez przyczyny i na darmo zużyłem siłę moją; przeto sąd mój u Pana, a sprawa moja u Boga mego."
5 A teraz mówi Pan, który mię utworzył od żywota sługą sobie, abym nawrócił do niego Jakuba, a Izrael nie zbierze się; i jestem wsławiony przed oczyma Pańskimi, a Bóg mój stał się mocą moją.
6 I rzekł: "Mało na tym, abyś mi był sługą na wzbudzenie pokoleń Jakubowych i na nawrócenie drożdży Izraelowych; oto dałem cię na światłość narodów, abyś był zbawieniem moim aż do krańców ziemi."
7 -To mówi Pan, odkupiciel Izraelów, Święty jego, do wzgardzonej duszy, do obmierzłego narodu, do niewolnika panujących: "Królowie ujrzą i powstaną książęta, i kłaniać się będą dla Pana, iż wierny jest, i dla świętego Izraelowego, który cię wybrał."
8 To mówi Pan: "Czasu łaski wysłuchałem cię i w dzień zbawienia poratowałem cię; i zachowałem cię, a dałem cię na przymierze ludowi,
9 abyś wzbudził ziemię i posiadł dziedzictwa rozproszone, abyś mówił tym, którzy są w więzieniu: "Wyjdźcie!" a tym, którzy w ciemności: "Ukażcie się!" Będą się paść przy drogach, a po wszystkich równinach pastwiska ich.
10 Nie będą łaknąć ani pragnąć, i nie porazi ich gorąco i słońce; bo który litość ma nad nimi, będzie ich prowadził, a przy zdrojach wód napawać ich będzie.
11 I uczynię wszystkie góry moje drogą, a ścieżki moje będą podwyższone.
12 Oto ci z daleka przyjdą, a oto owi z północy i od morza, a ci z ziemi południowej."
13 -Chwalcie, niebiosa, i raduj się, ziemio, śpiewajcie, góry, chwałę, bo pocieszył Pan lud swój, i zmiłuje się nad ubogimi swymi!

2. OBIETNICA POWROTU WYGNAŃCÓW I WSŁAWIENIA JEROZOLIMY (49,14-50,3). Mimo przeciwnych pozorów Bóg nie zapon1niał Jerozolimy i przywróci jej synów (49,14-19) w takiej ilości, że będzie zdumiona (20-21). Królowie będą na ich usługi (22-23). Bóg odpowiada na dwa zarzuty: że potężnemu władcy nie wydrze się łupu (24-26) i że przymierze Boga z ludem zostało zerwane (50,13).
14 A Syjon mówił: "Opuścił mię Pan, i Pan zapomniał o mnie!"
15 Czyż może zapomnieć niewiasta niemowlęcia swego, aby się nie zlitować nad synem żywota swego? A choćby ona zapomniała, wszakże ja nie zapomnę o tobie.
16 Oto na rękach moich napisałem cię, mury twoje zawsze przed oczyma mymi.
17 Przyszli budownicy twoi; którzy cię burzą i rozwalają wyjdą od ciebie.
18 Podnieś wokoło oczy twoje, a obacz: wszyscy ci zebrali się, przyszli do ciebie. Żyję ja, mówi Pan, że tymi wszystkimi jak ubiorem przybrany będziesz i obłożysz się nimi jak oblubienica.
19 Bo zburzenia twoje i spustoszenia twoje i ziemia wywrócenia twego teraz ciasne będą dla mieszkańców, a daleko będą odpędzeni ci, którzy cię pożerali.
20 Jeszcze rzekną do uszu twoich synowie niepłodności twojej: "Ciasne jest mi to miejsce, ustąp mi przestrzeni, abym mógł zamieszkać."
21 I rzeczesz w sercu twoim: "Któż mi tych urodził? Jam niepłodna i nierodząca, wygnana i w więzieniu; a tych kto wychował? Ja opuszczona i sama, a ci gdzie byli?"
22 - To mówi Pan Bóg: "Oto podniosę na narody rękę moją i dla ludów rozwinę chorągiew moją, a przyniosą synów twoich na ręku i córki twoje na ramionach poniosą.
23 I będą królowie piastunami twymi, a królowe mamkami twymi; twarz na ziemię spuściwszy kłaniać ci się będą i proch nóg twoich lizać będą. ˇA poznasz, że ja Pan, którego się nie zawstydzą ci, którzy nań czekają."
24 Czyż wydrze się mocnemu zdobycz ? albo co mocarz pojmał, czy może być wybawione ?
25 Bo tak mówi Pan: "Zaiste i zdobycz rycerzowi wydarta będzie; a tych, którzy cię sądzili, ja sądzić będę, i synów twoich ja zbawię.
26 I nakarmiç nieprzyjaciół twoich ciałami ich, a jak moszczem upiją się krwią swoją. I pozna wszelkie ciało, żem ja jest Pan, wybawiający cię i odkupiciel twój, mocny Jakubów."
50
1 To mówi Pan: "Co to za list rozwodny matki waszej, przez który ją odprawiłem? Albo kto jest wierzycielem moim, któremu was zaprzedałem ? Otoście zaprzedani dla nie- prawości waszych, a dla złości waszych opuściłem matkę waszą.
2 Bo przyszedłem, a nie było męża; wzywałem, a nie było, kto by słyszał. Czy skróconą i malutką stała się ręka moja, żebym nie mógł wykupić? czy nie ma we mnie mocy na wybawienie? Oto groźbą moją zamienię morze w pustynię i rzeki wysuszę; zgniją ryby bez wody i wyzdychają z pragnienia.
3 Obłokç niebiosa ciemnościami, wór uczynią przykryciem ich.

3 SŁUGA PAŃSKI ULEGŁY I WIERNY BOGU AŻ DO CIERPIENIA (50,4-ll). Powołaniu swemu i ciągłej zachęcie do wierności nie sprzeniewierzył się (4-5) mimo bolesnego i upokarzającego prześladowania (6) w Bogu pokładając swą ufność (7-9). Napomnienie i obietnica dla pobożnych (10), groźba dla bezbożnych (11).
4 Pan mi dał język wyćwiczony, abym umiał wesprzeć znużonego słowem. Wzbudza rano, rano mi wzbudza ucho, abym go słuchał jak mistrza.
5 Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie sprzeciwiam, nie cofnąłem się wstecz.
6 Ciało moje dałem bijącym, a policzki moje szczypiącym; twarzy mojej nie odwróciłem od łających i plujących na mnie.
7 Pan Bóg wspomożycielem moim, przetom się nie zawstydził. Przeto postawiłem twarz moją jak najtwardszą skałę i wiem, że się nie zawstydzę.
8 Blisko jest, który mig usprawiedliwia; któż mi się sprzeciwi ? Stańmy razem; kto jest przeciwnikiem moim? Niech do mnie przystąpi!
9 Oto Pan Bóg pomocnikiem moim; któż jest, kto by mię potępił? Oto wszyscy starci będą jako szata, mól ich zgryzie.
10 -Kto między wami boi się Pana, słucha głosu sługi jego? Kto chodził w ciemnościach, a nie ma światła, niech ma nadzieję w imieniu Pańskim, a niech się spuści na Boga swego.
11 Oto wy wszyscy podżegający ogień i opasani płomieniem, chodźcież w światłości ognia waszego i w płomieniach, któreście rozpalili; z ręki mojej stało się to wam, w boleściach spać będziecie.

4 ZACHĘTA IZRAELA DO UFNOŚCI (51,1-16).
Jak cały naród wyszedł z Abrahama i Sary, tak rozmnoży Bóg mieszkańców Syjonu (1-3). Zbawienie Pańskie obejmie wszystkie narody i czasy (4-6). Obietnice Pańskie wypędzają wszelką bojaźń (7-8). Gorąca prośba Izraela, by go Bóg wybawił jak niegdyś z Egiptu (9-11). Odpowiedź Boga: gani małoduszność ludu (12-13), zapewnia o wybawieniu (14-15), stawia przed oczy wzniosłe zadanie, jakie Izrael ma do spełnienia (16).
51
1 Słuchajcie mię, którzy idziecie za tym, co sprawiedliwe, i szukajcie Pana; patrzajcie na skałę, z której jesteście wyciosani, i na jamę dołu, skąd jesteście odcięci.
2 Patrzcie na Abrahama, ojca waszego, i na Sarę, która was porodziła, żem jego jednego wezwał, a błogosławiłem mu i rozmnożyłem go.
3 A tak Pan pocieszy Syjon i pocieszy wszystkie rozwaliny jego, i uczyni puszczę jego jak rozkosze, a pustynię jego jak ogród Pański; wesele i radość znajdzie się w nim, dziękczynienie i głos chwały.
4 -Baczcie na n1nie, ludu mój, a pokolenie moje, słuchajcie mię; bo zakon ode mnie wyjdzie, a sąd mój jako światłość narodów spocznie.
5 Blisko jest sprawiedliwy mój, wyszedł zbawiciel mój, a ramiona moje narody sądzić będą; na mnie wyspy czekać będą i ramienia mego wyglądać będą.
6 Podnieście ku niebu oczy wasze i spojrzyjcie na ziemię w dół; bo niebiosa jak dym się rozpłyną, a ziemia jak szata zwiotczeje, i mieszkańcy jej jak one zaginą; ale zbawienie moje na wieki będzie, a sprawiedliwość moja nie ustanie.
7 Słuchajcie mnie, którzy znacie sprawiedliwość, ludu mój, mający mój zakon w swym sercu! Nie bójcie się urągania ludzi, a obelg ich nie lękajcie się!
8 Bo jak szatę, tak ich robak pożre, a jak wełnę, tak ich mól pogryzie; ale zbawienie moje na wieki będzie, a sprawiedliwość moja na narody narodów.
9 Powstań, powstań, oblecz się w moc, ramię Pańskie! Powstań jak za dni dawnych, za pokoleń starożytnych! Czyż nie ty pobiłoś pysznego, zraniłoś smoka?
10 Czy nie ty wysuszyłoś morze, wodę niezmiernej głębiny? któreś obróciło głębię morską w drogę, aby przeszli wybawieni? 11 I teraz ci, którzy są odkupieni od Pana, powrócą i przyjdą do Syjonu ze śpiewem, a wesele wieczne na głowach ich; radość i wesele lnieć będą, ucieknie ból i wzdychanie. "Ja, ja sam pocieszę was!
12 Któżeś ty, abyś się miał bać człowieka śmiertelnego albo syna człowieczego, który jak trawa, tak uwiędnie ?
13 I zapomniałeś Pana, stworzyciela twego, który rozciągnął niebiosa i założył ziemię; a lękałeś się ustawicznie przez cały dzień oblicza zapalczywości tego, który cię trapił i przygotowywał ci zgubę. Gdzież teraz jest zapalczywość trapiącego ?
14 Prędko przyjdzie ten, co idzie otwierać, a nie wytraci do szczętu i nie ustanie chleb jego.
15 A jam jest Pan, Bóg twój, który wzburzam morze, że się nadymają fale jego; Pan zastępów imię moje.
16 Włożyłem słowa moje w usta twoje, a cieniem ręki mojej zakryłem cię, byś osadził niebiosa i założył ziemię, i abyś rzekł Syjonowi: "Ludem moim jesteś ty!"

5 PODNIEŚ SIĘ, JERUZALEM (51,17-52,12)! Niech się podniesie Jeruzalem, upojone z kielicha gniewu Bożego (51,17-20), który Bóg teraz poda jego ciemięzcom (21 23). Niech się podniesie Jeruzalem, niech się otrząśnie z więzów, a oblecze się w moc (52,1-2)! Ciemięzcy nie mieli żadnego prawa do ludu Pańskiego (3-6). Radosna nowina w Jeruzalem o powrocie wygnańców (7-10). Wyjdźcie z Babilonu (11-12)!
17 Podnieś się, podnieś się, powstań, Jeruzalem, któreś piło z ręki Pańskiej kielich gniewu jego; aż do dnia kielicha odurzenia napoiłoś się i wypiłoś aż do drożdży.
18 Nie ma, kto by je podparł ze wszystkich synów, których spłodziło; i nie ma, kto by ujął rękę jego ze wszech synów, których wychowało.
19 Dwie rzeczy są, które cię spotkały-któż się użali nad tobą? - spustoszenie i zburzenie, i głód, i miecz; któż cię pocieszy?
20 Synowie twoi porzuceni są, leżeli na rogach wszystkich ulic jak antylopa usidlona, pełni gniewu Pańskiego, łajania Boga twego.
21 A przeto słuchaj tego, ubożuchna i pijana nie od wina.
22 To mówi panujący twój, Pan i Bóg twój, który będzie walczył za lud swój: Oto wziąłem z ręki twej kielich odurzenia, dno kielicha gniewu mego; nie będziesz go więcej piła.
23 A dam go w rękę tych, którzy cię poniżyli i mówili duszy twej: "Nachyl się, abyśmy przeszli!" I położyłaś ciało swe jak ziemię i jak drogę dla przechodniów.
52
1 Powstań, powstań, oblecz się w moc twoją, Syjonie! Oblecz wspaniałe szaty twoje, Jeruzalem, miasto Świętego, bo nie przejdzie więcej przez cię nieobrzezaniec i nieczysty.
2 Otrząśnij się z prochu, wstań i siądź Jeruzalem! rozwiąż więzy szyi twojej, pojmana córko Syjonu!
3 - Bo to mówi Pan: "Darmo byliście zaprzedani, a bez srebra będziecie wykupieni."
4 Bo to mówi Pan Bóg: "Do Egiptu zaszedł lud mój z początku, aby tam zagościć; a Assur bez żadnej przyczyny ucisnął go.
5 A teraz, co ja tu mam czynić, mówi Pan, ponieważ zabrany jest lud mój darmo? Ci, co panują nad nim, niesprawiedliwie postępują, mówi Pan, i ustawicznie przez cały dzień imię moje znieważają.
6 Przeto pozna lud mój imię moje w ów dzień, że to ja sam, który mówiłem: "Oto jestem."
7 - O jak piękne na górach nogi opowiadającego i rozgłaszającego pokój, opowiadającego dobro, rozgłaszającego zbawienie, mówiącego Syjonowi: "Będzie królował Bóg twój!" 8 Głos stróżów twoich! Wznieśli głos, wspólnie chwalić będą, bo oko w oko ujrzą, gdy Pan przywróci Syjon.
9 Weselcie się i chwalcie wraz, pustki Jeruzalem, bo Pan pocieszył lud swój, odkupił Jeruzalem!
10 Zgotował Pan ramię święte swoje przed oczyma wszystkich narodów; i ujrzą wszystkie krańce ziemi zbawienie Boga naszego.
11 - Odstąpcie, odstąpcie, wyjdźcie stamtąd, nieczystego się nie dotykajcie! Wyjdźcie spośród niego; oczyśćcie się wy, którzy niesiecie naczynia Pańskie!
12 Bo nie w zgiełku wyjdziecie ani uciekając spieszyć się będziecie; bo pójdzie przed wami Pan i zgromadzi was Bóg Izraelów."

6 PONIŻENIE, ŚMIERĆ I WYWYŻSZENIE SŁUGI PAŃSKIEGO (52,13-53,12). Niezwykła chwała sługi Pańskiego będzie owocem jego poniżenia i męki (52,13-53,1), których opis następuje (2-3). To wszystko wycierpiał on za nasze winy (4-6), sam będąc niewinnym i dobrowolnie się ofiarując na śmierć (7-9). Dzięki tej zadośćczynnej ofierze osiągnie obiecaną chwałę, a mnóstwu ludzi przysporzy usprawiedliwienie (10-12).
13 Oto zrozumie sługa mój, wywyższy się i wyniesie i wysoki będzie bardzo.
14 Jak się zdumiało nad tobą wielu - tak niepoczesna będzie między ludźmi osoba jego, a postawa jego między synami człowieczymi.
15 Ten pokropi liczne narody, nad nim zamkną królowie usta swoje; bo którym o nim nie powiedziano, widzieli, a którzy nie słyszeli, oglądali.
53
1 Kto uwierzył słuchowi naszemu? a ramię Pańskie komu jest odkryte?
2 - I wzniesie się jak latorośl przed Nim i jak korzeń z ziemi spragnionej. Nie ma krasy ani piękności; i widzieliśmy go-a nie było na co spojrzeć i
3 pożądaliśmy go -wzgardzonego i najpodlejszego z mężów, męża boleści i znającego niemoc, a jakby zasłonięta twarz jego i wzgardzona, stąd i za nic go mieliśmy.
4 - Prawdziwie choroby nasze on nosił i boleści nasze on wziął na siebie; a myśmy go poczytali za trędowatego i od Boga ubitego, i uniżonego.
5 Lecz on zraniony został za nieprawości nasze, starty został za złości nasze; kaźń pokoju naszego na nim, a sinością jego jesteśmy uzdrowieni.
6 Wszyscy my jak owce pobłądziliśmy, każdy na swoją drogę zeszedł; a Pan położył nań nieprawość wszystkich nas.
7 Ofiarowany był, gdyż sam chciał, i nie otworzył ust swoich; jak owca na zabicie wiedziony będzie i jak baranek przed strzygącym go zamilknie, a nie otworzy ust swoich.
8 Z ucisku i z sądu został porwany-rodzaj jego kto wypowie? bo wycięty został z ziemi żyjących, dla złości ludu mego ubiłem go. 9 I da bezbożnych za pogrzeb, a bogatego za śmierć swoją, przeto iż nieprawości nie uczynił ani zdrady nie było w ustach jego.-
10 A Pan chciał go zetrzeć w niemocy. "Jeśli położy za grzech duszę swoją, ujrzy potomstwo długowieczne, a wola Pańska ręce jego powiedzie się.
11 Za to, że trudziła się dusza jego, ujrzy i nasyci się. Umiejętnością swoją usprawiedliwi, on sprawiedliwy, sługa mój, wielu, a nieprawości ich on poniesie.
12 Przeto oddzielę mu bardzo wielu i łupy mocarzów dzielić będzie, ponieważ wydał na śmierć duszę swoją i ze złoczyńcami został policzony; a on grzechy wielu poniósł i za przestępców się modlił."

7 NOWA JEROZOLIMA (54,1-17). Jej dzieci cudownie rozmnożone (1-5). Małżonka, przez jakiś czas opuszczona przez Pana, jest na nowo przyjęta (6-10). Chwała nowej Jerozolimy i niezamącony pokój (11-17).
54
1 Chwal, niepłodna, która nie rodzisz, śpiewaj pieśń chwały i krzycz, któraś nie rodziła; bo więcej synów opuszczonej niźli tej, która ma męża, mówi Pan.
2 Rozprzestrzeń miejsce namiotu twego i skóry przybytków twych rozciągnij, nie oszczędzaj; uczyń długie powrózki twoje, a kołki twoje umocnij!
3 Bo na prawo i na lewo przenikniesz, a potomstwo twoje odziedziczy narody i w miastach spustoszonych mieszkać będzie. 4 Nie bój się, bo nie będziesz zelżona ani się nie zasromasz; bo cię nie będzie wstyd, ponieważ hańby młodości twej zapomnisz i o poniżeniu wdowieństwa twego więcej pamiętać nie będziesz.
5 Bo będzie nad tobą panował, który cię stworzył, Pan zastępów imię jego, i odkupiciel twój, Święty Izraelów, Bogiem wszystkiej ziemi nazwany będzie.
6 - Bo jak niewiastę opuszczoną a strapioną na ďuszy we- zwał cię Pan i żonę z młodości odrzuconą, mówi Bóg twój.
7 Na małą chwilę trochę opuściłem cię, a w litości wielkiej zgromadzę cię.
8 Na mały czas rozgniewania zakryłem nieco oblicze moje przed tobą; a miłosierdziem wiecznym zmiłowałem się nad tobą, rzekł odkupiciel twój, Pan.
9 Jest mi to jak za dni Noego, któremu przysiągłem, że nie przywiodę więcej wód Noego na ziemię; tak też przysiągłem; że się nie będę na ciebie gniewać ani cię łajać.
10 Albowiem góry się poruszą i pagórki zatrzęsą, lecz miłosierdzie moje nie odstąpi od ciebie i przymierze pokoju mego nie zachwieje się, rzekł miłościwy twój Pan.
11 -Ubożuchna, od burzy rozbita, bez żadnej pociechy! oto ja osadzę rzędem kamienie twoje, a założę cię na szafirach, i uczynię z jaspisu baszty twoje,
12 a bramy twoje z rzeźbionych kamieni, a wszystkie granice twoje z kamieni drogocennych,
13 wszystkich synów twoich zrobię uczonymi od Pana, a mnóstwo pokoju dam synom twoim.
14 I w sprawiedliwość założona 14 będziesz; odstąp daleko od ucisku, bo się bać nie będziesz, i od strachu, bo nie przybliży się do ciebie.
15 Oto przyjdzie sąsiad, który nie był ze mną ten, co był niegdyś przychodniem twoim, przyłączy się do ciebie.
16 Oto ja stworzyłem kowala rozdmuchującego węgle w ogniu i wyjmującego narzędzie na robotę swoją, i ja stworzyłem zabijacza ku wytraceniu.
17 Żadne narzędzie, które jest utworzone przeciw tobie, nie nada się, a każdy język, który ci się sprzeciwi na sądzie, osądzisz. To jest dziedzictwo sług Pańskich i sprawiedliwość ich u mnie, mówi Pan.

8 KORZYSTAĆ ZE ZBAWIENIA DARMO OFIAROWANEGO (55,1-13).
Niech narody spieszą do dóbr zbawienia, ofiarowanych bezpłatnie, by stać się uczestnikami obietnic mesjańskich (1-5). Niech grzesznicy nawrócą się do Pana, póki czas (6-7), bo jego zbawienne zamiary są wzniosłe i głębokie (8-9), a jego obietnice niezawodnie się spełniają (10-11); dlatego też powrócicie z Babilonu z radością i chwałą (12-13).
55
1 Wszyscy pragnący, pójdźcie do wód, a którzy nie macie srebra, spieszcie się, kupujcie i jedzcie; chodźcie, kupujcie bez srebra i bez żadnej zamiany wino i mleko!
2 Czemu odważacie srebro nie za chleb, a pracę waszą nie za nasycenie Słuchajcie słuchając mię i jedzcie dobro, a rozkoszować się będzie w tłustości dusza wasza.
3 Nakłońcie ucha swego, a przyjdźcie do mnie; słuchajcie, a żyć będzie dusza wasza i uczynię z wami przymierze wieczne, zmiłowania Dawidowe wierne.
4 Otom go uczynił świadkiem narodów, wodzem i nauczycielem ludów.
5 Oto naród, którego nie znałeś, powołasz, a narody, które cię nie znały, pobiegną do ciebie dla Pana, Boga twego Świętego Izraelowego,gdyż cię wsławił.
6 -Szukajcie Pana, póki znaleziony być może; wzywajcie go, póki jest blisko!
7 Niech opuści grzesznik drogę swoją, a mąż nieprawy myśli swe, i niech się nawróci do Pana, a zmiłuje się nad nim, i do Boga naszego, bo hojny jest w odpuszczaniu.
8 -Albowiem myśli moje nie są myślami waszymi ani drogi wasze drogami moimi, mówi Pan.
9 Bo jak niebiosa przewyższają ziemię, tak drogi moje przewyższają drogi wasze i myśli moje myśli wasze.
10 A jako zstępuje deszcz i śnieg z nieba, a tam się więcej nie wraca, ale napaja ziemię i zwilża ją i czyni, że rodzi, i daje nasienie siejącemu i chleb jedzącemu;
11 tak będzie słowo moje, które wyjdzie z ust moich: nie wróci się do mnie próżne, ale uczyni, cokolwiek chciałem, i powiedzie się mu w tym, na co je posłałem.
12 -Bo w weselu wyjdziecie, a w pokoju doprowadzeni będziecie; góry i pagórki będą śpiewać przed wami chwałę, a wszystkie drzewa polne rękoma klaskać będą.
13 Zamiast głogu wyrośnie jodła, a zamiast pokrzywy wyrośnie mirt; i będzie Pan mianowany na znak wieczny, który nie będzie zgładzony.

9 W ZBAWIENIU MESJAŃSKIM WSZYSCY MOGĄ UCZESTNICZYĆ (56,l-8). Pełnieniem sprawiedlwości, zachowaniem sabatu i unikaniem złego należy się przygotować do bliskiego zbawienia (1-2). Trzebieńcy i przychodnie nie są od tego zbawienia wykluczeni (3-7), i wszystkie narody przyłączy Bóg do Izraela (8).
56
1 To mówi Pan: "Strzeżcie sądu i czyńcie sprawiedliwość, bo blisko jest zbawienie moje, aby przyszło, i sprawiedliwość moja, aby się objawiła.
2 Błogosławiony mąż, który to czyni, i syn człowieczy, który się tego chwyci; który strzeże sabatu, aby go nie znieważyć, który strzeże rąk swoich, aby nie czynić nic złe- go.
3 - A niech nie mówi syn przychodniów, który przystał do Pana, mówiąc: "Odłączeniem oddzieli mię Pan od ludu swego"; niech też nie mówi trzebieniec: "Otom ja drzewo uschłe."
4 Bo tak mówi Pan trzebieńcom, którzy będą strzec sabatów moich, a obiorą to, czego ja chcę, i zachowają przy- mierze moje: 5 Dam im w domu moim i w murach moich miejsce i imię lepsze nad synów i córki; imię wieczne dam im, które nie zaginie.
6 A synów przychodnia, którzy przystali do Pana, aby go chwalić i miłować imię jego, żeby mu być sługami, każdego strzegącego sabatu, aby go nie znieważyć, i trzymającego przymierze moje,
7 przywiodę ich na górę świętą moją, i uweselę ich w domu modlitwy mojej; całopalenia ich i ofiary ich będą mi przyjemne na ołtarzu moim; bo dom mój domem modlitwy nazwany będzie dla wszystkich narodów."
8 - Mówi Pan Bóg, który zgromadza rozproszonych ludu Izraela: "Jeszcze zgromadzę do niego zgromadzonych jego."

10 GRZECHY PRZEŁOŻONYCH I LUDU, OBIETNICE DLA POBOŻNYCH (56,9-57,21). Przełożeni nie dbają o potrzeby ludu, lecz o swojc wygody (56,9-12). Tymczasem sprawiedliwy umiera przedwcześnie, a nikt nie rozumie zawartej w tym przestrogi (57,1-2). Lud oddany jest zabobonom i bałwochwalstwu (3-8). Przez uciekanie się do obcych królów łamic się wierność wobec Pana (9-lla). Bóg dotychczas milczał, lecz gdy przystąpi do sądu, nic nie pomogą czcicielom swym bałwany (11b-13a). Ufających Bogu przywróci On do kraju (13b-14), bo miłosierny jest wobec skruszonych i słabych, chociaż musiałby ich ukarać za upór w złem (15-18). Dla tych stwarza Bóg pokój, od którego wykluczeni są bezbożni (19-21).
9 Wszystkie zwierzęta polne przyjdźcie na pożarcie, wszystek zwierz leśny.
10 Stróże jego ślepi wszyscy, nie znający wszyscy, psy nieme, szczekać nie mogące, którzy widzą próżne rzeczy, śpią i senne widzenia miłują.
11 A psy niewstydliwe nie znały nasycenia; sami pasterze nie mieli zrozumienia; wszyscy na swą drogę się zwrócili, każdy za swym łakomstwem, od najwyższego aż do ostatniego:
12 "Pójdźcie, nabierzmy wina i napełnijmy się opilstwem, i będzie jak dziś tak i jutro, i daleko więcej!"
57
1 Sprawiedliwy ginie, a nie ma, kto by uważał w sercu swoim; i mężowie miłosierni schodzą; a nie ma, kto by rozumiał; bo od oblicza złości zebrany jest sprawiedliwy.
2 Niechaj przyjdzie pokój, niech odpoczywa na łożu swoim, który chodził w prostocie swojej.
3 A wy przystąpcie tu, synowie wróżki, plemię cudzołożnika i wszetecznicy.
4 Z kogoście się naigrawali? na kogoście usta rozwierali i wywieszali język? Czy to nie wy synowie złośliwi, plemię kłamliwe,
5 którzy się radujecie z bogów pod każdym drzewem gałęzistym ofiarując dzieci w potokach pod wyniosłymi skałami?
6 W stronach potoku dział twój, ten jest los twój; i tym wylewałaś płynną ofiarę, ofiarowałaś obiatę. Więc się o to gniewać nie będę?
7 Na górze wysokiej i podniosłej postawiłaś łoże twoje i tam wstępowałaś składać ofiary.
8 A za drzwiami i za podwojami kładłaś pamiątkę twoją; bo obok mnie odkryłaś i przypuściłaś cudzołożnika; rozszerzyłaś łoże twoje i zawarłaś z nimi przymierze, umiłowałaś ich łoże ręką otwartą.
9 I przystroiłaś się dla króla maścią i rozmnożyłaś olejki twoje; posyłałaś posłów twych daleko i poniżona jesteś aż do otchłani.
10 Mnóstwem drogi twojej utrudziłaś się, nie rzekłaś: "Odpocznę " Żywot ręki twej znalazłaś, dlatego nie prosiłaś.
11 O kogóż to lękałaś się z troską, żeś kłamała, i nie pomniałaś na mnie, i nie myślałaś w sercu twoim? - Ponieważ ja milczę, a jakbym nie widział, zapomniałaś mnie?
12 Ja opowiem sprawiedliwość twoją i uczynki twoje nie pomogą tobie.
13 Gdy wołać będziesz, niech cię wybawią zebrani twoi; a wszystkich ich wiatr uniesie, podmuch pochwyci. Ale kto ufa we mnie, odziedziczy ziemię i posiądzie górę świętą moją.
14 I rzeknę: "Zróbcie przejście, torujcie drogę, ustąpcie ze ścieżki, znieście zawady z drogi ludu mego."
15 Bo tak mówi Wysoki i Wyniosły, mieszkający w wieczności, a święte imię jego, na wysokości i w świątyni mieszkający, i ze skruszonym i z uniżonym na duchu, aby ożywić ducha poniżonych i żeby ożywić ducha skruszonych.
16 Bo nie na wieki swarzyć się będę ani aż do końca się gniewać, ponieważ duch od oblicza mego wyjdzie i tchnienia ja uczynię. 17 Dla nieprawości łakomstwa jego rozgniewałem się i ubiłem go; zakryłem przed tobą twarz moją i rozgniewałem się; i poszedł tułając się drogą serca swego.
18 Widziałem drogi jego i uzdrowiłem go, i z powrotem go przywiodłem, i wróciłem pociechy jemu i płaczącym jego.
19 Stworzyłem owoc warg-pokój, pokój temu, który jest daleko i który w pobliżu, mówi Pan, i uzdrowiłem go.
20 Lecz bezbożni są jak morze wzburzone, które się uspokoić nie może, a fale jego wylewają na podeptanie i błoto.
21 Nie masz pokoju bezbożnym, mówi Pan Bóg.

SEKCJA III
(58,1- 66,24)
Dopełnienie zbawienia.
I. PRAWDZIWA POBOŻNOŚĆ WARUNKIEM ZBAWIENIA (58,1-14). Lud łudzi się co do swej pobożności, w szczególności co do postu (1-3a). Post bowiem, połączony z samolubstwem i z krzywdą drugich, na nic się nie przyda (3b-5); ale post wraz z miłosierdziem wyprasza zbawienie (6-12). Podobne łaski czekają tych, którzy zachowują sabat (13-14).
58
1 Wołaj, nie ustawaj, jak trąba podnoś głos swój, a opowiadaj ludowi memu złości ich i domowi Jakubowemu grzechy ich!
2 Bo mię od dnia do dnia szukają i chcą znać drogi moje jakby naród, który sprawiedliwość czynił i sądu Boga swego nie opuścił; pytają mię o sądy sprawiedliwości, chcą się do Boga przybliżyć:
3 "Czemuśmy pościli, a nie wejrzałeś, poniżyliśmy dusze nasze, a nie widziałeś?" -Oto w dzień postu waszego znajduje się wola wasza i wszystkich dłużników waszych pociągacie.
4 Oto na swary i na zwady pościcie, a bijecie pięścią bezbożnie; nie pościcie jak aż do tego dnia, aby słyszano głos wasz na wysokości.
5 Czy taki jest post, który obrałem, aby przez dzień trapił człowiek duszę swoją, krzywił jak obręcz głowę swoją, a wór i popiół podścielał? Czy to nazwiesz postem i dniem przyjemnym Panu?
6 Czy nie to jest raczej post, który obrałem: rozwiąż więzy bezbożności, rozwiąż brzemiona ciążące, wypuść wolno niewolą uciśnionych, a wszelakie brzemię rozerwij!
7 Ułam łaknącemu chleba twego, a ubogich i tułających się wprowadź do domu twego; gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, a nie gardź ciałem twoim.
8 Wtedy wytryśnie jak poranek światłość twoja, a zdrowie twoje rychlej nadejdzie, i pójdzie przed obliczem twoim sprawiedliwość twoja, a. chwała Pańska zbierze cię.
9 Wtedy wzywać będziesz, a Pan wysłucha; zawołasz, a rzecze: "Otom ja!" Jeśli usuniesz spośród siebie łańcuch, a przestaniesz wyciągać palec i mówić, co jest niepożyteczne,
10 gdy wylejesz łaknącemu duszę twoją, a duszę utrapioną nasycisz: wzejdzie w ciemności światłość twoja, a ciemności twoje będą jak południe.
11 I da ci Pan odpocznienie zawsze, i napełni jasnością duszę twoją, a kości twoje wyzwoli; i będziesz jak ogród zroszony i jak zdrój wodny, którego wody nie ustaną.
12 - I będą zbudowane przez ciebie pustki wieków, fundamenty pokolenia i pokolenia wywiedziesz 1 będziesz nazwany budownikiem płotów, odwracającym ścieżki na odpocznienie.
13 Jeśli odwrócisz od sabatu nogę twoją, od czynienia woli twojej w dzień święty mój, i nazwiesz sabat rozkosznym, a święto Pańskie chwalebnym, i uczcisz go nie czyniąc dróg twoich ani nie idąc za wolą twoją,
14 żebyś miał oddawać się plotkom: wtedy się będziesz rozkoszował w Panu i wyniosę cię na wysokości ziemi i nakarmię cię dziedzictwem Jakuba, ojca twego; bo usta Pańskie mówiły.

2 POWODY ODWŁOKI ZBAWIENIA; DOKONA GO SAM BÓG (59,1-21). Pan może zbawić, lecz grzechý uczyniły przedział między nim a ludem (1-2). Obraz grzesznego stanu Izraela (3-8). Lud wyznaje, że pełen jest zawodu i zamieszania z powodu swoich win (9-15a). Bóg widząc u ludu niezdolność zaradzenia złemu, uzbraja się sam do walki z nieprzyjaciółmi i zewnętrznymi i w Izraelu (15b 20), a z nawróconymi zawrze przymierze wieczne (21).
59
1 Oto nie ukróciła się ręka Pańska, aby nie mogła zbawić, ani nie jest obciążone ucho jego, aby nie słyszało;
2 lecz nieprawości wasze uczyniły przedział między wami a między Bogiem waszym, i grzechy wasze zakryły oblicze jego od was aby nie wysłuchał.
3 - Bo ręce wasze są krwią zmazane, a palce wasze nieprawością; wargi wasze mówiły kłamstwo, a język wasz nieprawość powiada.
4 Nie ma, kto by wzywał sprawiedliwości ani kto by sądził prawdziwie; ale ufają w nicości i mówią próżność, poczęli trud; a zrodzili nieprawość.
5 Jaja żmijowe przełupali, a płócien pajęczych natkali; kto będzie jadł jaja Ich, umrze, a co się wylęgło, wykluje się w bazyliszka.
6 Płótna ich nie zdadzą się na szatę i nie nakryją się robotami swymi; roboty ich, to roboty nieużyteczne a dzieło nieprawości w ręku ich.
7 Nogi ich biegną do złego i spieszą się, aby wylały krew niewinną; myśli ich, to myśli nieużyteczne spustoszenie i skruszenie na ścieżkach ich.
8 Drogi pokoju nie znali i nie masz sądu na krokach ich, ścieżki ich pokrzywiły się im; każdy, kto po nich chodzi, nie zna pokoju.
9 Dlatego oddalił się sąd od nas, i nie ima się nas sprawiedliwość; czekaliśmy światłości" a oto ciemność; jasności, a po ciemku chodziliśmy.
10 Macaliśmy ścianę jak ślepi, i jak bez oczu potykaliśmy się; potykaliśmy się w południe jak w ciemności, w mroku jak umarli.
11 Będziemy wszyscy ryczeć jak niedźwiedzie, a jak gołębie stękając stękać będziemy. Czekaliśmy sądu, a nie ma go, zbawienia, a oddaliło się od nas.
12 Bo się rozmnożyły nieprawości nasze przed tobą, a grzechy nasze odpowiedziały nam; bo złości nasze z nami są i poznaliśmy nieprawości nasze: 13 grzeszyć i kłamać przeciw Panu, i odwróciliśmy się, aby nie iść za Bogiem naszym, żeby mówić o ucisku i przewrotności, poczęliśmy i mówiliśmy z serca słowa kłamstwa.
14 I wstecz się obrócił sąd, a sprawiedliwość stanęła w oddali; bo się powaliła na ulicy prawda, a prawość nie mogła wejść.
15 I poszła prawda w zapomnienie, a kto odstąpił od złości, jest złupiony. I ujrzał Pan, i złem się wydało
16 w oczach jego, że nie było sądu. I widział, że nie ma męża, i zdumiał się, że nie było, kto by zabiegł; i zbawił sobie ramię swoje, a sprawiedliwość jego, ta go utwierdziła.
17 Oblókł się w sprawiedliwość jak w pancerz, a hełm zbawienia na głowie jego; oblókł się w szaty pomsty, a odział się jak płaszczem żarliwości,
18 jak na pomstę, jak na odpłatę gniewu nieprzyjaciołom swoim i nagrodę przeciwnikom swoim; wyspom wzajem odda.
19 I będą się bać, którzy od zachodu, imienia Pańskiego, a którzy od wschodu słońca, sławy jego, gdy przyjdzie jak rzeka gwałtowna, którą tchnienie Pańskie pędzi,
20 i przyjdzie Syjonowi odkupiciel, i tym, którzy się wracają od nieprawości w Jakubie, mówi Pan.
21 -To przymierze moje z nimi, mówi Pan: Duch mój, który jest na tobie, i słowa moje, które położyłem w ustach twoich, nie odstąpią od ust twoich i od ust potomków twoich i od ust potomstwa potomków twoich, mówi Pan, odtąd i aż na wieki.

3 CHWAŁA NOWEJ JEROZOLIMY (60,1-22). Jaśniejąca chwałą Pańską (1-2), przyciąga do siebie narody (3-9). Darami i pracą narodów będzie odbudowana (10-13), a panować będzie nad swymi dawnymi ciemięzcami (14-16). Będzie siedzibą sprawiedliwości i szczęścia (17-22).
60
1 Wstań, oświeć się, Jeruzalem, bo przyszła światłość twoja, a chwała Pańska wzeszła nad tobą.
2 Bo oto ciemności okryją ziemię i mrok narody; ale nad tobą wzejdzie Pan, a chwała jego nad tobą widziana będzie.
3 - I będą chodzić narody w światłości twojej, a królowie w jasności wzejścia twojego.
4 Podnieś wokoło oczy twoje i oglądaj: ci wszyscy zgromadzili się, przyszli do ciebie; synowie twoi z daleka przyjdą, a córki twoje z boku powstaną.
5 Wtedy zobaczysz i opływać będziesz; zadziwi się i rozszerzy się serce twoje, gdy się obróci ku tobie bogactwo morza, moc poganów przyjdzie do ciebie.
6 Powódź wielbłądów okryje cię, wielbłądy prędkie z Madianu i Efy; wszyscy z Saby przyjdą, złoto i kadzidło przynosząc i chwałę Pana rozgłaszając.
7 Wszystek dobytek Kedaru zgromadzi się do ciebie, barany Nabajotu służyć będą tobie, będą ofiarowane na ubłagalnym ołtarzu moim, a dom majestatu wsławię.
8 Którzyż to są, co jak obłoki latają, a jak gołębie do okien swoich?
9 Bo mnie wyspy oczekują i okręty morskie na początku, abym przyprowadził synów twoich z daleka; srebro ich i złoto ich z nimi imieniu Pana, Boga twego, i Świętemu Izraelowemu, bo cię wsławił.
10 - I pobudują synowie obcych mury twoje, a królowie ich służyć będą tobie; bo w rozgniewaniu moim ubiłem cię, a w pojednaniu moim zmiłowałem się nad tobą.
11 I będą otworzone bramy twoje ustawicznie; we dnie i w nocy nie będą zamknięte, aby noszono do ciebie moc narodów i królów ich aby przywiedziono.
12 Bo naród i królestwo, które by tobie 1úe służyło, zginie, a narody spustoszeniem spustoszone będą.
13 Chwała Libanu do ciebie przyjdzie, jodła i bukszpan i sosna społem na ozdobienie miejsca świętości mojej, i miejsce nóg moich uwielbię.
14 I przyjdą do ciebie kłaniając się synowie tych, którzy cię trapili, i będą się kłaniać stopom nóg twoich wszyscy, którzy ci uwłaczali, i nazwą cię miastem Pańskim, Syjonem Świętego Izraelowego.
15 Za to żeś opuszczona i w nienawiści była, a nie było, kto by przez cię p1zechodził, uczynię cię chlubą wieków i weselem od pokolenia do pokolenia.
16 I będziesz ssać mleko narodów, a piersiami królewskimi karn1iona będziesz; i poznasz, żem ja Pan, zbawiający ciebie i odkupiciel twój, mocarz Jakubów.-
17 Zamiast miedzi naniosę złota, a zamiast żelaza naniosę srebra, a zamiast drzewa miedzi, a zamiast kamieni żelaza; i uczynię nawiedzeniem twoim pokój, a przełożonymi twymi, sprawiedliwość.
18 Nie usłyszą więcej nieprawości w ziemi twojej, spustoszenia i plądrowania w granicach twoich, i zbawienie osiądzie mury twoje, a twoje bramy chwalenie.
19 Nie będzie u ciebie więcej słońce światłością we dnie, ani jasność księżyca oświeci cię; ale będzie tobie Pan światłością wieczną, i Bóg twój chwałą twoją.
20 Nie zajdzie więcej słońce twoje i nie umniejszy się księżyc twój, bo Pan będzie tobie światłością wieczną, i skończą się dni smutku twego.
21 A lud twój, wszyscy sprawiedliwi, na wieki odziedziczą ziemię, płód szczepienia mego, dzieło rąk moich ku wsławieniu.
22 Najmniejszy rozmnoży się w tysiąc, a malutki w naród najmocniejszy. Ja, Pan, czasu swego prędko to uczynię.

4 ZWIASTUN ZBAWIENIA (61,1-11).
Prorok, namaszczony przez Pana, jest posłany, by głosić Syjonowi wieść o zbawieniu (1-3). Treść jej jest następująca: Syjon będzie odbudowany, jego mieszkańcy ponad inne narody będą wyniesieni z poniżenia i hańby (4-9). Radosna pieśń dziękczynna (10-1l).
61
1 Duch Pański na mnie, przeto że mię Pan pomazał; posłał mię, abym oznajmił cichym, abym leczył skruszonych sercem i opowiedział więźniom wyzwolenie, a zamkniętym otwarcie;
2 abym opowiadał rok miłościwy Pana i dzień pomsty Boga naszego, abym pocieszył wszystkich płaczących; abym położył płaczącym
3 Syjonu i dał im wieniec zamiast popiołu, olejek wesela zamiast żałoby, płaszcz chwały zamiast ducha żałości; i będą nazwani w niej mocarzami sprawiedliwości, szczepieniem Pańskim dla wsławienia.
4 I zbudują pustki od wieku, i obalenia dawne podniosą i naprawią miasta puste, rozwalone od pokolenia w pokolenie.
5 I staną obcy, i będą paść bydło wasze, a synowie obcych będą oraczami i winiarzami waszymi.
6 Lecz wy kapłanami Pańskimi nazwani będziecie, "słudzy Boga naszego" mówić o was będą; bogactwa narodów jeść będziecie i sławą ich pysznić się będziecie. 7 Zamiast zawstydzenia waszego podwójnego i zapłonienia będą chwalić dział ich; przeto w ziemi swej posiądą dwa razy tyle, wesele wieczne mieć będą.
8 Bo ja, Pan, miłuję sąd, a mam w nienawiści łupiestwo w całopaleniu; a dam dzieło ich w prawdzie i przymierze wieczne z nimi zawrę.
9 I poznają w narodach synów ich i potomstwo ich pośród ludzi; wszyscy, którzy ich ujrzą, poznają ich, że ci są potomstwem, któremu Pan pobłogosławił.
10 - Weseląc się, będę się weselił w Panu, i rozraduje się dusza moja w Bogu moim, iż mię oblókł w szaty zbawienia i ubiorem sprawiedliwości odział mię, jak oblubieńca ozdobionego koroną i jak oblubienicę ubraną klejnotami jej.
11 Bo jak ziemia daje urodzaj swój i jak ogród rodzi nasienie swe, tak Pan Bóg zrodzi sprawiedliwość i chwałę przed wszystkimi narodami.

5 PEWNOŚĆ I BLISKOŚĆ ZBAWIENIA (62,1-12). Bóg się nie uspokoi, dopóki nie zbawi Jeruzalem (1); jego chwała wśród narodów, nowe imiona, odnowione przymierze (2-5). Straż na murach Jeruzalem ma przypominać Bogu jego obietnice aż do spełnienia (6-9). Opuszczając Babilon powiadomicie Jeruzalem o bliskim zbawieniu (10-12).
62
1 Dla Syjonu nie zamilczę, a dla Jeruzalem nie uspokoję się, aż wyjdzie jak jasność sprawiedliwy jego, a zbawiciel jego jak kaganiec zapali się.-I ujrzą narody sprawiedliwego twego, i wszyscy królowie sławnego twego; i nazwą cię imieniem nowym, które usta Pańskie wymienią.
3 I będziesz koroną chwały w ręce Pańskiej i koroną królestwa w ręce Boga twego.
4 Nie będą cię więcej zwać "Opuszczoną" i ziemia twoja nie będzie więcej zwana "Spustoszoną"; ale cię będą zwać "Wola moja w niej," a ziemię twoją "Zamieszkaną" bo się Panu upodobało w tobie, a w ziemi twojej mieszkać będą. 5 Bo będzie mieszkał młodzieniec z panną, i mieszkać będą w tobie synowie twoi. I będzie się weselił oblubieniec z oblubienicy, i będzie się weselił z ciebie Bóg twój.
6 - Na murach twoich, Jeruzalem, postawiłem stróżów, cały dzień i całą noc na wieki nie umilkną. Którzy wspominacie Pana, nie milczcie i nie dajcie Mu milczenia,
7 aż umocni i aż uczyni Jeruzalem chwałą na ziemi.
8 Przysiągł Pan na prawicę swoją i na ramię mocy swej: "Nie dam pszenicy twojej więcej ná pokarm nieprzyjaciołom twoim, nie będą pić synowie obcy wina twego, na któreś pracowało.
9 Bo którzy je zbierają, jeść je będą i chwalić Pana; i którzy je znoszą, pić będą w dziedzińcach świętych moich."
10 - Przechodźcie, przechodźcie przez bramy, gotujcie drogę ludowi, równajcie drogę, zbierajcie kamienie i podnieście chorągiew na narody.
11 Oto Pan dał słyszeć na krańcach ziemi: " Mówcie, córce Syjon: Oto zbawiciel twój idzie, oto zapłata jego z nim, a dzieło jego przed nim.
12 I nazwą ich ludem świętym, odkupionymi od Pana, a ciebie nazwą "Szukanym miastem, a nie opuszczonym "

6 KRWAWY SĄD W EDOMIE (63,1-6).
Bohater w czerwonych szatach (1-2). Krwawa tłocznia (3-6).
63
1 Któż to jest, który idzie z domu, w farbowanych szatach z Bosry? ten piękny w szacie swojej, idący w mnóstwie mocy swojej?-" Ja, który mówię sprawiedliwość, a jestem obrońcą na zbawienie."
2 - Czemuż tedy czerwone jest odzienie twoje, a szaty twoje jak tłoczących w prasie?-"
3 Sam tłoczyłem prasę, a z narodów nie ma męża ze mną; tłoczyłem ich w zapalczywości mojej i podeptałem ich w gniewie moim i pryskała krew ich na szaty moje, i poplamiłem wszystko odzienie moje.
4 Bo dzień pomsty w sercu moim, rok odkupienia mego przyszedł.
5 Oglądałem się, a nie było pomocnika, szukałem, a nie było, kto by wspomógł; i zbawiło mię ramię moje, a rozgniewanie moje, to mię wspomogło.
6 I podeptałem narody w zapalczywości mojej, i upoiłem je w rozgniewaniu moim, i zrzuciłem moc ich na ziemię."

7 MODLITWA PROROKA W IMIENIU IZRAELA O MIŁOSIERDZIE (63,7-64,12).
Wspomnienie dawniejszych łask, udzielanych mimo niewdzięczności (63,7-14). Prośba o miłosierdzie Boże w obecnym opuszczeniu (15-19). Oby Bóg rozdarł niebiosa i zstąpił na pomoc (64,1-5a)1 Pokorne wyznanie swych win i prośba o ojcowskie zmiłowanie i pomoc (5b-12).
7 Zmiłowania Pańskie wspominać będę, chwałę Pańską za wszystko, co nam Pan oddał, i za mnóstwo dobra domowi Izraelowemu, które im dał według łaskawości swej i według wielkości miłosierdzia swego.
8 I rzekł: "Wszakże lud to mój, synowie nie sprzeniewierzający się," i stał się im zbawicielem.
9 W każdym ucisku ich nie był uciśniony, i anioł oblicza jego zbawiał ich; w miłości swej i w łaskawości swej on ich odkupił i nosił ich, i podwyższył ich po wszystkie dni wieku.
10 Ale oni do gniewu pobudzili i utrapili ducha Świętego jego, i obrócił się im w nieprzyjaciela i sam walczył przeciwko nim.
11 I wspomniał na dni wieku Mojżeszowego i ludu swe- go: "Gdzie jest ten, który ich wywiódł z morza z pasterzami trzody swojej? Gdzie jest ten, który położył w pośrodku niego ducha Świętego swego;
12 który wywiódł za prawicę Mojżesza ramieniem majestatu swego, który przeciął wody przed nimi, aby sobie uczynić imię wieczne; który ich wywiódł przez głębię jak konia w puszczy nie utykającego?
14 Jak bydlęciem na polu zstępującym duch Pański kierował nim; tak przywiodłeś lud twój, aby sobie uczynić imię sławne.
15 Spojrzyj z nieba i obacz z mieszkania twego świętego i chwały twojej. Gdzie jest żarliwość twoja i moc twoja, mnóstwo wnętrzności twoich i litości twoich? Powściągnęły się ode mnie.
16 Bo ty ojcem naszym, jesteś, a Abraham o nas nie wiedział i Izrael nie znał nas; ty, Panie, jesteś ojcem naszym, Odkupiciel nasz -to od wieku imię twoje.
17 Czemuś nam, Panie, dopuścił zbłądzić z dróg twoich, zatwardziłeś serce nasze, abyśmy się ciebie nie bali? Zwróć się dla sług twoich, dla pokolenia dziedzictwa twego.
18 Jak nic posiedli lud twój święty, nieprzyjaciele nasi podeptali świątynię twoją. 19 Staliśmy się jak na początku, gdy nie panowałeś nad nami i nie wzywano imienia twego nad nami.
64
1 Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił! Od oblicza twego spłynęłyby góry.
2 Uschłyby jak wypalone od ognia, wody gorzałyby ogniem, aby znajome było imię twoje nieprzyjaciołom twoim; od oblicza twego zatrwożyłyby się narody.
3 Gdy uczynisz dziwy, nie wytrwamy; zstąpiłeś, a od oblicza twego spłynęły.
4 Od wieku nie słyszano ani do uszu nie doszło; oko nie widziało, Boże, poza tobą, coś przygotował oczekującym ciebie.
5 Zabiegłeś weselącemu się i czyniącemu sprawiedliwość; na drogach twoich będą cię wspominać. Otoś się ty rozgniewał, i zgrzeszyliśmy; w nich zawsze trwaliśmy, a będziemy zbawieni.
6 I staliśmy s1ę wszyscy jak nieczysty, a jak szmata miesięcznej słabości wszystkie sprawiedliwości nasze; i opadliśmy wszyscy jak liście, a nieprawości nasze jak wiatr nas uniosły.
7 Nie ma, kto by wzywał imienia twego, kto by powstał i trzymał się ciebie; zakryłeś twarz twoją od nas i roztrąciłeś nas w ręce nieprawości naszej.
8 A teraz, Panie, ty jesteś ojcem naszym, a myśmy błoto; ty twórca nasz, a dziełem rąk twoich my wszyscy.
9 Nie gniewaj się, Panie, bardzo i nie pomnij więcej nieprawości naszej; oto spojrzyj, myśmy wszyscy twój lud.
10 Miasto świętego twego stało się puste, Syjon pustynią został, Jeruzalem opustoszało.
11 Dom poświęcenia naszego i chwały naszej, gdzie cię chwalili ojcowie nasi, stał się pogorzeliskiem ognia, i wszystko, co było pożądaniem naszym, obróciło się w rozwaliny.
12 Czyż przed tym powstrzymasz się, Pan1e, zamilczysz i utrapisz nas bardzo?

8 ODPOWIEDŻ BOGA (65,1-25). Nic Bóg łaskawy jest powodem kary, lecz lud oddany praktykom pogańskim, i na nim musi się spełnić pomsta (1-7). Ale w zepsutej masie jest ziarno zdrowe, które będzie uratowane (8-10). Tamtych czeka zguba, tych zaś szczęście i błogosławieństwo (11-16). Bóg stworzy nowy porządek rzeczy, w którym panować będzie doskonała 1-adość i szczęście (17-25).
65
1 Szukali mię ci, którzy się pierwej nie pytali, znaleźli ci, którzy mnie nie szukali. Rzekłem: "Otom ja, otom ja!" do narodu, który nie wzywał imienia mego.
2 Rozciągałem ręce moje przez cały dzień do ludu niewiernego, który chodzi drogą niedobrą za myślami swymi.
3 Lud, który mię do gniewu przywodzi, przed obliczem moim zawsze; którzy ofiary składają w ogrodach i ofiarują na cegłach;
4 którzy mieszkają w grobach, a w zborach bałwanów sypiają; którzy jedzą mięso świni i polewka obrzydła w naczyniach ich;
5 którzy mówią: "Odstąp ode mnie, nie przystępuj do mnie, bo jesteś nieczysty!" Ci będą dymem w zapalczywości mojej, ogniem gorejącym przez cały dzień. Oto napisane jest przede mną;
6 nie zamilczę, ale oddam i odpłacę na łono ich nieprawości wasze i
7 nieprawości ojców waszych razem, mówi Pan, którzy ofiarowali na górach i na pagórkach urągali mi; i odmierzę dzieło ich pierwsze na łona ich.
8 To mówi Pan: Jak gdyby znaleziono ziarno w gronie wina, i rzeczono by: "Nie psuj go, bo jest to błogosławieństwo," tak uczynię dla sług moich, że nie zatracę wszystkiego.
9 I wywiodę z Jakuba potomstwo, a z Judy dzierżawcę gór moich; i odziedziczą ją wybrani moi, a słudzy moi będą tam mieszkać.
10 I będą pola stajniami trzód, a dolina Achor legowiskiem bydła ludowi memu, którzy mię szukali.-
11 A wy, którzyście opuścili Pana, którzyście zapomnieli o górze świętej mojej, którzy stawiacie stół Fortunie i ofiarujecie na nim,
12 policzę was mieczem i wszyscy w porażce padniecie, przeto że wołałem, a nie odpowiedzieliście, mówiłem, a nie słuchaliście i czyniliście zło w oczach moich, a obraliście, czego ja nie chciałem.
13 Przeto to mówi Pan Bóg: Oto słudzy moi jeść będą, a wy łaknąć będziecie; oto słudzy moi pić będą, a wy będziecie spragnieni; oto słudzy moi weselić się będą, a wy się zawstydzicie;
14 oto słudzy moi wykrzykiwać będą z radości serdecznej, a wy będziecie wołać z boleści serca i ze skruszenia ducha wyć będziecie.
15 I zostawicie imię swe na przysięgę wybranym moim, a zabije cię Pan Bóg, a sług swych nazwie innym imieniem.
16 Przeto kto błogosławiony jest na ziemi, będzie błogosławiony w Bogu, Amen; a kto przysięga na ziemi, będzie przysięgał w Bogu, Amen; ponieważ zapomniane są pierwsze uciski i zakryte są od oczu moich.
17 Bo oto ja stwarzam niebiosa nowe i ziemię nową, a nie będą w pamięci rzeczy poprzednie ani nie przyjdą na myśl.
18 Ale się będziecie weselić i radować aż na wieki z tego, co ja stworzę; bo oto ja stwarzam Jeruzalem na radość, a lud jego na wesele.
19 I radować się będę w Jeruzalem, i weselić się będę w ludzie moim, i nie będzie w nim słychać więcej głosu płaczu i głosu wołania.
20 Nie będzie tam więcej niemowlęcia dni ani starca, który by nie wypełnił dni swoich; bo dziecię stuletnie umrze, a grzesznik stuletni przeklęty będzie.
21 I pobudują domy, i będą mieszkać; i nasadzą winnice, i będą jeść owoce ich.
22 Nie będą budować, a inny będzie mieszkał; nie będą sadzić, a inny będzie jadł; bo jak dni drzewa będą dni ludu mego, a dzieła rąk ich zestarzeją się.
23 Wybrani moi nie będą pracować próżno ani nie będą rodzić w trwodze; bo potomstwem błogosławionych Pańskich są, i wnukowie ich z nimi.
24 I będzie: pierwej, nim zawołają, ja wysłucham; jeszcze oni mówić będą, a ja usłyszę.
25 Wilk i baranek będą się paść razem, lew i wół będą jeść plewy, a wężowi proch chlebem będzie; nie będą szkodzić ani zabijać na wszystkiej górze świętej mojej, mówi Pan.

9 OSTATECZNY ROZDZIAŁ DOBRYCH I ZŁYCH, I DOPEŁNIENIE ZBAWIENIA (66,1-24).
Potępienie Izraelitów, lubujących się w kulcie czysto zewnętrznym lub nieprawym (1-4). Prędkie ukaranie wrogów Pana (5-6), prędkie pomnożenie mieszkańców nowej Jerozolimy, radość i pokój (7-14). Surowy sąd na bezbożnych i odstępców (15-18); zgromadzenie rozproszonego Izraela (19-21). Wieczne szczęście-i wieczna kara (22-24).
66
1 To mówi Pan: Niebo stolicą moją, a ziemia podnóżkiem nóg moich; co to za dom, który mi zbudujecie? i co to za miejsce odpoczynku mego?
2 Wszystko to ręka moja uczyniła i wszystko to stało się, mówi Pan. Ale na kogóż wejrzę, jeno na ubożuchnego i na skruszonego duchem,
3 a drżącego na słowa moje? Kto ofiaruje wołu, jest jak ten, co zabija człowieka; kto zabija bydlę, jakby psu mózg wyjął; kto ofiaruje obiatę, jakby krew świni ofiarował; kto wspomina kadzidło, jakby bałwanowi błogosławił. To wszystko obrali na drogach swoich, a w obrzydliwościach swych kochała się dusza ich.
4 Przeto i ja obiorę naigrawania się z nich, a czego się bali, to przywiodę na nich: ponieważ wołałem, a nie było, kto by odpowiedział, mówiłem, a nie słuchali i czynili zło w oczach moich, i obierali, czego nie chciałem.
5 Słuchajcie słowa Pańskiego, którzy drżycie na słowo jego! Mówili bracia wasi, nienawidzący was i wyganiający dla imienia mego: "Niech będzie Pan wsławiony, a ujrzymy w weseli waszym!" -ale się ci zawstydzą.
6 Głos ludu z miasta, głos z świątyni, głos Pana oddającego zapłatę nie przyjaciołom swoim.
7 - Pierwej niźli rodziła, porodziła; pierwej nim przy- szedł czas porodzenia jej, urodziła mężczyznę.
8 Któż kiedy słyszał rzecz taką ? i kto widział temu podobną ? Czyż będzie rodzić ziemia za jeden dzień, albo się spłodzi naród za jednym razem, iż rodziła i porodziła Syjon synów swoich?
9 Czyż ja, który czynię, że inni rodzą, rodzić nie będę ? mówi Pan. Czy ja, który innym daję rodzenie, niepłodnym będę? Mówi Pan, Bóg twój.
10 Weselcie się z Jeruzalem i radujcie się w nim wszyscy, którzy je miłujecie! Weselcie się w nim weselem wszyscy, którzy się smucicie dla niego,
11 abyście ssali i nasycili się z piersi pociechy jego, abyście doili i rozkoszami opływali z wszelakiej chwały jego.
12 Bo to mówi Pan: Oto ja obrócę na nie jakby rzekę pokoju i jakby strumień zalewający chwałę narodów, którą ssać będziecie; przy piersiach was poniosą, a na kolanach będą pieścić się z wami.
13 Jak gdy kogo matka pieści, tak ja was pocieszać będę, i w Jeruzalem pocieszeni będziecie.
14 Ujrzycie, i rozweseli się serce wasze, a kości wasze jak trawa zakwitną; i poznana będzie ręka Pańska sługom jego, i rozgniewa s1ę na nieprzyjaciół swoich.
15 Bo oto Pan w ogniu przyjdzie, a jak wicher wozy jego, oddawać w zagniewaniu zapalczywość swoją, a łajanie swe w płomieniu ognia.
16 Bo ogniem Pan sądzić będzie i mieczem swym. wszelkie ciało, i namnożą się pobici od Pana.
17 Którzy się poświęcali i za czystych się mieli w ogrodach za drzwiami wewnątrz, którzy jedli mięso świni i obrzydłości i mysz, razem zniszczeni będą, mówi Pan.
18 A ja idę, aby uczynki ich i myśli ich zebrać ze wszystkimi narodami i językami; i przyjdą, i będą oglądać chwałę moją.
19-I włożę na nich znamię, i poślę z tych, którzy zachowani będą, do narodów na morze, do Afryki i do Lidii, ciągnących strzały; do Włoch i do Grecji, do wysp daleko, do tych, którzy nie słyszeli o mnie i nie widzieli chwały mojej.
20 I będą głosili chwałę moją narodom, i przywiodą wszystkich braci waszych ze wszystkich narodów w darze Panu, na koniach i na wozach, i na lektykach, i na, mułach, i w pojazdach na górę świętą moją Jeruzalem, mówi Pan, jak gdyby przynieśli synowie Izraelowi dar w naczyniu czystym do domu Pańskiego.
21 I nabiorę z nich kapłanów i Lewitów, mówi Pan.
22 - Bo jak niebiosa nowe i ziemia nowa, które ja czynię, że stoją przede mną, mówi Pan, tak będzie stać potomstwo wasze i imię wasze.
23 I będzie, że z miesiąca na miesiąc, i z sabatu na sabat będzie przychodziło wszelkie ciało, aby się kłaniać przed obliczem moim, mówi Pan.
24 I wyjdą, a ujrzą trupy mężów, którzy wystąpili przeciwko mnie; robak ich nie umrze, a ogień ich nie zagaśnie, i będą aż do sytości widzenia wszelkiemu ciału.