Lektury - główna
Relaks po lekturze:
Gry
Filmiki
Dowcipy
Obrazki
Teksty
Ubieranki

WSTĘP HISTORYCZNY (1,1-15a).
Czytanie księgi Barucha przed wygnańcami w Babilonii (1,1-5). Wysłanie pieniędzy do Jerozolimy na złożenie ofiar z prośbą o modlitwy (6-13). Zalecenie przeczytania księgi, poruczonej posłańcom (14-15).
1
1 A te są słowa księgi, którą napisał Baruch, syn Neriasza, syna Maasjasza, syna Sedecjasza, syna Sedeja, syna Helkiasza, w Babilonii,
2 roku piątego, siódmego dnia miesiąca, natenczas gdy Chaldejczycy zdobyli Jeruzalem i spalili je ogniem.
3 I czytał Baruch słowa tej księgi do uszu Jechoniasza, syna Joakima, króla judzkiego, i do uszu wszystkiego ludu, przychodzącego do księgi,
4 i do uszu możnych synów królewskich, i do uszu starszych, i do uszu ludu, od najmniejszego aż do największego z tych wszystkich, którzy mieszkali w Babilonii nad rzeką Sodi.
5 A ci słuchając płakali i pościli i modlili się przed oczyma Pana.
6 I zebrali pieniądze wedle tego, jak każdego ręka dać mogła
7 i posłali do Jeruzalem do Joakima, syna Helkiasza, syna Saloma, kapłana, i do kapłanów, i do wszystkiego ludu, który się z nim znajdował w Jeruzalem,
8 wtedy gdy otrzymał naczynia kościoła Pańskiego, które były zabrane z kościoła, aby je odniósł do ziemi Judzkiej, dziesiątego dnia miesiąca Siwan, naczynia srebrne, które był sprawił Sedecjasz, syn Jozjasza, król judzki,
9 potem gdy Nabuchodonozor, król babiloński, pojmał był Jechoniasza i książąt, i wszystkich możnych, i lud ziemi z Jeruzalem, i zaprowadził ich powiązanych do Babilonu.
10 I rzekli: "Otośmy posłali do was pieniądze, za które nakupcie całopalenia i kadzidła, i naczyńcie manny, i ofiarujcie za grzech u ołtarza Pana, Boga naszego; 11 a módlcie się za zdrowie Nabuchodonozora, króla babilońskiego, i za zdrowie Baltazara, syna jego, aby były dni ich jak dni niebieskie na ziemi,
12 i żeby nam Pan dał moc i oświecił oczy nasze, abyśmy żyli pod cieniem Nabuchodonozora, króla babilońskiego, i pod cieniem Baltazra, syna jego, i służyli im przez wiele dni, i znaleźli łaskę przed oczyma ich.
13 I za nas samych módlcie się do Pana, Boga naszego, bośmy zgrzeszyli Panu, Bogu naszemu, i nie jest odwrócona zapalczywość jego od nas aż do dnia tego.
14 Czytajcie też tę księgę, którą posłaliśmy do was, aby czytana była w kościele Pańskim w dzień uroczysty i w dzień sposobny.

CZĘŚC I
(1,15-3,8).
MODLITWA WYGNAŃCÓW
1. POKORNE WYZNANIE GRZECHÓW
(1,15-2,10). - Wyznanie własnych niewierności wobec Boga (15-22). Bóg wypełnił swe dawne groźby (2,1-5), kara, zesłana przezeń jest całkowicie sprawiedliwa (6-10).
15 I rzeczecie Panu, Bogu naszemu, sprawiedliwość, a nam zawstydzenie twarzy naszej, jak to jest dzisiaj wszystkiemu Judzie i mieszkającym w Jeruzalem,
16 królom naszym, i książętom naszym, i kapłanom naszym, i prorokom naszym, i ojcom naszym.
17 Zgrzeszyliśmy przed Panem, Bogiem naszym, a nie wierzyliśmy nie ufając mu, 18 i nie byliśmy mu ulegli, ani nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, aby chodzić według przykazań jego, które nam dał.
19 Od dnia, którego wywiódł ojców naszych z ziemi Egipskiej, aż do dnia tego byliśmy niewierni Panu, Bogu naszemu, a rozproszeni odstąpiliśmy, aby nie słuchać głosu jego.
20 I przyległo do nas wiele złego i przekleństwa, które Pan naznaczył przez Mojżesza, sługę swego, który wywiódł ojców naszych z ziemi Egipskiej, aby nam dać ziemię opływającą mlekiem i miodem, jak dnia dzisiejszego.
21 I nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, według wszystkich słów proroków, których posyłał do nas;
22 i odeszliśmy, każdy za umysłem serca swego złego, aby służyć bogom cudzym, czyniąc zło przed oczyma Pana, Boga naszego.
2
1 Dlatego wypełnił Pan, Bóg nasz, słowo swe, które mówił do nas i do sędziów naszych, którzy' sądzili Izraela, i do królów naszych, i do książąt naszych, i do wszystkiego Izraela, i do Judy,
2 tak iż przywiódł Pan na nas wielkie nędze, które się nie działy pod niebem, a jakie się stały w Jeruzalem wedle tego, co napisane jest w zakonie Mojżeszowym, 3 że człowiek jadł ciało syna swego i ciało córki swojej.
4 I dał ich pod moc wszystkich królów, którzy są wokoło nas, na pohańbienie i na spustoszenie u wszystkich narodów, między które nas Pan rozegnał.
5 I staliśmy się na spodzie, a nie na wierzchu, gdyż zgrzeszyliśmy Panu, Bogu naszemu, nie słuchając głosu jego.
6 Panu, Bogu naszemu, sprawiedliwość, a nam i ojcom naszym zawstydzenie twarzy, jak jest dzisiaj.
7 Bo Pan wyrzekł przeciw nam to wszystko zło, które przyszło na nas;
8 a nie błagaliśmy oblicza Pana, Boga naszego, żeby się był nawrócił każdy z nas od swych dróg bardzo złych.
9 I czuwał Pan nad złem, i przywiódł je na nas; bo jest sprawiedliwy Pan we wszystkich dziełach swoich, które nam wyznaczył.
10 Ale nie słuchaliśmy głosu jego, żeby chodzić według rozkazów Pańskich, które dał przed oczyma naszymi.

2. PROŚBA O ZMIŁOWANIE I WYBAWIENIE Z NIEWOLI (2,11- 3,8). Niech gniew Boga, potężnego niegdyś wybawcy Izraela, odwróci się od ludu (2,11-13)! Wszak idzie o jego własną chwałę (14-18). Wprawdzie Izrael zasłużył na karę Bożą (19-26), ale Bóg przewidział także, że w niewoli lud się do niego nawróci i odzyska jego łaskę (27-35). A oto teraz lud, żałujący dawnych przewinień, prosi o zmiłowanie (3,1-8).
11 A teraz, Panie, Boże izraelski, który wywiodłeś lud twój z ziemi Egipskiej możną ręką, wśród cudów i dziwów, w mocy twej wielkiej i wyniosłym ramieniu, i uczyniłeś sobie imię, jak jest dzisiaj:
12 zgrzeszyliśmy, działaliśmy bezbożnie, niesprawiedliwie postępowaliśmy, Panie, Boże nasz, we wszystkich sprawiedliwościach twoich.
13 Niechże się odwróci gniew twój od nas, bo nas mało zostało między narodami, wśród których nas rozproszyłeś!
14 Wysłuchaj, Panie, próśb naszych i modlitw naszych, i wyprowadź nas dla siebie, i daj nam znaleźć łaskę przed obliczem tych, którzy nas zaprowadzili,
15 aby poznała wszelka ziemia, że ty jesteś Panem, Bogiem naszym, i że imię twoje jest wzywane nad Izraelem i nad rodem jego.
16 Wejrzyj na nas, Panie, z domu świętego twego i nakłoń ucha twego, a wysłuchaj nas.
17 Otwórz oczy twe i obacz, że nie umarli, którzy są w otchłani i których duch jest odjęty z wnętrzności ich, oddadzą cześć i usprawiedliwienie Panu;
18 ale dusza, która smutna jest dla wielkości zła, i chodzi skrzywiona i zemdlona, i oczy ustające, i dusza łaknąca oddaje chwałę i sprawiedliwość tobie, Panu.
19 Bo nie dla sprawiedliwości ojców naszych my zanosimy modlitwy i prosimy o miłosierdzie przed obliczem twoim, Panie, Boże nasz;
20 ale ponieważ spuściłeś na nas gniew i zapalczywość twoją, jak głosiłeś przez usta sług twoich, proroków, mówiąc:
21 "Tak mówi Pan: Nachylcie ramię wasze i szyję waszą, i służcie królowi babilońskiemu, a będziecie siedzieć w ziemi, którą dałem ojcom waszym.
22 Lecz jeśli nie usłuchacie głosu Pana, Boga waszego, aby służyć królowi babilońskiemu, sprawię, że znikniecie z miast judzkich i z zewnątrz Jeruzalem,
23 i odejmę od was głos radości i głos wesela, i głos oblubieńca i oblubienicy, a wszystka ziemia będzie bez śladu mieszkających w niej"
24 A nie usłuchali głosu twego, aby służyć królowi babilońskiemu, i wypełniłeś słowa twe, które mówiłeś przez usta sług twoich, proroków, że będą przeniesione kości królów naszych i kości ojców naszych z miejsca swego;
25 a oto wyrzucone są na żar słoneczny i na mróz nocny, i pomarli w najcięższych boleściach, w głodzie i przez miecz i na wygnaniu.
26 I uczyniłeś z kościołem, w którym wzywano imienia twego, jak jest dzisiaj, dla nieprawości domu Izraelskiego i domu Judzkiego.
27 I uczyniłeś z nami, Panie, Boże nasz, według wszelkiej dobroci twej i według wszystkiego miłosierdzia twego owego wielkiego,
28 jak mówiłeś przez usta Mojżesza, sługi twego, w dzień, którego mu zakon twój napisać rozkazałeś przed synami izraelskimi, mówiąc:
29 "Jeśli głosu mego słuchać nie będziecie, to wielkie mnóstwo ludu obróci się w najmniejszy między narodami, do których ja ich rozproszę;
30 bo wiem, iż mnie lud słuchać nie będzie, bo jest ludem twardego karku. I nawrócą się do serca swego w ziemi pojmania swego,
31 i poznają, żem ja jest Pan, Bóg. ich, i dam im serce, a zrozumieją, i uszy, a usłuchają.
32 I będą mię chwalić w ziemi pojmania swego, i będą pamiętać na imię moje.
33 I odwrócą się od grzechu swego twardego i od złośliwości swoich, bo wspomną na drogę ojców swych, którzy grzeszyli przeciwko mnie.
34 I wrócę ich do ziemi, którą przysiągłem ojcom ich, Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, i będą w niej panować; i rozmnożę ich, a nie ubędzie ich.
35 I zawrę z nimi inne przymierze, wieczne, abym im był Bogiem, a oni mnie będą ludem; i nie ruszę więcej ludu mego, synów izraelskich, z ziemi, którą im dałem"
3
1 A teraz, Panie wszechmocny, Boże lzraelski, dusza w ucisku i duch utrapiony woła do ciebie.
2 Wysłuchaj, Panie, i zmiłuj się, boś jest Bóg miłosierny; i zlituj się nad nami, bo zgrzeszyliśmy przed tobą.
3 Albowiem ty siedzisz na wieki, a my mamyż zginąć na zawsze?
4 Panie wszechmogący, Boże Izraelów, wysłuchaj teraz modlitwy umarłych Izraela i synów tych, którzy zgrzeszyli przed tobą, a nie słuchali głosu Pana, Boga swego, i przylgnęło do nas zło.
5 Nie pamiętaj. na nieprawości ojców naszych, ale pomnij na rękę twoją i na imię twe czasu tego;
6 bo ty jesteś Panem, Bogiem naszym, i ciebie, Panie, wysławiać będziemy.
7 Bo dlatego dałeś bojaźń twoją w serca nasze, abyśmy wzywali imienia twego i chwalili cię w pojmaniu naszym; bo się odwracamy od nieprawości ojców naszych, którzy zgrzeszyli przed tobą.
8 A oto my jesteśmy dzisiaj w pojmaniu naszym, którym nas rozproszyłeś ku urąganiu i ku złorzeczeniu i ku grzechowi wedle wszystkich nieprawości ojców naszych, którzy odstąpili od ciebie, Panie, Boże nasz."

CZĘŚC II
(3,9 - 5,9).
MOWA PROROKA
1. IZRAEL ZNAJDZIE WYBAWIENIE W DĄŻENIU DO OSIĄGNIĘCIA MĄDROŚCI (3,9-4,4). - Izrael został ukarany, ponieważ opuścił mądrość, musi zatem do niej powrócić (3,9-14). Do mądrości nie mogli dojść sami z siebie ani ludzie bogaci, ani potężni w licznych pokoleniach (15-21), ani ludy kupieckie, chełpiące się z jej posiadania (22-23); w ogromnym gmachu swego stworzenia nie udzielił jej Bóg dawnym olbrzymom (24-28), i w ogóle nikt z ludzi nie zdołał jej osiągnąć (29-31). Sam tylko Bóg posiada mądrość (32-36) i objawił ją Izraelowi w swym Prawie (3,37-4,1). Niech Izrael ceni swe szczęście i trzyma się tej mądrości (2-4)!
9 Słuchaj, Izraelu, przykazań żywota, przyjmij w uszy, abyś poznał mądrość.
10 Co to jest, Izraelu, że jesteś w ziemi nieprzyjacielskiej?
11 Zestarzałeś się w cudzej ziemi, splugawiłeś się z umarłymi, zaliczony jesteś do tych, którzy zstępują do otchłani.
12 Opuściłeś źródło mądrości.
13 Bo gdybyś był chodził drogą Bożą, mieszkałbyś w pokoju wiecznym.
14 Uczże się, kędy jest mądrość, gdzie jest moc, kędy jest rozum, abyś zarazem wiedział, gdzie jest przedłużenie żywota i życie, gdzie jest światłość oczu i pokój. 15 Kto znalazł miejsce jej? albo kto wszedł do skarbców jej?
16 Gdzie są książęta narodów i którzy panują nad zwierzętami na ziemi?
17 którzy się bawią z ptakami powietrznymi,
18 którzy skarbią srebro i złoto, w którym ludzie ufają,i nie ma końca nabywania ich? którzy obrabiają srebro i trudzą się, a nie ma dojścia robót ich?
19 Wytraceni są i zstąpili do otchłani, a inni na ich miejsce powstali.
20 Młodzieńcy ujrzeli światłość i mieszkali na ziemi,
21 ale nie poznali drogi umiejętności ani nie zrozumieli ścieżek jej; i synowie ich nie przyjęli jej, od oblicza ich oddaliła się.
22 Nie słyszano o niej w ziemi Chananejskiej ani jej nie widziano w Temanie.
23 Synowie też Agary, szukający mądrości, która z ziemi jest, kupcy Merry i Temanu, i opowiadacze bajek, i szukający roztropności i rozumienia drogi mądrości nie poznali ani nie pamiętali ścieżek jej.
24 O Izraelu, jakże wielki jest dom Boga i niezmierne miejsce posiadłości Jego!
25 Wielkie jest i nie ma końca, wysokie i niezmierne.
26 Tam byli olbrzymi owi sławni, którzy byli od początku, wzrostu wielkiego, znający się na wojnie.
27 Nie tych Pan obrał i nie znaleźli drogi umiejętności, przeto poginęli.
28 A ponieważ nie mieli mądrości, poginęli dla swej nieroztropności.
29 Kto wstąpił do nieba, a dostał jej i wywiódł ją z obłoków?
30 Kto przejechał przez morze, a znalazł ją i przyniósł ją ponad złoto wyborne? 31 Nie ma, kto mógłby znać drogi jej ani kto wyszukałby ścieżki jej.
32 Ale który wszystko wie, zna ją i znalazł ją roztropnością swoją; który ziemię zgotował na wieczny czas i napełnił ją bydlętami i czworonogami;
33 który wypuszcza światłość, a idzie, i przyzwał ją, a posłuszna mu jest ze drżeniem.
34 A gwiazdy dały światłość na strażach swoich i radowały się; wezwane są, i rzekły:
35 "Oto jesteśmy!" i świeciły z radością temu, który je stworzył.
36 Ten to jest Bóg nasz, i nikt inny nie liczy się obok niego.
37 Ten wynalazł wszystką drogę umiejętności i podał ją Jakubowi, słudze swemu, Izraelowi, miłemu swemu.
38 Potem na ziemi był widziany i z ludźmi obcował.
4
1 Ta jest księga przykazań Bożych i zakon - który jest na wieki; wszyscy, którzy go zachowują, przyjdą do żywota, a którzy go opuścili, do śmierci.
2 Nawróć się, Jakubie, a uchwyć się go, chodź drogą przy jasności jego, ku światłu jego.
3 Nie oddawaj chwały twojej drugiemu i godności twej narodowi cudzemu.
4 Błogosławieni jesteśmy, Izraelu, gdyż co się Bogu podoba, nam jest wiadome.

2. JEROZOLIMA POCIESZA SWE DZIECI (4,5-29). - Prorok przypomina ludowi, że kara Boża spotkała go nie na zgubę, lecz dla odpokutowania za grzechy (5-9a). Jerozolima uosobiona upomina sąsiednie narody, by się nie cieszyły z jej nieszczęścia (9b-16). Ona sama jest bezsilna, lecz ufając w wysłuchanie próśb swoich i swych dzieci (17-21) oczekuje ich rychłego wybawienia (22-24). Niech zatem przetrzymają gniew Pana i zasłużą na jego łaskę (25-29)!
5 Bądź lepszej myśli, ludu Boży, pamiętny Izraelu.
6 Zaprzedani jesteście poganom nie na zgubę, ale dlatego że do gniewu pobudziliście Boga, dlatego jesteście wydani przeciwnikom.
7 Boście rozdrażnili tego, który was stworzył, Boga wiecznego, ofiarując czartom, a nie Bogu.
8 Bo zapomnieliście Boga, który was wychował, i zasmuciliście karmicielkę waszą, Jeruzalem.
9 Bo widziała gniew, od Boga przychodzący na was, i mówiła: "Słuchajcie, mieszkańcy wkoło Syjonu, bo wielki smutek Bóg przywiódł na mnie;
10 widziałam bowiem pojmanie ludu mego, synów moich i córek, które na nich przywiódł Wieczny.
11 Bo wychowałam ich z radością, ale ich utraciłam z żalem i płaczem.
12 Niech się nikt nie raduje nade mną, wdową i opuszczoną; opuścili mię mnodzy dla grzechów synów moich, gdyż odstąpili od zakonu Bożego,
13 a nie znali sprawiedliwości Jego i nie chodzili drogami przykazań Bożych, ani ścieżkami prawdy Jego ze sprawiedliwością nie kroczyli.
14 Niechże przyjdą mieszkający wkoło Syjonu, a niech wspominają pojmanie synów i córek moich, które Wieczny na nich przywiódł!
15 Bo przywiódł na nich naród z daleka, naród zły i innego języka,
16 którzy nie uszanowali starca ani się nie zmiłowali nad dziatkami, a uprowadzili najmilszych wdowy i samotną pozbawili córek.
17 A ja co wam pomóc mogę?
18 Bo który na was przywiódł zło, ten was wyrwie z rąk nieprzyjaciół waszych. 19 Idźcie, dziatki, idźcie, bo ja zostałam sama.
20 Zdjęłam z siebie szatę pokoju, a oblokłam się w wór modlitwy, i będę wołać do Najwyższego za dni moich.
21 Bądźcie lepszej myśli, synowie, wołajcie do Pana, a wyrwie was z ręki książąt nieprzyjacielskich.
22 Bo ja nadzieję miałam w Wiecznym o zbawieniu waszym; i spotkało mię wesele od Świętego dla miłosierdzia, które na was przyjdzie od Wiecznego, zbawiciela naszego.
23 Bo was wypuściłam z żałością i z płaczem, ale mi was Pan znowu przywróci z weselem i z radością na wieki.
24 Bo jak widzieli sąsiedzi Syjonu pojmanie wasze od Boga, tak ujrzą, i to rychło wybawienie wasze od Boga, które wam przyjdzie z wielką czcią i świetnością wieczną.
25 - Dziatki, cierpliwie znoście gniew, który na was przyszedł; bo cię nieprzyjaciel twój prześladował, ale rychło oglądać będziesz zgubę jego 1 wstąpisz na kark jego.
26 - Delikatne moje chodziły po drogach przykrych, bo zagnane zostały jak trzoda, od nieprzyjaciół rozchwycona.
27 Bądźcież lepszej myśli, synowie, a wołajcie do Pana, bo będzie pamiętał o was ten, który was zaprowadził.
28 Bo jak był zmysł wasz, żeby błądzić z dala od Boga, tak dziesięćkroć tyle znowu go szukać będziecie, nawracając się.
29 Bo który na was zło przywiódł, ten wam na nowo przywiedzie wesele wieczne ze zbawieniem waszym "

3 PROROK POCIESZA JERUZALEM (4,30 - 5,9). - Babilon i inne wrogie miasta będą ukarane zniszczeniem (4,30-35). Rozproszeni synowie Jerozolimy powrócą ku jej radości (4,36 - 5,2). Triumf ten będzie dziełem Bożym (3-9).
30 Bądźże tedy lepszej myśli, o Jeruzalem, bo cię zachęca ten, który ci dał imię. Poginą szkodnicy, którzy cię trapili, a którzy się weselili z upadku twego, ukarani będą.
31 Miasta, którym służyli synowie twoi, będą pokarane, to także, które zabrało synów twoich.
33 Bo jak się weseliło z obalenia twego i radowało z upadku twego, tak się zasmuci nad spustoszeniem swoim.
34 I będzie odjęte wesele mnóstwa jego, a radość jego w żal się zamieni.
35 Bo ogień przyjdzie na nich od Wiecznego na długie dni, a czarci w nim mieszkać będą przez długi czas:
36 - Obejrzyj się, Jeruzalem, ku wschodowi, a obacz wesele, które ci przychodzi od Boga.
37 Bo oto idą synowie twoi, których wypuściłaś rozproszonych, idą zebrani od wschodu aż do zachodu na słowo Świętego, weseląc się ku chwale Boga.
5
1 Złóż, Jeruzalem, szatę żałoby i utrapienia twego, a oblecz się pięknością i świetnością chwały owej wiecznej, którą masz od Boga.
2 Oblecze cię Bóg podwójnym płaszczem sprawiedliwości i włoży na głowę koronę chwały wiecznej.
3 - Bo ukaże Bóg jasność swą na tobie każdemu, który pod niebem jest.
4 Albowiem Bóg nazwie cię na wieki imieniem: "Pokój sprawiedliwości" i "Chwała pobożności" Powstań,
5 Jeruzalem, a stań na miejscu wysokim i spojrzyj ku wschodowi słońca, a zobacz synów swych zebranych od wschodu słońca aż do zachodu słowem Świętego, weselących się z pamięci Bożej.
6 Bo od ciebie wyszli, pieszo gnali przez nieprzyjaciół, a Pan przyprowadzi ich do ciebie, przyniesionych ze czcią jako synów królestwa.
7 Bo postanowił Bóg zniżyć każdą górę wysoką i skały wiecznie trwające, a doliny zapełnić na wyrównanie ziemi, żeby Izrael szedł pilnie ku chwale Bożej.
8 A osłoniły cieniem i lasy, i wszelkie drzewo wonne Izraela z rozkazu Boskiego.
9 Bo przywiedzie Bóg Izraela z weselem w światłości majestatu swego, z miłosierdziem i sprawiedliwością, która jest z niego.

LIST JEREMIASZA
(6,1-72).
Mając się zetknąć z bałwochwalstwem w Babilonie, wygnańcy powinni wzmocnić swą wiarę w prawdziwego Boga (1-6). Bałwany są bogato zdobione, ale bezsilne (7-15a); są nieużyteczne i nieczułe jak kawał drewna (15b-22); są bez ruchu, nie mogą pożywać składanych im ofiar, te zaś bywają profanowane przez kapłanów (23-28). Ich kult jest godzien pogardy i nie przynosi żadnego pożytku (29-39). Sami Chaldejczycy zniesławiają swych bogów i czczą ich kultem rozwiązłym (40-44). Bałwany są dziełem rąk ludzkich i nie potrafią nawet samych siebie obronić (45-51). Inne dowody ich bezsilności (52-55). Nie obronią się przed złodziejami i wszystko inne jest mocniejsze i piękniejsze od nich (56-68). Są one jak straszak w polu, jak nieczuły oset lub trup (69-72).
6
Odpis listu, który posłał Jeremiasz do pojmanych, którzy mieli być uprowadzeni do Babilonu przez króla babilońskiego, aby im oznajmić wedle tego, jak mu Bóg przykazał.
1 Dla grzechów, którymiście przed Bogiem grzeszyli, będziecie zawiedzeni jako więźniowie do Babilonu przez Nabuchodonozora, króla babilońskiego.
2 Gdy tedy wejdziecie do Babilonu, będziecie tam przez wiele lat i przez czasy długie, aż do siedmiu pokoleń; potem wywiodę was stamtąd w pokoju.
3 A teraz ujrzycie w Babilonie, że nosić będą na ramionach bogów złotych i srebrnych, i kamiennych, i drewnianych, wzbudzających postrach w poganach.
4 Patrzcież tedy, abyście i wy nie stali się w tych sprawach podobnymi obcym i nie bali się, i by strach was nie zbierał przed nimi.
5 Gdy tedy ujrzycie tłum z tyłu i z przodu kłaniający się, mówcie w sercach waszych: "Tobie, Panie, kłaniać się należy"
6 - Bo anioł mój z wami jest, a ja sam będę szukał dusz waszych.
7 Albowiem język tamtych jest wypolerowany przez rzemieślnika, sami też pozłoceni i posrebrzeni, są mamidłem i mówić nie mogą.
8 A jak pannie, która się w ubiorze kocha, tak wziąwszy złoto, uczynili.
9 Mają wprawdzie korony złote na swych głowach bogowie ich; stąd kradną od nich kapłani złoto i srebro, i wydają je dla samych siebie.
10 Dają też z tego wszetecznicom i nierządnice przybierają, a znowu wziąwszy je od nierządnic, ubierają bogów swoich.
11 A ci nie są wolni od rdzy i od mola.
12 A przybrawszy ich w szatę szkarłatną, ocierają twarze ich od prochu domowego, którego dosyć jest między nimi.
13 A ma berło jak człowiek, jak sędzia krainy, który grzeszącego przeciw niemu nie może zabić.
14 Trzyma też miecz w ręce i siekierę, a sam siebie od wojny i od zbójców nie może wyratować. Stąd niech wam wiadomo będzie, że nie są bogami;
15 a przeto nie bójcie się ich. - Bo jak naczynie człowieka stłuczone niepożytecznym się staje, takimi są i bogowie ich.
16 Gdy ich postawią w domu, oczy ich pełne są prochu z nóg tych, którzy wchodzą.
17 A jak temu, który króla obraził, drzwi zagrodzono, albo jak umarłego do grobu przyniesionego, tak opatrują ofiarnicy drzwi zamkami i kłódkami, aby ich złodzieje nie odzierali.
18 Zapalają im lampy, i to wiele, z których żadnej widzieć nie mogą, i są jak belki w domu.
19 A serca ich, powiadają, liżą węże, które są z ziemi; gdy gryzą ich i szatę ich, oni nie czują.
20 Czernieją szaty ich od dymu, który w domu bywa.
21 Nad ciałem ich i nad głową ich latają sowy, jaskółki i inne ptaki, podobnie i koty.
22 Stąd wiedzcie, iż nie są bogami; a przeto się ich nie lękajcie.
23 - Złoto też, które mają, dla pozoru jest; jeśli kto rdzy nie zetrze; nie będą się lśnić; bo nie czuli, gdy ich odlewano.
24 Za drogie pieniądze kupieni są ci, w których tchu nie ma.
25 Będąc bez nóg, są noszeni na ramionach, pokazując nikczemność swoją ludziom. Niech będą zawstydzeni i ci, którzy im służą!
27 Przeto jeśli upadną na ziemię, same przez się nie wstaną; ani jeśli go kto prosto postawi, sam przez się nie będzie stał; ale jak martwym dary ich przed nimi położą.
27 Ofiary ich ofiarnicy sprzedają i na zło je obracają; podobnie i żony ich, obrawszy ich, ani choremu ani żebrakowi z nich nie udzielają.
28 Ofiar ich dotykają położnice i mające słabość niewieścią. A tak stąd wiedząc, że nie są bogami, nie bójcie się ich.
29 Bo skądże ich zowią bogami ? Gdyż niewiasty kładą dary przed bogów srebrnych i złotych i drewnianych,
30 a w domach ich siedzą ofiarnicy z rozdartymi szatami, z głową i brodą ogoloną, i których głowy nie są przykryte.
31 I ryczą, wołając przed bogami swoimi, jak na wieczerzy po umarłym.
32 Szaty ich zdejmują kapłani, a przyoblekają w nie żony i synów swoich.
33 Czy co złego im się stanie od kogo, czy co dobrego, nie będą mogli oddać; i nie mogą uczynić króla ani go złożyć.
34 Podobnie nie mogą ani dać bogactw, ani odpłacić za zło. Jeśli im kto co ślubuje, a nie spełnia, i o to się nie upominają.
35 Człowieka od śmierci nie wybawiają, ani słabszego od mocniejszego nie wyrywają.
36 Człowiekowi ślepemu wzroku nie przywracają, z potrzeby człowieka nie wybawią.
37 Nie będą mieć litości nad wdową ani sierotom dobrze nie uczynią.
38 Kamieniom z góry podobni są bogowie ich drewniani i kamienni, i złoci, i srebrni. A ci, którzy ich czczą, zawstydzeni będą.
39 Jakże tedy ma kto rozumieć albo mówić, że oni są bogami ?
40 Jeszcze i sami Chaldejczycy nie czczą ich: kiedy słyszą niemego, że mówić nie może, ofiarują to Belowi prosząc o mowę,
41 jak gdyby mogli słyszeć ci, którzy się nie ruszają; i oni sami, gdy zrozumieją, opuszczą ich, bo sami bogowie ich nie mają zmysłu.
42 A niewiasty, opasane powrózkami, siedzą na drogach, paląc pestki oliwne.
43 A gdy która z nich, przyciągnięta od kogo mimo idącego, leżała z nim, wtedy sąsiadce swej przygania, że jej nie miano za godną jak ją i że powrózek jej nie jest przerwany.
44 A wszystko, co koło nich się dzieje, fałszywe jest. Jakże ma kto rozumieć albo mówić, że to są bogowie?
45 -A rzemieślnicy i złotnicy urobili ich; niczym innym nie będą, jeno tym, czym chcieli 1ch mieć ofiarnicy.
46 Sami też rzemieślnicy, którzy ich czynią, nie są długowieczni. Czyż tedy rzeczy przez nich uczynione, mogą być bogami?
47 I zostawili rzeczy kłamliwe i sromotę potomkom.
48 Bo gdy przyjdzie na nich wojna i nieszczęście, naradzają się ofiarnicy między sobą, gdzieby się z nimi ukryli. 49 Jakże tedy mają rozumieć, że są bogami ci, którzy siebie ani od wojny nie wybawiają, ani z nieszczęścia nie wyrywają?
50 Bo ponieważ są drewniani, pozłoceni i posrebrzeni, poznają potem wszystkie narody i królowie, że są fałszywi. I jawne jest, że nie są bogami, ale dziełami rąk ludzkich, i żadnej sprawy Bożej w nich nie masz.
51 Stąd tedy wiadomo jest, że nie są bogami, ale dziełami rąk ludzkich i żadnego działania Bożego w nich nie ma.
52 - Króla krainie nie dają, ani deszczu ludziom nie dadzą.
53 Sprawy sądowej też nie rozstrzygną ani krain od krzywdy nie wybawią, gdyż nic nie mogą, jak wrony między niebem a ziemią.
54 Bo gdy ogień wpadnie w dom bogów drewnianych, srebrnych i złotych, ofiarnicy ich uciekną i ujdą, a oni jak belki w środku zgorzeją.
55 Królowi też i wojnie się nie oprą. Jakże tedy ma kto mniemać i przyjąć, że są bogami?
56 Nie obronią się przed złodziejami ani przed zbójcami bogowie drewnian i kamienni, i pozłoceni, i posrebrzeni, 57 którym ci, co mocniejsi są, zabiorą złoto i srebro i szatę, i odejdą, a oni nie dadzą sobie rady.
58 A przeto lepiej jest być królem, który moc swą pokazuje, albo naczyniem w domu pożytecznym, którym się chlubić będzie ten, który je ma; albo drzwiami w domu, które strzegą tego, co w nim jest, niźli bogami fałszywymi.
59 Słońce i księżyc i gwiazdy, będąc jasnymi i wysłanymi na pożytek, posłuszne są;
60 podobnie i błyskawica, gdy się ukaże, widoczna jest, również i wiatr po każdej krainie wieje.
61 I obłoki, którym gdy Bóg rozkaże po wszystkim świecie przechodzić, czynią, co im rozkazano.
62 Ogień też, spuszczony z wierzchu, aby spalił góry i lasy, czyni, co mu rozkazano. A ci ani kształtem, ani mocą żadnemu z tych nie są podobni.
63 Przeto nie należy mniemać ani mówić, że oni są bogami, gdyż ani sprawiedliwości wymierzać nie mogą ani żadnej rzeczy ludziom uczynić.
64 A tak wiedząc, że nie są bogami, nie bójcie się ich.
65 - Bo ani złorzeczyć nie będą królom ani błogosławić.
66 Nie pokazują też narodom znaków na niebie, ani świecić będą jak słońce, ani oświecać jak księżyc.
67 Zwierzęta są lepsze niż oni, bo mogą uciec pod przykrycie i pomóc sobie.
68 Żadnym tedy sposobem nie jest nam wiadomo, żeby byli bogami; przeto się nie bójcie.
69 - Bo jak w ogrodzie ogórkowym straszydło niczego nie strzeże, tak są ich bogowie drewniani i srebrni i pozłoceni.
70 Takim sposobem i w ogrodzie jest oset biały, na którym wszelki ptak siada. Również bogowie ich drewniani i pozłoceni i posrebrzeni podobni są umarłemu, wrzuconemu do ciemności.
71 Ze szkarłatu i z czerwonej farby, które na nich butwieją, poznacie, że nie są bogami. Sami też na koniec zgryzieni bywają i będą hańbą w krainie.
72 Lepszy jest człowiek sprawiedliwy, który nie ma bałwanów, bo daleki będzie od pohańbienia.