Lektury - główna
Relaks po lekturze:
Gry
Filmiki
Dowcipy
Obrazki
Teksty
Ubieranki

Wstęp.
(1,1-11)
1 Paweł, z woli bożej apostoł Jezusa Chrystusa i Tymoteusz brat kościołowi bożemu, który jest w Koryncie, z wszystkimi świętymi, którzy są w całej Achai.
2 Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa

POCIECHY APOSTOŁA WŚRÓD UTRAPIEŃ.
3 Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy,
4 który nas pociesza w każdym utrapieniu naszym, abyśmy mogli i sami pocieszać tych, co są w jakimkolwiek ucisku, przez pociechę, której i sami doznajemy od Boga.
5 Albowiem jak w nas obfitują cierpienia Chrystusowe, tak i przez Chrystusa obfita jest nasza pociecha.
6 A czy doznajemy utrapień - dla waszej zachęty i zbawienia; czy my doznajemy pociech - dla waszego pocieszenia; czy bywamy napominani - dla waszego napominania i zbawienia, a to daje cierpliwość w znoszeniu tych samych cierpień, które i my znosimy,
7 aby nadzieja nasza co do was była mocna, bo wiemy, że jak jesteście towarzyszami utrapienia, tak będziecie i pociechy.
8 Nie chcemy bowiem, bracia, abyście nie wiedzieli o utrapieniu naszym, które nas spotkało w Azji, żeśmy byli nazbyt obciążeni ponad siłę, tak że nawet przykrzyło nam się żyć.
9 Ale sami w sobie mieliśmy wyrok śmierci, abyśmy nie pokładali ufności w samych sobie, lecz w Bogu, który wskrzesza umarłych,
10 a on nas wyrwał i wyrywa z tak wielkich niebezpieczeństw; w nim mamy nadzieję, że też jeszcze wyrwie,
11 przy waszej także pomocy w modlitwie za nas, aby za ten dar, nam dany dla wielu osób, wielu składało dzięki za nas.

CZĘŚĆ 1
(1,12 - 7,16)
POBUDKI PRACY APOSTOLSKIEJ PAWŁA
A. ODPIERA ZARZUTY
(1,12 - 2,11)
POSTĘPUJE SZCZERZE.
12 Albowiem świadectwo sumienia naszego jest chlubą naszą, że w prostocie serca i szczerości bożej,.a nie w mądrości cielesnej, ale w łasce bożej postępowaliśmy na tym świecie, a szczególniej względem was.
13 Nie piszemy bowiem wam nic innego tylko to, coście czytali i poznali. Ufam zaś, że aż do końca poznacie,
14 jak już poznaliście nas po części, że jesteśmy chlubą waszą, jak i wy naszą, w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa.
15 I z tą ufnością chciałem najpierw przyjść do was, abyście drugą łaskę otrzymali,
16 i od was przejść do Macedonii i znowu z Macedonii przyjść do was i przez was być odprowadzonym do Judei.
17 Gdy więc to zamierzałem, czy kierowałem się lekkomyślnością? Albo czy to, co zamyślam, według ciała zamyślam, tak że jest u mnie i "tak" i "nie" ?
18 Ale wierny Bóg - że w mowie naszej, do was, nie ma "tak" i "nie."
19 Albowiem Syn Boży, Jezus Chrystus, któregośmy wśród was opowiadali, ja i Sylwan i Tymoteusz, nie był "tak" i "nie," ale w nim było "tak."
20 Ile bowiem jest obietnic bożych, są w nim "tak," dlatego też przez niego Amen Bogu ku chwale naszej.
21 Ten zaś jest, co nas z wami utwierdza w Chrystusie i co nas pomazał - Bóg,
22 on też na nas wycisnął pieczęć i dał zadatek ducha w sercach naszych.

NIE CHCE ZMUSZAĆ KORYNTIAN.
23 Ja zaś wzywam Boga na świadka, na duszę moją, że nie przyszedłem więcej do Koryntu oszczędzając was.
24 Nie dlatego, że panujemy nad wiarą waszą, ale jesteśmy pomocnikami wesela waszego; wiarą bowiem stoicie.
2
1 A postanowiłem to sobie, że by nie przychodzić do was po raz wtóry z zasmuceniem.
2 Jeśli bowiem ja was zasmucam, to któż jest, co by mnie rozweselił, jeśli nie ten, którego ja zasmucam?
3 I to samo wam napisałem, abym przyszedłszy, nie miał smutku na smutek od tych, od których miałem doznać radości; bo mam zaufanie do was wszystkich, że radość moja jest radością was wszystkich.
4 Gdyż napisałem wam w wielkim utrapieniu i ucisku serca, wśród wielu łez, nie żebyście się zasmucili, ale żebyście poznali, jaką miłość żywię ku wam nader obficie.

KAŻE PRZEBACZYĆ GRZESZNIKOWI.
5 Jeśli zaś kto zasmucił, nie zasmucił mnie, ale po części, abym nie obciążył was wszystkich.
6 Temu, co taki jest, wystarczy to strofowanie, które daje wielu;
7 tak że przeciwnie raczej mu darujcie i pocieszcie go, by przypadkiem w nadmiernym smutku nie pogrążył się ten, co taki jest.
8 Przeto was proszę, abyście miłość względem niego potwierdzili.
9 Albowiem i dlatego napisałem, abym poznał, czyście wypróbowani, czy we wszystkim jesteście posłuszni.
10 A komu co przebaczyliście, to i ja; bo i ja, co przebaczyłem, jeśli co przebaczyłem, to ze względu na was, w osobie Chrystusa, "aby nas szatan nie oszukał, bo nie są nam tajne jego zamysły.

B. OPOWIADA WZNIOSŁOŚĆ SWEGO POSŁANNICTWA
(2,12 - 6,10)
SKUTKI JEGO APOSTOLSTWA.
12 Gdy zaś przyszedłem do Troady dla ewangelii Chrystusowej i drzwi mi stały otworem w Panu,
13 duch mój nie miał spokoju, dlatego że nie znalazłem Tytusa brata mego; ale pożegnawszy się z nimi, udałem się do Macedonii
14 A Bogu dzięki, który zawsze prowadzi nas w triumfie w Chrystusie Jezusie i woń poznania siebie objawia przez nas na każdym miejscu;
l5 bo jesteśmy miłą wonią Chrystusową dla Boga wśród tych, którzy bywają zbawieni i wśród tych, co giną;
10 mianowicie dla jednych: wonią śmierci na śmierć, dla drugich zaś: wonią życia na życie. A do tego któż tak zdatny ?
11 Nie jesteśmy bowiem, jak wielu z nich, fałszerzami słowa bożego, ale w szczerości, ale jak z Boga, wobec Boga, mówimy w Chrystusie.
3

NIE POTRZEBUJE POLECENIA OD LUDZI.
1 Zaczynamy znowu zalecać samych siebie? Albo czy potrzebujemy, jak niektórzy, listów polecających do was, albo od was?
2 Listem naszym jesteście wy, napisanym na sercach naszych, który znają i czytają wszyscy ludzie;
3 oczywiście, że jesteście listem Chrystusowym, sporządzonym przez nas i napisanym nie atramentem, ale Duchem Boga żywego, nie na tablicach kamiennych, ale na cielesnych tablicach serca.
4 Ufność zaś taką mamy przez Chrystusa ku Bogu;
5 nie żebyśmy byli zdolni pomyśleć coś sami od siebie, jakby sami z siebie, ale zdolność nasza jest z Boga;
6 który też uczynił nas odpowiednimi sługami Nowego Testamentu, nie literą, ale duchem; bo litera zabija, a duch ożywia.
7 A jeśli posługiwanie śmierci, literami wyrażone na kamieniach, było w chwale, tak że synowie Izraela nie mogli patrzeć na twarz Mojżesza dla chwały oblicza jego, która przemija,
8 to jakże posługiwanie Ducha nie będzie tym bardziej w chwale?
9 Albowiem jeśli posługiwanie potępienia jest chwałą, daleko więcej obfituje w chwałę posługiwanie sprawiedliwości.
10 Gdyż co zabłysło, nie jaśniało chwałą w tej mierze, z powodu przewyższającej chwały.
11 Jeśli bowiem to, co przemija, jest w chwale, daleko więcej to, co trwa, jest w chwale.

ŻYDZI MAJĄ ZASŁONĘ W SERCU.
12 Mając więc taką nadzieję, postępujemy z wielką ufnością:
13 a nie jak "Mojżesz kładł zasłonę na oblicze swoje," aby synowie Izraela nie patrzyli na twarz jego, co niszczeje;
14 ale stępiały ich umysły. Albowiem aż do dnia dzisiejszego ta sama zasłona przy czytaniu Starego Testamentu pozostaje nieodkryta (ponieważ w Chrystusie niszczeje),
15 ale aż do dnia dzisiejszego, gdy czytają Mojżesza, zasłona leży na ich sercu.
16 "Gdy zaś nawróci się do Pana, zasłona będzie zdjęta."
17 A Pan jest Duchem. Gdzie zaś Duch Pański, tam wolność.
18 Ale my wszyscy, odkrytym obliczem patrząc w zwierciadle na chwałę Pańską, w ten sam obraz się przemieniamy z jasności w jasność, jakby od Ducha Pańskiego.
4

PAWEŁ JAWNIE GŁOSI EWANGELIĘ.
1 Dlatego mając to posługiwanie, nie ustajemy według miłosierdzia, któregośmy dostąpili;
2 ale odrzucamy skrytą obrzydłość, nie postępując chytrze, ani nie fałszując słowa bożego, lecz przez okazywanie prawdy zalecając siebie samych sumieniu wszystkich ludzi przed Bogiem.
3 A jeśli zakryta jest nawet ewangelia nasza, to jest zakryta dla tych, co giną,
4 u których bóg świata tego zaślepił umysł niewiernych, aby im nie zajaśniało światło ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga. 5 Nie opowiadamy bowiem samych sieb1e, ale Jezusa Chrystusa Pana naszego, siebie zaś sługami waszymi przez Jezusa.
6 Albowiem Bóg, który rozkazał, żeby z ciemności zabłysła światłość, sam oświecił serca nasze, aby zajaśniały poznaniem chwały Boga, w obliczu Jezusa Chrystusa.

UMACNIA GO BÓG.
7 Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby wywyższona była moc boża, a nie nasza.
8 We wszystkim doznajemy utrapienia, ale nie jesteśmy ściśnieni; troskamy się, ale nie rozpaczamy;
9 prześladowanie cierpimy, ale nie jesteśmy opuszczeni; bywamy powaleni, ale nie giniemy;
10 zawsze umartwienie Jezusa w ciele naszym wokół nosimy, aby i życie Jezusowe okazało się w naszych ciałach.
11 Zawsze bowiem my, co żyjemy, na śmierć jesteśmy wydawani dla Jezusa, żeby i życie Jezusa okazało się w śmiertelnym ciele naszym.
12 nas więc śmierć działa, w was zaś życie.
13 A że mamy tego samego ducha wiary, jak napisano: "Uwierzyłem, dlatego mówiłem," i my wierzymy, dlatego też mówimy;
14 wiedząc, że ten, co wzbudził Jezusa i nas wzbudzi z Jezusem i postawi z wami
15 Wszystko bowiem dla was, aby łaska obfitująca przez dziękczynienie wielu, obfitowała ku chwale Boga.
16 Dlatego nie ustajemy; ale chociaż ten nasz człowiek zewnętrzny się psuje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień.
17 To bowiem obecne, prędziutko przemijające i lekkie utrapienie nasze sprawuje w nas nader wielki ogrom wiekuistej chwały,
19 gdyż my nie wpatrujemy się w to, co widzialne, ale w to, co niewidzialne. Rzeczy bowiem, które widzimy, są doczesne, a których nie widzimy, są wieczne.
5

PRAGNIE BYĆ Z CHRYSTUSEM.
1 A wiemy, że jeśli się rozsypie nasz dom ziemski tego mieszkania, to mamy od Boga przybytek, dom nie rękami uczyniony, wieczny w niebie
2 Gdyż i w tym wzdychamy, pragnąc być przyobleczeni w mieszkanie nasze, które jest z nieba,
3 jeśli tylko obleczonymi, a nie nagimi znalezieni będziemy
4 Gdyż i my, którzy jesteśmy w tym przybytku, wzdychamy obciążeni dlatego, że nie chcemy być zwleczeni, ale przyobleczeni, aby wchłonięte zostało, co jest śmiertelne, przez życie
5 Ten zaś, co nas do tego samego przysposabia, jest Bóg, który nam dał zadatek ducha.
6 Zawsze więc jesteśmy odważni, wiedząc, że dopóki jesteśmy w ciele, pielgrzymujemy od Pana
7 (przez wiarę bowiem chodzimy, a nie przez widzenie).
8 Mamy jednak odwagę i dobrą wolę, aby raczej wywędrować z ciała, a być obecnymi przy Panu
9 I dlatego usiłujemy jemu się podobać, czy odlegli, czy obecni
10 My wszyscy bowiem musimy się ukazać przed stolicą Chrystusową, aby każdy otrzymał za własne sprawy ciała według tego, co uczynił, albo dobre, albo złe.
11 Znając więc bojaźń Pańską, przekonujemy ludzi, Bogu zaś jawni jesteśmy. A następnie spodziewam się, że i sumieniom waszym jawni jesteśmy.
12 Samych siebie znowu wam nie zalecamy, lecz dajemy wam sposobność do chlubienia się z nas, żebyście mieli co przeciwstawić tym, co się chlubią na zewnątrz, a nie w sercu.
13 Albowiem czy od zmysłów odchodzimy, to dla Boga, czy rozsądni jesteśmy, to dla was.

GORLIWOŚĆ APOSTOŁA
14 Miłość bowiem Chrystusowa przyciska nas, gdy rozważamy to, że jeśli jeden umarł za wszystkich, więc wszyscy umarli.
18 A za wszystkich umarł Chrystus, aby i ci, co żyją, już nie żyli sobie, ale temu, który za nich umarł i zmartwychwstał.
16 Dlatego my odtąd nie znamy nikogo według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już n1e znamy.
17 Zatem jeśli kto w Chrystusie jest nowym stworzeniem; stare rzeczy przeminęły, oto wszystko stało się nowe
18 Wszystko zaś z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i dał nam urząd jednania
19 Gdyż w Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą, nie poczytując im grzechów ich i złożył w nas słowo pojednania
20 Za Chrystusa więc poselstwo sprawujemy, jakby Bóg napominał przez nas. Prosimy za Chrystusa, pojednajcie się z Bogiem
21 Tego, który nie znał grzechu, za nas uczynił grzechem, abyśmy my stali się w nim sprawiedliwością bożą.
6

PRACUJEMY JAKO SŁUDZY CHRYSTUSOWI.
1 A jak pomocnicy napominamy, abyście nadaremnie łaski bożej nie przyjmowali
2 Albowiem mówi: "W czasie sprzyjającym wysłuchałem cię, i w dzień zbawienia wspomogłem cię." Oto teraz czas pożądany, oto teraz czas zbawienia
3 Nie dajemy nikomu żadnego zgorszenia, aby nie ganiono posługiwania naszego,
4 ale we wszystkim okazujmy się jak słudzy boży w wielkiej cierpliwości, w utrapieniach, w niedostatkach, w uciskach,
5 w chłostach, w więzieniach, w rozruchach, w pracach, w czuwaniach, w postach,
6 w czystości, w umiejętności, w wielkoduszności, w łagodności, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej,
7 w słowie prawdy, w mocy bożej, przez broń sprawiedliwości po prawicy i po lewicy,
8 przez chwałę i zelżywość, przez zniesławienie i dobrą sławę; jak zwodziciele, a prawdomówni, jak nieznani, a poznani,
9 jak umierający, a oto żyjemy, jak karani, a nie uśmierceni,
10 jak smutni, a zawsze weseli, jak ubodzy, a wielu wzbogacający, jak nic nie mający, a wszystko posiadający.

C. POJEDNANIE Z KOŚCIOŁEM KORYNCKIM
(6,11 - 7,16)
UNIKAĆ NIEWIERNYCH
11 Usta nasze otwarte są ku wam, o Koryntianie, serce nasze rozszerzyło się
12 Nie jesteście ściśnieni w nas, lecz ściśnieni jesteście we wnętrzu waszym;
13 lecz tak samo się odwzajemniając (jak synom mówię), rozprzestrzeńcie się i wy
14 Nie ciągnijcie jarzma z niewierzącymi. Cóż bowiem za uczestnictwo sprawiedliwości z nieprawością? Albo co za towarzystwo światłości z ciemnością?
15 A co za umowa Chrystusa z Belialem? Albo co za udział wierzącego z niewierzącym?
16 Lecz jaka ˇzgoda świątyni bożej z bałwanami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, jak mówi Bóg: "będę mieszkał w nich i przechadzał się wśród nich i będę ich Bogiem i oni będą mi ludem.
17 Dlatego wyjdźcie z pośrodka nich, i dołączcie się, mówi Pan, i nie dotykajcie się nieczystego i ja was przyjmę
18 i będę wam ojcem a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan wszechmogący.
7

PAWEŁ RADUJE SIĘ Z POSTĘPOWANIA KORYNTIAN.
1 Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyszczajmy się z wszelkiej zmazy ciała i ducha, dokonując uświęcenia w bojaźni bożej.
2 Przyjmijcie nas. Nikogośmy nie skrzywdzili, nikogośmy nie zepsuli, nikogośmy nie oszukali.
3 Nie mówię tego, żeby was potępiać, bo przedtem powiedzieliśmy, że w sercach naszych jesteście, żebyśmy wspólnie umierali i wspólnie żyli.
4 Mam wielkie zaufanie do was, mam wielką chlubę z was; pełen jestem pociechy, nader obfituję w radość we wszelkim utrapieniu naszym.
5 Albowiem i ciało nasze żadnego nie zaznało odpoczynku, gdyśmy przyszli do Macedonii, aleśmy doznali wszelkiego utrapienia: zewnątrz walki, a wewnątrz obawy.
6 Ale ten, co pociesza uniżonych, pocieszyłˇ nas Bóg przybyciem Tytusa. 7 Lecz nie tylko jego przybyciem, ale też pociechą, jakiej doznał u was: opowiadając nan1 o waszej tęsknocie, o waszym płaczu, o waszej dla mnie żarliwości, tak że się jeszcze bardziej radowałem.

DOBRY SMUTEK JEST POŻYTECZNY.
8 Choć bowiem zasmuciłem was w liście, nie żal mi; choćbym żałował, widząc, że ten list (choć na chwilę) was zasmucił,
9 teraz się raduję, nie żeście się zasmucili, ale żeście się zasmucili ku pokucie. Albowiem zasmuciliście się według Boga, tak że w niczym nie ponieśliście od nas szkody.
10 Smutek bowiem, który jest według Boga, sprawuje pokutę nieodmienną ku zbawieniu, lecz światowy smutek sprawuje śmierć.
11 Oto bowiem to samo, żeście byli według Boga zasmuceni, jak wielką gorliwość w was sprawuje; ale obronę, ale oburzenie, ale bojaźń, ale tęsknotę, ale żarliwość, ale pomstę. We wszystkim pokazaliście, że jesteście niewinni w tej sprawie.
12 A więc, chociaż do was napisałem, to nie z powodu tego, co krzywdę uczynił, ani z powodu tego, co cierpiał, ale żeby okazać gorliwość naszą, jaką mamy o was przed Bogiem.
13 Dlatego ucieszyliśmy się. W naszej zaś pociesze jeszcze bardziej radowaliśmy się z wesela Tytusa, gdyż pokrzepił się duch jego przez was wszystkich,
14 i jeśli w czym chlubiłem się z was przed nim, nie zawstydziłem się; ale jak wam wszystko mówiliśmy w prawdzie, tak też i chluba nasza przed Tytusem okazała się prawdą.
15 I serce jego jeszcze bardziej bije ku wam, gdy wspomina posłuszeństwo was wszystkich; jak przyjęliście go z bojaźnią i ze drżeniem.
16 Radujęˇ się, że wam we wszystkim ufam.

CZĘŚĆ II
(8,1 - 9,15)
SPRAWA JAŁMUŻN DLA JEROZOLIMY
8

CHWALI SZCZODROBLIWOŚĆ MACEDOŃCZYKÓW.
1 A donosimy wam, bracia, o łasce bożej, która była dana kościołom Macedonii,
2 że w wielkiej próbie utrapienia mieli oni obfite wesele, i że bardzo wielkie ich ubóstwo obfitowało w bogactwo ich prostoty,
3 gdyż według sił - daję im to świadectwo - owszem ponad siły, okazali się chętnymi,
4 z wielkim naleganiem, prosząc nas o łaskę i o udział w posłudze, która się dzieje na rzecz świętych.
5 I nie jak spodziewaliśmy się, ale samych siebie oddali najpierw Panu, potem nam za wolą bożą,
6 tak że prosiliśmy Tytusa, aby jak zaczął, tak i dokonał u was także tej łaski.

ZACHĘCA DO NAŚLADOWANIA ICH.
7 Lecz jak we wszystkim obfitujecie w wierze i w mowie i w umiejętności i w wszelkiej gorliwości, nadto i w miłości waszej ku nam, abyście obfitowali i w tej łasce.
8 Nie mówię, jakby rozkazując, ale przez gorliwość innych doświadczając także rzetelności waszej miłości.
9 Znacie bowiem łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, że dla was stał się ubogim, będąc bogatym, abyście wy byli bogatymi jego ubóstwem.
10 I w tym daję radę; to bowiem jest wam pożyteczne, którzyście nie tylko zaczęli czynić, ale i chcieć od przeszłego roku.
11 Teraz więc i uczynkiem to konajcie, żeby, jak w was jest ochotny zamiar woli, takie było i wykonanie z tego, co macie.
12 Jeśli bowiem wola jest ochotna, to jest przyjemna według tego, co a, nie według tego, czego nie ma.
13 Albowiem nie żeby innym była ulga, wan1 zaś utrapienie, e według równości.
14 W obecnym czasie niech wasza obfitość uzupełni ich niedostatek, aby też ich obfitość była uzupełnieniem waszego niedostatku, aby była równość, jak napisano:
15 "Który wiele, nie miał nazbyt, a kto mało, nie miał mniej."

ZALECA SWÝCH WYSŁANNIKÓW.
16 Bogu zaś dzięki, który tę samą troskliwość o was wlał w serce Tytusa,
17 bo zachętę przyjął, owszem będąc nader troskliwym, z własnej ochoty udał się do was.
18 Posłaliśmy też z nim brata, którego chwała jest w ewangelii po wszystkich kościołach;
19 a nie tylko, lecz i wybrany został przez kościoły na towarzysza podróży naszej w sprawie tej łaski, którą rozdajemy ku chwale Pańskiej i ze stanowczej woli naszej; 20wystrzegając się tego, żeby nas kto nie zganił z powodu tej obfitości, którą rozdajemy.
21 Staramy się bowiem o dobro nie tylko przed Bogiem, ale także przed ludźmi.
22 Posłaliśmy zaś z nimi brata naszego, którego troskliwości doświadczyliśmy często w wielu rzeczach, a teraz daleko troskliwszego z powodu wielkiego zaufania do was.
23 Co do Tytusa - jest to mój towarzysz i pomocnik u was; co do braci naszych - są to posłańcy kościołów, chwała Chrystusowa.
24 Dowody więc waszej miłości i naszej chluby z was okażcie względem nich wobec kościołów.
9

PRZYMIOTY I OWOCE JAŁMUŻNY.
1 O posłudze zaś, która się dokonywa na rzecz świętych, zbyteczne mi jest do was pisać.
2 Znam bowiem wasze chętne serce, którym się chlubię z was wobec Macedończyków, że i Achaja gotowa jest od roku przeszłego i wasz zapał wielu pobudził.
3 Posłałem zaś braci, żeby chluba nasza z was nie była w tej sprawie udaremniona, ale żebyście (jak powiedziałem) byli gotowi,
4 abyśmy, gdyby ze mną przyszli Macedończycy i znaleźli was niegotowymi, nie musieli się wstydzić w tej rzeczy my (nie mówiąc już o was).
5 Za potrzebne więc uznałem prosić braci, aby wpierw poszli do was i przygotowali przedtem obiecane błogosławieństwo, aby ono było gotowe tak jak błogosławieństwo, a nie jak skąpstwo.
6 To zaś mówię: Kto skąpo sieje, skąpo też żąć będzie, a kto sieje w błogosławieństwach, z błogosławieństw też żąć będzie.
7 Każdy jak postanowił w sercu swoim, nie ze smutkiem albo z musu: wesołego bowiem dawcę miłuje Bóg.
8 Lecz i w mocy Boga jest sprawić, żeby w was obfitowała wszelka łaska, abyście mając we wszystkim zawsze wszelki dostatek, obfitowali we wszelki dobry uczynek,
9 jak napisano: "Rozproszył, dał ubogim; sprawiedliwość jego trwa na wiek wieku."
10 Ten zaś co dostarcza nasienia siejącemu, udzieli i chleba do jedzenia i rozmnoży nasienie wasze i pomnoży wzrost plonów sprawiedliwości waszej;
11 abyście we wszystkim ubogaceni obfitowali we wszelkiej hojności, która przez nas sprawuje dziękczynienie Bogu.
12 Gdyż posługiwanie w tym urzędzie nie tylko uzupełnia to, czego nie dostaje świętym, ale też obfituje przez wiele dziękczynień w Panu,
13 gdy przez doświadczenie tego posługiwania chwałą Boga za posłuszeństwo wasze w wyznawaniu ewangelii Chrystusowej i za szczerość, z jaką udzielacie im i wszystkim,
14 i w ich modlitwie gorącej za was, tęskniąc za wami z powodu przeobfitej łaski bożej w was.
15 Dzięki Bogu za niewysłowiony dar jego.

CZĘŚĆ 111
(10,1- l3,10)
OSOBISTA OBRONA APOSTOŁA
10

BRONI SWEJ WŁADZY.
1 Ja zaś sam, Paweł, proszę was przez cichość i łagodność Chrystusową, ja, który wprawdzie w obecności waszej jestem pokorny, ale w nieobecności jestem śmiały względem was.
2 A proszę was, żebym obecny nie okazał śmiałości przez tę ufną pewność, z jaką rzekomo występujemy przeciw niektórym, co sądzą, że według ciała postępujemy.
3 Choć żyjemy w ciele, nie według ciała walczymy,
4 gdyż broń naszego bojowania nie jest cielesna, ale mocna Bogiem dla burzenia miejsc obronnych; gdy burzymy zamysły
5 i wszelką wyniosłość wynoszącą się przeciw wiedzy bożej i w niewolę podbijamy wszelki rozum pod posłuszeństwo Chrystusowe
6 i gotowi jesteśmy karać wszelkie nieposłuszeństwo, skoro staniecie się doskonale posłuszni.
7 Patrzcie na to, co jest przed oczyma. Jeśli kto sobie ufa, że jest Chrystusowy, niechże znowu pomyśli sobie, że jak on jest Chrystusowy, tak i my.
8 Gdyż nie będę się wstydził, choćbym miał jeszcze więcej się chlubić z władzy naszej, którą dał nam Pan dla budowania, a nie na zagładę waszą.
9 Żeby zaś nie zdawało się - jakbym was straszył przez listy-
10 mówią bowiem: Listy wprawdzie poważne są i potężne, ale obecność ciała słaba i mowa wzgardzona; -
11 kto taki jest, niech pomyśli, że jakimi jesteśmy nieobecni w słowie przez listy, takimi też obecni w czynie.

KOGO BÓG ZALECA, TEN WYPRÓBOWANY
12 Nie śmiemy bowiem zaliczać się albo przyrównywać do niektórych, co sami siebie zalecają; ale sami z sobą się mierzymy i sami z sobą się porównujemy.
13 My zaś nie będziemy się chlubić bezmiernie, ale według prawidła miary, którą nam Bóg wymierzył, miary, abyśmy dotarli aż do was.
14 Nie naciągamy się bowiem nad miarę, jakbyśmy was nie dosięgli, gdyż dotarliśmy aż do was z ewangelią Chrystusową.
15 Nie chlubimy się bezmiernie cudzymi pracami, lecz mamy nadzieję, że ze wzrostem wiary waszej, wśród was wywyższeni będziemy coraz więcej według prawidła naszego,
16 że ewangelię głosić będziemy nawet i w tych stronach, które są poza wami, nie chlubiąc się z tego, co już jest gotowe w cudzym dziale.
17 "Lecz kto się chlubi, niech się w Panu chlubi."
18 Nie ten bowiem, co sam siebie zaleca, jest wypróbowany, ale kogo Bóg zaleca.
11

OBY UMYSŁ KORYNTIAN NIE BYŁ SKAŻONY.
1 Obyście znieśli trochę głupstwa mojego; nawet chciejcie i mnie znosić!
2 Ubiegam się bowiem o was z bożą zazdrością, gdyż poślubiłem was, ażeby okazać was jednemu mężowi jak czystą pannę Chrystusowi.
3 Lecz boję się żeby, jak wąż oszukał Ewę chytrością swoją, tak myśli wasze nie zostały skażone i nie odpadły od prostoty, która jest w Chrystusie.
4 Jeśli bowiem ten, co przychodzi, opowiada innego Chrystusa, któregośmy nie opowiadali, albo otrzymujecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, słusznie byście to znosili.
5 Sądzę bowiem, że ja wcale mniej nie uczyniłem, niż wielcy apostołowie.
6 Albowiem choć nie biegły w mowie, ale nie w umiejętności; we wszystkim zaś jawnie wam to okazaliśmy.

ŻADNEJ POMOCY OD NICH NIE OTRZYMAŁ.
7 Albo czy grzechu się dopuściłem, uniżając samego siebie, abyście wy byli wywyższeni, że wam darmo głosiłem ewangelię bożą.
8 inne kościoły złupiłem, biorąc wsparcie na waszą posługę.
9 A gdy byłem u was i cierpiałem niedostatek, nie byłem nikomu uciążliwy, gdyż czego mi brakowało, uzupełnili bracia, którzy przyszli z Macedonii i we wszystkim zachowałem się bez obciążania was i zachowam.
10 Prawda Chrystusowa jest we mnie - chluby tej nikt mi nie naruszy w granicach Achai.
11 Dlaczego ? Że was miłuję ? Bóg wie.
12 To zaś co czynię i czynić będę, abym odciął sposobność, tym co szukają sposobności, żeby byli znalezieni jak i my w tym w czym się chlubią.
13 Gdyż tacy fałszywi apostołowie są to robotnicy zdradliwi, przybierający postać apostołów Chrystusowych.
14 I nie dziw, bo i sam szatan przemienia się w anioła światłości.
15 Nic więc wielkiego, jeśli słudzy jego przemieniają się jakby w sługi sprawiedliwości, a ich koniec będzie według ich uczynków.

WYLICZA SWE PRACE I ZASŁUGI.
16 Jeszcze raz powiadam, niechaj nikt nie uważa mię za bezrozumnego; zresztą jak bezrozumnego przyjmijcie mię, abym i ja trochę się pochlubił.
17 Tego, co mówię, nie mówię według Boga, ale jakby w głupocie, w tej sprawie chlubienia się.
18 Ponieważ wielu chlubi się według ciała i ja będę się chlubił.
19 Chętnie bowiem znosicie bezrozumnych, choć sami jesteście rozumni.
20 Znosicie bowiem, jeśli was kto w niewolę podbija, jeśli kto objada, jeśli kto wyzyskuje, jeśli się kto wynosi, jeśli was kto bije po twarzy.
21 Ku zawstydzeniu mówię, jakbyśmy słabymi byli w tej mierze. W czym kto jest śmiały (w głupocie mówię), i ja się ośmielam:
22 Hebrajczykan1i są, i ja; Izraelitami są, i ja: potomkami Abrahama są, i ja;
23 sługami Chrystusowymi są (jak mniej mądry mówię), bardziej ja: w pracach bardzo licznych, w więzieniach częściej, w chłostach nad miarę, w niebezpieczeństwach śmierci częstokroć.
24 Od żydów dostałem pięćkroć po czterdzieści razów bez jednego.
25 Trzykroć byłem bity rózgami, raz byłem kamienowany, trzykroć uległem rozbiciu się okrętu, przez noc i przez dzień byłem na głębinie morskiej,
26 często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od rozbójników, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach wśród fałszywych braci,
27 w pracy i mozole, w częstym niespaniu, w głodzie i pragnieniu, w postach częstych, w zimnie i nagości.
28 Oprócz tego co jest ponadto: codzienne naleganie na mnie, troska o wszystkie kościoły.
29 Któż choruje, a ja nie choruję? Kto się gorszy, a ja nie płonę ?
30 Jeśli należy się chlubić, to będę się chlubił z moich słabości.
31 Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię.
32 W Damaszku namiestnik ludu króla Arety strzegł miasta Damasceńczyków, aby mię pojmać,
33 ale przez okno w koszu spuszczony zostałem po murze i tak uszedłem z rąk jego.
12

WIDZENIA I OBJAWIENIA.
1 Jeśli należy się chwalić (nie wypada to wprawdzie), przejdę do widzeń i objawień Pańskich.
2 Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie - zachwycony był aż do trzeciego nieba.
3 I znam takiego człowieka, - czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie -
4 że zachwycony był do raju i słyszał tajemne słowa, których człowiekowi nie wolno mówić.
5 Z takiego będę się chlubił; z siebie zaś nic się nie będę chlubił, jak tylko ze słabości moich.
6 Albowiem choćbym się chciał chlubić, nie będę bezrozumny, bo prawdę powiem; lecz wstrzymuję się,. Aby kto nie rozumiał o mnie więcej nad to, co widzi we mnie, albo co słyszy ode mnie.

BODZIEC CIAŁA.
7 Ażebym zaś nie wynosił się dla wielkości objawień, dany mi jest bodziec ciała mego, anioł szatana, który by mnie policzkował.
8 Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby ode mnie odstąpił.
9 I rzekł mi: Wystarczy ci łaska moja, gdyż moc w słabości się doskonali. Chętnie więc będę się chlubił ze słabości moich, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.
10 Dlatego mam upodobanie w słabościach moich, w potwarzach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem gdy słaby jestem, wtedy jestem silny.

BEZINTERESOWNOŚĆ APOSTOŁA.
11 Stałem się bezrozumnym, wyście mnie przymusili. Ja bowiem od was miałem być zalecony; ba w niczym nie byłem mniejszy niż ci, co są bardzo wielkimi apostołami, chociaż niczym jestem.
12 Lecz sprawdziany apostolstwa mego okazały się u was we wszelkiej cierpliwości, w znakach i w cudach i w mocach. l3Cóż bowiem mieliście mniej, niż inne kościoły, chyba to, że ja sam was nie obciążyłem? Darujcie mi tę krzywdę.
14 0to po raz trzeci jestem gotów przybyć do was, a nie będę wam uciążliwy. Nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was. Albowiem nie dzieci mają zbierać dla rodziców, lecz rodzice dla dzieci.
15 Ja zaś najchętniej łożyć będę i nadto san1 się wydam za dusze wasze; chociaż więcej was miłując, mniej będę miłowany?
16 Ale niech tak będzie: ja was nie obciążyłem, ale będąc chytrym, podstępem was wziąłem.
17 Czy przez kogoś z tych, których do was posłałem, oszukałem was?
18 Prosiłem Tytusa i posłałem z nim brata. Czy was Tytus oszukał? Czy nie postępowaliśmy w tym samym duchu ? Czy nie tymi samymi śladami?
19 Od dawna sądzicie, że się przed wami usprawiedliwiamy? Przed Bogiem w Chrystusie mówimy; wszystko zaś, najmilsi, dla waszego zbudowania.
20 Lękam się bowiem, żebym przypadkiem, gdy przybędę, znalazł was nie takimi, jakimi chcę, i żebym sam nie był znaleziony od was, jakiego nie chcecie; żeby przypadkiem wśród was nie było sporów, zazdrości, gniewów, niesnasek, obmów, szemrań, nadymania się, rozterek;
21 ażeby nie poniżył mnie Bóg u was, gdy znowu przybędę i żebym nie opłakiwał wielu z tych, co przedtem zgrzeszyli, a nie czynili pokuty za nieczystość i rozpustę i bezwstyd, jakiego się dopuścili.
13

PRZESTRZEGA PRZED SWĄ SUROWOŚCIĄ.
1 Oto po raz trzeci idę do was: "Na słowie dwóch albo trzech świadków oprze się każda sprawa."
2 Zapowiedziałem i zapowiadam jakby obecny, a teraz nieobecny, tym, co przedtem zgrzeszyli i wszystkim innym, że jeśli znowu przyjdę, nie przepuszczę.
3 Czy chcecie doświadczyć tego, który przeze mnie mówi, Chrystusa, który nie jest słaby w was, ale jest mocny wśród was?
4 Choć bowiem ukrzyżowany został będąc słabym, ale żyje z mocy bożej. Gdyż i my w nim słabi jesteśmy, lecz z nim żyć będziemy z mocy bożej w was.
5 Doświadczajcie samych siebie, czy jesteście w wierze; samych siebie próbujcie. Czy nie znacie samych siebie, że Chrystus Jezus jest w was? Chyba przypadkiem jesteście odrzuceni.
6 Lecz spodziewam się, że poznacie, iż my nie jesteśmy odrzuceni.

JESZCZE NAPOMINA I POZDRAWIA.
7 Prosimy zaś Boga, abyście nic złego nie czynili; nie iżbyśmy my wypróbowanymi się okazali, ale żebyście wy, co jest dobrego, czynili, a my żebyśmy byli jak odrzuceni.
8 Nie możemy bowiem nic przeciwko prawdzie, ale za prawd.
9 Gdyż radujemy się, że my jesteśmy słabi, a wy jesteście mocni. O to się i modlimy o waszą doskonałość.
10 Dlatego to nieobecny piszę, abym będąc obecny, nie postępował surowiej według władzy, którą mi Pan dał na budowanie, a nie na burzenie.

Zakończenie.
(13,11-13)
11 Na ostatek, bracia, weselcie się, bądźcie doskonali, zachęcajcie się, to samo rozumiejcie, pokój miejcie, a Bóg pokoju i miłości będzie z wami. 12 Pozdrówcie się wzajemnie świętym pocałunkiem. Pozdrawiają was wszyscy święci.
13 Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i miłość Boga i uczestnictwo Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi. Amen.